-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by romenka
-
Aniu to tylko gardło co prawda nieźle napuchnięte ale tylko gardło.Wczoraj w aptece kupiłam sobie jakieś tabletki do ssania homeopatyczne których właśnie znaleźć nie mogę :roll: i zaraz będę je ssała. A co robiłam o piątej :po prostu gardło mi pół nocy spać nie dało.Nie tyle gardło co pragnienie picia ,myślałam że się wykończę i w sumie chyba wiaderko wypiłam przez całą noc herbaty którą co chwilę sobie parzyłam a dzisiaj cukru mi zbrakło :eviltong: Ale sen mnie zmorzył przed chwilką i położyłam sie nareszcie spać i tak przespałam do teraz ;) Do dr Jagielskiego pojadę dopiero po 26-tym i tak kazał mi dzwonić...Jutro jak tylko zobaczę pieniądze na koncie od razu dzwonie do niego i umawiam się jak najszybciej na zdjęcia RTG Dianki.Dam sobie radę ;) tylko gorzej będzie z dowozem Dianki po głupim jasiu :-( autobusem na pewno tego nie zorbie :shake:
-
Kochani przepraszam ze wczoraj nie napisałam nic ale padałam już ze zmęczenia a dzisiaj prawie pół nocy nie przespałam przez napuchnięte gardło :-( i z łapanki Dzikuski raczej nici i tak bo jednak nie chcę ryzykować tylko muszę się wygrzać bo sobota i niedziela szkoła... Dianka dobrze choć wczoraj bolało j.Z noska lało jej się jak z kranu :-( ale nie dawałam jej tramalu.Po jakimś czasie przysnęła choć miejsce zmieniała co chwilę...Teraz na szczęście już dobrze. Co do moich bóli :-( okazuje się że to skurcze ten ciągnący ból w dole brzucha i czucie jakby kamienie miały mi wypaść i mam przystopować.Musze przestać ciągle biegać bo moja macica przystosowuje sie do większego brzuszka a jak będę tak dalej szarżować to mogę wywołać poród :-( i jednak takich bóli nie mogę bagatelizować i jeśli będzie to ostry ból który nie będzie pozwalał mi na chodzenie mam sie zgłosić do szpitala a niestety taki bóle mam :-( Chyba troszkę mnie też chcieli nastraszyć ale poważnie to zabrzmiało :-(
-
U nas dalej wszystko w należytym porządku :loveu:Dianka już po tabletkach,po spacerku i nawet policja jechała koło nas to nie miała się czego przyczepić bo Dianka miała kaganiec no i wtedy akuratno była na smyczy :evil_lol: Ja też wzięłam się za siebie i o piątej nastawiam budzik,biorę biofer (na czczo) potem szósta godzina, idę z psiakami i śniadanko i znów leki :evil_lol::eviltong: także nie ma siły ,morfologia musi mi się poprawić :cool3: Ok a teraz się zbieram już by być gotową na wypad na Lazurową do Dzikuski ;)Miejmy nadzieje że dzisiaj będzie mądrzejsza i da się złapać!!!!
-
Aniu te zdjęcia są przepiękne i gdybym nie wiedziała dałabym sobie rękę uciąć że to pluszaki a nie żywe zwierzaki :-o Aż zazdroszczę Ci :oops: :eviltong:
-
Aniu ból Dianki pewnie bierze się ze spondylozy :-( ale już jest dobrze jak na tą chwilę.Tera byłam na bardzo długim spacerze z psiakami więc się wyszaleli,wyganiali i Dianka już kaganiec traktuje jak coś najnormalniejszego w życiu ;) tylko gorzej jest jak jej zakładam go ale po chwili już nie pamięta że ma go na pysiu :evil_lol: Ja czuje się w miarę dobrze.Nie raz dokucza mi ból w brzuszku ale myślę że to normalne w ciąży :cool3: Jutro idę do szkoły rodzenia więc zapytam się dokładnie położnej czy wszystko jest dobrze?
-
Dzwoniłam do dr Jagielskiego i mam zadzwonić do niego za kilka dni i umówić się na zdjęcia RTG. Dzisiaj Diance podałam tramal 100-kę bo widać że zaczynało ją boleć :-( powiedziałam o tym doktorowi jednak ten powiedział że jeśli jest tak to by jej podawać jak widać że zaczyna się gorzej czuć. Teraz jeszcze jest taka niespokojna ale niedługo powinien zadziałać tramal....
-
[quote name='ara']Romenko, bardzo Cię przepraszam, latałam w weekend z małym po szpitalach i totalnie nie miałam czasu:-( ale jeżeli jutro wieczorkiem będziesz w domu to na 98% mój ojciec Ci ten Trilac podrzuci. Ara ale nie masz za co przepraszać :calus: Ja trrilac jeszcze ma więc naprawdę się nie śpieszy...;) A co do jutrzejszego dnia to nie za bardzo bo jutro jadę do szkoły rodzenia i nie będzie mnie od 17:30-21:30 :oops: ale każdego innego dnia powinnam być w domku,no prócz soboty i niedzieli -szkoła :-(
-
Kochani ja dzikuski dzisiaj nie łapałam ponieważ nikt nie ma samochodu a ja też nie zaryzykuje bo jednak małą od razu trzeba zawieść do weta a ja nie będę z psem na rękach biegać jeszcze szukać weterynarza.Jak załatwią samochód owszem,pojadę i postaram się podać tabletki. I tak dzisiaj jednak nie wyrobiłabym się bo myślałam że klinika czynna jest od 7-mej a jest czynna od ósmej i chyba za późno byłabym tam na miejscu. Lamia oferuje sie pomóc więc zadzwonię do niej i porozmawiam czy jutro nie dałoby rady? Bonharen nie odebrany :-( Zaraz napisze do Kory.Jak nie to sama pojdae po niego i tyle.
-
[quote name='romenka'] Czyli tak naprawdę powinnam mieć w tej chwili 117zł 117 zł miałam i teraz: 24 zł za wyrównanie faktury które nie policzyłam ostatnio a policzyłam 114 zł a dzisiaj poprosiłam o wyrównanie i dzisiejsza morfologia która kosztowała 56 zł czyli powinnam mieć 37 zł na dzień dzisiejszy. To jest tylko rozliczenie dla Was a ja inaczej będę się rozliczała : za każdą fakturą bo inaczej się gubię czyli w sumie wychodzi że nadal mam 117 zł póki nie wezmę faktury nic nie odejmę z tej sumy. a To wyżej to tylko dla Was i dla mnie bym się nie pogubiła na co wydałam i by znów w konia mnie nie zrobili w klinice... I kochani jakby się coś nie zgadzało w moich rozliczeniach błagam by mnie poprawić...Nie jestem mocna z matmy :oops: a naprawdę boję sie że pogubię się z tymi rachunkami....
-
Aniu jak widać: wszyscy ,łącznie ze mną są pod wrażeniem Twoich pięknych zwierzaków :loveu: Aniu obiecałam Ci kiedyś zrobić banerek :oops:Przepraszam ale wtedy nie miałam jak,a teraz to już całkiem odpada bo mi zdjęcia wcięło po formacie :oops: ale możesz mi wysłać jeszcze raz a ja tylko jak znajdę czas to coś pokombinuje tylko że naprawdę nie wiem kiedy.Przepraszam....:oops:
-
No my już po morfologii :loveu: oby tylko dobrze wyszła!!!! A zpytałam się o fakturę i poprosiłam jeszcze raz o przelicznie,wyszło że oni się pomylili o 24 zł i tak myślałam że tak będzie!!!!Więc w następnej fakturze będzie wyrównanie :p a dzisiaj za morfologię zapłaciłam 56 zł czyli taniej niż na Powstańców Śląskich bo tam chcieli 72 zł :angryy:
-
No my już wyspane,tabletek jeszcze Dianka nie dostała bo za chwilkę idziemy na morfologię... Byłam wczoraj jeszcze w jednej przychodni jednak takie badanie krwi tam będzie kosztować 72 zł więc pewnie tak samo jak na Lencewicza.Nie ma co jednak kombinować że taniej znajdę :shake: Kupska Dianki nie ma dalej w domku :evil_lol: oj i już tyle dni i by tak zostało :cool3:
-
Aniu :loveu::loveu::loveu: Jutro jeszcze raz poczytam bo dzisiaj jakoś trudno nowe wiadomości mi przychodzą do głowy ale zdjęcia z miłą chęcią oglądam :loveu: (to tak jak z gazetami ;)) Śliczności :loveu::loveu::loveu: