Tyle tych nieszczęść na dogo ,że takie wątki uciekają:(( Trzeba rozgłaszać. Sama widzę ile przelewów i zakupów cegiełek robię. Właściwie codziennie... Dzisiaj znowu dokupiłam cegiełek dla Gucia i Gacusia i psiaka na operację oka....Wczoraj dla Pestki i Tessy i szczepienie Tiki.
Milion by się przydał. Najbardziej mnie wkurzają ludzie ,którzy słuchają jak mówię o konieczności pomocy, oglądają zdjęcia , kiwają głowami , mówią o egoizmie ale żaden nie spyta o numer konta ..........:((((((((((((
A bezczelnie mówię to tak niby przy okazji do tych co mają spore zasoby finansowe.
Ech ja wszystko wydam na psiaki i konie a na starość zostanę żebraczką i będę siedzieć z moimi psami na ulicy z kubkiem:))