Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Psiaka znalazłam koło hali kopińskiej kiedy szłam do szkoły. Biegł przez ulicę tą dwupasmową między samochodami :placz: Cały dzień spędził ze mną w szkole a tera jest u mnie w mieszkaniu tyle że ja już chyba zwariuje :placz:
  2. Neris tu akurat możemy sobie ręce podać :cool3::placz: zaraz wstawię fotkę
  3. Wiem kochana i bardzo Ci dziękuje :Rose: .Nie raz tylko myślę jak mam zły humor że cioteczki zapomniały już o Diance co niektóre ale zaraz po tym jakoś to moje myślenie przyciąga Was do wątku Dianki i znów zaczynam wierzyć że Dianka ma swoje ciocie które pamiętają....
  4. Aniu ale okłamywać nie będę,ściągawki uratowały mi życie wczoraj :oops: dzisiaj natomiast już nie mam co liczyć na ściągi tylko na cud :eviltong: No ale cóż zrobić.Jednak jeśli okaże się że zdam to znaczy że ciąża przynosi mi szczęście i wiecie co zrobię póki jeszcze w ciąży jestem? Pójdę zapisać się na prawko choć Darek mówi że to wyrzucenie pieniędzy w błoto w moim przypadku bo nie wierzy że zdam :-( . Jednak jest możliwość rozłożenia na raty kasy za prawko tylko ciekawa jestem ile to się płaci? Ale naprawdę póki jeszcze dziecka nie ma chciałabym...bo potem już na nic nie będę miała czasu :-( a szkoła przecież nie odpada :shake: A Dianka super jak na razie :multi: Rano się ślicznie załatwiła na dworze,poganiała troszkę,poszczekała,odstraszyła wszystkie psy które były w pobliżu i teraz dumna z siebie jest jak paw :evil_lol:
  5. Magduniu pewnie wszyscy czekają aż Ty pierwsza napiszesz wieści o Żabulce ale wierz mi na pewno jest sporo osób które zaglądaj ale nie piszą bo nie widzą wieści od Ciebie i Żabulki :mad: :cool3:;) Więc już wiemy to i owo a teraz przydałby się fotki :razz: i nie zapomnij by Żabulke uściskać ode mnie bo ja ciągle pamiętam choć mało pisze,ale ja w ogóle ostatnio mało pisze :-( jednak zaglądam,czytam,obserwuje i gdyby coś złego się działo od razu wkroczyłabym :evil_lol: a co do chińczyków to wcale się nie dziwie ze wszyscy olali to :evil_lol: bo pamiętaj Madziu,głupich nie ma i takie bajki będziesz mogła poopowiadać mojemu syniowi a nie nam tu :evil_lol:
  6. Dobrze :loveu: A ja teraz idę śpiuniać bo oczy mi się kleją :oops: za jakiś czas jeszcze nawiedzę dogo,i to dzisiaj:razz:
  7. Ara ja też wierze że będzie dobrze z wynikami ;) a co do Dianki to ja nie miałam wpisanego tel Twojego dlatego nie dzwoniłam :oops: No a co do egzaminów to : z gegry 5 a z biologii 4 :multi: Jutro angielski :-( A Dianka czekała aż wrócę i ślicznie kopę zrobiła na dworze. Z Łapkami już lepiej u niej niż było :multi: i chyba odstawię jej tramal bo już zupełnie inaczej się zachowuje.Śpi, nie piszczy i widać znów zaczyna nabierać sił do życia :multi: A co do komara:diabloti: to nie żartowałam:eviltong: Tak mnie poharatał że nie miałabym dla niego skrupułów ale chyba zrozumiał mnie i uciekł sobie :evil_lol: a pająki jeszcze się u mnie nie zalęgły ;) więc można mówić że po raz drugi miał szczęście tej nocy :evil_lol:
  8. :evil_lol: wcale nie byłam wylogowana i mnie nie było.Przed zgaszeniem kompa zdążyłam przeczytać powiadomienie na meila gdzie Zurdo mnie ostrzega :evil_lol: a że ze mnie tchórz to wolałam nie wchodzić i jak grzeczne dziecko iść położyć się spać :eviltong: No a Dianka noc miała dobrą tylko mnie komar żarł w nocy i po 3-ciej myślałam że jeśli go znajdę będę się nad nim znęcała tak jak on znęca się nade mną a na koniec jak już będzie ledwo żywy to zapoluje na pająka i sprezentuje mu śniadanie :diabloti: z komara:angryy:
  9. Biedna Tosia :-( Moja Diana nie panikuje AŻ TAK jednak chowa się gzie nikt jej nie znajdzie ale nie ma żadnych drgawek ze strachu. Teraz Dinka dostała leki na wątrobę i od biegunki i powinna spać. Nic na razie nie zapeszam :ekmm: więc już o biegunce jej nie wspomnę dzisiaj ;) Ja już rzygam tą gegrą :onfire: a nie wspomnę o biologi do której nie zaglądnęłam :cry::flaming: więc najlepiej teraz zrobię jak się położę :sleep2: z książkami pod poduszką :diabloti: No uciekam :scared:
  10. Martunku ja powoli kupuje rzeczy dla Pana Groszka.Juz mam butelki,smoczki,pieluszki,wanienkę i inne rzeczy... A dzisiaj odkryłam że Dianka panicznie boi się burzy :crazyeye: Jak tylko zabrzmiało Diana od razu zaczęła uciekać do łazienki.I o to zdjęcia kiedy Dianka jest przerażona,a ja myślałam że jej nic nie może wystraszyć :roll: A tu nie piła wody z klozetu,o nie :cool3::evil_lol:
  11. Kochane cioteczki,czy mogę się dowiedzieć która z Was sprawia mi taki śliczny prezent i zakupiła dla mnie książkę o pielęgnacji,opiece i wychowaniu DZIECKA??:cool3: Kurcze jestem w szoku :crazyeye: i bardzo dziękuje tylko teraz proszę się przyznać się bez bicia która z Was to kupiła? Bardzo dziękuje :loveu: .Nie wiem jak ja Wam się odwdzięczę :oops:
  12. Dorotko Klusiorek jest prześliczny i taki DUŻY już :crazyeye: tylko jak Ty biedulko dajesz z tym wszystkim radę :-( A oczka jego są bardzo biedne :-( Gdyby nie Ty on by nie przeżył w schronisku :-( Dziękujemy Tobie bardzo,jesteś wspaniałą dziewczyną!!!!
  13. Dianka raniutko ślicznie się wykupciała :multi: a dzisiaj do 12-stej chodziła ciągle z miejsca na miejsce ale teraz chyba ja to zmęczyło i znudziło więc położyła się spać. Od wczoraj Dianulka ma nareszcie swoją suchą karmę :loveu:.Musze podziękować Ludek za zakup karmy w hurtowni gdzie biedna specjalnie ma moją prośbę jechała i bratu jej za przywiezienie pod moje mieszkanie :Rose: Karmę kupiłam tak jak obiecałam ze swoich pieniążków ;) i mam nadzieje że jej się poprawi z tą biegunką. Raniutko było kupsko zbite ale żeby nie było tak jak wczoraj gdzie też się tak cieszyłam i wyszło ze Dinka jednak nadal ma rozstrój żołądkowy i sraczka nie zniknęła. Wczoraj poprosiłam AFN o przelanie 200 zł ze skarpety Dianki na konto TZ-a a potem jak pójdę do kliniki po fakturę zrobię ostateczne rozliczenie...
  14. Ja naprawdę nie wiem dlaczego tak się dzieje :-( jednak to nie steres moim zdaniem. Cholera jak na złość klawiatura mi szwankuje bo znów mam jakiegoś zasranego wirusa który jak pisze s wciskać mi €s i mu€szę poprawiać każdą pis€ownie -tak właśnie to wygląda :angryy: i nic nie chce go us€ynąć :angryy:
  15. Neris dziękuje.Mam nadzieje że wszystko się wyjaśni... A Dianka już nawet sika pod siebie:placz::placz::placz:
  16. Aniu mnie też niepokoi ta podwyższona glukoza. Fakt że przy cukrzycy się dużo śpi i dużo pije i ja tak mam a na domiar złego mój ojciec jejst chory na cukrzycę więc u mnie wszystko je€st możliwe...
  17. Niestety ale Dianka biegunkę nadal ma :placz: właśnie narobiła mi na skórę baranią i niedługo skóry będę musiała wyrzucić jak tak dalej pójdzie :shake: A ja:już nie wiem czemu sypią mi się tak te wyniki :shake:
  18. Ja już po wizycie. U mnie badanie glukozy podwyższone :-( i jeszcze raz musze robić w następnym tygodniu. Co to oznacza? Dianka dobrze jak na razie chociaż ma chwile gorsze i złe. Raz chodzi nie może sobie miejsca znaleźć drugi raz spokojna... Jak do tej pory nie załatwiła się ani razu na dworze tylko w domu a terz jak przyszłam od lekarza były kropki kupy bardzo rzadkiej jednak to tylko kropki a wcześniej załatwiła się pod siebie ale kupa zbita. Eh...
  19. Wczoraj się nie dodzwoniłam do dr Jagielskiego ale dzisiaj będę próbowała. Nie wiem co dalej,naprawdę:-( Na razie kazał podawać enkorton jednak wytłumaczyłam mu że nie ma sensu jej podawać skoro ma takie rozstroje żołądkowe. Poza tym już za późno na enkorton skoro Dianka ma podany już steryd w zastrzyku. Diank noc dobrze zniosła dzisiaj. Choć zrobiła kupsko :roll: ale cwaniara zrobiła i poszła położyła się na skurze baraniej koło mnie :evil_lol: a nie tam gdzie narobiła i tak przespała noc :p ja wczoraj się nie uczyłam bo już nie miałam sił ale zaraz się biorę do nauki bo jest tego od cholery a ja dopiero teraz zaczynam zaglądać w zeszyty :placz:
  20. Aneczko ja nie myślę o tym że to może być nowotwór. Już tyle Dianka przeszła że teraz nie może być to najgorsze. Kurcze muszę znów przeprosić wszystkich bo znów nie dam rady odebrać bonharenu.Mam egzaminy i jak zobaczyłam ile mam do nauki z gegry to nie dam rady niestety a jak zwykle coś mi wypadnie a tak nie może być. Ja musze teraz pomyśleć o szkole. Zadzwoniłam do Mamy Pana Mariusza i przeprosiłam. Umówiłam się na poniedziałek po odbiór...Was też bardzo przepraszam za zmianę planów :oops: Dianka teraz dobrze ale musiałam jej podać tramal. W tej chwili śpiunia. Biegunka jak na razie znikła. Ok moi drodzy,ja już się biorę za naukę bo nie chcę nie zaliczyć :shake:
  21. Tak Martuś.Dianka miała prześwietlony calusieńki kręgosłup ponieważ Dr Jagielskiemu nie podobał się ból w odcinku szyjnym kiedy ją badał. Na razie dr Jagielski nie każe się martwić ale sam mówi że nie wie co to może być :-( nie wykluczone że nowotwór :-(:placz:
  22. Kochani przed chwilką dzwonił dr Jagielski i nie jest dobrze. Po konsultacji z innym jeszcze radiologiem okazuje się że Dianka ma zmiany w odcinku szyjnym. Nic nie jest przesądzone ale też nie wiadomo co to jest. To nie jest ten odcinek gdzie podejrzewali u niej nowotworzenie w ELWECIE tylko właśnie szyjny. Powiedziałam doktorowi że nie dam rady podawać Diance enkortonu jak również powiedziałam o kłopotach żołądkowych. Na razie więc zostajemy przy sterydzie tym co Dianka dostała wczoraj. Na koniec rozmowy nam przerwało. Za chwilkę polecę uzupełnić sobie konto w telefonie i zadzwonię ja do doktora by uzgodnić co dalej z tym odcinkiem szyjnym gdzie wykryli jakieś ubytki. Boże boje się :placz:
  23. [quote name='romenka']117 zł miałam i teraz: 24 zł za wyrównanie faktury które nie policzyłam ostatnio a policzyłam 114 zł a dzisiaj poprosiłam o wyrównanie i dzisiejsza morfologia która kosztowała 56 zł czyli powinnam mieć 37 zł na dzień dzisiejszy. To jest tylko rozliczenie dla Was a ja inaczej będę się rozliczała : za każdą fakturą bo inaczej się gubię czyli w sumie wychodzi że nadal mam 117 zł póki nie wezmę faktury nic nie odejmę z tej sumy. a To wyżej to tylko dla Was i dla mnie bym się nie pogubiła na co wydałam i by znów w konia mnie nie zrobili w klinice... I kochani jakby się coś nie zgadzało w moich rozliczeniach błagam by mnie poprawić...Nie jestem mocna z matmy :oops: a naprawdę boję sie że pogubię się z tymi rachunkami.... kochani czyli z pieniędzy Dianki zostaje mi 117 zł i teraz faktury jakie mam to : za Esencjale Forte za które zapłaciłm 29.90 zł (nie policzyłam tej faktury ostatnio a mam ją z 10 kwietnia) i za wczorajsze leki czyli ranigast i tramal za 16.30 zł i faktura za zdjęcia RTG za 142 zł i za taksówkę 40 zł więc sumując wydałam 228 zł więc ze 117 zł - 228 zł = -111 zł (te faktury za chwilkę zeskanuje) Teraz jeszcze dodaje do niech 15 zł za bazarek Shirrrapeiry i dodaje 50 zł od Dagi27 która była winna 100 zł =-46zł i tyle straciłam i powinnam mieć tyle że zaznaczam to jest na minusie. __________________________________________________________ Tego jeszcze nie policzę bo nie mam faktury ale w klinice straciłam: za badanie krwi 56 zł ,24 zł-wyrównanie faktury,22 zł za wczorajszy zastrzyk i za tą fakturą pójdę chyba dzisiaj. Mam jeszcze 10 euro od Dusje:Rose: i 10 euro od Kobold:Rose:- których jeszcze nie zamieniłam na złotówki. Kochani faktury za taksówkę nie mam ale mam paragon.Czy on wystarczy?? Zaraz również zapytam się Dagi czy oddała 50 zł które jest jeszcze winna?
×
×
  • Create New...