Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Nie płacz Gosiu.....bo ja też zaczynam... Kiedy na nią patrzę to oczy mi się przesuwają na mokre miejsce....
  2. Wiecie co? Dakusia mimo że troszkę posuta to jest przesłodkim psiątkiem.... W poniedziałek idziemy do doktorka i będziemy kontynuować remont tego malutkiego ciałka. Dzis sobie uświadomiłam ze PIERWSZY mój psiaczek to też był ratlerek...... Bardzo dawno temu....
  3. Nawet nie zauważyłam kiedy maleńka ulokowała sie sama na kanapie..... [URL=http://img410.imageshack.us/my.php?image=kanapkaei2.gif][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/7368/kanapkaei2.th.gif[/IMG][/URL] Ma równiez towarzystwo kanapowe.... Czotek... [URL=http://img410.imageshack.us/my.php?image=towarzystwoff3.gif][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/97/towarzystwoff3.th.gif[/IMG][/URL]
  4. Jest oki, tyle ze Rexik Dakusi też się boi.... Piorę akurat posłanko Dakusi bo Czotek na nie nalał. Położyłam jej w tym miejscu kocyk, ale ona zdecydowanie woli poprzedni kolor.... Rexik leżał na swoim, ale dla Dakuni miejsca zostało dosć. Maleńka przycupnęła na rogu, a ten zwiał.... Ale jest i dobra wiadomość. Dakotka drzemała, podeszła do niej Zołzunia-Febunia, obwąchała ją i nie mogłąm wyjść z podziwu bo ani nie opluła ani nie pobiła...
  5. Ojciec rodziny.....Czotek, Dakota i Rexik [URL=http://img217.imageshack.us/my.php?image=ojciecvn9.gif][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8263/ojciecvn9.th.gif[/IMG][/URL]
  6. Prawie Asiu, prawie..... Dakota zawarczała kiedy Rexik dobierał sie do jej miseczki to nasz pies obronny zakrętu nie mógł złapać.... Nie wiem - śmiać się czy płakać:cool1: Dakotka wybrała sobie posłanie po Zoreczce (mądra dziewczynka:loveu:). Materacyk jest duży, Rexik spoko może położyć się obok tej kruszyny. Podchodził.... przymierzał sie....próbował.... Dakota zwinięta w kłębuszek tylko się przyglądała. Ale Rexiula odpuścił i TYŁEM wycofał się na drugie.... W nocy coś sie dziewczynce sniło, popiskiwała przez sen. Obudziłam i wzięłam na ręce. Głaskałam, uspokajałam...a ona całym chudziutkim ciałkiem sie do mnie poprostu przykleiła,główkę wsunęła pod brodę i zasnęła... No to ja sobie pobuczłam i prawie do rana szeptałam sobie do jej uszka tak jak kiedyś Zoreńce... Z nocy było sioo pod krzesełkiem. Na spacerek wyraziłą chęć dopiero ok. 7. Było i sioo i dorodny qpalek. Zauważyłam ze bardzo nie lubi skręcać w lewo.... Próbowała wskoczyc na kanape ale nie dała rady :-( Spadłą maleńka. Ale jeśli kotoś sobie pomyślał że na mnie już łózeczko nie czeka to proszę... [URL=http://img205.imageshack.us/my.php?image=dakotkazioea4.gif][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/3928/dakotkazioea4.th.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img205.imageshack.us/my.php?image=dakotkazio1ug5.gif][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7169/dakotkazio1ug5.th.gif[/IMG][/URL] Ale kiedy schodziłam to sie znowu przewróciłam:oops: Ale nie ma przeskód do pokonania. Słyszałam jak Ela z TeZiem rozmawiali ze koło kanapy trzeba postawić stołeczek zebym mogła bezpiecznie wchodzić i schodzić....:multi:
  7. To my zapraszamy na nasz rodzinny pieskowy wątek:-) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=15010&page=194[/url]
  8. U nas same dożywocia..... Nawet tymczasy....;-)
  9. Proszę uprzejmie [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61366&page=37[/url]
  10. Własnie wróciłyśmy ze spacerku... Precyzując - to miał być wg mnie spacer. Ale dziewczynka ma charakter. Ona nie chciał spacerkować. Zapierała się nóziami. Kiedy ją zaniosłam kawałeczek to BEZBŁEDNIE wracała do klatki :-)Oczywiście ze odpuściłam. Ona rządzi !! Zjadła dziś naprawdę sporo więc pewnie rano wejdziemy w OGROMNĄ qpalkę;-)
  11. Narazie - ciekawość. Rexio zazdrosny troszke o zawartośc miseczki..... Filunio sie boi. Spacerek zliczony. Dakusia ma niezłe chody :-) Teraz śpi maleńka bardo twardo....
  12. Napewno się zobaczymy.Dakunia jest słodka.... Bedziemy się starac aby było jej choć tak dobrze jak u Missieek...... a może i lepiej ;-) Zasłuzyła na miłosć i ciepełko do końca swoich dni
  13. Rexiulek ma siostrzyczkę...... [URL=http://img403.imageshack.us/my.php?image=dakuniabh3.gif][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/7865/dakuniabh3.th.gif[/IMG][/URL]
  14. Dakunia już sobie wybrała posłanko..... [URL=http://img529.imageshack.us/my.php?image=dakuniaea3.gif][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/1921/dakuniaea3.th.gif[/IMG][/URL]
  15. Bo Rexiula to ciamajda i pozwala kotom na wszystko. Mamci nie pozwala na nic :-(
  16. No to mnie przyłapałaś.... Chcemy adoptować Dakotę..... Należy sie jej na starość miejsce w ciepełku. Czotek ma tylko 2 łapki a nie ustępuje w dokuczaniu złośnicy Febe....
  17. Jeśli missieek się nie rozmyśli, a Dakunia zechce to zamieszka z nami w Krakowie...... Z Rexem, Filemonkiem, Febe i Czotkiem
  18. Nieprawda. NIE ZOSTANIE NA ZAWSZE !!! Chociaż ten tymczas lepszy niż niejeden stały domek.......
  19. Troszkę spokojniejszy poranek - Rexik po spacerku, leki dostał, kotki nakarmione, Fil po zastrzyku i biostyminie, kuwetka czysciutka TeZio też już "napełniony", kanapa złożona, leki na tydzień porozkładane, ja też..... cholera nie połknełam jeszcze prochów swoich..... No już . To sobie poklikam.... O Rexiku z grubsza napisałam.... Przeraża mnie to ze on zaczął panicznie bać sie kotów.... A te zołzy dwie dosc bezceremonialnie go atakują..... On biedak tylko chowa gdzie sie da swoją łepetynkę zeby nie zarobic łapskiem w kufe... Jeszcze niedawno wojna była tylko z Febe, ale Czotek, baczny obserwator życia domowego szybko załapała ze on też może.... No i efekt taki ze bywa iz pies nie ma gdzie spać. Febe uwali sie na jednym posłaniu psim, Czotek na drugim, i kiedy Rex sie zbliza to fuczą. Rex sie boi i nie podejmuje walki o swoje.... Mógłby wejść do nas na kanape ale tam jest Fil. Fil jest bardzo przyjaźnie do niego nastawiony ale dla odmiany Rexik boi sie go, ot tak, na wszelki wypadek. Mając dach nad głową Rex został bez miejscówki w mieszkaniu. Dośc przypadkowo spotkałam znawce psich zachowań i nawet nie skończyłąm opowiadać stwierdził ze to STAROSC. Pozostaje wiec nam Enarenal, Bellergot, Nootropil i Kreon. Dozywotnio. Na spacerkach dotychczas nie reagował na sy. Teraz stłąmszony przez koty w domu zaczyna odreagowywać obszczekiwaniem nawet maleńkich piesków.... Ale i tak boi sie własnego cienia.....
  20. Jest to opcja rozważana w stosunku do konkretnej suni ale muszę się z tym jeszcze parę razy przespać.... Pomogłoby Filuniowi napewno, czy Rexikowi? - mam wątpliwosci. No i tym razem pozwoliłam sobie na luksus myślenia o sobie.....
  21. No to jesteśmy. Najpierw chorował Filemonek, od niego złapał CZotek. Rexik psychicznie siada.... Potem mamcia podłapała w kolejce do weta coś grypopodobnego.... No i żeby nie było nam aż tak dobrze padł komputer..... Zasilacz i płyta główna. Ale to zostawie bez komentarza.... Teraz od mamuni ponownie złapał Filek..... Rexik .... nie wiem co myśleć. Łyka Bellergot... Niby spokojniejszy ale jeszcze większy tchórz. Na spacerach ciagnie mnie w jakieś chaszcze i zarosla. Boi sie ulicy że o samochodach nie wspomnę. Dla odmiany zachowuje sie jak szczeniaczek. Ciągle się na mnie pcha. Musi czuć fizycznie mój dotyk. Wchodzi na kanapę siada obok i kładzie łebek na moim ramieniu, albo się kładzie i łebek na kolanka. Niezmiennie reaguje agresją na wszelkie zabiegi pielęgnacyjne. I to coraż wiekszą . Mix paniki i agresji. Staram sie nie okazywać lęku ale już raz podskoczyłam.... Nie mam pojecia co będzie dalej.... Dopóki mnie nie pogryzł to uznaje ze jest OK. Napewno nie zamierzam mu odpuszczać cokolwiek.
  22. Dopiero dziś odzyskałam dostęp do świata. Nie jest u nas za dobrze.Znowu jedziemy do wweta.....
  23. :placz::loveu::placz::loveu:............................
  24. Wszystko do du..............Cały dzień płacze mi się za Zoreczką..... Już miesiąc bez mojej dziewczynki .....
  25. Wielkie dzięki Gugusiu ......Z powodu notorycznie zbyt krótkiej doby B A R D Z O lubię kiedy ktoś mi podsunie "gotowca"... Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję ;-)
×
×
  • Create New...