Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. [quote name='Shania']Ona nie ma tam rany właśnie, zobaczę jak dzisiaj wrócę do domu , jak nic lżej to może jakiegoś weta znajdę u siebie...siet, w tej robocie od rana do wieczora, potem już wsio pozamykane...[/QUOTE] No to jak nie będzie rany to ja bym stawiała na użądlenie, teraz tego pełno w trawie siedzi. Moja suka juz sie uodporniła, ale kiedyś własnie tez opuszki jej tak spuchły i okazało się, że to osa... Po co dawać maść z antybiotykiem, jesli nie ma rany [o czym Shania już od początku pisze] ? Antybiotykiem nie ma co traktowac, jedynie w zależności od podloża opuchlizny: - rana, odkażający np. Rivanol, woda utleniona zostawia blizny i raczej nie poleca się do odkażania, wbrew pozorom :) - opuchlizna jeśli jest ciepła, o podłożu zapalnym to wystarczy zwykły żelik na oparzenia np. Termocool, lub żelik na zmniejszenie zapalenia nie antybiotyk [nawet fastum, czy cuś, ale trzeba pamiętać aby nie lizała].
  2. Shania nie perfumami, nie wolno! to mit, ze perfumy dają coś! Dałaby woda kolońska, perfumy mają masę chemikaliów i alkohol o nieodpowiednim stężeniu. Do odkażania ran alkohol musi być najlepiej w stężeniu 60-70%. A perfumy - porażka. Tylko ból niepotrzebny... Co do opuchniecia, widzisz tam jakąś ranę? Jeśli nie to może nadepnęła na np. osę i dostała reakcji alergicznej. Idź do weta, bo w każdym wypadku inaczej się działa. W sumie spróbuj do pyszczka poda jej witaminkę C - 2 tableteczki.
  3. [quote name='iveta']Jako nowa wolontariuszka fundacji mogę już zacząć ogłaszać psiaki :) Na pierwszej, głównej stronie są wymienione wszystkie już ogłoszone? Które ewentualnie najbardziej potrzebują ogłoszeń? Wszystkie ogłoszenia sa nieaktualne. Myslę, że najbardziej przydałyby się ogłoszenia Porty: http://fundacjasosdlazwierzat.org/porta,343.html oraz Bratka: http://fundacjasosdlazwierzat.org/bratek,346.html
  4. Kochani, a jesli ja moge cos powiedziec... wolotariusze, kupce DOBRE witaminy z uwzglednieniem składnikowo układu kostnego Znim będzie ZA PÓŻNO... Ja mam taką właśnie trójłapkę - urodziła się z niedorozwojem [czyli prawie jak bez, bo łapka, a raczej jakis kikut jest tylko zawinięty pod ciało], jednak trafiła do mnie za późno... Już została postawiony wyrok - łapka nie udźwiga ciężaru ciała (a suczka ma 3 kg.) - sprawna będzie w najlepszym wypadku 2 lata, później zostanie jej tylko wózeczek. Kibusia po 5 m-cznych poszukiwaniach domku została u mnie na stałe...
  5. Jutro będa - nie mam karty pamięci do aparatu... :(
  6. To będzie moze Ami... na część osoby, która mnie dopsiła o tego paskudnego pasożyta... każdy się domyśli ;) Smród nic nie robi tylko drze jape, obgryza co się da [tapety, wykładziny, kontenerki, wszytsko...] i łazi za mną krok w krok...
  7. A ja się dopsiłam ;) Szczylek czarniutki - suczka, ogłaszam casting na imię...
  8. No co ty, nie obraziłaś mnie - wyrażamy tylko swoje spostrzeżenia ;)
  9. [quote name='Shania']I chodzi mi o sprawdzanie, i wiem, masz rację dokładnie, nikogo nie prześwietlimy, to prawda, ale chociaż sprawdzmy....zagwarantujesz mi, że psy których świadkiem byłas adopcji sa sprawdzone???? A widzisz, ja zdrowiem okupiłam, ale moje psy zawsze sprawdzałam, odbieraj jak chcesz, ale dla mnie pusta adopcja nie jest nic warta.... Dlatego do dzisiaj mam doła, bo zgłaszałam psa, który nie wiadomo gdzie jest...i n ikt nic nie zrobił,m,,ale się starałam... Sorki[/QUOTE] Tak, gwarantuje Ci, że domy, które przechodziły przeze mnie sa sprawdzane - nawet te, w których adopcjach pośredniczyłam tylko. Zawsze po wizycie podpisuje zaświadczenie o odbytej wizycie itp. Jedyne adopcje, których nie sprawdzałam to moja pierwsza adopcja szczeniakow, ale to były czasy, gdy byłam młoda i niedoświadczona, a dogo stanowiło dla mnie czarną magię (od tamtego czasu przepłynęło przeze mnie lekko 30 adopcji, jak nie więcej- to tylko adopcje moich podopiecznych)... Przepraszam, może, źle oceniłam Twoje doświadczenie, ale to nic osobistego. Skoro masz tak duże doświadczenie to wiesz, że ja nie mówię o pieniądzach, bo co do tego ma Twoja sytuacja finansowa? Każdy ma czasem raz na wozie, raz pod wozem. Ja wiozłam psy do adopcji bardzo drogie mojemu sercu na drugi koniec Polski, i to nie powstrzymało mnie od tego, aby dom byl sprawdzony już 2 razy na wizytach POADOPCYJNYCh (i 2 przedadopcyjnych) - są osoby dogomaniackie, ktore moga i chca pomóc! Jak ktoś do mnie dzwoni 'BoUnTy bo wiem, że ty jesteś z Bytomia, mozesz zrobić wizyte tam i tam, bede wdzieczna' to też sprawdzam rewiry, jeśli moje to robię, jesli nie to proszę kogoś innego z Bytomia - tak było z tym domkiem - dzwoniły dziewczyny z Radomia. Ja już przy pierwszej rozmowie z Wami powiedziałam, że ręki sobie nie dam uciąć za ten dom - generalnie wydaje sie ok, ale właśnie w rozmowie czasem wychodzą takie klocki. Choć w sumie to nawet dobrze, że mówią wszystko dość otwarcie, bo są domy, które na wszystko się zgadzają, a potem mają to w nosie... Widzisz, dom Dory był sprawdzony i było wszystko super i pięknie PRZEZ ROK! Rok wydawał się wymarzonym domem, az nagle tą sielankę przerwał telefon...
  10. [quote name='Shania']Chodzi mi o to, że nawet jak wolontariat, to interesujmy sie, gdzie trafił pies, a nie nagłaśniana sprawa, jak jest za pozno....bo nikt nie zajrzał...dla mnie to chore..sorkidom, ok, ale wyznaczmy kogoś kto to sprawdzi,....a to tylko chore obietnice[/QUOTE] Shania ja nie wiem do kogo i o co piejesz? Każdy DOM TYMCZASOWY jest odpowiedzialny za swojego podopiecznego, nie kto inny. A w schroniskach sprawa jest bardziej skomplikowana niż widac Ci się wydaje. Widac, że Twoje doświadczenie zbyt duże nie jest. Kiedyś jednak się nauczysz, że nikogo nie da sie prześwietlić na wylot i nawet dom, wydający sie spełnieniem marzeń, może okazać sie wielką porażką, mimo wszelkich spełnionych procdur tj. wizyty przed i poadopcyjne, sterylizacja zwierzaka jeszce u siebie, umowy adopcjnej itp. To niestety nie jest panaceum na wszytsko i niestety nie zawsze sie sprawdza... Zapraszam dla potwierdzenia moich słów na wątek Dory: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185417-DORA-3-latat-tu%C5%82aczki.-Czy-to-kiedy%C5%9B-si%C4%99-sko%C5%84czy-POTRZEBNE-DT-i-DEKLARACJE%21-PROSIMY"]http://www.dogomania.pl/threads/185417-DORA-3-latat-tu%C5%82aczki.-Czy-to-kiedy%C5%9B-si%C4%99-sko%C5%84czy-POTRZEBNE-DT-i-DEKLARACJE!-PROSIMY[/URL]! Baaa powiem Ci więcej, ze wśród nas zdarzali się dogomaniacy! (NA BOGA), którzy wyrzucali na ulice swoich podopiecznych, to czego my wymagamy od zwykłych śmiertelników!?
  11. [quote name='__Lara']Ja też bym nie wydała bez sterylki. Zastanówcie się ciotki. Nie podoba mi się takie podejście. A co to znaczy, że zmieni jej się wygląd? jak zachoruje na coś, wypadnie jej cała sierść to wtedy już jej nie będą chcieli i oddadzą do schronu? zastanówcie się dobrze.[/QUOTE] Wiesz co , Pastwo mówili, ze poprzedni jamniczek zachorował i bardzo długo go leczyli, ale ludziom nie można wierzyć na słowo...
  12. [quote name='Figu']O, ja Cię nawet bez toreb puszczę :) Nic nie chcę, prezent dla Dorci ode mnie :)[/QUOTE] Figu :loveu: :loveu: :loveu:
  13. Ja bym nie dawała przed sterylką
  14. Kochani... Pisałam parę stron wcześniej o powrocie z nieudanej - kolejnej adopcji Dorci z katowickiego schroniska. 3 lata tułaczki ma juz za sobą, udało się ją umieścić w hotelu pod Warszawą i nagle okazało się sporym problemem zfinansowanie wszytskich jej potrzeb... :( [B]Okazało się, że Państwo zupełnie mają gdzies to, że trzeba pokryć jakieś koszta.Musiałam im zapłacić za to, aby przywieźli Dorkę z Katowic do Gliwic! (40 zł.), nawet akcesoria trzeba odesłać! Dorcia nie ma szczepień... :([/B] Ze strony maciaszek padła propozycja, aby Dorcia była wspierana z katowickiego konta w kwocie ok. 100 zł. m-cznie, i stąd moja prośba, czy pozwolicie aby Dorcię w tym miesiącu jednorazowo wspomóc większą kwotą. Wydatki na początek - pierwszy miesiac szacują się tak: 350 zł. - hotel 40 zł. - droga do Gliwic min. 15 zł. - bilet do Wa-wy 45 zł. - obroża przeciwpchelna 55 zł. - szczepienia 15 zł. - przegląd weterynaryjny A Dorcia ma tylko 115 zł. deklaracji stałych :( Jednak mieliśmy nóż na gardle i trzeba było ją zabrać :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/185417-DORA-3-latat-tu%C5%82aczki.-Czy-to-kiedy%C5%9B-si%C4%99-sko%C5%84czy-POTRZEBNE-DT-i-DEKLARACJE!-PROSIMY[/url]!
  15. Żeby tyko za hotel ;) Na moje konto, albo na mojej mamy - jeden kit i tak dotrze... Generalnie gdyby ze schroniska dało się w tym m-cu uszczknąc wiecej niż 100 zł. byłabym wdzięczna. Jutro Dora ma szczepienia (ok.55 zł.) i czyszczenie tyłka, bo konieczne (ok. 10-15 zl.), jeszcze ta obróżka... No i figu nie powiedziała ile trzeba zwrócic... Puści mnie z torbami ]:->
  16. Nawet nie wiesz jak niesamowita radość i sprawiłaś tymi zdjęciami!
  17. Dzwoń do Panstwa, oni powiedzieli, że mogą pokryć część sterylki jak z nimi rozmawiałam na wizycie przedadopcyjnej. Celowo o to pytałam. To czemu po prostu nie poprosić ich o dopłacenie się, niech dadza przy odbiorze suńki zaraz po zabiegu, a z wetem pogadać, wyjasnic sytuacje i oddac jak zawieziesz jumke i dostaniesz od nich...
  18. [quote name='Viris'][COLOR=Green][B]Jak wpłacała na poczcie to dostała potwierdzenie, sru na skaner i przesyła na maila. Jak nie chce tego zrobić to znaczy że kłamie. [/B][/COLOR][/QUOTE] Nie bierzesz tylko pod uwagę, że nie wszyscy maja skaner...
  19. Aaaa popiskiwanie to naturalna cecha Dory, ona zawsze - jak się cieszy, jak się podnieca, jak się boi piszczy i kwiczy jak świnka ;)
  20. A jak ogolnie resocjalizacja? Lęki przed np. Tobą? A zdrówko? Nic niepokojącego? Napisz więcej... Trzeba by wzbogacić opis na stronie.
  21. Kochana jej chyba skończyło parę dni temu szczepienie p/w wściekliźnie? Myslę, że o ile mnie pamięć nie myli to ok. 25 maja. Więc trzebaby zaszczepić. Obróżkę przeciwkleszczową kupimy, tylko daj mi troszkę czasu, bo ja widać z deklaracjami kiepsko... Za normalne akcesoria też zapłacę. Adres zaraz wyśle, to ten na umowie adopcyjnej. Dorcia jest zachipowana. Na dane Anna K. - Bytom, w późniejszym czasie trzeba by podjeść do weta i prze chipować - tzn. zmienić dane na mnie lub Ciebie, bo tam telefon jest nieaktualny i byłyby zapewne trudności :/
  22. Shania zadzwoń do Państwa i zapytaj czy mogą dołożyć się do sterylki, bo mówili, że sami ją wysterylizują, gdyy była taka potrzeba, wiec myślę, że w granicach 100 zł. mogliby sie dolożyć. A jamnisia idzie wysterylizować spokojnie już za 100 - 150 zł.
×
×
  • Create New...