-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BoUnTy
-
Prosze bardzo, kopiuje z wątku Kojaka wypociny Ola La ;P [quote name='Ola la'];)Bydzie dobrze beciu.Naprawde jesli to upadnie to juz nic nie powstanie,ze tak powiem:shake: a to zdjatka kojakowych panstwa;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/81/04cacd345fc41413.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/77/387a94cf73d123fc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/81/2c5cffa8e38a6843.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/81/8dc8210cda0785f0med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [quote name='Ola la'][B][SIZE=6][COLOR=darkgreen]:eviltong:Kochane kobitki Kojak juz grzeje dooopke w nowym domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black]Panstwo bardzo zadowoleni.[/COLOR] Ja sie prawie popłakałam :) chyba Pani Kojaka takze...on byl nawet dziwnie spokojny przy niej :-D naprawde zakochali sie loudzie. i mamy zaproszenie na herbatki kiedy chcemy ;) zaraz wrzuce zdjecie Kojaka z właścicielami ;) Troche sie za mna chłopina oglądał jak odchodził:placz: no ale mnie już Panstwo nie chcieli adoptowac:diabloti:] i widzita udało sie:eviltong: straszliwie sie ciesze i smutno troche ,ze świra ni mam blisko... ;) DZIEKUJE wszystkim ktorzy wierzyli w Kojaka i starania o domek :*:loveu: Jestescie kochane :* MyrkurDagur a obwijaj obwijaj :eviltong: zrob sie na taliba :-D[/QUOTE] [quote name='Ola la'][B][SIZE=6][COLOR=darkorchid]UWAGA UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=indigo]Wieści z Kojakowego Domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]najnowsze,najświeższe,najlepsze[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Dzwoniła do mnie rpzed sekunda nowa Pani Kojaka i są właśnie na pierwszym sopacerze.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Zachwyceni szaleńcem.Przychodzi grzecznie do nogi.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Byli tez juz na zakupach.Kupili nowa obrozke,smyczke,szeleczki,smakołyczki ,żarełko,zabaweczki ;)[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Teraz tylko pozostaje kąpiel :-D[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Pani jest naprawde przemiła:loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]mówi ,ze dzisiaj "Kojakowy dzień" teraz to maja juz Kojakowe życie :multi:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]No zakochani w chłopaku :P[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]A nie mówiłam :eviltong:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Jeszcze raz dziękuje wszystkim za wsparcie :loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]Tęsknie strasznie za moim szorstkim dzieciątkiem:cool1:[/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE]
-
Najbardziej problemowy psiak w domku! A tutaj zdjecia naszego szczeniaczka z lasu, niestety mam tylko robione telefonem :( [IMG]http://images47.fotosik.pl/80/2f687c0b5d88ecef.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/79/036506c0e051bf85.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/79/e0e09e99183b8cdc.jpg[/IMG]
-
Wiesz pewnym to nigdy nie mozna być ;P A co do Hagera vs Kojaka, to rzeczywiscie agrejsi brak, ale Kojakowi za uszami przewinień tez nie brakuje, czyż nie? :P Ahh ja po prostu jestem pesymistką, jesli chodzi o adopcje - za malo rzezywiście fajnych domków, a jak już się trafi fajny, to okazuje sie, ze to pies zawodzi... :/
-
[quote name='Ola la']hmmmm to moze ANia sie wypowie lepiej???co??? po co jacyś pośrednicy? nie rozumiem:shake: a pozatym napisalam juz rano ze ide na spotkanie kojaka z tym Panem w sprawie adopcji [B]zanim[/B] ANia mowila cos o nie mowieniu... a pozniej bylo cos o dobrych wiesciach wiec co?mam nie pisac? Chyba ludzie chcą wiedziec?Nie sądzisz?wpłacali pieniadze na Kojaka.Martwili sie o niego itd.... Pamietasz może jak ty "podnosilas raban" niemniej kiedy dzwonił pan z ogłoszenia w metrze he?:razz: a Pan ten nawet Kojaka nie widział na żywca. WIec akurat ty nie powinnas miec problemow ze zrozumieniem tej radochy :eviltong: to jest zwykla radosc i gdyby była niezuzasadniona nie odwazylabym sie napisac ani słowa. to tyle[/QUOTE] Ja podnioslam raban z powodu wizyty przedadopcyjnej, a nie samego faktu, ze jest domek chetny, a to zdaje sie różnica jest. Jakby ludzie poczekali jeden dzien to mysle, ze niktby sobie włosów z głowy nie rwał, a wybacz ale z Anią miałyśmy już sytuacje, ze byłyśmy umówione na ten sam dzień, na 'dosłownie za 2 godzinki' i echoo i pod tym wzgledem obie jesteśmy starsznie przesądne, jesli chodzi o zapeszanie. Zresztą kto siedzi w adopcjach to wie jak to wygląda, i wie, ze do końca to nigdy nic pewne nie jest. Ja wydałam na akcji Hagera i pamietasz czy się cieszyłam, ze dom znalazł jak do Ciebie dzwonilam? no i miałam rację bo szybko Hager wrócił. Ale to jest moje zdanie, a nie Ani (tzn. Ani tez, ale wypowiadam się w swoim imieniu, a nie jako pośrednik)
-
Ola Ania Cię prosiła, żebyś nic nie pisała :/ Nie wiem jak wy, ale ja bym była ostrożna na to, żeby nie zapeszać - w końcu jak narazie Kojak jest u Ani, umowa jeszcze nie podpisana, a i nawet jeśli go zaadoptują to nie ma pewności czy nie zwrócą, tylko robicie sobie nadzieje, a jak będzie czas pokaże, w końcu przyszłość jest niestety zmienna, a Pan w chwili obecnej nie ma żadnych zobowiązań. Mnie szlag trafia gdy widze takie podnoszenie rabanu, w zasadzie narazie o nic, bo to, ze był to jeszcze dla mnie o niczym nie świadczy, poczekajcie z cieszeniem się, aż chłop pojedzie i beda pierwsze informacje z domku, a nie teraz gdy nie wiadomo jak będzie...
-
[quote name='jotka']Onek mojej siostry ma niewydolność trzustki od urodzenia jak się okazało, po zdiagnozowaniu ma diete mięsną, żadne suche jedzenie, wyłącznie mięso surowe trochę jarzyn, zero zbóż, ale to już z powodu alergii na zboża. Nie można o nim powiedzieć, ze jest okazały, ale już nie jest przeraźliwie chudy. Czy Hager miał robione enzymy trzustkowe?[/QUOTE] szczera? Nie mam pojecia :/ Własnie enzyny trzustkowe zleciłam zbadać (trypsyne) p. Asi z hotelu, oddała do badania koopke i dostała wyniki, że poprawne, ale na wynikach pisze 'trawnosc', wiec czy to to samo...
-
[quote name='Klementynkaa']ale ja nigdzie nie napisałam, że HAGER ma biegunkę :) nie ma, robi piękne qupony! pytałam w kontekście tego, że dużo je a mało przybiera na wadze![/QUOTE] A to ci dopiero, Hager nie ma bigunek? Super ;) Żarok straszny, już i tak ladnie wyglada, bo domek go bardzo podtuczył, ale czy wiecej da radę przytyć... Nie wiem, moze ty masz jakiegoś zaufanego weterynarza, który mógłby coś doradzić... A moze to pokarmu trzebaby podawac mu nienasycone kwasy tłuszcowe (omegan, lub różnorakie kapsułki do kupienia w aptece z Omega-3, Omga-6, DHA)
-
[quote name='Klementynkaa']HAGEREK się przypomina! ma wilczy apetyt! czy on miał jakieś badania robione w kontekście przyswajalności pokarmu?[/QUOTE] Miał - wynik powinien byc w ksiazeczcę, albo raczej karteczka z napisem 'trwanośc poprawna' ;| Po prostu Hager musi jeśc jedne żarło, każde nowe powodu biegunki... Mozna badac dalej w tym kierunku - lamblie itp., no ale tak jak mówie n trawnosc juz miał, odrobaczony tez był, wiec chyb tylko to zostaje... Hager z beigunkami boryka sie od zawsze...
-
[quote name='Holly1']Szybko doszło, cieszę się:multi:.Są regulowane więc jak przytyje ,chyba nie będzie problemu.Sąsiadów Bounty olej...tylko nie zakładaj Marsowi kagańca,chyba gołym okiem widać że jest po przejściach.Jak co to mandat biore na siebie:eviltong:[/QUOTE] lewam ile mogę, no ale w końcu jak Mars wydobrzeje kaganiec bede musiała kupic, ja takich dużuch na jego ryjek nie mam ;) Juz są maksymalnie wyregulowane i są 'na styk' ;)
-
[quote name='Diora']Dziewczyny, widzę ,że Hagerowi potrzebna jest kasa. Mam parę rzeczy na bazarek, tylko nie umiem go wystawić :oops: Jeżeli ktoś mógłby mi napisać jak to się robi, a potem ewentualnie coś sprzedam, to wszystkie pieniążki chcę przeznaczyć na tego pieska :p[/QUOTE] ja pomoge, napisałam juz na PW
-
Obiecałam rachunki: [IMG]http://images42.fotosik.pl/71/6e16544814e02ccamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/75/19a92495f2171319med.jpg[/IMG] Jakis czas temu mówiłam o tym, ze dostalyśmy od mojej znajomej kilka prześcieradeł itp., w tym takze była kolderka dla dzieciaczków, zrobiłam z niej takie oto legowisko (po części z musu, bo Mars zeżarł boki ;P): [IMG]http://images38.fotosik.pl/71/6ffe98aad839864cmed.jpg[/IMG] Zanose je do Ani, zmieści sie na nim połowa gromady ;) Dzisiaj wysłuchałam od sądiadów: "że Mars bez kagańca chodzi, ze tyle psów i kazdy to gorszy, że oni sobie tego nie życza i zadzwonia na policje ;|" Gowny mpwoodem oczywiscie był Mars bez kagańca, ale jak ja mu mam teraz ubrać kaganiec? Choć fakt jest faktem, że chyba bedziemy musieli się w taki ubezpieczyćna wszelki wypadek, ale to dopiero za jakis czas - po otrzymaniu wyników, albo powieskzeniu salda konta Marsika, czyż nie? :) Ja dostane cholery z tymi sąsidami (a oni defacto ze mną), żadnego psa się nie doczepili tylko najpokojniejszego jakiego miałam - Marsa :D
-
[quote name='Klementynkaa'] myślę że SCC jest baaardzo hardcorowym miejscem dla każdego zwierzaka...[/QUOTE] Fakt, rzeczywiście to racja, ale na akcjach spotykałam się z wieloma psami i tak hardcorowych jak Hager chyba jeszcze nie było, a wiesz sama, ze psy ze schronu sa trudne do 'określenia. Jedyny taki uciążliwy psiak na akcji to był niegdyś Pogo, ale to 3x mniejszy kaliber ;P
-
Generalnie ja myślę, ze Hager jeszcze nie pokazuje wszystkie, albo... raczej inaczej zachowuje sie pod okiem naprawdę osób doświadczonych, a inaczej w rękach zwykłego śmiertelnika, który popełnia błędy - generalnie ja radze sobie z różnymi psami, a z nim rady raczej bym sobie nie dała. Poza tym kto był na akcji to doskonale widział, ze Hager rzucał sie na każdego przechodnia, o podejściu nie było mowy, a przecież nie w każdej sytuacji jest możliwość dużego terenu, ot choćby gdy musi sie isc przez centrum miasta, gdzie jest duże zagęszczenie ludzi.
-
Dzisiaj Maks mial przekłuwany krawiak, dostał leki i nastepna wizyta w czwartek, zobaczymy czy podawanie leków pomoże. Kupilam dzisiaj ryż i kości roślinne w lidlu i płącilam niecałe ok. 16 zł. (mam rachunek - jutro wsszytsko w rozliczeniu zaaktualizuje), a w aptece na leki wydałam 29,60 zł. (Cyclonamina i Aescin), za weta i leki w gabinecie placiłam standardowo 10 zł. Wyników nadal nie ma... Dostałąm 2 wpłąty - 20 zł. od grzenki, i 30 od Lary ;) Dziękuję :loveu: Holly dziękuję za szelki, bede czekac, moze to ułatwi nam spacery, bo narazie sympatycznie to wyląda :roll:
-
[quote name='maciaszek']A co ze sterylką Shiry? Była w ogóle :roll:? Bo widzę, że na jej koncie jest 210 zł, niewydanych. Zapraszam na bazarek, między innymi na Wasze psiaki :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/cieple-ubranko-dla-psa-bibeloty-obrazki-na-3-cele-do-14-03-kup-teraz-132602/[/url][/QUOTE] Sterylizacji Shiry nie było, aczkolwiek pieniazki są i chciałabym, żeby były, gdyż ona napewno sie odbedzie (poza tym ludzie wpłacali tez bezposrednio na ten cel). Tutaj była taka sprawa, że w parę dni przed sterylizacją pan Shiry stracił prace i panstwo bardzo mnie prosili o 'odroczenie terminu' do czasu drugiej cieczki (bo wcześniej byłoby za blisko, bezpośrednio po cieczce nie można). Shira teraz niebawem powinna cieczkę dostać, odczeka sie potem miesiac i ciach. Mam nadzieję, ze wtedy wypadli bo wyraźnie czuje, ze państwo się łamią - chyba sie boją operacji. będe musiała pojechac z nimi porozmawiać... Bazarek na Marsa: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/ogromny-bazar-dla-marsa-owczarka-z-nowotworem-do-6-02-a-132603/#post11883034[/url] PS. Dopiero teraz doczytalam, że wystawiłas Kasiu dla nas bazarek, dziękuję serdecznie :loveu: PS2. Siedze cały czas z psami, albo na kompie, a powinnam się uczyć :evil_lol:
-
[quote name='__Lara'][B]Bounty[/B], widzę, że macie dużo wydatków...na jedną głowę to sporo za dużo! Dorzucę się trochę tylko podaj mi proszę nr konta na PW :) No i trzymam mocno kciuki za Marsa! oby było dobrze! miejmy nadzieję, że to nowotwór łagodny![/QUOTE] Dziekuję ;) Podam numer na Pw :loveu: Wiesz tak na dobrą sprawe to bardzo duzo osób nam pomaga stale, ale niestety wydatków jest wiecej niż 'wpływów', dlatego bede wdzieczna za kazdy grosz na Marsiczka - jak wiadomo on nie jest u mnie na płatnym Dt, nie pobieram za niego zanych opłat oprócz tych zwiazanych z utrzymaniem i leczeniem, o czym piszę w rozlieczeniach...