Coś się teraz zwolniło bo dzisiaj rozmawiałam. Jak przedwczoraj dzwoniłam czy Lalunia może przenocować to nie było pewne ale już wiem ,że miejsce się znalazło.
Agnieszko to może też być kwestia wielkości psiaka. Loluś jest malusieńki a labradorka to jednak spory piesek . Nie mam pojęcia najlepiej pytać anecik:)
Dziękuję W
Dziękuję.
Wezmę w takim razie Lolusia do anecik bo ufam ,że mnie z tym nie zostawicie.
Mnie najzwyczajniej już nie stać na żadnego psiaka w hoteliku.
U anecik jest miejsce. Byłoby wspaniale ale ja nie dam rady udżwignąc finansowo kolejnego psiaka więc trzeba by zebrać deklaracje albo walczyć bazarkami.
300 zł miesięcznie plus ewentualny wet. Loluś jest zdrowy ale trzeba go będzie wykastrować.
Loluś .jest na razie strachulec ale mślę ,że u anecik się powinien się otworzyć.