Wizytę warto zrobić i wszystko sprawdzić. Zdjęcia poprzednich psiaków, książeczki zdrowia, itp.
Ja też już nie wiem komu ufać:( Zawsze samotny Pan wzbudza moje nawiększe podejrzenia ale w "praniu" więcej problemów sprawiły mi Panie i rodziny.
Jednak czujność i dokładne sprawdzenie wszystkiego co się da jest absolutnie konieczne. Ja zawsze pytam o weta i jeśli mam wątpliwości kontaktuję się ze wskazaną lecznicą . Zazwyczaj mówią czy rzeczywiście zajmowali się psiakami osoby strającej się o adopcję.