Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Nie mogę spać..... On mi chodzi po nogach.... Wszędzie słyszę jego gruchanie. Franuś nie miauczał Franuś gruchał..... Do tego Febe rozbolały uszy a Fil złapał ode mnie cholerny katar... Przez te głupie świeta muszą sie meczyć.... W domu już właściwie niewiele mam Jest Dicortinef Zakropię Febe uszka, ale o Fila drżę. Rok temu miał zapalenie płuc.. Zorka coraz słabsza. Trochę to tęsknota za Frankiem... Ona już tyle odejsć zwierzaków przeżyła...... WSZYSTKIE odchorowuje. To staruszka Prawie 15 lat. Ale wczoraj jak się przytulałyśmy...... Znalazłam u niej następny guzek. I to pod paszką.. Węzły.... Jak to u Zoreczki.Przeżycie, tęsknota to zawsze zdecydowane pogorszenie stanu zdrowia Moze jeszcze raz sterydy... Wariuję. Do Nowego Roku nic nie zrobię...
  2. [SIZE="6"][B]Franuś Zasnął....[/B][/SIZE] Może już przeszedł most....
  3. Rexik z Zorką i F-kotkami życzy wszystkim Ciotkom i Zwierzolubom wszystkiego czego chcą...:lol: :tree1: :x-mas:
  4. Franuś na samiutkiej krawędzi..... Rexik wczoraj zaczął jakoś dziwnie szeroko chodzić..... Mamy zapalenie jąderek..... Wogóle mamy wesoło...........
  5. Nie ma o czym Asiu..... Coraz gorzej...
  6. Ja wcale nie jestem pewna czy Franuś waży jeszcze 1 kilogram....
  7. Nie widzi traci węch ale słyszy.Polizuje sobie od czasu du czasu pasztecik z indyka. NIC innego nie chce. Mozemy tylko czekać. Dreptamy codziennie do weta. Oddycha sobie tlenem .Ja nie mogę podjąć decyzji. Czuję ze Franek jeszcze chce z nami być. On w tej swojej bezsilnosci kiedy biorę go na ręce próbuje się przytulać Zaglądnij czase Asiu na miau. Tam pisze tylko o Franiu
  8. Zosiu !!! Jesteś bardziej niż BARDZO kochana......
  9. Rozczuliłaś mnie na maxa. Oczy przeniosły mi sie na bardzo mokre miejce....
  10. Baaardzo zaawansowana mocznica. Miał silne serduszko i przy wielu weta i naszych zabiegach "ukradliśmy" dla Niego rok życia...TYLKO ROK. narazie
  11. :placz: [B][SIZE="5"]B A R D Z O[/SIZE] [SIZE="6"]B A R D Z O[/SIZE] [SIZE="7"]B A R D Z O[/B] :cry: :-( :placz: [/SIZE]
  12. Franuś cieniutko..... Nic mi się nie chce................
  13. Uśmiałam sie jak norka..... do łez....
  14. Nic złego się nie dzieje.... A może i dzieje..... Rexik wygrał:loveu: Jemu nie da się przeciwstawiać. Mamunia o wszystko pieska prosi i niczego nie każe. A tatuńcio i tak zawsze był u Rexia na usługach. Poprostu rozmiękam jak podchodzi, kładzie łapkę na kolanie, przechyla główeńkę i mruga jednym oczkiem - lewym, tym w kształcie kropelki.Pokochaliśmy to psiątko bezkrytycznie i bezgranicznie... Nadal kłócą sie z Febe. Ona sie drze, pluje i bije zołza jedna, a Rexik szczeka i straszy ją widokiem wszystkich strasznych wilczych zębów. Jeśli któreś po bójce wychodzi okaleczone i obite to jest to Rexik bo Febe jest dużo bardziej dożarta. Ale oboje żyją i krew się jeszcze nie lała :diabloti:
  15. Już nie pójdę do MOJEGO (???) weta....!
  16. Złożyłam Rexikowi obietnicę że już nic nie bedę robiła mu na siłę. Chyba uwierzył bo przychodzi bardzo ufnie po pieszczoty i pozwala się nawet pogłaskać po doopce.
  17. Jeszcze miesiąc temu czesał się bez wiekszych oporów....Raczej coś ze skórką... dostał łupiez. Brak jakichś biopierwiastków..... Żarełko ma dobre. Dostaje siemię, żółteczko i twarozek.....
  18. Nie da rady na siłe. Wychodzi z niego dziki przodek.... Czewienieją nawet białka oczu........
  19. To chyba już tak jest.... Mam psy "od zawsze" i od zawsze się budzę jak któryś sie w nocy rusza... Dodatkowo Zorka na starośc okrutnie chrapie. Przebiła TeZa. Mozna sie przyzwyczaić:-)
  20. Tuptuś najkochańszy pozwolił się porządnie wyszczotkować "po krawacie". Z przodu już jest baaaardzo elegancki i wyjątkowo przystojny. Od tyłu nie mogę na niego patrzeć......Dzisiaj spróbujemy troszke nna siłe........(kaganiec i uwiazanie na krótko)
  21. Fajnie Aniu ze sie odezwałaś. Przeczytałam i przynajmniej w głowie problem mi zmalał....
  22. Słonko się trochę uspokoiło. Poświecam mu właściwie cały mój czas. Dużo rozmawiamy.....Pieścimy .... Już pozwala się dotykać wszędzie... Dla odmiany koty są niezadowolone. B A A A A A R D Z O !!! Z badań nie rezygnujemy. Jak tylko wet wróci.
  23. "Ostre " ucho to nie jest napewno. On ma "coś" z uchem, ale to już stan chroniczny. Wet mi to kiedyć bardzo dokładnie tłumaczył. Chcąc to potwierdzić musiałabym jechać z Rexikiem bodajze do Lublina i przeprowadzić kosztowną diagnostykę..... a do stanu wyjściowego powrotu nie ma. Bardzo dbamy o uszka. Czyścimy, myjemy.. Nie zdąży nawet potrzepac. Wystarczy ze uszko zaczyna sie odchylać , aplikujemy kropelki i uszko wraca do pionu :-). Dzisiaj znowu do mnie wystartował..... jak chciałam go uczesać. Dla mnie to właściwie nie problem. Ja się nie boję. I on o tym wie. Dlatego raczej nie bedzie próbował mnie zdominować. Wie że ja sie nie daję. Kocham go bardzo, bardzo. bardzo. Ale rządzę ja. I tak mu duuuuużo wolno. Gorzej ze Stasiem..... Jak Rexik go "postraszy" to może mu oddać. Staś sie boi nawet kota jak na niego fuczy. A wtedy to może byc różnie...Jak to z psem. Nie wszystko da sie przewidzieć.
  24. Asiu! Sprawa jest chyba poważniejsza....[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2464511#post2464511[/url]
×
×
  • Create New...