Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. ARKO my chyba się nie rozumiemy, mi ne chodzi o to, że jestem przeciwna eutanazji - poczytaj kilka stron wcześniej, więskzosć głosów jest ZA, ale niestety Amikat choćby się dwoiła i troiła moze tylko próbowac przekonac ludzi, którzy nie są pewnie swiadomi na co się decydują o przmeyślenie tej decyzji - nie możemy ich do niczego zmuszać. Naskoczyłas na Amikat, za to, że nic nie robi, a to nie prawda! Dla mnie sukcesem jest namówienie państwa na uśpienie 5 maluszków - jakby nie bylo, to 5 maluchów mniej, jakoby to nie zabrzmiało - i to nie chodzi o to, co my myślimy, bo my mozemy myślec - ja jestem za tym, zeby zostawic tylko 1 malca, ale jest rozbierznosc miedzy nami, a nowym domkiem suczki - tak jak mówie, my mozemy tylko próbowac wplynąc na decyzję, ale nie mozemy ich zmusić do niej... ARKO w schronisku nie ma na sterylizacje warunków, urząd nie chce zdaje się wygospodarować miejsca na salę operacyjną - nie ma w ogóle takiego pomieszczenia w schronie, kóre by sie nadało. Warunkiem umowy adopcyjnej jest sterylizacja do 30 dni od adopcji i jest dołączony kupon na darmową sterylizację, to wszytsko co da sie na chwile teraźniejsza zrobić - moze to sie zmieni... [QUOTE]Nie ma takiej sily aby ktokolwiek sledzil wszystkie wątki, to chyba jasne.[/QUOTE] Ufff... uspokoias mnie, juz na jezyk cisło mi sie 'gdzie pan bóg nie moze, tam ARKĘ pośle' :D Juz się bałam, że ty sama tak na dogo wyszukujesz wszytskie te wątki, zajadasz korzonki, albo zupki z torebki i nocami nie spisz, w końcu dogo małe nie jest ;P [QUOTE]Nie chodzi o racje tylko o SKUTECZNĄ i MĄDRĄ pomoc zwierzetom.[/QUOTE] Uwierz mi, że jest nas tutaj spora grupa, co widać na naszych akcjach, ale sa tez sytuacje takie jak ta - niezależne. Każdy robi co może, ale samo 'chcieć' czasami nie wystarcza ;) Dobrymi chęciami piekło wybrukowane, dlatego prosiłabym o zaprzestanie dyskusji, kazdy już wie, jakie są zdania - 98% jest za zostawieniem 1-2 małych, no ale tak jak mówie - to nie nasza decyzja, a Amikat jest wspaniałą osobą, która robi wiecej niz połowa dogomaniaków...
  2. [quote name='Rybka_39']Nie rozumiem...czyli nie da się wysterylizować tych kilku suk co mają iść na akcję? Nie da się tak? Pytam, może naiwnie....ale to wierzenie ludziom na słowo, że wysterylizują powoli mnie przerasta i nie piszę tego ze złośliwoscia...bo patrząc w przyszłość...hmm jeden pies znajdzie dom na jego miejsce urodzi się nowe pieć.[/QUOTE] Nie da sie, chyba, że znalazłyby sie domu tymczasowe, zgadzące się suki po zabiegu przetrzymać u siebie, aż do znalezienia domków - no bo chyba nikt sobie nie wyobraża wziaśc sukę na 2 tygodnie przed akcją i jak nie znajdzie domu won do schronu, 'bo byłam domem tymczasowym, tylko na czas rekonwalescencji moja droga, teraz won, won, bo nie mam co z tobą zrobić'... Skąd ja wiedziałam, że pojawi się tutaj ARKA :roll: Ja myślę, że już zostawienie 5 to duży sukces, oczywiście gdyby był 1 byłoby jeszcze lepiej, no ale nie my o tym decydujemy. Jednak sadze, że Amikat robiła co mogła i pewnie dalej robi, wiec ARKO proszę powstrzymaj sie od chamskich komentarzy jak kogoś nie znasz, jeśli myślisz, e jesteś jedyna (fundacyjną) osobą, która wie najlepiej i które walczy o zycie zwierząt to sie mylisz, ktoś ‘kiedyś’ mi powiedział (widzisz ‘ktosiu’, słuchałam bardzo intensywnie), ze "niektóre fundacje jak się sformalizują to myślą, ze maja priorytet na rację, ale czy tak jest...", a no właśnie... Dlatego może zakończmy dyskusje, każdy powiedział co wiedział, każdy poczytał, Amikat i Jotka pewnie robią co mogą...
  3. [quote name='MartynaP']aha niewiem czy mam napisac na co te leki sie stosuje :roll:[/QUOTE] Wiesz co, mozęsz napisac, no ale jeśli ktoś leczy nimi swojego podopiecznego to powienien wiedzieć :P
  4. Pierwsza strona zaaktualizowana, jesli cos jest nieaktulane to prosze o kontakt :)
  5. Super, tylko ja watpie, ze Ci ludzie wytrzymaja 10 mordek... Możecie uważać, że uspinie tych maluszków to morderstwo - oczywiscie, ale morderstwem jest też skazywanie je na schroniska.... schroniska takie jak Krzyczki, Ligota i wiele innych umieralni, to niby działanie humanitarne i przepełnione miłosierdziem? Teraz suczki cieczkowe - letnie rodzą pociechy, nasz schron (do którego zapewne trafiłyby szczeniaki jeśli nie znajdą domu) jest maksymalnie przepełniony teraz w porywach 60-80 szczeniąt + 300 dorosłych psów. Nie bedą te, ana ich miejsce bedzie 20 innych, którzy włascicele pewnie byli mniej świadomi i nie podielei odpowiedniej decyzji z miłosierdzia, bedzie też 30 innych, którzy pseudowłaściciele podjeli decyzje mniej humanitarną - utopic w wiadrze wody... Ja się boję, że włascicielom za 3 tygodnie, gdy małe zaczną baraszkować sie odwidzi i zostaniemy z 10 maluszkami do recznego dokarmiania i oporzadzania... Znaleźc DT 1-2 jest ciezko, a co dopiero 10 :shake:
  6. Hagerku kochany ja cie proszę, nie odpierdziel nic jutro i nie zeżryj kenela od Klementynki, bo ja nie mam 400 zl., żeby zapłacic za twoje zębiska, wiec wiesz! Jak nie posluchasz to dywanik sobie z ciebie zrobie - bedziesz idealnie sie komponował na moich panelach, wiec wiesz jak sie masz! :diabloti:
  7. Zawsze szkoda słońce, ale własnie 'z drugej strony' - nam było cięzko przy Dorze z 7 maluszkami, sresztą sama wiesz co się wtedy dzialo, a co dopiero 10 maluszków u ludzi, którzy być moze nie są tak cierpliwi i z tego co powiedziała Amikat to sa zdenerwowani - a jak sa zdenerwowani teraz... to co bedzie za 3-6 tygodniu jak małe zaczną wychodzic, jak suka zacznie od nich powoli uciekac, male będą drzec mordki, biegac za mamusią, a mamusia bedzie je gonić z zębiskami... :shake: Ja się boję, że ta bidaczka sobie sma nie poradzi z tak licznym miotmem - ona w końcu bardzo duża nie jest, a tutaj 10 maluszków, czy wykarmi? Ale to tylko moje myśli, nic konkretnego, decyzje sa wasze...
  8. A ja się zastanawiam skad wyczarować 10 domków, no i czy suka da sobię rade aż z takim przybytkiem? Z 5 jest trudno, a co dopiero z 10. Czy była rozważana decyzja o ewentualnym uśpieiu choćby paru? Bo chyba każdy z nas wie, jak cięzko teraz o domki, a i nie jestem pewna czy ta suczka to wytrzyma, albo inaczej... nie jestem pewna czy wytrzymają własciciele i nie bedzie trzeba za parę tygodni szukac domku dla... 11 :shake: Gdy sunia byla u weta, to byla ciążą zaawansowana. Ja rozumiem, że laik może nie zauważyć, ale żeby wet nie zauważył średnio-zaawansowanej ciązy z 10 pociesznymi bachorkami, to już sie w głowie nie mieści...
  9. [quote name='black_cat']ale ma zawadiackie spojrzenie :) moze uszkodzenia ktorych doznał jakoś mają wpływ na jego ruchliwość, adhd[/QUOTE] Nadpobudliwosć psychoruchowa nie ma zwiazku z uszkodzeniami głowy. Nie jest to przypadłosć nabyta. ADHA (nie wiem jak to dokładnie jest u psów, ale pewnie podobnie jak u ludzi) jest chorobą genetyczną, dzidziczaoną przez przekazywanie pewnych genow (moze to ma jakies powiązanie z charakterystyka terrierów?), nie wpływa na nią żaden aspekt biologicznynp. złe wychowanie, czy przynajmniej jesli chodzi o prawdziwe ADHD ;)
  10. Batoniś ma downa :evil_lol: Forgive me - odwala mi :diabloti: [CENTER][IMG]http://images43.fotosik.pl/59/93d1b6629430896a.jpg[/IMG][/CENTER] ... nie mogłam sie powstrzymać, on wszedł tak diabolicznie, że aż sam sie prosił o przyprawienie rogów :evil_lol:
  11. W piatek byłbyśmy u nszej ulubionej P. wterenarz, która leczy nasze psiaki od dawna, mamy do niej duże zaufanie i własnie wróciła z urlopu macierzyńskiego :) Suzi została zaszczepiona p/w wściekliźnie (warunek DT, bo moze się własciciel wynajmowanego mieszkania czepiać) - koszt 20 zł. Jutro sunia bedzie mieć antydiagram z uszu, bo okazało sie, ze syf nadal jest i w takim stanie operowac nie mozna, bo sie nie bedzie goić. Dodatkow trzeba powtórzyć EKG, żeby stwierdzic czy leczenie serducha cos daje. Napewno czeka nas jeszcze dośc długa terapia antybiotykami, lekami na serce, dopiero potem pierwszy zabieg - cisze się, że nasza wetka już wrócila - czekałyśmy na nią, w końcu co jest ważniejsze od zaufanie? Dziękuje Moniko - pieniazki ostalam, ale mam wyrzuty sumienia, bo towja podopieczna tez potrzebuje np. sterylizacji, no i jeszcze te antybiotyki... :shake:
  12. [quote name='gibon301']śliczne psiaki :loveu: nie wiem na ile macie pomysł na szkolenie Kojaka wiec nie chciałabym się wcinać ale ja z moimi psami (obydwa po przejściach) przerobiłam odpracowywanie przeróżnych zachowań wiec jeśli tylko w czymś mogłabym pomoc to służę rada. a na skakanie pomocne jest odwracanie się do psa plecami (to sygnał uspokajający dla psa) pozdrawiam i trzymam kciuki za Kojaka i szkolenie ;)[/QUOTE] Kochana to właśnie stosujemy i zastepujemy skakanie polceniem 'siad', bo niestety samo obrócenie sie plecami daje efekt 'Kojaka w tyłku' :evil_lol: A moze masz jakis pomysł co z tym niszczeniem, bo takie codzienne szkolenie to nie jest jakos bardzo trudne, ale niszczenie, niszczenie...
  13. [quote name='amikat']No to bardzo fajnie! Sadyści - kota do lodówki![/QUOTE] Radzej SADYŚVI - kotu nie chcieli dac mleka! W drodze desperacji ten zamknął się w lodówce! :evil_lol:
  14. prugie komp odmawia mi posłuszenstwa, wiec bedziecie miec ode mnie spokój :cool1: ... ... ... Żartowałam :D Tak łatwo sie mnie nie pozbedziecie, ale rzeczywiscie komp odmawia mi posluszeństwa i na drugie musicie poczekac do jutra (o ile się wyrobie ;P)
  15. A ja mam 2 niespodzianki;) Po pierwsze zdjecia:' [IMG]http://images44.fotosik.pl/58/fd21a0d820b998e9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/322/173c57b7313c33e5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/58/740380713d1bd9f4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/58/cc71436882f6534cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/58/a55a59a26b776ac4med.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://images30.fotosik.pl/322/04f098124313b7afmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/321/42f466c4d92bfe68med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/322/38d794cc78c7dad3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/58/4520c1429530504emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/57/545654abaed7ff83med.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://images50.fotosik.pl/57/1466dda2959d123fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/321/b2b04abdc39abcabmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/57/a94474e0d0b4c435med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/322/b9d558acb0e4e2cdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/322/3236a3a15e7b2b2bmed.jpg[/IMG]
  18. Dziękuję - bardzo cenne informacje! Suzi zostala zaszczepiona p/w wściekliźnie. W poniedziałek bedzie miec wymaz z uszu i zdecydujemy co z zabiegiem! Kojak zostal zaszczepiony p/w wściekliźnie i chorobom wirusowym wczoraj!
  19. [QUOTE]Bąbel jest uroczym, przytulaśnym mix jamnikiem, którego nikt nie szuka. Od nocy sylwestrowej błąkał się po Osiedlu Jana w Tarnowskich Górach. Dokarmiali go dobrzy ludzie. Spał na osiedlowym śmietniku w te WIELKIE MROZY!!!. Próby wejścia na ciepłe klatki schodowe kończył się wyrzucaniem na bruk przez mieszkańców. Powodem takich reakcji było jego przeraźliwe szczekanie domagające się wpuszczenia do mieszkania. Dobra emerytka wędrowała z nim po ulicach przekonana ,że pies złapie trop i doprowadzi ją do swojego domu. Ogłaszała go w lokalnej prasie - niestety bez efektu. Zwróciła się do mnie o pomoc. Przyjęłam zziębnięte biedactwo , kulące się z zimna. Wprowadziłam do domu....pozostała czwórka mix jamników przyjęła go serdecznie! Szybko się zaprzyjaźnili Ponowiłam ogłoszenia prasowe. Również bez odzewu. W wyniku prowadzonych adopcji wyadoptowana została czwórka moich podopiecznych. Bąbelek pozostał z Nelą. Wczoraj nastąpiła adopcja Bąbla "w dobre ręce" - a dzisiaj 05.02.2009r telefon,"żeby go sobie zabrać". Oferta domu z ogrodem i Panią na emeryturze nie zawsze oznacza wielkie szczęście dla psiaka. Tak było w tej sytuacji. Pretensjonalna Pani emerytka skarżyła się ,że nie mogła w nocy się wyspać!!!. Bąbelek przeżywał zmianę środowiska krążąc w nocy po mieszkaniu.Takie delikatne tupanie babie przeszkadzało!!! Żal mi było biedaka, więc wsiadłam w samochód i z mężem pojechałam go odebrać. Na miejscu - czyli w Ptakowicach k/Zbrosławic- okazało się , że Pani złamał zapisy UMOWY ADOPCYJNEJ !!! Psa pozostawiła samopas, bez opieki - w oklicy, której nawet z nim nie przespacerowała!!! Pies nie znając terenu, nie mając możliwości powrotu / nie oznakowany imieniem i nr telefonu ;bez możliwości "oznakowania" moczem trasy/ - został przez wredną babę poprostu wyrzucony z domu!!!!!!!!! Mnie próbowała nakłamać ,że cyt:"Przed chwilą uciekł.Bo siostra przyszła...Bo drzwi i furtki nie zamknęły....Bo myślały,że to ja po psa przyjechałam itd" Same bzdety świadczące o Jej głupocie. Poinformowałam Ją , że zawiadamiam Straż Miejską oraz nakazałam , aby kolejnego psa nie adoptowała- ponieważ się do tego nie nadaje.Nakazałm Jej ubrać się i szukać psa!!!!!!!!! Nie ruszyła się z fotela!!! Odebrałam umowę , Książeczkę Zdrowia i wróciłam do samochodu............w którym siedział PRZERAŻONY BĄBEL!!!! MÓJ MĄŻ OTWORZYŁ DRZWI, ABY WYSIĄŚĆ NA CZAS MOJEJ NIEOBECNOŚCI - WTEDY- PIESEK PODOBNY DO BĄBLA ZACZĄŁ WPYCHAĆ MU SIĘ DO AUTA!!! To był naprawdę Bąbelek - tyle ,że "pachnący " stajnią i strasznie przerażony!!! Mądrala szukał samochodu, pamiętając czym tam przyjechał.To go uratowało!!! Długo trząsł się ze strachu! Wykąpałm go po powrocie. Nelę również. Niestety do tej pory Bąbelek jeszcze nie zaszczekał.Sądzę ,że trzeba będzie szukać dla nich wspólnego-ODPOWIEDZIALNEGO domku.[/QUOTE] Dodaje to info na pierwszą strone, zaraz tez wrzucę fotki :) Prislabym o przeslanie maila z informacjami o pozostaych 2 psiakach i pojedyńczymy fotkami, no chyba, ze już nie mam prowadzić wątku...
  20. Kotek ma sie fajnie w nowym domku - przypadkowo nawet zostal zamlnięty na chwilkę w lodówce :evil_lol:
  21. Kupilysmy: - 2 gryzaki - spray przeciw obgryzaniu rzeczy 13,50 - kaganiec - Kojak został zaszczepiony na wirusówki i wściekliznę - 65 zl. (+ 5 zł. za wystawienie faktury) czy o czymś zapomniala? Na główce Kojkowej rana ma szerokość już tylko 1 cm, w sumie od przyjścia do Ani na długośc zabliżniła się też o jakieś 1,5 cm :) Jeszcze z tydzień lub 2, a Kojak będzie całkiem zdrowy. Powoli Kojak uczy się chodzić przy nodze, na luźnej lince, pewne rezultaty widac też w skakaniu, a takze wczoraj zostal sam i nie piszczal - tzn. Ania sprawdzała jak bedzie się zachowywać i po chwili się uspokoił...
  22. [quote name='żabusia']No a czy on ma swoje zabawki? Znam dwie podobne sunie, też straszne psuje i zakupiłam dla nich różne gryzaczki, zabaweczki, które im niebawem wyślę i ciekawam czy to coś pomoże. Poszukam w garażu czy nie wyrzuciłam starych piłek tenisowych, gdzieś wyczytałam Bounty, że mogłabyś porobić z nich zabawki. Mylę się?[/QUOTE] Nie mylisz się kochana, nie mylisz się - tylko skad brać te zabawki? :P
  23. Tak, tylko, że Kojak niczego nie umie, nawet pewnie na oczy nie widział klatki kennelowej - my takiej nie mamy, wiec nawet nie ma go jak przyzywczajac, poza tym on niszczy nwet jak Anka jest w domu - chwila nieuwagi...
  24. :loveu: Zwracam honor, jest nas wiecej niż myślałam :diabloti: Kochane jesteści cioteczki! :loveu:
×
×
  • Create New...