Jump to content
Dogomania

Justysia i Grześ

Members
  • Posts

    1169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justysia i Grześ

  1. [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Zdjęcia nie są wybitne tak jak można było przypuszczać, ale i tak są dobre biorąc pod uwagę fakt, że Grześ robił je na chybił trafił bez ustawiania kontrastów i patrzenia na to co się mieści w kadr ;)[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]A więc zapraszamy do oglądania i nie narzekania na jakieś przycięcia i inne cuda :lol:[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Oczywiście Szarko niezbyt bardzo chciał pozować, nie robi też żadnych zadziwiających figur i pozycji, ale za to Młody troszkę nadrabia :p[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Chwilowo wstawiamy pierwszą piątkę tylko, ale w miejmy nadzieję niedalekiej przyszłości będą następne bo troszkę ich jest… [/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [CENTER][COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]i co z tego, że dziwnie wyglądam... [/FONT][/COLOR] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/7875/87497237en2.jpg[/IMG][/URL] tam stoi pańcia... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/4412/68760604cj2.jpg[/IMG][/URL] bieeegiem przez ciemności... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/545/49138301oo6.jpg[/IMG][/URL] i znowu chowam pyska... (bo tam stoi pańcia) :roll: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/3950/83573805xp9.jpg[/IMG][/URL] tak tańcują jedynie najwybitniejsi... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/1125/69898016ay8.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]Ps. Chłopaki pytają się czy cioteczkom i wujaszkom podobają się ich gustowne wdzianka :eviltong: :evil_lol: [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Na razie uciekamy.[/FONT][/COLOR]
  2. [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Cieszymy się, że się podoba, bo naprawdę musieliśmy się natrudzić żeby zgromadzić wszystkich – kiedyś jeszcze na pewno spróbujemy, a co, trzeba dążyć do perfekcji :lol:[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Wróciliśmy właśnie z mroźnego, milutkiego spacerku i postanowiliśmy się zapytać jak tam jest teraz w Polsce :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Słyszeliśmy, że Święta raczej nie mają nic wspólnego z białymi więc pewnie i bardzo zimno nie jest – prawda to ?[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]U nas na szczęście jest biało i w tej chwili mniej więcej -10 stopni.[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Cieszy nas to, bo ostatnio bardzo różnie bywało, często sypał ogrom śniegu, ale też często temperatury przekraczały troszkę 0 st. A wiadomo co się wtedy wyprawia z drogami, chodnikami i w ogóle wszystkim :mad:[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Od dawna też czekamy na zamarznięcie jezior, bo marzą nam się wypady na łyżwy… oj, naprawdę się marzą :rolleyes:[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]A, że my ostrożni to czekamy na pewność.[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Jako, że jeszcze parę dni temu (może tydzień), jezioro całkowicie odmarzło to założyliśmy, że jeszcze to potrwa, mimo iż temperatury niskie, ale patrzymy dzisiaj a po tafli już zapierniczają ludzie… Stwierdziłam tylko, że wariaci, ale bez zastanowienia postanowiliśmy przejść się na spacerek w tamtą stronę i zobaczyć jak to wygląda ;)[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Byliśmy teraz, co prawda już od dawna kosmiczne wręcz ciemności panują, ale mamy w pobliżu port jachtowy, oświetlony troszkę więc co nieco widać. No i faktycznie placyk odśnieżony, czyli sprawdzali, a na sporej powierzchni ślady… dużo śladów -> czyli będzie można się chyba cieszyć niedługo :happy1:[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Znając nas to jutro przejdziemy się tam za dnia. Jakby nam to miało coś więcej dać :roll: W końcu kto jak kto, ale Szwedzi się na tym trochę znają i skoro włażą na lód to chyba znaczy, że można… Niektóre jeziora (tzn części jezior bo to nasze ogromne – w sumie poprzednio mieszkaliśmy kawałek stąd a również przy tym samym) są przygotowywane dla ludzi tzn wjeżdżają na nie odśnieżarki, ale ten fragment zapewne nie… Szkoda bo jakbym zobaczyła odśnieżarkę to miałabym już pewność, że lód jest w porządku :fadein: [/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Jej, ale marudzę strasznie :razz:[/FONT][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT=Verdana]Odmrażamy teraz aparat :eviltong: i sprawdzimy za troszkę czy coś wyszło ze zdjęć, jeśli tak to oczywiście wstawimy -> tylko prosimy o wyrozumiałość z powodu raczej pewnej, kiepskiej jakości… Aparat ma spore problemy w takich temperaturach a my jeszcze nie mieliśmy kiedy się pobawić i posprawdzać jakie ustawienia mu najbardziej służą. [/FONT][/COLOR]
  3. Hi, hi, jeszcze życzenia :cool2: Dziękujemy prześlicznie :loveu: A teraz prezencik od zeszwedczonych dogoświrów :turn-l: Prosimy o docenienie ponieważ kosztowało nas to sporo wysiłków, siły i czasu - nie jest łatwo zebrać całą rodzinkę w jednym miejscu akurat wtedy kiedy by się tego chciało :grins: Tadadadam, tadadadam, ... (to werble były :lol:)... [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/1691/1gwiazdkalf8.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  4. [CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]C[/SIZE][/FONT]hcielibyśmy złożyć wszystkim (bez wyjątków), i tym ludzkim i zwierzęcym[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]N[/SIZE][/FONT]ajserdeczniejsze życzenia[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]W[/SIZE][/FONT]esołych [FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]Ś[/SIZE][/FONT]wiąt ![/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]A[/SIZE][/FONT]by były one spokojne (na ile jest to możliwe ;)), wesołe i przede wszystkim ciepłe.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]Ż[/SIZE][/FONT]yczymy także tak bardziej tradycyjnie: zdrowia, szczęścia, miłości, spokoju i pieniędzy[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]- to już oczywiście nie tylko na czas świąt.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]N[/SIZE][/FONT]iech spełniają się Wasze marzenia - a więc życzymy również wytrwałości w dążeniu do celu.[/SIZE][/FONT][/CENTER] [B][FONT=Verdana][SIZE=3]Oczywiście dziękujemy Wam za to, że jesteście, gorąco ściskamy i prosimy o przekazanie uścisków wszystkim z futrem, pierzem, łuskami itp. [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Verdana][SIZE=3]Ps. Dziękujemy prześlicznie za pamięć, życzenia i miłe słowa :calus:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Ps2. W chwili obecnej tylko życzenia, ale obiecujemy, że zrobimy co tylko w naszej mocy aby wstawić jakieś nasze świąteczne zdjęcia.[/SIZE][/FONT] [RIGHT][FONT=Verdana][SIZE=3]Z poważaniem Justysia, Grześ, Roni, Szarik, Tedi i Uzi W.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=Verdana][SIZE=3]:Rose:[/SIZE][/FONT][/CENTER] [/RIGHT]
  5. [FONT=Verdana][B]Biegiem, biegiem, przez las…[/B][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/1997/27602228kp8.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [B][FONT=Verdana]Przerwa na jagódki.[/FONT][/B] [FONT=Verdana][B] Mądry pies sam znajduje, sam zrywa :razz:[/B][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4592/26756869uv1.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][B]Znowu bieeegiem…[/B][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/2471/49190279ym1.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][B]No i na koniec „równanko” ;)[/B][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/9976/43047991lr8.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]PS. Mam nadzieję, że się podobało… :oops:[/FONT]
  6. [FONT=Verdana]Tak mnie jakoś wzięło na pokazanie Wam kawałków naszego świata…[/FONT] [FONT=Verdana]Znaczy się dokładniej cudownych stworzeń w letnio-jesiennej Szwedzkiej scenerii – teraz leży śnieg, (chociaż w sumie to już coraz mniej :mad:), ale tak jakoś mi się zapragnęło powrócić do tamtych chwil :grins:[/FONT] [FONT=Verdana]Na szybko szukałam zdjęć i niestety muszę stwierdzić, że zacznę od Szarka i będą to zdjęcia jednak z domu.[/FONT] [FONT=Verdana]Nasz Dziadzio ma naprawdę niewiele sił, więc nie męczyliśmy go zazwyczaj dłuuugimi wycieczkami w terenie. Gdzieś mamy na pewno Szarkowe zdjęcia plenerowe, ale nie mam w chwili obecnej czasu na przekopywanie wszystkiego, dlatego wybrałam te, na których prezentuje czynności, które najczęściej wykonuje :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]PS. Nie pytajcie mnie co robię w domu :wallbash: :grab: :mdleje: :shock: :megagrin: [/FONT] [FONT=Verdana]Wczoraj okazało się, że Grześ ma nieprzewidywalnie więcej pracy i niestety nie damy rady jechać do szkoły :mad: Szok, ale jutro choćby nie wiem jak Åsa (nauczycielka) nie chciała, (bo to w końcu ostatnie zajęcia przed świętami), to zmusimy ją chyba siłą żeby pozwoliła nam pisać :cool1:[/FONT] [FONT=Verdana]Wracam do tematu wspominek, na które mnie wzięło… A więc :[/FONT] [B][FONT=Verdana]Szaruś śpiący na naszym „Alfie” :)[/FONT][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1007/33446397lm1.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [B][FONT=Verdana]Znowu Szaruś na „Alfie”, ale tym razem już i jeszcze nie śpiący :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Na pierwszym planie myjka Młodego :shiny:[/FONT][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/6099/42204599bq3.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [B][FONT=Verdana]Oraz dla totalnej odmiany – Szaro śpiący (trochę rozbudzony), na dywanie :lol:[/FONT][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4949/75905878eq3.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]A za chwilkę wstawię Młodego – już wśród natury...[/FONT]
  7. [FONT=Verdana]Musiałam sobie iść i to nawet nie na chwilkę tylko. Ale wpadłam znowu na sekundkę, (a co sobie będę żałować :diabloti:)[/FONT] [FONT=Verdana][B]Karusiap[/B] – witamy, gorąco pozdrawiamy, mizianka przesyłamy i… dziękujemy (to ostatnie nijak mi się nie chciało zrymować :lol: ) :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Reno[/B] zdjęcie super… (na razie jedno wystarczy więc nie szukam naszego :eviltong:)[/FONT] [FONT=Verdana]PS. Mamy nadzieję, że kiedyś jeszcze jakieś nam się trafi wspólne zdjęcie :razz:[/FONT] [FONT=Verdana]No i oczywiście pozdrawiamy i dziękujemy za… Wszystko :loveu:[/FONT]
  8. [FONT=Verdana]Cześć Kochani :multi:[/FONT] [FONT=Verdana]Naprawdę miło jest zobaczyć, że o nas pamiętacie :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana]Dowlokłam się do komputera na troszkę żeby się przywitać i podziękować za odwiedzinki.[/FONT] [FONT=Verdana]Ciężko mi się nawet siedzi, nie potrafię się pozbierać do kupy i w końcu odżyć – mimo że naprawdę się staram.[/FONT] [FONT=Verdana]Od dość dawna mamy zamiar napisać 2 test w szkole i ciągle nam to nie wychodzi, albo nie możemy do niej dotrzeć, albo jak już dotrzemy to obchodzimy święto itp. i tak nie ma wtedy jak pisać.[/FONT] [FONT=Verdana]Ostatnio Grześ znowu trafił do lekarza z tymi swoimi zatokami – nareszcie.[/FONT] [FONT=Verdana]Było już kiepsko, ciągle Go męczyły i utrudniały życie.[/FONT] [FONT=Verdana]To było w czwartek… Założyli mu wtedy rurki i przepłukali to wszystko (oboje troszkę wymiękliśmy, bo widok i uczucie zapewne też nie był zbyt miły :shake: ), postanowili zostawić rurki w nosku do wtorku i płukać ponownie oraz dać dwa antybiotyki.[/FONT] [FONT=Verdana]I o dziwo to pomogło :multi: Wczoraj już płukanie poszło ładnie i sprawnie, zatoki się oczyściły i wyjęli Grzesiowi ten plastik nareszcie :multi:[/FONT] [FONT=Verdana]Dzisiaj już na sto procent mieliśmy „odhaczyć” sobie w końcu ten test i niestety znowu nie wyszło.[/FONT] [FONT=Verdana]Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje ale jest naprawdę niefajnie. W sumie jestem przyzwyczajona do tego, że ból nie daje mi spać po nocach i ciągle przewracam się z boku na bok, ale ta noc była już przesadą – naprawdę się przeraziłam co u mnie jest dość trudne.[/FONT] [FONT=Verdana]Praktycznie nie zmrużyłam oka a przy okazji również i Grześ, co dobiło mnie jeszcze bardziej – Jego praktycznie nic nie jest w stanie obudzić a jednak… :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Padłam już z totalnego przemęczenia dopiero rano. Też bardzo bolało ale już troszkę przespałam -> i jaki z tego morał…[/FONT] [FONT=Verdana]Ciągle nie mamy napisanego testu :angryy:[/FONT] [FONT=Verdana]Ja to mam już gdzieś po prostu i choćbym się przekręcała to każę się jutro zawieźć do szkoły chociażby tylko na czas pisania. Nie sądzę żeby poszedł mi on w takim stanie jakoś szczególnie nadzwyczajnie, ale nie obchodzi mnie to i tyle… Musimy jakoś iść z tą szkołą do przodu.[/FONT] [FONT=Verdana]Ok., pomarudziłam i do rzeczy :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Toska[/B] naprawdę bardzo miło jest Cię widzieć :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana]Dziękujemy serdecznie za pozdrowienia, głaski dla zwierzyny i ogólnie za wszystko… I oczywiście również pozdrawiamy i głaskamy :shiny:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Peter :loveu:[/B][/FONT] [FONT=Verdana]Dziękujemy za życzenia i mizianka, (oczywiście również życzymy zdrówka itp. oraz miziamy :):)) [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]W sumie to wszystkim życzymy zdrówka przede wszystkim, ale i wszystkiego innego co miłe również :fadein:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Reno[/B] no mówiłaś, mówiłaś :eviltong:[/FONT] [FONT=Verdana]Oczywiście, że możesz wstawić fotkę !![/FONT] [FONT=Verdana]Ja zresztą też jej zaraz poszukam i wstawię, (oczywiście jeśli mogę :diabloti:) A przynajmniej spróbuję poszukać, bo chyba jednak muszę na chwilę sobie iść :([/FONT]
  9. [FONT=Verdana]Moje pytanie faktycznie było dość niespodziewane, zaskakujące i skomplikowane, więc rozumiem ciszę :diabloti:[/FONT] [FONT=Verdana]A na poważnie to pewnie powodem zastoju na wątku jesteśmy my sami… Nic się tu nie dzieje od bardzo dawna, więc nic dziwnego, że przestaliście zaglądać – rozumiem jak najbardziej i mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś ożywić to miejsce, bo naprawdę miło było nam móc z Wami podyskutować.[/FONT] [FONT=Verdana]Teraz jest ciężko i nic nie zapowiada zmiany w najbliższym (zapewne dość długim) czasie, ale ciągle liczymy na jakiś cud więc może jak takowy wystąpi będziemy mieli już wkrótce trochę więcej czasu… Byłoby cudownie ![/FONT] [FONT=Verdana]Wróciłam właśnie ze spacerku z futrami i zabieram się za dalszą pracę.[/FONT] [FONT=Verdana]Wszystkich pozdrawiam w imieniu swoim, Grzesia oraz 16 łap :loveu:[/FONT]
  10. [SIZE=2][FONT=Verdana]My też pozdrawiamy serdecznie – również ONeczka Maxa :loveu:[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]PS. Może ktoś wie co może być powodem tego, że pralka nie pobiera proszku ? :evil_lol:[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Dziwne pytanie, ja wiem, ale cholerka chcę sobie właśnie wkładać drugie pranie, zaglądam i … No właśnie :roll:[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Wszystko jest robione tak samo, ten sam proszek itp. a tu psiuks - zbrylił się totalnie i został w komorze … Może coś się może przytkać albo coś – szczerze mówiąc nie znam się na tym i do tej pory na szczęście z tą pralką takich problemów nie mieliśmy, więc nie mam już pojęcia o co chodzi i co z tym zrobić.[/FONT][/SIZE] [FONT=Verdana][SIZE=2]To się nazywa – problem młodej gospodyni :lol: :lol: :lol:[/SIZE][/FONT]
  11. [FONT=Verdana][SIZE=2]Pomalutku, ale jednak będziemy się starali nadrabiać zaległości.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Troszkę nam to opornie idzie, ale szczerze mówiąc od ostatniego posta nawet nie podeszłam do komputera… To jest niestety prawdziwe – nie mamy ani troszkę czasu… heh :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Mieszkamy teraz w Borlänge, to jest miasto sąsiadujące z Falun, ale już nie podlegamy pod tą samą kommunę, tak więc i szkoła inna i wszystko inne też inne :fadein:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wstawię Wam teraz na szybciutko zdjątka żebyście mogli zobaczyć w końcu chłopaków, (reszta mam nadzieję niebawem ;) ).[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Grześ nas dopadł jak szliśmy na spacer…[/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/460/92953339jr1.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana]Ja i moje Maleństwa :loveu:[/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/2531/83653843qc9.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana]Młody w standardzie – on zazwyczaj tak się zachowuje… Co mam zrobić, no co, no co, no powiedz mi co mam zrobić, no szybko, szybko bo już nie mogę, na pewno mam skakać prawda, no prawda ?? no …. I tak dalej… :lol:[/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/9664/41017317tp9.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana]No i tutaj już troszkę pozujemy, chociaż chyba wolą mamunię od obiektywu :eviltong:[/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/679/86857158oh7.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ps. [B]Margo[/B], ja czuję się raczej kiepsko niestety, ale cóż zrobić :niewiem: Dziękuję za zainteresowanie moją skromną osobą [/SIZE][/FONT]:lol: :calus:
  12. [FONT=Verdana][SIZE=2]Cichutko u nas strasznie, to fakt…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ale wcale a wcale nie oznacza to, że zapomnieliśmy o Was kochani, albo, że nie mamy ochoty na pogaduszki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nudne są te nasze tłumaczenia, ale nic na to nie potrafimy poradzić. Nie będziemy przecież wymyślać żadnych fascynujących opowieści o straszliwych huraganach, zamieciach śnieżnych czy też potopach, które sprawiły, że połowa Szwecji jest odcięta od świata…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]To po prostu my jesteśmy od niego odcięci i niestety taka jest prawda, że nie zajrzeliśmy na dogo od bardzo dawna :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dla nas to też nie jest nic przyjemnego, ale nie mamy wyjścia – zdecydowaliśmy się na takie życie i musimy tak żyć… Musimy walczyć o swoją przyszłość, mimo iż to wcale nie jest takie proste.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Od naszej ostatniej wizyty na wątku bardzo wiele się zmieniło. Co prawda wciąż wszyscy żyjemy (to cudowna wiadomość prawda ? :cool3:), ale… No właśnie, ale…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Po pierwsze jak mogliście się zapewne domyślić już z naszych wcześniejszych wypowiedzi, bardzo brzydko nam się posypało z i tak już słabymi finansami i musieliśmy stanąć na głowach żeby jakoś się ratować. Do tego udało nam się zacząć szkołę :multi: Chodzimy sobie razem, (albo i nie, bo różnie się to układa niestety) i jakoś próbujemy się kształcić w tym jakże wspaniałym i urokliwym języku :evil_lol: Problem tutaj polega na tym, że o ile w Falun szkoła była naprawdę bajeczna (chodzi mi o sposób prowadzenia zajęć i ogólną logikę, która tam występowała), o tyle tutaj jest niestety jedno wielkie nieporozumienie – szczerze mówiąc nauczenie się w takich warunkach języka graniczy wręcz z cudem :mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]No cóż, nie wszystko jest idealne, ale to już chyba jest przesadą ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Udało nam się dogadać, że chodzimy tylko na połowę zajęć (to kolejny absurd tej szkoły – czas spędzany w niej), więc zyskujemy sporo czasu, ale to i tak nie wystarcza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zajęć nam się posypało – albo w sumie powinnam napisać, że sobie sami je ściągnęliśmy na głowę (owszem, nie mieliśmy innego wyjścia, więc staramy się chociaż robić jak najwięcej z uśmiechem – to pomaga ;))… No ale kontynuując – to potrzebowalibyśmy chyba dób 48 godzinnych a jak wszystkim wiadomo takich nie przyznają nikomu :roll:.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]24 godziny to zdecydowanie za mało na to wszystko co powinniśmy robić a przecież fajnie by było móc też pewną część tego czasu przeznaczyć na sen :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tak sobie czasami robiąc coś, myślę że to chyba jest jednak lekka przesada… Dochodzę do wniosku, że już od niepamiętnych czasów nie mieliśmy nawet szans na spotkanie z rodzinką… Na to żeby się wyłączyć, gdzieś wybrać na wycieczkę, czy zrobić coś innego – miłego. Bardzo a to bardzo przydałby nam się jakiś wolny dzień, który moglibyśmy przeznaczyć na siebie, na odpoczynek itp. Marzeniem byłby jeden taki dzień w tygodniu – bez większej pracy i zmartwień, ale tak naprawdę to i rzadziej by nas bardzo ucieszył.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Muszę kończyć na chwilę obecną bo niestety zakupy również same się nie chcą zrobić :watpliwy: ale naprawdę wrócę… Nie mogę obiecać, że dzisiaj, ale wrócę i dokończę przemówienie :fadein:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dziękujemy wszystkim tym, którzy czasem o nas pomyślą. Wszystkim tym, którzy trzymają za nas kciuki. Wam wszystkim ! ! ![/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wiedza, że są tam gdzieś tacy ludzie jest czymś ogromnie miłym… To naprawdę dodaje sił i energii w tej naszej codziennej walce o przetrwanie ;) W końcu wiemy, że są tacy, którzy w nas wierzą :loveu: :loveu: :loveu: [/SIZE][/FONT]
  13. [FONT=Verdana][SIZE=2][B]Reno [/B]o rany :crazyeye: :loveu: :crazyeye: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]To by naprawdę nam się przydało, ponieważ wielu rzeczy nie udało nam się zmieścić w samochodzie a do następnej naszej wizyty w Polsce jeszcze kupa czasu (niech Cię oczywiście nie przerazi to „wielu rzeczy”, bo zadowolimy się każdym drobiazgiem :fadein:).[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tak więc jeżeli to faktycznie nie byłby problem to z ogromną chęcią skorzystamy z pomocy :multi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie wiemy jeszcze jak mielibyśmy dotransportować to do Łodzi, ale postaramy się coś wymyślić – już myślimy ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]O rany, jestem w szoku jak na razie, więc trochę pewnie wychodzi mi masło maślane z tego co piszę, ale naprawdę mnie zaskoczyłaś :oops:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Hi hi :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]PS. Kurcze, mam jakieś problemy z dogo znowu :mad: od jakiegoś czasu nie mogę się zalogować :shake:[/SIZE][/FONT]
  14. [FONT=Verdana][SIZE=2][B]Deer[/B] uśmiechnij się kochanie :calus: na pewno da się coś zrobić żeby było lepiej – to Ci mówię ja, niepoprawna optymistka :razz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ale poważnie mówiąc to naprawdę nie widzę w tym niemożliwego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kilka rzeczy chyba nie do końca rozumie, ale to pomału...[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Po pierwsze dlaczego Janek nie jest zapisany w arbetsformedlingen ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Czy tylko dlatego, że mogliby kazać Wam „wynieść się z mieszkania” gdzieś indziej ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Po drugie to skąd macie takie informacje ? Ktoś Wam mówił, że go zmusili czy jak ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Grześ zapisał się do arbetsformedlingen zupełnie niedawno i wyglądało to mniej więcej tak, że przemiła obsługa stwierdziła, że oczywiście postarają się pomóc ale będzie ciężko. W naszym przypadku jest problem z językiem, którego Grześ oczywiście jeszcze nie zna, bo gdyby nie to, to naprawdę nie byłoby tak czarno jak o tym piszesz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Owszem, nie jest łatwo być Polakiem, ale nie ma co przesadzać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co do zostawienia wszystkiego i wyjazdu gdzieś na drugi koniec świata (czyt. gdzieś w Szwecji ;)) wyglądało to u nas tak, że kobieta poinformowała nas o oczywistym – Dalarna to lan najtrudniejszy w całej Szwecji jeśli chodzi o możliwość zatrudnienia (zgadza się) i zabrała się za wyszukiwanie ofert na terenie całego kraju bo przecież zawsze można się przenieść.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ja wtedy bez zastanowienia i zastanawiam się czy przypadkiem nie zbyt głośno (hi hi widać, że w takich sytuacjach czasami najpierw mówię a później myślę :lol:) podsumowałam tą wypowiedź, Nie, Nigdy i zauważyłam ogromne zdziwienie na twarzy. Podstawowe stwierdzenie w takiej sytuacji brzmiało „dlaczego nie, macie małe dzieci ?” i odpowiedź, że nie powiększyła zdziwienie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Szwedzi tacy już są i tego się nie zmieni. Dla niech nie mają takie rzeczy znaczenia – co za różnica gdzie będą mieszkać, przecież to nic ważnego….[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Poza tym jak sama zapewne doskonale wiesz oni mają beznadziejne stosunki rodzinne. Dla nich to nie jest dziwne, że na przykład mąż wpada do domu tylko na weekendy itp. Oni żyją zupełnie inaczej i jak dla mnie przynajmniej niefajnie – nie ma tutaj jakiś większych więzi, które pchałyby człowieka do spędzenia z ukochaną osobą jak największą ilość czasu – tego to ja chyba nigdy nie pojmę :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]No ale wracając do tematu – Kobieta się zdziwiła ogromnie dlaczego nie, ale machnęła na to ręką i przeszła dalej do tematu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]My Dalarnę kochamy, to jest ten kawałek świata, który nas urzekł i naprawdę chociażby z tego powodu nie zamierzamy go zamieniać na żaden inny. Poza tym tutaj mamy kuzynów, co oczywiście (nie po szwedzkiemu) jest dla nas dość istotne. Tutaj również się leczę i też jakoś mi nie spieszno do zmiany tego – więc postanowiliśmy, że tak już zostanie i chociażby nas ktoś nie wiem jak przekonywał to zdania nie zmienimy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]To, że Grześ mógłby pracować gdzieś dalej oczywiście u nas absolutnie również nie wchodzi w grę – i tego się trzymamy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Oni mogą znaleźć Ci pracę gdzieś daleko, oni mogą chcieć, żebyś rzuciła wszystko i wyruszyła w świat za nią właśnie, oni mogą przekonywać i ględzić – ale nikt nie zmusi Cię do podjęcia tej pracy… Zawsze możesz powiedzieć nie i szukać dalej – dlatego nie potrafię zrozumieć jak niby miałoby się objawiać to zmuszenie kogoś… To jakby na to nie patrzeć jednak teoretycznie jest wolny kraj ;) więc nikt nie może człowieka do czegoś takiego zmusić.[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=2] ~~~~~~~~~~[/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2][B] jadwiga[/B] dziękujemy naprawdę szczerze za życzenia i Twoje słowa (człowiek jakoś tak rośnie gdy czyta coś takiego :oops:) Ale tutaj chyba jednak podziw nie jest potrzebny – jesteśmy rodziną, wszyscy się kochamy i każde z nas wnosi do naszego domu naprawdę wiele (i nie mam tutaj na myśli tylko tych ton piachu i błota wnoszonych przez psy :evil_lol:), tak więc jak przystało na przykładną rodzinkę staramy się robić wszystko co w naszej mocy aby wszystkim żyło się jak najlepiej a to chyba jest czymś naturalnym. (Chociaż tak patrząc na otaczający nas świat to może właściwie faktycznie powinno się napisać, że powinno być czymś naturalnym…)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co do czytania to niestety jeszcze nie miałam okazji, ale na pewno nadrobię jak tylko będzie to możliwe. Tak naprawdę ilu ludzi tyle spojrzeń na świat i gdyby tak każdy miał napisać książkę o tym, co go otacza to, mimo iż wielu żyje w tych samych warunkach każdy opisałby to po swojemu… Niestety większość mówi tak jak jest im wygodnie a my Polacy mamy przecież dar do robienia z siebie męczenników… Z reguły właśnie najbardziej krzyczą ci, którym niewiele do szczęścia brakuje, albo zwyczajnie im się nie chce postarać o lepszy los.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Najwięcej pozytywów wychodzi od ludzi, którym coś w życiu nie idzie i starają się pokazać jak to im źle a jak to inni mają dobrze, ponieważ żyją w światach miodem i mlekiem płynących. Później powstaje wiele niedomówień, mimo iż prawdopodobnie wszystko wygląda jednak trochę inaczej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ciężko jest stwierdzić jak jest gdzieś gdzie nas nie ma, ale łatwo jest upiększać zasłyszane gdzieś historyjki, które zresztą również pochodzą od tych, którzy nie wiedzą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]I dzięki temu później człowiek siada z głową pełną rozważań nad życiem i prób rozwiązania problemów i czyta, że przecież tu gdzie jest wystarczy tylko być a państwo już na złotej tacy będzie podawało ogrom pieniędzy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Albo znowuż w drugą stronę… Nie przesiaduję na forach polonii szwedzkiej, ponieważ 1) zwyczajnie nie mam na to czasu, 2) nie jestem aż taką masochistką – bo przecież bez sensu jest się otaczać wiecznym thrillerem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]- Chociaż przyznam, że czasami mam ochotę na poczytanie tego typu rzeczy – zwyczajnie wtedy robi mi się lepiej, że życia nie przeznaczam na bezsensowne użalanie się nad sobą i wymyślanie coraz to nowszych historii rodem z horrorów :) [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tam ludzie znaleźli sobie miejsce na wieczne narzekanie. Wszystko przecież jest złe, podłe i ogólnie beznadziejne. Nic w tym kraju nie jest dobre, proste, miłe,…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tylko u licha niech ktoś mi powie, po co w takim bądź razie oni wszyscy biedacy tkwią w tym jakże okrutnym kraju skoro mogą przecież wrócić w każdej chwili do wspaniałej i bogatej Polski, w której jest przecież taki cudowny ład i dostatek – to słowa wielu z nich…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kurcze no… i jak tu wierzyć ludziom.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ja jestem zdania, że jest to kraj, w którym żyje się dość trudno (przyjezdnym przynajmniej, pomijając wspomnianych już tutaj uchodźców – co by ktoś nie pomyślał żem ja złośliwa czy też zazdrosna o to co oni mają a czego ja nigdy od państwa nie dostanę, bo nie o to mi chodzi – poważnie ! :fadein:), ale nie jest krajem złym…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A więc faktycznie mówiąc skrótowo – „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kurcze ja się chyba nigdy nie nauczę pisać krótko i zwięźle, mimo szczerych chęci – chyba się zabiorę za pisanie jakiejś książki to może troszkę zaspokoję swoje potrzeby :lol: :lol: :lol: [/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=2] ~~~~~~~~~~~~~~~~~~[/SIZE][/FONT][LEFT] [B][FONT=Verdana]Shirrrapeira[/FONT][/B][FONT=Verdana] [/FONT][CENTER][B][COLOR=Red][FONT=Verdana]gratulujeeeemy… oj gratuuuuluuujemy i jeszcze raz grrrratulujeeemy [/FONT][/COLOR][/B] [/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/LEFT] [FONT=Verdana][SIZE=2] :sweetCyb: :sweetCyb: :Cool!: :bigcool: :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb:[/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=2] ~~~~~~~~~~[/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2]Od razu mówię, że wcale nie zapomniałam odpisać na pozostałe pytania. Wcale też nie unikam odpowiedzi na nie ;) ale jutro mamy gościa i naprawdę chciałabym żeby domek wyglądał dobrze co jest dość trudne zważając na to, że jeszcze nie mamy działających szaf (Grześ dzielnie robi półki) i wszystko wala nam się po domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Poza tym mamy jeszcze do pomalowania część holiku i troszkę zamieszania w kuchni i łazience (chociażby z tego właśnie powodu, że leży sporo dupereli takich jak farby, pędzle itp., no i jak można się domyślić nie możemy jeszcze zagospodarować niektórych miejsc).[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Grześ siedzi w pracy kiedy tylko jest to możliwe a ja sama mogę sobie co najwyżej dłubać z jakimiś drobiazgami więc ciężko jest nam dojść z tym do ładu :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pomalować na pewno nam się na jutro nie uda, z szafami też będzie ciężko, no i całą resztą w związku z tym również, więc staram się jakoś to wszystko gdzieś poumieszczać żeby to wyglądało jakoś po ludzku ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wybaczcie więc nam jeszcze troszkę – wciąż mam nadzieję, że nadejdą spokojniejsze dni… Tylko czy mogą takowe istnieć przy czwórce świrów :mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] :lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przed chwilką przyjechał Grześ, skubnęliśmy sobie chlebka, napiliśmy się kawki i zbieramy się z psiskami na wycieczkę.[/SIZE][/FONT]
  15. [B]egradska [/B]:calus: Ty wiesz dziewczyno, że ja chętnie, no ale nijak nie potrafię na odległość :lol: A zresztą kurcze strasznie się ostatnio opuściłam z Młodym, w całym tym zamieszaniu klikery, target itp zostały pochowane i powtarzamy sobie tylko troszkę podstawy nie mając czasu na coś fajniejszego :oops: Właśnie ostatnio pełna wyrzutów postanowiłam, że szybciutko zabierzemy się za naukę, ale jeszcze nie znalazłam czasu - a poza tym ciągle jakaś banda nam się ładuje pod nogi i przeszkadza :mad: No i przede wszystkim my raczej niezbyt zaawansowani żeby nas tak tutaj lansować :eviltong: A tak w ogóle to ja przyszłam wstawić chociaż cztery zdjątka spacerkowe bo tak sobie pomyślałam, że może ktoś by chciał ;) [CENTER] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/243/50578505qz3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/8718/65991374oh0.jpg[/IMG][/URL] Widzicie, widzicie tam na samiuśkim końcu tegoż ogromnego pomostu ? :evil_lol: Tamże się dziadzio nasz szacowny doczłapał - Bardzo dziadzio lubi pomościki wszelakie :fadein: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/3025/46050612to9.jpg[/IMG][/URL] No i wracamy, wracamy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/8757/10903177ap0.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  16. [FONT=Verdana][SIZE=2]Dzień dobry :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wybaczcie mi ciszę proszę. Naprawdę nie mam kiedy usiąść i pisać :oops: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B]Deer[/B] ja akurat pisałam o temacie zwierzęcym, że tak powiem. Znaczy, że tutaj jest pod tym względem naprawdę wspaniale w porównaniu z Polską i nie tylko zresztą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]I szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy o to chodziło [B]Elżbietce[/B] gdy pisała o porównaniu tych krajów czy też właśnie o inne aspekty życia :niewiem: Ja zinterpretowałam Jej wypowiedź właśnie w ten sposób i wydawało mi się, że o to chodzi – no, ale pewności oczywiście nie mam :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A co do reszty dyskusji to moje spostrzeżenia są takie:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wyjechałam z Polski w takim momencie życia, że zdążyłam już niestety poznać wszelkie realia jakie tam występują. Zdążyliśmy skosztować w sporym stopniu tego co oferuje nasze państwo pod względem zarówno pracy, pomocy, opieki zdrowotnej jak i całej reszty wspaniałości, które niestety praktycznie nie istnieją.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Oczywiście, że jest w Polsce grupa ludzi, którym powodzi się naprawdę dobrze. Większość ludzi – mam nadzieję - żyje na jako takim poziomie (cokolwiek to znaczy), ale masę ludzi dzień w dzień zderza się z rzeczywistością w zdecydowanie nieprzyjemny sposób.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zdążyliśmy mimo dość niewielu lat zaznać już dość sporo i przyznam, że zawsze żyłam nadzieją, zawsze wierzyłam w lepsze jutro i zawsze los rzucał nam kłody pod nogi i wiecie co, naprawdę nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale jestem teraz naprawdę szczęśliwa, że mogę te kłody pokonywać tutaj „na obczyźnie” poza własnym ukochanym krajem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Mamy teraz naprawdę spore kłopoty, ale nie chcę nawet o tym pisać bo zwyczajnie nie ma sensu. Mam nadzieję – ba, wiem, że one się w końcu rozwiążą i będziemy mogli kiedyś z uśmiechami na twarzy napisać „A wiecie, że wszystko się posypało, ale już jest dobrze :Cool!:” i przede wszystkim jestem pewna jednego – na wszystkie możliwe sposoby będziemy pokonywali każdy następny problem z ogromnym zapałem tak, aby móc pozostać w tym kraju i móc tu żyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie pisałam, nie piszę i nigdy nie napiszę, że tutaj pieniądze lecą z drzew, bo absolutnie tak nie jest, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Szwecja nie jest bogatym krajem. Jako, że teraz musimy zbierać miliony informacji, no i jako, że należymy do tych ciekawskich zdążyliśmy się już troszkę dowiedzieć i przyznam, że czasami jak do człowieka dociera co słyszy to szczęka opada. Polska jak wiadomo żyje sobie ze swoim wiecznym brakiem pieniędzy – no bo przecież te które są zawsze znajdą lepsze zastosowanie niż to pierwotnie im przeznaczone, w Szwecji to wygląda zdecydowanie inaczej… Tutaj jakoś drogi są dobre, każdy może się uczyć (kiedy w Polsce ktoś zafundował dzieciakom książki, zeszyty itp. ?), zrozpaczeni rodzice nie muszą żebrać i błagać o pomoc żeby móc leczyć swoje chore dziecko,…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ostatnio z ciekawości chcieliśmy sobie przeliczyć jakieś oszczędności (chodzi nam o państwo oczywiście a nie o nas :lol:) i naprawdę uśmialiśmy się gdy okazało się, że brakuje w komórkowych kalkulatorach miejsc na te wszystkie „zera” :-o Gdyby takie coś miało miejsce w Polsce to zawsze znaleźliby się chętni na nowe Hummery czy domy a już na pewno nikt by się do tego nie przyznał… nie mówiąc już o tym, że tutaj te oszczędności są wykorzystywane na ludzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Szwecja nie wkłada pieniędzy do rąk, (chociaż uchodźcą owszem ;)), ale daje szanse na sięgnięcie po nie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jeśli tylko ktoś chce, stara się, uczciwie na to pracuje i jeszcze troszkę pomyśli, posprawdza, podowiaduje się itp. to ma szanse na dobre życie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wierzę, że nie jest Wam łatwo, ale czytając Twoje słowa naprawdę się cieszę – cieszę się, że udało Ci się nie zdążyć zaznać tego wszystkiego, co mogłoby Cię tutaj spotkać, cieszę się, że wyjechałaś i żyjesz inaczej. I najzwyczajniej w świecie rozumiem, dlaczego właśnie taka jest Twoja opinia, ponieważ praktycznie na co dzień spotykam się z niezrozumieniem sytuacji – zwyczajnie nie da się zrozumieć czegoś czego się nie przeżyło.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tak pisząc w skrócie to w Polsce ciągle wierzyliśmy, że będzie lepiej a w Szwecji, mimo iż nie staliśmy się ani sławniejsi, ani piękniejsi, ani tym bardziej zdrowsi to jednak możemy wiedzieć, że da się tutaj tak żyć. Wiedzieć a nie wierzyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]W Polsce szczerze mówiąc mogliśmy marzyć, co najwyżej o jakiejś wygranej w totka czy spadku po bogatej cioci ze Stanów, której zresztą nie mamy, [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]:grins:[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] ż[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]eby mieć nadzieję na leczenie mnie i życie na poziomie a tutaj jest to bardziej prawdopodobne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Można by stwierdzić, że mieliśmy po prostu pecha – no owszem mieliśmy pecha, ale kurcze,… coś za dużo tego pecha w tym kraju.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zaciekawiło nas też stwierdzenie o konieczności przeprowadzki – mogłabyś nam to jakoś przybliżyć, bo wśród tych wszystkich szwedzkich ciekawostek, (których oczywiście tu nie brakuje a wręcz przeciwnie :watpliwy:) nie natrafiliśmy na coś takiego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na razie tyle, przesyłam wszystkim buziaki i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wpaść chociaż na chwilkę :fadein: [/SIZE][/FONT]
  17. [FONT=Verdana][SIZE=2]Co porabiam jak Grześ jest w pracy, hmmm… Staram się jakoś funkcjonować i jak tylko mam siły (dowciapne) to coś robię (wiadomo trzeba posprzątać, zrobić pranie itp.), oprócz tego, a może wręcz przede wszystkim zajmuję się bandą potworów :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Trzeba wyjść na spacer, dać leki, nakarmić, pobawić się, wypieścić, pilnować, … oj mają wymagania, mają :diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Teraz jesteśmy świeżo po przeprowadzce i jeszcze wiele rzeczy do zrobienia przed nami żeby to nasze gniazdko wyglądało jak należy, więc też staram się skubnąć to tego, to owego chociaż troszkę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przerażające jest to, że tutaj ciągle trzeba sprzątać mając jeszcze najlepiej jakieś 5 par rąk. To nieprawdopodobne, ale wczoraj wypieściłam totalnie salonik a dzisiaj mi ręce opadają bo już widać kurz – zgroza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie wie może ktoś jak sobie z tym radzić – nie ma jakiś cudownych sposobów, bo jak widać ani pronto, ani ściereczki z mikrofibry, ani ogrom moich chęci i pracy nie wystarczają – skąd u diabła tu jest tyle kurzu :crazyeye: :angryy: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przepraszam, ale muszę się zająć stworami bo rozszalały się straszliwie więc nie dam rady teraz odpowiedzieć na resztę pytań ale postaram się jak najszybciej to nadrobić. ;) [/SIZE][/FONT]
  18. [FONT=Verdana][SIZE=2]Ufff, jestem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ja głupia wzięłam ich obu na raz - o rany, kto nie widział nie zrozumie :smhair2:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ludzie pewnie patrzą na mnie jak na wariatkę zastanawiając się dlaczego ja po prostu nie zepnę ich ze sobą i nie pójdę spokojnie na spacerek :diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Szarek zazwyczaj zapiera się i demonstruje swoją niechęć do chodzenia, Młody za to prze do przodu jak strzała a ja spędzam dzięki temu większość spaceru idąc bokiem z rozstawionymi na boki rękoma :mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Hi hi, poważnie musi to wyglądać komicznie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Szarek nie potrafi zrozumieć potrzeby „iścia” dalej no bo przecież już się wysikał i za nic nie rozumie po jakie licho my na nim wymuszamy ruszanie łapami… O zgrozo, gdyby chodził po swojemu, czyli stał w miejscu, to już od dawna nie byłby w stanie zrobić kroku tymi swoimi sztywnymi kończynami, przecież na Boga trzeba go trochę próbować rozruszać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Lubi sobie pochodzić dłużej w fajnych terenach, ale tylko czasami no i powiedzcie jak takiemu uparciuchowi wytłumaczyć, że jak nie będzie ćwiczył to już sobie zwyczajnie nie da rady pochodzić na takie spacerki – heh…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B]ALMA[/B] - również pozdrawiamy i życzymy miłej pracy :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Myślisz, że się krępują, hmmm :hmmmm:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]No to spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zacznę może od końca czyli od nauki języka. Niestety tak jak przypuszczałam musiałam przerwać szkołę :-( [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tutaj jest też mniej więcej odpowiedź na pytanie o moje czucie się. Szkoła tutaj to naprawdę przegenialna sprawa, daje bardzo wiele, wszystko jest prowadzone w miłej atmosferze i ogólnie mówiąc jest to świetne rozwiązanie tylko jest jedno ale, żeby być w stanie pojąć cały ten natłok materiału trzeba mieć na to siły. Musiałam wstać naprawdę wcześnie (przynajmniej jak dla mnie – ok. 5:45), przygotować się i iść na autobus, spędzić w nim trochę czasu, wysiąść i iść dalej do szkoły. Jak już weszłam (po schodach) do klasy zwyczajnie padałam na twarz. Do przerwy (1,5 godź.) było już kiepsko z wymuszeniem na sobie jakiejś koncentracji a gdzie tam dalsza część zajęć. Jak był w szkole kuzyn to podwoził mnie do domu, ale jak nie… Dość często też wypadały mi dni na wizyty w szpitalu, badania itp. Niestety musiałam podjąć decyzję o przerwaniu szkoły mimo, że naprawdę tego nie chciałam :-( [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie wiem jak to zrobię, ale mam nadzieję, że jakimś cudem uda mi się postawić się na nogi i w przyszłym roku zacząć jeszcze raz. Musi być dobrze przecież.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Czuję się fatalnie głównie właśnie z powodu zmęczenia. Zwyczajnie nie potrafię ustać na nogach, ciągle jestem wykończona i śpiąca i muszę naprawdę bardzo się starać żeby zrobić cokolwiek. To jest właśnie przerażające, ponieważ nawet tutaj lekarze nie potrafią mi pomóc. Organizm przez te lata wycieńczył mi się doszczętnie i praktycznie nie ma możliwości żeby to odbudować…Kurcze ja jednak wierzę w to, że mi się w końcu kiedyś uda.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Poza tym wciąż jestem na sterydach i z tego co widzę to lekarze mają zamiar mnie na nich trzymać, i trzymać i trzymać. Jest lepiej jeśli chodzi o ból, jedzenie itp. (oprócz ostatnich dni bo coś mi się znowu zaczęło sypać), ale to nie zmienia faktu, że mój lekarz wysłał mnie do chirurga ze stwierdzeniem, że trzeba operować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na szczęście trafiłam na normalnego chirurga – kobieta doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że cięcie to nie jest rozwiązanie i doskonale mnie rozumie, że się nie zgadzam na operację. Ona również nie pomogła mi znaleźć rozwiązania związanego z osłabieniem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie wiem co jeszcze mogę napisać o mnie więc zmienię temat :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zaraz spróbuję odpowiedzieć na resztę pytań…[/SIZE][/FONT]
  19. [FONT=Verdana][SIZE=2]Cicho się zrobiło racja, ale przecież nikt nic nie pisze, nikt o nic nie pyta… Skąd my mamy niby wiedzieć, że chcecie coś wiedzieć :mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie będę pisała, że mamy urwanie głowy, bo to się już zapewne wyjątkowo nudne zrobiło na naszym wątku :roll: Jest to jakieś wytłumaczenie no, ale trudno, nie będę nas w takim razie tłumaczyć ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przyszłam się przywitać i sprawdzić czy znajdą się chętni na jakąś pogawędkę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Siedzę w domciu i próbuję znaleźć siły na dalsze doprowadzanie go do „ideału” a Grześ w pracy, bo trafiła mu się fucha. I tak nikt by nie zgadł co akurat robi więc powiem od razu aby rozładować Waszą ciekawość – doprowadza do ładu piec w okolicznym krematorium dla zwierząt… mam nadzieję, że nie zabrzmiało to drastycznie :cool1:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B]Elżbietka[/B] dziękujemy za pozdrowienia i pamięć przede wszystkim i informujemy, że owszem bardzo naszej paczce się tutaj spodobało :multi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]My wiemy jak jest w Polsce i chociaż mamy ogromną nadzieję, że to się jednak poprawi jesteśmy pełni obaw, że o to będzie ciężko :-([/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tutaj faktycznie wszystko wygląda inaczej, to jest wręcz mistyczne, bajeczne zjawisko dla kogoś kto wychował się w naszym kraju, ale daje nadzieję na to, że jednak ludzi da się wychować, że może być lepiej… Tylko, że trzeba bardzo chcieć coś zmienić i potrzebnych jest na to zapewne wielu, wielu lat a w Polsce nikomu się nie spieszy żeby zacząć coś z tym robić. Wystarczyłoby przecież parę nowych przepisów, edukacja młodych i uświadamianie tych starszych, ale tutaj sami zwierzolubni mimo, że się starają i robią wiele i tak nie są w stanie zrobić wszystkiego bez poparcia tych tam wyżej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]To przykre.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ps. Mam nadzieję, ze o tym mówiłaś, (naprawdę zakręcona jestem), ale w razie czego krzycz to powrócę do odpowiedniego tematu :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przesyłam buziaczki od całej naszej bandy dla wszystkich czytających :buzi: :Rose: i uciekam z chłopakami na spacerek :painting: :painting:[/SIZE][/FONT]
  20. Przesyłamy Wszystkim serdeczne pozdrowienia z pogodnej Skandynawii :loveu: Przepraszamy za ciszę ale jakoś mamy urwanie głowy :roll: Przed powrotem do domku udało nam się jakimś cudem rozwiązać sprawę kotków :multi: Obie kocice trafiły do jednego domku :multi: A kociak trafił pod opiekę Fundacji w Katowicach, w której będzie oczekiwał na swojego człowieka :lol: Jeszcze raz wszystkich pozdrawiamy :loveu:
  21. Dziękujemy dziewczyny za troskę :loveu: Wczoraj już nie pisaliśmy bo zwyczajnie nie było kiedy, ale teraz nadrobimy troszeńkę. Dziewczyny prawdopodobnie znalazły domek (zobaczymy jutro) a maluch niestety wciąż czeka :shake: Nie ma szans na przewóz do Szwecji więc my niestety nie możemy go porwać a szkoda bo oboje bardzo byśmy chcieli - jest przeuroczy !!! Ale mamy ogromną nadzieję, że uda się jakoś kogoś w nim rozkochać... Cioteczki kochane spójrzcie na to dziecię : maleńkie, piękne, słodkie, ... , potrzebujące - potwornie potrzebujące !!! [CENTER][B]Maleństwo na kolankach :[/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9936/70774703fw3.jpg[/IMG][/URL] [B]Jak przystało na super kota bawię się ślicznie...[/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img92.imageshack.us/img92/4040/35220269cm5.jpg[/IMG][/URL] [B]... czym popadnie ;)[/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img92.imageshack.us/img92/4418/70968042du5.jpg[/IMG][/URL] [B]I noszą mnie, i noszą ;)[/B] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8649/41942635jy4.jpg[/IMG][/URL] [B]Tak patrzę w przyszłość i... widzę tam swojego człowieka[/B] :multi: - [B]Prawda, że się nie mylę ??[/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9017/69424003rq3.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Czarne cudo ze srebrnym nalotem co widać w odpowiednim świetle i na niektórych zdjęciach - tylko kochać :loveu:
  22. [B]Kocham Polskę, ale chyba nikt mnie przez dłuższy czas nie zmusi do przyjazdu tutaj :placz: :placz: :placz: Nie mamy zielonego pojęcia co zrobić, nie mamy pojęcia gdzie szukać pomocy :placz: :placz: :placz: Jakąś godzinę temu znaleźliśmy pod domem maleńkiego czarnego kociaka, (na moje oko to chłopczyk i ma pewnie góra 2 miesiące)... Na 99% ktoś znalazł rozwiązanie swojego pomysłu i podrzucił go nam :placz::placz: :placz: Maluch najwyraźniej miał dom, lgnie do ludzi, na pewno nie jest dzikim kotem. Bez zastanowienia wdrapuje się na rączki i doskonale zdaje sobie sprawę z tego do czego służą drzwi... Gdy drzwi zamknęły się za nami sprawdzał okna - znalazł jedno uchylone i wszedł zadowolony do środka :placz: :placz: :placz: Boże, pieprzone przepisy, gdyby się dało je obejść to zabralibyśmy ze sobą chociaż tego malucha - tak czy siak wciąż zostałby problem z wydaniem kociczek, ale to dwa kotki a nie trzy.......... Ale nie da się, no k.... (przepraszam) nie da się :placz: :placz: :placz: Ja już nie potrafię, zwyczajnie wymiękam... To straszne, ale mam ochotę strzelać do debili, którzy gotują tym niczemu winnym stworzeniom taki los - one wszystkie cierpią przez człowieka, nie chcę być człowiekiem - wstydzę się tego !!![/B]
  23. Ciocie, Wujkowie... jesteście tu ? Zostaliśmy sami na wątku, ale nie poddajemy się. Spójrzcie proszę w te wielkie, piękne oczęta niepewne swojej przyszłości... One potrzebują człowieka :-( [CENTER] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9847/70677934bt1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7862/99761587sc0.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Mamy tylko kilka dni na znalezienie im cudownych domków/cudownego domku... Mamy tylko kilka dni na zrobienie czegokolwiek... na danie im szansy na dobre, bezpieczne życie.
  24. My tak tylko na chwilkę :cool3: Piszemy o przeprowadzce itp. a jakoś do tej pory nie pokazaliśmy żadnego zdjęcia, czas troszkę to nadrobić :eviltong: Tak, więc nasze 2 futra jako pierwsze przesyłają pozdrowienia z przyszłego salonu ;) [CENTER][U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1526/51520402ds5.jpg[/IMG][/URL][/U] [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3889/46830939fc3.jpg[/IMG][/URL][/U] [/CENTER]
  25. [quote name='czar_na']Zakochałam się w tych czarnoksiężniczkach buuu [/quote] Nie to żebyśmy coś sugerowali albo coś, ale nasze kociczki pasowały by idealnie do Twojego psiska :evil_lol: [quote name='Seaside']Cudowne!!!!!!!!!!!! Zakochałam się :loveu::loveu::loveu:[/quote] Tak naprawdę dziewczyny to te zdjęcia nie oddają ich uroku. To czarne baby są w końcu a jak wiadomo czarnym stworom dosyć ciężko się robi dobre zdjęcia :mad: Poważnie mówiąc to one są urocze i myślę, że po zobaczeniu ich zakochałybyście się naprawdę na amen, ja nie potrafię ich nie kochać i jestem praktycznie stuprocentowo pewna, że gdybyśmy mogli to stadko już byłoby większe... To marzenie - piękne, czarne, cudne oczęta, ... - rany, naprawdę marzenie :roll:
×
×
  • Create New...