Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. [quote name='Kobold']Hyalgan to ludzki odpowiednik kwasu hialuronowego. [SIZE=-1]Hyonete to jest niemiecki lek f-my Bayer dopuszczony w Polsce do obrotu dla zwierzat tu kolejna strona o nim. http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=137 Ale czy ma taki sam skład jak bonharen??Potrzebny mi taki sam lek jak bonharen ale dopuszczany w Polsce.Przepraszam że zawracam gitarę ale mam zawrót głowy bo jutro egzaminy a ja nic nie umie :placz:
  2. hyonat ??Czy to jest odpowiednik polski bonharenu??
  3. I znów mam wieści o Puni.Otóż Punia ma się lepiej jeśłi chodzi o wczorajszy zabieg.Pańcia bardzo się o nia troszczy :loveu: Zamiast kołnierz kupiła Puni taki serdaczek(nie wiem jak to nazwać) żeby sobie szwów nierozwaliła.Do welfromu się nie dotyka ale na wszelki wypadek łapka została pwinięta jeszcze raz. Jest problem z piciem wody :-( Punia nie chce pić :-( Taka sama sytuacja jak u Tigree.U mnie Puńka piła dużo a tu nagle takie coś.Powiedzilam Pani Halince by Punia miała cały czas koło siebie miskę wody i jak zechce jej się to w końcu się npije.Ja Puni dawałam całą miske wody po łóżko bo Roma jak miała zły chumor odganiała ja od swojej i kiedy Punia już miąła picie koło siebie w ciągu nocy nie było ani kropelki. Jest cale szczęście więcej dobrych wieści niż złych :loveu: Punia zaczęła machać ogonkiem do męża Pani Halinki :crazyeye: :evil_lol: Nie chowa się już tak i jest baaardzo ożywiona jak po takim zabiegu.Zjadła troszkę jedzonka z ręki swojej Pańci (wet powiedział by ją troszkę przeglodzić dzisiaj jeszcze raz) i rączkę wylizała a jadła biały ser :lol: Jestem szczęśliwa :loveu: Punia nareszcie ma swój domek i kochanych właścicieli :loveu:
  4. [quote name='luciolla']jest teraz nowy dział "aktualności" i właśnie w tym dziale pod datą 13.01.,oto link: http://www.psy.warszawa.pl/2007/html/paluch/akt13012007.htm Luciolla przepraszam ale dopiero teraz zobaczyłam odpowiedź :oops: na moje pytanie. Dziękuje Ci bardzo i juz klikam na link :evil_lol:
  5. Czy ktoś mi poże powiedzieć jak nazywa się Polski odpowiednik Bonharenu??Tu na wątku chyba było pisane,i zaraz postaram się poszukać ale może będziecie szybsze?
  6. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuje.Potem postaram się do Was napisac PW o dalszych planach...
  7. O kurcze znów coś palnęłam?:oops: Sorrki ale ja wątku calego nie czytałam tylko zobaczyłam że jest bonharen dlatego się pytam co z nim nie tak?? Idę sie powieścić chyba :diabloti:
  8. Bardzo się ciesze że Łatek ma swój domek i swoją Pańcie :loveu: :loveu: :multi: Nie spodziewałam się że to tak szybko pójdzie a jednak i nareszcieŁatuś nie będzie musiał byc przekazywany z rąk do rąk tylko ju na stałe. Iza i wszyscy co byli zanagażowani w Łatka sparwę:JESTEŚCIE WIELCY!!!!:loveu:
  9. Oj Dorotko bardo Ci ciężko patrzeć na Filipka jak biedaczek cierpi :-( Żebym wiedziała jak Ci pomóc a ja sama nic nie wiem :-( I masz racje jeszcze co do pogody.Ale i Filipek też może źle się czuć przez ciśnienie,wiatr...Więc poczekaj na słoneczko bo w raz z nim przyjdzie poprawa zdrówka Filipka i Twojego też.Trzymaj się Dorotko. Dziękuje Wam za odpowiedzi co do golenia łap[ki.Kurcze no to dalej bida!Nie wiem już xo mam zrobić z Dianka by nie zobaczyli tego w schronisku :-( Prosże Was tylkonie piszcie tego na wątku Dianki bo nie moze schronisko zobaczyć że mam takie palny.
  10. Dziękuje kochani.Kucze szkoda że tak mało moge pisać :-( ale karusiap chyba się skuszę co do ostaniej rozmowy;) (pamiętasz?)I jak z PW??Sa jakieś szanse ????
  11. Przepraszam za swoje roztargnienie:oops: aż mi głupio.:oops2: To oznacza że moje plany sie ziszczą co do Dianki :evil_lol: Dorotko powiedz mi jesczez czy jak podajecie Filipkowi bonharen to wet goli mu skórę?Da się jakoś bez golenia tak by schronisko nie skaplo sie że ona ma podawne cos dożylnie??
  12. Hehe,jeśli jeszcze cos trzeba zmienić do usług:evil_lol: byś nie musiała slęczyć nad moimi podpisami ;) Co do Dianki :chodzi mi tez troszke by zaglądać do niej i podnosic bo jednak pomoc finansowa nadal potrzebna:-(
  13. Hehe,jeśli jeszcze cos trzeba zmienić do usług:evil_lol: byś nie musiała slęczyć nad moimi podpisami ;) Co do Dianki :chodzi mi tez troszke by zaglądać do niej i podnosic bo jednak pomoc finansowa nadal potrzebna
  14. Peter a co z tym bonharenem jest nie tak ten co zakupiłeś??:razz: Może Diance się przyda??:cool3:
  15. Dorotko kurcze dopiero doczytałąm.Powiedz mi ile razy w tygodniu podaje się bonahren?Raz w tygodniu czy codziennie przez sześc dni?:oops: Peter Beny czy bede mogła w razie "w" prosić o zakup bonahrenu również?Powiedz w razie jakbyś się zgodził :oops: ile mialo by to kosztować( bo raz słyszę ok 200-stu drugi raz 260 a innym razem słyszłam 300 coś)Pewnie tez co apteka to inna cena!?? Przepraszam że tak na wątku Filipka ale niestety Dianka jest na to samo chora i trzeba już mysleć a na wątku Dianki chyba nie byłeś więc dlatego się pytam. Dorotko a jak Filipek teraz się czuje?Lepiej jest?
  16. Czyli bonahren w czechach kosztuje 230zl a nie 260 zl??:razz: To jeszcze lepiej.Kurcze ale ktoś mi pisał że 260 zł aż poszukam...
  17. [quote name='andzia69']Romenka - problem z kwasem h. zarejestrowanym w Polsce jest jeden: KASA!!!!! Pisałam już na wątku Filipa - koszt 2 ml naszego leku to 260 zł x 6 podań = calkiem niezla kasa!!!! A koszt całej kuracji czeskim lekiem to 230 zł!!!!! nawet moi weci chcą kupić bonharen - czy ten paluchowski wet się nie rozwija??? czy chce nabijać kasę firmom farmaceutycznym kosztem zwierzakow?????[/quote] Napisałam tak dlatego że jest nadzieja że będa ja leczyć tym bonahrenem ale nie napisalam że Polskim ;) Jeśli okaze się że bonahren czeski ma taki sam skład jak Polski to nikt nie będzie sie spierał by kupic tam gdzie taniej:evil_lol: (mam taka nadzieje:mad: )
  18. no i dzwoniłm do Państwa. Punia czuje się lepiej.Troszkę przestraszona ale to przejściowe u niej. Odebrał mąż Pani Halinki (wspaniały człowiek)i opowiadał mi o Puni.Puńcia kręci się po mieszkanku ale czasem się chowa.Pani Halinka musiała wyść więc może też dlatego to jej zachowanie.Ma ściągnęty kołnierz jednak mam nadzieje że założą jej na noc bo nie chcę by sobie szwy porozwalala i welfrom ściągnela.Punia podobno jak dzwonilam podeszła do telefonu i Pan powiedział że wygląda to tak jakby poznala mój glos ajak to usłyszłam znów łzy mi pociekły :-( jednak wiem że Punia ma swoje państwo które ją kocha i lepszy domek jej wymarzyć się nie mógł.Kochna Punieńko śpij słonko spokojnie tej nocy i nie myśl o psoceniu ze szwami ani welfronem.
  19. [quote name='Kobold']@romenka jak nie zagladamy :mad:zagladamy caly czas :p i czytamy,czytamy. Pieniadze przesle w poniedzalek jak zozumiem z dopiskiem dobermanka Diana.Kubraka nie kupie bo do aukcji weszlo juz trzech ludzi wiec wole te kaske przeznaczyc na Dianke tym bardziej, ze bedzie miala elegancki paltocik uszyty na miare :eviltong: Acha :lol: prosze Cie romenka :modla: zrob w Twoim podpisie spacje i opusc link strony pietro nizej bo sie mi watek na caly ekran rozjezdza :eviltong: a ja to lubie wszystko rowno i ladnie na ekraniku czytac :cool3: rozumiesz zero wysilku :laugh2_2: pleaseeeee No to ucaluj od nas Dianke i niech wraca do zdrowia. Przepraszam ale jakoś nikt nie pyta co z Dianką...:-( Dziękuje kobold za pieniązki bo napewno przydadzą się Diance:modla:.Co bedzie trzeba napewno zrobic to zakupic bonharen jeśli nie uda się nam go zdobyc za darmo. Co do podpisu mam nadzieje że o to chodzilo??:oops:
  20. [FONT=Verdana][COLOR=black][FONT='Times New Roman'][quote name='aisaK'][/FONT][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]4. Dobermanka Warszawa - chora na spondeliozę, nie jest już do adopcji...zostaje do końca życia w schronisku. :-([/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29336[/URL] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3948/obraz069br4.jpg[/IMG] [/quote] Może wcale tak nie byc Ze Diana zostanie do konca w schronisku.Jeśłi poprawi się jej stan Dianka będzie miala swój domek.
  21. Wiem dusje ale jakos tak mi smutno.Z jednej strony bardzo się cieszę ale z drugiej tęsknie za nia chociaż wiem że musiałam...To kochany psiak który wpatrywał się swoimi ślepkami we mnie jak w obraz co chwilke przychodząc i kładąc się na mojej piersi jak malutkie dzieciątko(te skojarzenia to wiecie czemu:razz: ?)ale powaga tak było.Zawsze tak było i będzie że jak się do zwierzatka czlowiek przyzwyczai i potem musi oddac to tak jakby oddawał własne dziecko:-( Punieńko niedługo zadzwonie do Twojej Pańci i się zapytam o zdrówko Twoje .Wylizaj kochana ode mnie swoich nowych,kochanych właścicieli.
  22. Moja Punia też dzisiaj była sterylizowana wiec już wiem jak Żabeńka mogła się czuć.Na szczęście moja Punieńka już od dzisiaj w nowym wspaniałym domku i by Żabcia szybciutko pojechała też doswojego domku.
  23. Punia dzisiaj miala sterylizacje na Paluchu ale dobrze to znosła.Troske taka oszolomiona ale jest ok. Teraz już kochana moja siedzi u swojej prawdziwej Pańci która jest jedyna osobą do której Punia mogła trafić.Pani jest wspaniała.Przyjechała ze swoim synem pod schronisko by odebrać Punie.Maleńka była oszołomiona jeszcze tym co się stało ale jestem pewna że żadna inna osoba lepiej by się nie nadawała dla Puni. Zabrałam się z państwem do nich do domku.Polozyłam Punie i byłam twarda.Punia machała ogonkiem jak się zbiżałam do niej ale tak jak Pani Halinka powiedziala:ona chyba przeczuwa ze to już rozstania czas.Trzęsła się a Pani Halinka ciągle ja głaskała by się juz nie bala.Oczywiście na sam koniec musialam się rozbeczeć bo nie byłabym sobą czyli żadna ze mnie twardzielka.Teraz też płaczę ale to ze szczęscia.Niedługo zadzwonie do nowych właścicieli Puni by zapytać się o nią i musze jeszcze przekazać by na spacerach mocno trzymali smycz bo Punia lubi się szarpnąć i nie daj Bóg jakby się wyrwała ze smyczy... Ja jestem zadowolona z adopcji Punieńki bo to bardzo cudowne Państwo którzy będą ja kochać całym swym serduszkiem tak samo Pani Halinka jak i jej wspaniały mąż i dla nich wiele szczęścia w życiu życze.
×
×
  • Create New...