-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by romenka
-
[quote name='Sabina02']Jak uszka sie unosza, ale z czubkami na dol, to moze byc hawanczykiem... bo tak jest u moich suniek... Gdy je cos zaciekawi, to uszka sie podnosza, ale czubki ida na dol. Moze tez to byc psiak rasowy, ale bez rodowodu... wtedy nie mialby chipa ani tatuaza...[/quote] Jest u Pluszaka właśnie tak jak piszesz ale widzę że Gosia_i_Luka pisze że wszystkim rasowym wszczepia się chip albo oznacza tatuażem. W sumie nie ważne bo to i tak cudny piesek i już się biją o niego :evil_lol: mimo że 100% pewności nie ma ale tak chciałam wiedzieć dla czystej ciekawości ;) szkoda tylko że trudno się dowiedzieć czy jest czy nie jest Hawańczykiem :razz:;)
-
[quote name='czoko123'][...]bo nagle moze sie okazac,ze dziecko " ma uczulenie na siersc" i wtedy nic nie winny pies wyladuje znow na ulicy,w schronisku lub na Dogo...[/quote] Tak się na pewno nie stanie że psiak wyląduje na ulicy czy w schronisku-to mogę obiecać!!!! Po drugie,nie dziwicie się mi ale ja wolę oddać pieska sąsiadce która mieszka na przeciwko mnie niż komuś kto mieszka ode mnie 100 km np. Też mi sie to nie podoba że nagle wszyscy są zainteresowani: sąsiedzi czy moja koleżanka która zawsze mówiła już żadnego psa ale skoro chcą i skoro wiem że pies będzie miał dobrze to wolę im oddać niż komuś innemu gdzie informacji o nim mieć nie będę a skąd będę miała pewność że psiak trafi w dobre ręce (nikogo tu nie obrażam tylko spekuluje że może tak być)?
-
[quote name='czoko123']Super,ze psiak ma az takie zainteresowanie!!! Ale jakby co,to nie wiem czy to jest dobry wybor oddac psiaka komus kto spodziewa sie dziecka,bo nagle moze sie okazac,ze dziecko " ma uczulenie na siersc" i wtedy nic nie winny pies wyladuje znow na ulicy,w schronisku lub na Dogo...[/quote] Jeśłi to faktycznie Havańczyk to jest to pies dla alergików.
-
Ale się wątek rozwinął :evil_lol: Kochani co do Pluszaka: Na razie póki co Pluszak a raczej Fidel nie jest jeszcze do żadnej adopcji póki nie będę pewna że nie szuka go właściciel!!! Przepraszam ale to po pierwsze musi być spełnione. Po drugie: psiakiem zainteresowała się moja sąsiadka która mieszka na przeciwko mnie i to właśnie z nią chodzę do szkoły rodzenia. Ona kocha zwierzaki. Sama miała jamniczka ale odszedł już za TM z powodów dysplazji. Długo o niego walczyła lecz kiedy piesek jej zaczął cierpieć pomogła mu odejść...Bardzo to przeżyła i długo nie mogła się zdecydować na psa lecz teraz jej mężowi się odmieniło na dobre i zakochał się w Fidelku :loveu: Jeśli by go wzięli nie ukrywam że zależy mi na tym by mieć Fidelka pod stałą kontrolą i będę zawsze wiedziała co z nim się dzieje. Na razie nic jeszcze nie jest przesądzone bo jeszcze nic nie wiadomo jest co dalej z psiakiem jednak ja wolałabym go wydać do kogoś komu wierzę i kogo znam i wiem że pieskowi się nic nie stanie. Po drugie mam jeszcze druga bardzo dobrą koleżankę która również marzy o Fidelku ;) . Jeśli ktoś ma mi za złe moje postępowanie to bardzo przepraszam. Dla mnie najważniejsze jest dobro psiaka jednak.
-
O Boże :placz::placz::placz: Zapomniałam że dzisiaj mam ostanie spotkanie w szkole rodzenia a ja już się umówiłam z Panią po odbiór bonharenu :placz::placz::placz: Kochani kto mieszka na powiślu?? Bardzo bym prosiła by ktoś odebrał Bonharen od tej Pani bo mi już głupio znów spotkanie odłożyć:placz::placz::placz: Tylko po odbiór a ja już bym dojechała by odebrać od kogoś z was.
-
[quote name='Isiak']A czy rozwiesiłaś ogłoszenia w lecznicach, u wetów? Często ludzie szukając pupila tam pytają, czy ktoś nie znalazł psa. A miejscowe radio? Może lokalny portal internetowy miasta? On jest przekochany, z całą pewnością komuś zaginął. Nie chcę myśleć, że mogłoby być inaczej :shake:[/quote] Kochani tu koło mnie to nie ma sensu rozwieszać ogłoszeń bo to za daleko od miejsca znalezienia psiaka a tam znowuż nie mam czasu i sił jeździć i wywieszać... Moim zdaniem trzeba poczekać 2-3 dni i jeśli ogłoszenie na stronie palucha się nie pojawi to trzeba samemu zacząć działać. Ja wywieszę ogłoszenie na Białobrzeskiej,tam blisko go znalazłam i tam w następnym tygodniu jadę z Dianką do lecznicy do dr. Jagielskiego ale znowuż ja tam byłam i pytałam się ich czy nie kojarzą psiaka i powiedzieli mi że nie było u nich takiego psa :-( ale nie zawadzi mi tam wywiesić....
-
[quote name='Poker']jednak bałabym się wyprowadzac na początku bez smyczy,bo niewiadomo co mu może do śicznego łebka strzelić :cool3:[/quote] Ja na początku sprawdzam czy psiak jest skłonny zwiać ;) Jeśli widzę że nie interesuje go np suka, albo co innego i nadal trzyma się nogi to już nie mam oporów by iść dalej z nim bez smyczy poza tym to się widzi jakiego psa można spuścić a jakiego nie. Pluszak akurat jest bardzo posłuszny. Kiedy mówię choć to idzie,kiedy mówię stój to stoi i naprawdę to się wyczuwa. Miałam tak z Dragonkiem, z Dianką ale już Puni czy tego czarnego psiaka co znalazłam już nie spuściłabym ze smyczy i jamnisi też....Przynajmniej na razie bo jej nie byłam już taka pewna. To się widzi: Jeśli piesek reaguje na moje polecenia,jest zainteresowany tym co do niego mówię to nie zwieje ale jeśli nie robi to na nim żadnego wrażenia co chcę od niego i co do niego mówię to może sobie pójść....
-
Kochani psiak jest naprawdę bardzo ułożony:loveu: Czekał aż wstanę a kiedy zobaczył że mam otwarte oczy to z radości myślałam że uniesie się do góry:evil_lol: Zaczął pokazywać że chce na dwór :crazyeye: a wyglądało to tak: piszczał i latał po mieszkaniu ale ciągle w kierunku drzwi wyjściowych i kiedy zobaczył że się zbliżam do drzwi to radości u niego nie było końca :lol: a na dworze od razu pod krzaczek ledwo co stąpną na ziemię a już sikał :evil_lol: To pies cudo :loveu: No żadne z Was nie chce takiego skarba:cool3: bo ja się boje że się do niego przywiąże :placz:
-
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
romenka replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
brak słów :placz::placz::placz: Modlę się jednak i trzymam kciuki by okazało się że to nie Dziadziuś był jednak nie zmienia to postaci rzeczy bo czy to on czy nie on to i tak inny psiak stracił życie tylko dlatego że był stary :placz: Z tym typem trzeba zrobić porządek jednak ja uważam że swoje wtyki miał też ten któremu Dziadziuś przeszkadzał na "jego posesji":angryy::angryy::angryy: -
[quote name='LittleMy'] ale nic mnie juz dzis nie zdziwi (po tym watku : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65476[/URL] :placz: ), wiec i nie zdziwi mnie to, ze ktos takie cudo mogl wyrzucic... [/quote] :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Przeczytałam po troszku ten wątek,po prostu katastrofa,brakuje słów na tego skur.... co uśpił tego biednego psiaka :placz: Jak można:angryy: Ten piesek chciał żyć i był tak blisko domku :placz::placz:
-
Ja też Bogusiu nie wiem ale mogło by być tak jak piszę. Teraz skrzat śpi sobie po spacerkach dłuższych. Dzisiaj w ogóle wzięłam trzy psiaki na raz i tak fajnie się pilnowali :loveu: Dianki pilnować nie muszę,Romci też i tego skrzata też,więc czego chcieć jeszcze ;) :evil_lol: i wszystkie chodziły bez smyczy :loveu:
-
Dzwoniłam właśnie do dr Jagielskiego i w następnym tygodniu muszę się umówić z nim na konsultacje co dalej z Dianką robimy. W każdym bądź razie powiedział że Dianka ma potężną chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa no i te zmiany w odcinku szyjnym jednak mówi że to nie jest przyczyną tych bólów-chyba. Dianka będzie miała wykonane następne badania które przybliżą jej stan chorobowy ale w tej chwili nic jeszcze nie wiem. Oczywiście z Dianką będę musiała pojechać na konsultacje.
-
Aniu na razie zdjęcia nie zrobię bo już mi bateria siadła ale jak tylko naładuje to będą fotki :loveu: Tak:na ogonku ma dłuuugi włos. A urok skubaniec już rzucił na mnie :-( i w ogóle wszyscy zachwyceni nim :multi::loveu: A ja jeszcze raz byłam w klinice,tym razem innej i poprosiłam znów o sprawdzenie na "obecność czipa" jednak okazuje się że nie ma :-(
-
No tak,ale jestem mądra :evil_lol: ;) Byłam dzisij w klinice i już mam fakturę na 105 zł od dnia tego wyrównania o które poprosiłam czyli: [quote name='romenka']kochani czyli z pieniędzy Dianki zostaje mi 117 zł i teraz faktury jakie mam to : za Esencjale Forte za które zapłaciłm 29.90 zł (nie policzyłam tej faktury ostatnio a mam ją z 10 kwietnia) i za wczorajsze leki czyli ranigast i tramal za 16.30 zł i faktura za zdjęcia RTG za 142 zł i za taksówkę 40 zł więc sumując wydałam 228 zł więc ze 117 zł - 228 zł = -111 zł (te faktury za chwilkę zeskanuje) Teraz jeszcze dodaje do niech 15 zł za bazarek Shirrrapeiry i dodaje 50 zł od Dagi27 która była winna 100 zł =-46zł i tyle straciłam i powinnam mieć tyle że zaznaczam to jest na minusie. __________________________________________________________ Tego jeszcze nie policzę bo nie mam faktury ale w klinice straciłam: za badanie krwi 56 zł ,24 zł-wyrównanie faktury,22 zł za wczorajszy zastrzyk i za tą fakturą pójdę chyba dzisiaj. Mam jeszcze 10 euro od Dusje:Rose: i 10 euro od Kobold:Rose:- których jeszcze nie zamieniłam na złotówki. Kochani faktury za taksówkę nie mam ale mam paragon.Czy on wystarczy?? Zaraz również zapytam się Dagi czy oddała 50 zł które jest jeszcze winna? Ostatnio poprosiłam AFN o przelanie 200 zł na konto więc za chwilkę je odliczę. -46 zł miałam od tego odejmuje 105 zł =-151 zł 200zł - 151zł=49zł + 50 zł od dagi27=99 zł - i tyle mam w tej chwili nie licząc 20 euro ;)