Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Gosiu, jutro napiszę Ci priva.... i dam linka. Teraz zabieram dzieci na ostatni dziś spacerek. Dakunia jest słabiutka.... Niepokoję się ogromnie. Niby wszystko OK ale ...... starość czyni postępy.
  2. Słoneczka...:loveu::loveu::loveu:
  3. Porzuć wszelkie obawy przed homeopatykami. Zapewniam Cię - POMOGĄ !!! Miałam onka który w wieku ok 4,5 mies, mocno sie zatruł.... Od 7-go miesiąca życia był leczony homeopatykami. Żył 14 lat choć całe swoje życie miał problemy z trzustką i wątrobą. Zmarł z powodów krążeniowych. To było cholernie gorące lato.....
  4. Szafa otwarta,drabina stoi, bedzie zabawa.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9057/szafa1vu7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=179&i=szafa1vu7.jpg][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9057/szafa1vu7.93dacbde4f.jpg[/IMG][/URL]
  5. ja też chcę takie posłanko jak ma Czotek. Zobać jak fajnie w nim wyglądam.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2544/kocitkoly5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=227&i=kocitkoly5.jpg][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2544/kocitkoly5.1d7315bdd1.jpg[/IMG][/URL]
  6. I znowu zaglądam......
  7. Czy ktoś coś wie ?????????????? Zaglądam, zagladam, zaglądam, zagladam, zaglądam,zagladam, zaglądam, zagladam, zaglądam.......
  8. I bardzo dobrze. Wiem co ma być :-) Asiu, ja lubię robić na drutach i szydełkować... Robię to z WIELKĄ przyjemnością. NAPRAWDĘ. Żeby tylko Oleńce się podobało:hmmmm: Z haftem już gorzej.... oczy i kręgosłup...
  9. Post 2689 Pisałam. Doszła dziękujemy. Spodziewałam się koperty... Sweterek już dziergam ;-)
  10. Gonitwa.... brak słów, czekanie na NIEWIADOMOCO jest okropne. Ale idzie ku dobremu i tak ma być. Troszką się wycofałam bo...... Bo jestem bezradna wobec bezczelności, knajactwa i pieniactwa... Jestem bezradna i nie potrafie zejść do tego poziomu żeby sie bronić... Musiałam sie wyciszyć, uspokoić. Nie potrafię rozpychać sie łokciami. Chyba za wcześnie sie urodziłam i zbyt ufam ludziom... Dakunia wyciska mi łzy. Traci apetyt (może przez cieczkę...), Widzę że gaśnie mi maleńka. Łzy zalewają klawiature. To chyba mój pierwszy psiaczek którego tak bardzo mocno pokochałam od pierwszego wejrzenia. Wystraczyło że RAZ spojrzałam na jej fotkę i ...WPADŁAM. Wiedziałąm że bedzie moja babunia. To ani przez chwilę nie było współczucie. To była najprawdziwsza miłość od pierwszego wejrzenia... Zoreńka jeszcze żyła a ja byłąm już zdecydowana ją zabrać... Wstrzymałam sie tylko zeby w ostatnich godzinach nie zrobić krzywdy czy przykrości Zorce... Liczę na to że po cieczce może będzie lepiej... Ale to też mnie martwi.... Miała cieczkę na Gwiazdkę... I znowu... tylko zeby to nie było r...m...... Nawet nie chcę tego napisać. Z Rexikiem było trochę inaczej.... Były w domu 2 duże psy... Trzeci nie wchodził w rachubę. . Mowy nie było Przy moim metrażu zgotowałabym im mordownie... Zaglądałam do chłopaka i kibicowałam mu z czałego serca.... Sprawę załatwiła Natura. Turek odszedł dość nagle... Chorował ale nie wyglądało to tragicznie.... Ryczałam tydzień i kilka razy dziennie zaglądałam do Rexia. No i.... po co ryczeć, lepiej dać ten kawałeczek serca następnej bidzie... Portrecik Turka zawisł w naszej galeryjce a Rexio z nami zamieszkał ;-) Już 2 razy zapędziłąm sie do weta ale KOLEJKA. A ja mam jak mam. Nie moge się oddalać od domu na dłużej niż 2-3 godzinki... Nic się wtedy nie działo.... Ot tak na wszelki wypadek i przy okazji pokazać Dakunie jak wypiękniała ;-) No to odpuściłąm... Nie ma wyjscia, trzeba zaprosić pana doktora do domku i załatwić wszystkie hurtem... ;-) W końcu u każdego coś sie znajdzie, toż to wiekowe sierściuszki.. [B][COLOR="Red"]JEST TU KTOŚ KTO MOŻE MI POMÓC ZDALNIE USUNĄĆ PLIK Z KOMPA ? PADŁO MI GG. ODINASTALOWAŁAM ZAINSTALOWAŁAM[/COLOR][/B] i tak kilka razy. Pewnie tempota ze mnie. Przeskanowałm - czysto. [B][COLOR="Red"]SZUKAM PLIKÓW - NIE MA A pomoc tech. GG TWIERDZI ŻE SĄ BO MUSZĄ BYĆ JEŚLI WYSWIETLA SIE TAKI KOMUNIKAT... ręce mi opadły [/COLOR][/B]
  11. No i babcia sie poryczała:placz: Śliczna maleńka Coffunia - Reksiunia. U nas też cieniutko ale barrrrrrrrdzo mocno ściskamy kciuki i wszystkie łapki i wszystko inne co da sie ściskac za maleńką...
  12. Ej Cioteczki !!! To wątek Rexika, Dakotki, Filemonka, Febuni i Czoteczka a nie Ciotki Wiedźmy;-) Ale macie rację. Wiedźma to zdolna bestyjka.... Marnuje talent jak nic.... :-)
  13. Asiu, dzięki. Medykamenty dla sierściuszków dotarły.... Jeszcze raz 7 razy :modla::iloveyou::buzi:
  14. Odnalazłaś swoje PRAWDZIWE powołanie?
  15. Dziś zadbał o dłuższy dzień dla mamci Filemonek..... Tuż po 2 zapragnął wyjść na balkon i zapamiętale ciągnął łapeczką drzwi ....A tam jest posłanko Czoteczka.. No i drzwi odbijały ... A zaluzje dzwoniły że hej.... Jeden spacerek zaliczony :-) Dakunia sie obudziła. Idziemy sobie dwie :) Na babskie ploteczki. Z Rexiem dziś to była pogadanka pedagogiczna ;)
  16. Chyba wyrzuć Stasia z futrami.... Malutka Gwiazdeczka moje przewróciłą mi sie dzisiaj... Niby wszystko w normie ale..... To już staruszeńka...
  17. Ja niedługo poproszę o wytłumaczenie pojęcia SEN. Dakotka jak wiecie cieczkuje dalej, łazikuje nocami... Rexik wykorzystuje. Chłopak zakochany na zabój. Sporo cieczek wokół. Popiskuje, postękuje.. Zaprosił mnie na spacerek o 3,50.... A ja oczywiście tradycyjnie pozwoliłam się wykorzystać i znowu dałam się nabrać. Synuś chciał sobie tylko poobwąchiwać... Nawet raz dla zmylenia nogi nie podniósł... Febe i Czotek walczą nocami o miejsce przy mojej twarzy... Czotek postanowił ją wygryźć. Piorą się, pióra lecą, krew jeszcze sie nie leje... A Stasiowi sie dziś chrapało...
  18. Włączyłam wczoraj szlifierkę... Mam około 20 płytek w podłodze do wymiany - trzeba było przyciąć. Zobaczyłam Dakotę w akcji. OSZALAŁA !!!Biegała jak opętana, szczekała barytonem... Szlifierka isrzy. Podejrzewam że to ją wystraszyło. No i efekt jest taki że mam w podłodze więcej dziur niż miałam bo przecież nie mogę babuni denerwować.... Nie za bardzo ona jest tak wogóle obeznana z domowymi hałasami... odkurzacz to też wróg... Pościel zmieniałąm kilka dni temu. Dakotka mamalowała mi dodatkowe kwiatki... Cieczkuje na całego, kiepsko je. Wyjść sie z klatki nie da. Potencjalni zieciowie pchają sie na casting.....
  19. Pudelek to jakaś niezrównoważona małolata.... ZGROZA !!! Na bank nie jest pełnoletnia i jak dali jej psa....???
  20. Rexiulka "nosi" Daskotkę nas nosie... a mnie sie japa nie może zamknąć... Rexo, zostaw, Rexiu odejdź, Dakotka nie podstawiaj sie .... A najlepsze jak wrzasnę NA MIEJSCE !!! Wtedy oboje pędzą do mnie....
  21. wisela1

    Metamorfozy

    A to my sie przypomnimy.... Rexik PRZED...... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7480/budagj6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=216&i=budagj6.jpg][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7480/budagj6.fcb90a71a1.jpg[/IMG][/URL] I mój synuś PO [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/9960/rexioczaru4nhbj3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=76&i=rexioczaru4nhbj3.jpg][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/9960/rexioczaru4nhbj3.1b6d8ea1c4.jpg[/IMG][/URL] Już niedługo miną 3 lata jak z nami zamieszkał... I nie wiedomo kto bardziej jest z tego zadowolony ;-)
  22. Asiu, od wszystkich. :calus::modla::iloveyou:: :calus::modla::iloveyou: :calus::modla::iloveyou: :calus::modla::iloveyou: :calus::modla::iloveyou: :calus::modla::iloveyou: :calus::modla::iloveyou: Dziś wreszcze Ci prześlę obiecane fotki i czekam na tą jedyną od Ciebie:lol:
  23. Wczoraj przeglądałam swoje wątki...Musiałam bo na bazarku chciałam zamówić portreciki tym co już odeszły... Zostają z nami choć ich portreciki na ścianie... Nie wszystkie mają, narazie niektóre mają tylko fotki - wydruki, ale na bazarku znalazłam ofertę.. Szukałam zdjęć bo wszystko na starym dysku i jeszcze nie ściągnięte... I tak sobie trochę podczytywałam przy okazji.... Nic dziwnego że ja już nie jestem być normalna.... Ło matko.... ile ja przetrzymałam huśtawek..., ile ja się z nimi nacierpiałam, napłakałam.... I zamiast się uodpornić to mam coraz mniejszą odpornosć... Poryczałam sobie zdrowo.....
  24. Mogłaby babunia już sobie odpuścić...
×
×
  • Create New...