-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by romenka
-
O jej nie wiem jak to będzie z wyjazdem dzisiaj do Dianki :shake: Zapomniałam bo dzisiaj ma przyjśc kubraczek jej od Vika_Bari więc przydałoby sie być w domku. A jeszcze jedna sprawa.Będę musiała poprosić AFN o przelanie pieniązków na konto TZ-a(chyba wiecie o co chodzi:cool3: ) tylko obawiam się że zbraknie pieniązków :-( (reszta na PW jeśli ktoś jeszcze nie wie dlaczego). Czy zgadzacie się?? A co za cegiełki Dianki z allegro??Czy wpłaty są już na AFN bo ja jakoś niezauważyłam??Zaraz napisze do GreenEvil w razie konieczności poproszę z głównego konta o wsparcie a pieniązki się odda jeśli teraz nie będzie wpłat za cegiełki. I jeszcze jedno.Dzisiaj pójdę do lekarza po zaświadczenie dla Dianki że będzie leczona poza schroniskiem by nie było kłopotów z wydaniem jej a mam poleconą wetkę przez Elainfo która pracuje dokładnie na przeciwko mnie :evil_lol:
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko błagam dbaj o siebie bo jak zaprzestaniesz to i nie pomorzesz Filipkowi i Hossi. Wiem,domyślam się że brakuje na to wszystko już sił.Za duzo jak na kobietę a jeszcze tak drobnej postury jak Ty ale Dorotko musisz dbać...!!! Sama piszesz że Filipek już lepiej,przynajmniej powolutku chodzi...Zobaczysz że będzie coraz to lepiej ale z każdą porażka ucz się czegoś nowego bo życie przynosi różne niespodzianki raz te dobre raz złe ale poddawać nie wolno się Tobie.Jesteś bardzo dzielna i dalej tak trzymaj.Zacznij dobrze się odżywiać i jak tylko nadarzy się możliwość odpoczywaj jak najwięcej.Nie myśl o złym tylko o dobrym a jeśli znowu będzie gorzej pamiętaj ze następny dzień przyniesie promyczek słonka gdzie znów zaczniesz się cieszyć życiem i będziesz patrzeć z dumą na to co po raz kolejny dokonałaś. Wielkie całusy dla Ciebie,córeczki i całego Twojego zwierzyńca :buzi: -
Niestety wiem od Kory że dzisiaj Dianka źle się czuła.Dostała rozwolnienia i to takiego że robiła samą wodą i bardzo brzydko to wyglądało:placz: .Kory zdaniem to wina karmy ja też tak myślę.Dzisiaj Dianka była z Korą dwa razy na spacerku i dostała od niej ryż z kurczakiem :Rose: . Może niedługo skączą się Dianki problemy zdrowotne:-( . Kto wie jaką karmę muszę jej kupić by Dianka nie miala kłopotów żołądkowych??
-
Kochana dziękuje że cały czas pamiętasz.Trzymaj kciuki proszę by wszystko poszło bez żadnych przeszkód i Dianka już niedługo znalazła się u mnie. Jutro postaram się przesłać zdjęcia Dianki z soboty w kubraczku :evil_lol: i jutro prawdopodobnie pojadę do niej sprawdzić w jakim jest stanie ale na wieści będziecie musieli poczekać az wróce.
-
Kochani bardzo,bardzo dziękuje za pamięć o Diance i pomoc jej.Cegiełek zostało 34 tylko do sprzedania ze 100-u sztuk:loveu: ja dzisiaj oczywiście zarobiłam 50 zł dla Dianki :loveu: więc będzie dobrze czuje :loveu: W środę mam umówioną Konisie której bardzo dziękuje :loveu: i z nią zrealizujemy nastepny zamiar ;) (wiemy o czym pisze??:evil_lol: )
-
Ech maleńka nikt do Ciebie nie zagląda :-( Dianeczko zaraz jadę zarobić pieniązki na badania dla Ciebie jednak proszę cioteczki i wójków również o wsparcie bo to co przyjdzie to za mało będzie. Kochani błagam o pomoc. TZ nie będzie finasował Dianki on tylko pozoli jej zamieszkać.Ja również coś za to muszę zrobić bo warunek jest więc też poświęcam się oby tylko Dianka mogła być z Nami ale sama nie dam rady bo nie jestem w stanie wyczarować pieniędzy. Vika_Bari wyśle mi troszkę karmy dla Dianki i ja skąś będę musiala również załatwić jedzonko dla niej ale mam pomysł na tańsze ale to tylko pomysł lecz m,am nadzieje że wypali. OKI ja lecę się zbierać bo niedlugo muszę wychodzić.Prosze o podnoszenie wątku ponieważ wsparcie finasowe jak najbardziej potrzebne. Dziękuje.
-
Ja pieniązki niestety będę mogła wpłacić dopiero 1-wszego bo w tej chwili nic nie mamy już.Teraz też to co dostanę za włosy niestety musi pójśćna życie ale od pierwszego na AFN wpłynie 100 zł- 20 od ŁĄciatki 80 ode mnie a potem jeszcze sgirrapeiry za włosy wpłynie 50 zł ale dopiero wtedy kiedy zrobie włosy.
-
[COLOR=blue]Pozwólcie że się wtrące ale skopiuje Wam moją wypowiedź z wątku Dianki i może Wy będziecie mogli pomóc:placz: Błagam nie piszcie nic na wątku Dianki co mogło by zaszkodzić w adopcji Dianki w tej chwili.Tu jak najbardziej ale błagam nie na wątku jej bo dogo czyta dyrekcja schroniska...Co moge dodać chcę Diankę już w środę zabrać na badania ale potrzebne są pieniądze na to.Jeśli wiecie ile może kosztować RTG kręgosłupa i bioder i jeszcze badanie krwi (poziom fosforu i wapnia) to napiszcie tutaj bo musze wiedzieć ile mi trzeba na to.[/COLOR] [COLOR=blue]Serdecznie Wam dziękuje i o to kopia:[/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Więc w tej chwili sytuacja przedstawia się tak: Dianka dzisiaj gorzej się czuła. Kiedy przyszłam do niej ,założyłam jej smycz biedna zsiadła się a potem ciężko było się jej podnieść. Kiedy doszła do siebie wzięłam ją od razu na spacer ale taki króciutko i tam Dianka załatwiła wszystkie swoje potrzeby i od razu widać że chce wracać. Tak jak obiecałam: wzięłam swoją kamizelkę i w połowie trasy założyłam ją na Nią, ale były kłopoty, bo kamizelka okazała się za mała nakładając ją na krzyż, więc serdaczek trzeba było tak nakładać żeby na krzyżu była zapinana i o to tak Dianka już zaczęła mieć już coś swojego. Od razu się ożywiła. Zaczęła się bawić jednak nie chciałam jej przemęczać, bo co jakiś czas stawała i pokazywała, że pomiędzy palce wchodzi jej śnieg z lodem a widać było, że sprawia jej to ból(moja Romka też tak ma) i z drugiej strony nie chciałam jej forsować. Zaprowadziłam ją do biura i już nie ściągałam kamizelki. Poprosiłam pracowników schroniska by już tak zawsze miała kiedy wychodzi na dwór a taki pan ma tego dopilnować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz rzecz którą musze napisać: ten tydzień jest ostatnim tygodniem kiedy mam prawo wyprowadzać Diankę na dwór. Powiedziała mi tak Pani [URL="http://ad2.eurobb.net/please/redirect/140/1/1/32/!hash=2186327612;h4r=28574017;p4r=305399416;uwi=800;uhe=600;uce=1;param=2682/33940_5?"]dyrektor[/URL] (chodzi o bezpieczeństwo)-była wywieszka w sprawie wolontariatu więc miałam czas by się zapisać-słowa dyrektorki, ja jednak żadnej wywieszki nie widziałam bo skąd miałam widzieć!!! Nikt mi nie powiedział i tak oto straciłam prawo do możliwości wyprowadzanie Diany.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Druga sprawa: było dzisiaj drobne nieporozumienie pomiędzy mną a Panią dyrektor. Rozmawiałam z Panią Elą, która jest tam wolontariuszką i powiedziałam, że chciałabym adoptować Diankę lecz wszyscy w koło mówią że Diana nie jest do adopcji i nie będzie. Po chwili przyszła p. dyrektor jak ja mogę takie rzeczy opowiadać i że ona nie słyszała, że ja się jej pytałam w sprawie adopcji Diany!!! Zupełna nieprawda!!! Ja na samym początku kiedy przyszłam do Diany i zapytałam się o adopcje jej (może faktycznie nie mówiłam że ja) jednak usłyszałam że Dianki nie wydadzą nikomu do adopcji ze względu jej zdrowia jak i kosztów leczenia i również z powodów w ogóle jej leczenia!!! Słowa padły zarówno przez dyrektorkę jak i zastępcę jej!!! Pani Ela zaczęła namawiać Panią dyrektor jednak ta bardzo opornie słuchała i miała swoje zdanie jednak, widać, że dzieje się to przez ogromną nieufność do wszystkiego co się nie pokrywa się z jej opinią! Jednak sprawa już wygląda zupełnie inaczej i dużo lepiej. Pani dyrektor oczywiście zapytała się jak mogłam psa znaleźć potem oddać i teraz znow chcieć i co takiego się u mnie zmieniło, że chcę Dianę powrotem? Wytłumaczyłam a raczej bardzo się starałam wytłumaczyć i w tej chwili już jesteśmy na lepszej pozycji bo P. dyrektor musi się zastanowić czy wydać mi Dianę czy nie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dlatego bardzo proszę was o pomoc. Potrzebne pieniążki bardzo pilnie by wystarczyło na jej badanie: rtg kręgosłupa, bioder i badania [URL="http://ad2.eurobb.net/please/redirect/140/1/1/32/!hash=2186327612;h4r=2176297793;p4r=305447800;uwi=800;uhe=600;uce=1;param=1272/4335_5?"]krwi[/URL] a to trzeba jak najszybciej wykonać póki mam jeszcze prawo do jej wyprowadzania. [/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][B]Proszę pomóżcie nam.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Oj jakoś mało kto czyta co teraz u Dianki :-( a jak widać coraz lepsze wieści a w tej chwili dowiedziałam sie od mojego TZ-a że Dianka może od następnego tygodnia przyjechać do nas:loveu: Proszę Was o wsparcie finansowe i napisanie ile mniej więcej może kosztować prześwietlenie bioder i kręgosłupa wraz z ocinkami szyjnymi no i badania krwi (poziom wapnia i fosforu przedewszystkim) bo na wtorek musze już wiedzieć.
-
Więc w tej chwili sytuacja przedstawia się tak: Dianka dzisiaj gorzej się czuła. Kiedy przyszłam do niej ,założyłam jej smycz biedna zsiadła się a potem ciężko było się jej podnieść. Kiedy doszła do siebie wzięłam ją od razu na spacer ale taki króciutko i tam Dianka załatwiła wszystkie swoje potrzeby i od razu widać że chce wracać. Tak jak obiecałam: wzięłam swoją kamizelkę i w połowie trasy założyłam ją na Nią, ale były kłopoty, bo kamizelka okazała się za mała nakładając ją na krzyż, więc serdaczek trzeba było tak nakładać żeby na krzyżu była zapinana i o to tak Dianka już zaczęła mieć już coś swojego. Od razu się ożywiła. Zaczęła się bawić jednak nie chciałam jej przemęczać, bo co jakiś czas stawała i pokazywała, że pomiędzy palce wchodzi jej śnieg z lodem a widać było, że sprawia jej to ból(moja Romka też tak ma) i z drugiej strony nie chciałam jej forsować. Zaprowadziłam ją do biura i już nie ściągałam kamizelki. Poprosiłam pracowników schroniska by już tak zawsze miała kiedy wychodzi na dwór a taki pan ma tego dopilnować. Teraz rzecz którą musze napisać: ten tydzień jest ostatnim tygodniem kiedy mam prawo wyprowadzać Diankę na dwór. Powiedziała mi tak Pani dyrektor (chodzi o bezpieczeństwo)-była wywieszka w sprawie wolontariatu więc miałam czas by się zapisać-słowa dyrektorki, ja jednak żadnej wywieszki nie widziałam bo skąd miałam widzieć!!! Nikt mi nie powiedział i tak oto straciłam prawo do możliwości wyprowadzanie Diany. Druga sprawa: było dzisiaj drobne nieporozumienie pomiędzy mną a Panią dyrektor. Rozmawiałam z Panią Elą, która jest tam wolontariuszką i powiedziałam, że chciałabym adoptować Diankę lecz wszyscy w koło mówią że Diana nie jest do adopcji i nie będzie. Po chwili przyszła p. dyrektor jak ja mogę takie rzeczy opowiadać i że ona nie słyszała, że ja się jej pytałam w sprawie adopcji Diany!!! Zupełna nieprawda!!! Ja na samym początku kiedy przyszłam do Diany i zapytałam się o adopcje jej (może faktycznie nie mówiłam że ja) jednak usłyszałam że Dianki nie wydadzą nikomu do adopcji ze względu jej zdrowia jak i kosztów leczenia i również z powodów w ogóle jej leczenia!!! Słowa padły zarówno przez dyrektorkę jak i zastępcę jej!!! Pani Ela zaczęła namawiać Panią dyrektor jednak ta bardzo opornie słuchała i miała swoje zdanie jednak, widać, że dzieje się to przez ogromną nieufność do wszystkiego co się nie pokrywa się z jej opinią! Jednak sprawa już wygląda zupełnie inaczej i dużo lepiej. Pani dyrektor oczywiście zapytała się jak mogłam psa znaleźć potem oddać i teraz znow chcieć i co takiego się u mnie zmieniło, że chcę Dianę powrotem? Wytłumaczyłam a raczej bardzo się starałam wytłumaczyć i w tej chwili już jesteśmy na lepszej pozycji bo P. dyrektor musi się zastanowić czy wydać mi Dianę czy nie. Dlatego bardzo proszę was o pomoc. Potrzebne pieniążki bardzo pilnie by wystarczyło na jej badanie: rtg kręgosłupa, bioder i badania krwi a to trzeba jak najszybciej wykonać póki mam jeszcze prawo do jej wyprowadzania. Proszę pomóżcie nam. [SIZE=1]PS.o badaniu zdanie musi do jutra zniknąć więc błagam podnuście by dużo osób zobaczyło:placz:
-
Kochani jestem i za jakiś czas napisze.Powiem jeszcze tylko tyle:nie jest źle i być może niedługo Diankę będę mogła zabrać ale to jeszcze nic pewnego.I tak jest lepiej niż było ;) Czekajcie cierpliwie na relacje.Ja teraz muszę zająć się obiadem i przytulniem TZ-a:evil_lol: Loozerko ty też kochana czekaj cierpliwie a dzisiaj dostaniesz pw obiecuje.
-
Witam wszystkich przyjaciół Dianki.Dzisiaj jadę do Ciebie kochanie i wezmę Tobie serdaczek mój może się zmieścisz:oops: .Pamiętasz kochanie Darka??Dzisiaj przyjedzie Cię zobaczyć :loveu: i pójdziemy oboje na spacerek.Zrobimy zdjęcia aparatem, z komórki co prawda, ale zawsze to coś.Wstawimy je dla przypomnienia na Twoim wątku by wszyscy zobaczyli jaka jesteś śliczna.Trzymaj się Dianeczko.Ja już się zbieram i wychodzę nielugo.