-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by romenka
-
Kochana jesteś.Każda złotówka jest bardzo ważna i każde następne 15 zł to baaardzo duzo.Dziękuje Ci Lozerko. Kurcze wogole jesteście baaardzo kochani!!!! Ja zaraz wystawiam bazarek dla Dianki i ogłaszam się jako fryzjerka ale to za momencik bo musze na pół godzinki się położyc,znów ta cholerna głowa :angryy:
-
Kochana nie moge bardziej podnieść ceny dlatego że nie miałabym klijentów niestety.Poza tym nie mam za bardzo bo nie szukałam.Zawsze przychodziła do mnie na wlosy Shirrrapeira i Asica ostanio teraz eliinfo robiłam no i kiedyś GreenEvil i Paulinie i oczywiście koleżance ze szkoły robię ale tym razem ostani raz jej zrobiłam po ostanim. Naj[pierw musze sobie klijentów znaleść a jak podwyższe cenę nikt nie przyjdzie.To są domowe warunki wiec też się cenić tak nie moge bo niewygoda...
-
Zdjęcia z dzisiejszego dnia :evil_lol: Dianeczka bardzo spokojna dzisiaj.Zastrzyki bardzo dobrze na nią działają i widać że nie cierpi ale jak długo można...?:-( Niedługo przejdziemy na środki doustne tylko dopóki bierze antybiotyk to musimy chodzić na zastrzyki. Zstanawiam się czy nie lepiej było by zykupic zastrzyki i dawać jej w domu.Dużo taniej by wyszło ale ja jej dawać nie będe bo się boje że zrobie coś nie tak :-( [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1]
-
Jeśli chodzi o finanse to już pisze ile straciłam: 123 zł za tą pierwszą wizytę razem z badaniami krwi,potem w aptece 26 z (skany wysłałam) potem znów w klinice 29 zł i teraz 2 razy w klinice po 26 zł -fakury za to dopiero wezmę jak się nazbiera ale przez ostanie dni codziennie będę tracić po 26 zł za te zastrzyki i nie wiem przez ile.I jeszcze w aptece znów 9 zł (fakturę za to mam i jutro wyślę).Narazie jeszcze mam bo mam swoje 50 więc na 2 dni będzie ale znów będę musiala poprosić AFN o przelanie pieniędzy na konto TZ-a.Dzisiaj shirrrapeira zapłaci mi za włosy 27 zł bo to zwykłe farbowanie i modelowanie a nie baleyage więc nie moge od niej wziąć więcej. Czyli podsumowując:straciłam już:239 zł a z konta poprosilam o przelanie 220 zł więc na 2 dni spokojnie mi starczy jeszcze na zastrzyki jednak będe chiala z Dianką pójśc do dr Rudkowskiej z Czterech Łap i poprosić o konsultacje.W czwartek czeka mnie jeszcze USG Dianki któro tez malo nie będzie kosztować.BasiD jestem winna 50 zł i narazioe odpodnie niestety żebym oddała bo TZ przyjedzie dopiero w czwartek a ja boje się że mi nie starczy i napewno tak bedzie a z nikąd nie wezmę karty do bankoamtu bo on ma ją przy sobie.
-
[quote name='Kora']Romenka Zinaxin 43 tabletki Ci na jakis czas wystarcza, Heparegen 60 tabletek tez, a na te stawy Rheumafort 23 tabletki tez starcza na jakies dwa tygodnie tu link do opisu lekarstwa http://www.vitanea.pl/index.phtml?apteka=rheumafort_30kaps&action=produkt_szczegoly&pid=41278&k=101. Tylko jak Ci to dostarczyc moze shirrrapeira bedzie w szkole to zabierze? ;) Shirrrapeira nie uczy się na Łazarskiej więc chyba nic z tego.Ale ja mogę podjechać jak będziesz miąla czas i wziąć :lol: Jeśli tylko chcesz:oops:
-
Przepraszam za brak czasu i mało wieści ale ciągle jestem zajęta.Niewierzycie to jutro opisze Shirrrapeira że naprawdę nie mam czasu piernąć bo co chwila coś mi wyskakuje... Supergoga i wszystkie dziewczęta bardzo wam dziękuje że wspieracie mnie tak bardzo i nie martwcie się bo wszystko będzie dobrze :multi: Dianka śpi spokojnie teraz po zastrzykach.Troszkę jej się odbija i bąki puszcza :evil_lol: i to prosto w nos shirrrapeiry :diabloti: ale poza tym Agatka i tak ją bardzo kocha :loveu:
-
Dianka właśnie wróciła z klinki i wzieła następne zastrzyki.Lekarz od nowa ja zbadał i dalej źle z wątrobą jest.Ona wyraźnie odczuwa ten bardzo że ją boli bo za każdym naciśnięciu na wątrobe od razu widać było po jej ruchach że jest coś nie tak. Dianka jeden z tych zastrzyków to dostaje enrobiofloks i jest to antybiotyk.Jednak Dianka lepiej chodzi po zastrzykach i wiadć że się nie męczy.Zastrzyki działają do 12 godzin dlatego chodze wieczorami by w nocy nie cierpiała a w dzień jest mino wszystko bardziej aktywna więc ten ból sama sobie jakoś próbuje złagodzic np spacerami.Nie ukrywam też że i mi wygodniej kiedy noc mogę spokojnie przespać.
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
romenka replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Boże jaka ona śliczna i taka biedna:-( Proszę zaopiekujcie się nią. Gdyby nie wy ten piesek umarłby:-( Dziękuje wam.Przywracacie wiarę w człowieka!!!! -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko ,kochanie niedługo prześlę ci na konto pieniązki za bonharen tylko niech wpłynie coś bo Dianka narazie mało ma na koncie. -
Kochani spokojnie aż tak tragicznie nie jest u mnie z moim dzieciątkiem(chyba).Dowiemy się ósmego na wizycie... Faktycznie Dianka nasikała niedawno znów na dywan i skóry baranie :diabloti: ale pokazałm jej że to :nono: tylko chyba mało z moich wysiłków mało zrozumiała :puppydog: za to w nocy ku mojewmu zdziwieniu nic nie nasikała no chyba że zdąrzyło wyschnąć :cool1: Teraz robimy jedzonko dla Dianki i dla nas pierożki i gołąbki :p Mam do wystawienia na bazarek dla Dianki swoją biżuterie ;) mam nadzieje że pójdzie:razz: i następne pieniążki będą :cool3: Są to pierścionki srebrne oblekane białym złotem i srebrna branzoletka oraz naszyjnik z pereł przywieziony z Libanu.Potem wstawie fotki :evil_lol: no chyba że kabla nie znajdę:oops: Oki już zmykam na chwilę bo kuchnia czeka.
-
A i jeszcze jedna rzecz.Dzisiaj bedę wiedziała z czego drut był bo bardzo możliwe że właśnieten drut zatruwa organizm Dianki i dlatego ma tak podwyższone wyniki.Jeśli okaże się że wlaśnie tak jest trzeba będzie pomyśleć o usunięciu go jednak. W wynikach krwi wyszło też że Dioanka ma za mało wapnia w ograniżmie a za dużo fosforu więc trzeba będzie to jakoś u niej wyregulować i też bardzo możliwe że przez te wyniki chodzi tak a nie inaczej.Dr. Wojnowski powiedział że ma bardzo w złym stanie kości i ona poprostu zaczynają sie rozpadać więc trzeba jak najszybciej wyregulować jej te poziomy do tego chyba trzeba będzie właśnie odpowiednią karmę.Zapytam się lekarza czy nie lepeij zacząć jej podawać wapń w tabletkach by wyregulować to?
-
Kochana szpital chyba odpada bo nie ma na to pieniędzy. Poza tym mój TZ nie może się dowiedzieć o żadncy niebezpieczeństwach dla mnie i dla dziecka bo Dianka wyląduje na ulicy dlatego będę musiała teraz pieniązki które nazbieram za włoski wydać na siebie bo obawiam się o swoje dziecko :-( więc prosze nie gniewajcie się.Te 50 zł co mam dla Dianki za włoski oczywiście dam na Diankę tak jak obiecałam ale od następnego razu muszę się też o swoje dzieciątko zatroszyć dlatego jak najszybciej ogłoszę się na bazarku że jestem fryzjerką.Jeśłi jesteście źli za to proszę napiszcie mi a ja jakoś może inaczej zdobędę te pieniązki na odtruwanie...
-
Kochani to co dr Wojnowski mpowiedział o zagrożeniach dla płodu faktycznie niebezpiecznie brzmi :-( Dr nam tłumaczył prawie godzinę i przedewszystkim tłumaczył mi o grzybach i tych podobnych co Dianka może mieć w organiźmie.Ja będę chciaa się odtruć kosztuje to u niego 150 zł ale najpierw odtruje Diankę bym znów się nie zaraziła.Ona ma zapach bardzo nieprzyjemny i sotry z pyska ale niedługo dostanie tabletki odrobaczające a ze schroniska dostałam dehinel który włąsnie podałam Diance reszta tabletek w czwartek kiedy to Dianka będzie miąla robione UZG bo chcemy wiedzieć co jej dolega na wątrobie i oby to nie był nowotwór :-( .Dianka noc dzisiaj bardzo spokojnie przespała.Zbudziła mnie tylko o 23:30 na siku i potem spała aż do rana.Teraz najedzona i dalej śpi słodko jak mały piesio :evil_lol: . TZ pojechał wczoraj do Tomaszowa z Romcią i tam ja zaszczepi a do pomocy mam Shirrrapeire :loveu: .Dianka i tak po zastrzykach bardzo dobrze sobie radzi.Nic ją nie boli i to widać u niej na odległość.Lepeij stawia nóżki a na dywanie juz prawie ma je wyprostowane.Dzisiaj tylko rano upadła kiedy wychodziliśmy ale to wynik pośliźnięcia.Dinka ma bardzo zwyrodniałe kości tak samo na łapkach jak i tylnich nożkach ale łapka się jej bardzo dobrze już goi po smarowaniu maścią i przemywaniu wodą ta co mi dła p. doktor. Kochani chciałam wam bardzo podziękować że nie zapominacie o Diance.Potem Shirrrapeira napisze od siebie o Diance ale zakochała się chyba w niej :evil_lol: No chwilowo kończę a potem zdjęcia wkleje Dianki ze spaceru ale najpierw muszę je zrobic;)
-
Przepraszam za brak wiesci juz pisze. Dzisiaj caly dzien jezdzilam z Dianka po weterynarzach stad brak wiadomosci o niej. Sytyacja wyglada tak: Podwyzszony poziom AP, bardzo prawdopodoben, ze potwierdza nowotwor watroby Diany,ale bez szczegolowych badan nikt nie jest w stanie tego potwierdzic. Pan dr Wojnowski napisal mi na karytce jakie leki ma stosowac Dianka,ktore jej nie zaszkodza, ale przede wszystkim powinnismy zaczac zbadania kompleksowego watroby, a potem diagnozowanie tego nowotworzenia na kregoslupie. Niedawno Dianka dostala te 4 zastrzyki w tym jeden antybiotyk. Z wynikow krwi,te ktore robilam rowniez mocznik niepokoi lekarzy, podejrzewaja, ze zatruwa to jej organizm. W tej chwili musze odpoczac, bo caly dzien bylam na nogach, przy czym jeszcze nic nie jadlam. Szczegolne podziekowania dla Konisi i jej TZ-ta. Konisia napisze wiecej co powiedzial dr Wojnowski, bo ja nie pamietam, a poza tym za duzo wiadomosci na jeden dzien.
-
Dianka dzisiaj po lekartwach noc przeszła bardzo spokojnie ale zdąrzyła mi nasikć 3 razy i to n dywan :crazyeye: :evil_lol: Musze jej pokazac że nie woelno tylko jak??:cool3: Ale poza tym jest cudaśnym psiakiem i cieszę się że niecierpiała dzisiaj.Teraz wiem jak bardzo musialo ją boleć w schronisku a tego nikt nie widział :-( bo kto mial widzieć skoo była sama tam:placz:
-
Dziękuje Ci kochana. Jesteście najwspanialszymi ludźi mi na świecie,mówię poważnie :loveu: Jeszcze nigdy wżyciu nie spotkłam takich osób którzy tak potrafią kochać i tyle dawać od siebie,pomagać kiedy jest potrzeba.Zurdo dziękuje że myślisz i pamiętasz,pomagasz,supergoga dziękuje za to że jesteś z nami i tak wiele robisz Dla Dianki ,że ciągle pamiętasz i myślisz co dalej to samo podziękowanie dla Zasadzkis ,Kobold,dla BeatkiJ,dla Shgirrrapeiry,dla Pucki69 ,AnetkiW,Lozerki,Karusiap,Karolinki75,,Dusje,Konisi,Łaciatki,Vira_Bari,Ludek i dla tych których nie wymieniłam bo nie jestem w stanie wszystkich osób napisać .Dziękuje kochani za dobre serduszka.Jesteście przewspaniałymi ludźmi bez których życie Dianki nie wyglądaloby tak jak wyglada w tej chwili.Jestem Wam bardzo wdzięczna za wszystko!!!!!
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko :placz: Aż mi łzy stanęły w oczach.Dorotko dbaj o siebie,jedz zdrową żywność,odpoczywaj kiedy tylko masz okazje,wygrzewaj się bo jeśli sama o siebie nie zadbasz to i Faraonikowi nie pomożesz.Musisz być silna i pierwsze myśl teraz o sobie potem o innych.To może jakieś wirusowe i Faraonik też może dlatego taki słaby.Kochana nie wiem jak pomóc prócz siedzenia za kompem i pisania.Nawet szczerze mówiąc nie wiem co napisać by lepiej Ci się zrobiło.Kiedy mi Diana pierwszy raz poleciała też płakałam z bezilności.Strasznie mi się jej żal zrobiło i niewiedziałam co zrobić by temu pieskowi pomóc ale najważniejsze jest by się nie załamywać i dalej kroczyć do przodu ,powolutku ale iść.Ty już przeszłaś bardzo dużo i teraz nie mozesz poprostu stanąć w miejscu tylko dalej pomyśleć co zrobić by ulżyć Faraonkowi i sobie.Dorotko jeśli nawet podjęłabyś decyzję tą najtrudnieszą to nie będzie znaczyć że stanęłaś tylko że skończyłaś swoją drogę z Filipkiem i Twoja podróż doszła końca bo dalej już była tylko przepaść więc zastanów się czy jest warto jeszcze męczyś siebie i psiaka?On cierpi i niewiadomo czy nadal tak bardzo chce iść za tobą?Ty powinnaś wiedzieć o tym najlepiej patrząc się mu głęboko w oczy, wyczujesz czego Faraonik pragnie.Jeśli dostrzeżesz zrezygnowianie nie zwlekaj z tą decyzją tylko pozwól mu odejść mimo że będzie to najtrudniesza chwila dla Ciebie.Jetsem cłąym sercem z Wami i modlę się o siłę dla Ciebie i dla Fraonka.