-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justysia i Grześ
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Justysia i Grześ replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Może banerek dla małej pomoże : [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/threads/174236-MuszAE-siAE-pozbyAE-psa"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/589/bannerwd.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Justysia i Grześ replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Na pierwszą Stronkę -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Witamy Wszystkich wieczorową porą [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] Postanowiliśmy znowu wstawić jakieś zdjęcia naszych pociech ;) Na początek Ronek prezentujący swoje podwozie :evil_lol: [CENTER][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/6825/20926435.jpg[/IMG] [/CENTER] Gdy nie ma możliwości prezentowania swojego podwozia i wszystkie podusie zostaną zajęte przez koty lub ewentualnie ukryte nasza pociecha znajduje sobie najmiększą poduszkę pod swoją głowę :diabloti: [CENTER][URL="http://img163.imageshack.us/i/62603860.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5748/62603860.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Oczywiście nie da się ukryć że najbardziej kochają się w naszym domku koty, bardzo często pokazują to wtulając się w siebie :cool3: [CENTER][URL="http://img517.imageshack.us/i/88931789.jpg/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/180/88931789.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img517/88931789.jpg/1/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/88931789.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL] [LEFT]Nasz Tedi miał jakąś blokadę psychiczną przed wskakiwaniem na szafkę, więc musieliśmy mu troszkę pomóc ;) A że Tedi ma dobrą siostrę :razz: to Uzunia pokazała jak się schodzi z tego wynalazku :evil_lol: [CENTER][URL="http://img163.imageshack.us/i/76582012.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1075/76582012.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Pozdrawiamy Wszystkich gorąco [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][SIZE=2]Cześć :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tak szczerze przyznam, że chyba od kilku dni nie mieliśmy włączonej szwedzkiej telewizji (wstyd :oops:), więc nie wiem jak to wygląda w tym temacie, ale szał świąteczny w sklepach jak najbardziej już panuje od jakiegoś czasu – choinki, ozdoby itp.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Z tego co Grześ gdzieś wyczytał to szacuje się, że w tym roku padnie rekord w zostawionych w sklepach przed świętami pieniądzach, bodajże 6,5 tysiąca koron na głowę ma iść na prezenty, więc kusić będą pewnie wszyscy z dnia na dzień coraz bardziej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]To wcześnie, fakt ale mnie już nic nie dziwi bo w końcu te kilka tygodni to jednak jest chyba standardem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Swoją drogą u nas już zaczynają się pojawiać w pojedynczych oknach ozdobne świecidełka (nie mam tu na myśli standardowych lampek, które są w prawie każdym domu), i będzie ich przybywało coraz szybciej. Szwedzi stroją domy, okna, ogrody itp., zdecydowanie wcześniej niż Polacy i trzymają te ozdoby zdecydowanie dłużej – można by powiedzie, że to totalna przesada, ale podejrzewam, że każdy kto by tutaj sobie pomieszkał zimą bardzo by sobie to cenił… Należy zauważyć, że dni mamy sporo krótsze i taki klimat dodaje nam sił – zawsze to milej jest iść/jechać w trakcie ciemnego dnia i widzieć zewsząd różniutkie świecidełka niż tonąć w mroku… Gęba się uśmiecha, uwierzcie ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]W Polsce też zazwyczaj było tak, że ze sklepów znikały znicze i pojawiały się bombki, trzeba przywyknąć - ot normalny marketing :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Bardzo się cieszymy z Waszych odwiedzin i pozdrawiamy gorąco od nas i potworów w liczbie 3 :loveu:[/SIZE][/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='shirrrapeira']Piękne zdjęcia psiaków i Justynki. A jak się Justynka czuje i Ty Grzesiu. Macie piękne koty.Roni też niczego sobie.[/QUOTE] Witamy serdecznie :loveu: :loveu: Cieszymy się że podobają się zdjęcia. Ogólnie czujemy się raz lepiej a raz gorzej, ale staramy się dawać rade. My już nie możemy się doczekać promieni słońca, bo już nie pamiętamy kiedy nam świeciło tylko towarzyszy nam deszcz,mżawka,mglą albo śnieg :shake: Pozdrawiamy serdecznie :loveu: :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
To w takim razie jest duża dość różnica w ilości chorych zwierzaków (jeśli to tylko o to chodzi) - może to klimat, może więcej wypadków, a może jeszcze coś... A co do zimy to była u nas faktycznie wczoraj rano, ale jakoś się zabrała i szybko poszła pozostawiając za sobą ogromy błota :roll: (które na szczęście też już sobie raczej poszło). A my tak na nią czekamy, na te jeziora szczególnie (a właściwie to jezioro bo to jedno wielkie)... Jak my pokochaliśmy wędrówki po lodzie - no po prostu ogromnie pokochaliśmy :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
deer jednym słowem masz pecha, bo u nas ubezpieczenia są dużo tańsze niż u Ciebie. My wiemy jedno że nie ubezpieczanie zwierząt jest ogromnym ryzykiem w momencie gdy człowiek nie ma pieniędzy na koncie aby w razie czego mógł zapłacić za opiekę weterynaryjną. Pozdrawiamy wszystkich zimowo :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dlatego właśnie lepiej jest wyciągnąć te pieniądze choćby spod ziemi, opłacić cały rok i nie martwić się, że w razie, czego nie będzie ani ubezpieczenia ani oszczędności. Przyszła pora na jakieś zdjęcia ;) Na początek Tedek odpoczywający na kanapie :lol: [CENTER][URL="http://img691.imageshack.us/i/53250446.jpg/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/4446/53250446.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Nasz Uzunia uwielbia wygrzewać się na podłodze w łazience, gdy zbyt długo się nagrzewa to wstaje i zaczyna miauczeć bez celu :evil_lol: [CENTER][URL="http://img43.imageshack.us/i/18197397.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/2419/18197397.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] No i przyszła pora na zdjęcie z ostatniego spacerku po ścieżkach :cool3: [CENTER][URL="http://img230.imageshack.us/i/81790466.jpg/"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6894/81790466.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='deer_1987']Ale pomysl sobie ze ubezpieczenie placisz co miesiac np 10 lat a nigdy mozesz nie uzyc i stracona kasa w pewnym sensie.. ja doszlam od dawna do wniosku ze lepiej na koncie odkladac to co by poszlo na ubezpieczenie bo i tak masz ubezpieczenie ale pewien % + stala sume Ty placisz! i czesto to wlasnie te "male" sumy i rozkladaja jak mowisz zeby ubezpieczyciel nie placil i ty ponosic koszta a tak odkladasz sam na konto i masz. kryzys wiem tz czegokolwiek od 1,5 roku szuka i nic..[/QUOTE] [FONT=Verdana][SIZE=2]No i super to wykalkulowałaś, bo faktycznie te ubezpieczenia to z reguły jest świetny zarobek dla firm, które ich udzielają i czasami płacący właściciel wcale z nich nie korzysta, (chociaż może tutaj należałoby to uznać za pozytywną rzecz, która świadczy o zdrowiu i szczęściu zwierzaka). Prawdopodobnie takie przemyślenia przychodzą do głowy większości osób i słusznie, tylko powiedz nam tak z ręką na sercu – Macie odłożone te pieniądze na koncie ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jeżeli odkładacie od samego początku za każdego zwierzaka jakąś stawkę to oczywiście macie już jakieś zabezpieczenie na wypadek ewentualnego nieszczęścia (tfu tfu), nawet dość spore zapewne, ale kto jest w stanie autentycznie odkładać te pieniądze – i to jeszcze teraz w trakcie kryzysu, który dotyka wielu ?? Z reguły człowiek sięga w takiej sytuacji do każdej rezerwy mając ogromną nadzieję, że to się nie przyda i zarazem pewnie ogromnego kaca moralnego, że dotyka pieniędzy, które się należą zwierzętom…[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]No i tutaj po raz kolejny potwierdzają się moje spostrzeżenia o tym, że sprawiedliwość jest znowu po stronie bogatego… Kurcze, można by to nazwać przesadą, żartem, … ale cholera coś w tym jest niestety. Pieniądz robi pieniądz a biedny ma zawsze problem – i jeszcze do tego lubi się mu przyplątać pech… właśnie to jego spotka nieszczęśliwy wypadek… [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]No nic, należy być dobrej myśli i chyba dla świętego spokoju przynajmniej dopóki nie będziemy należeć do tej grupy majętnej jednak szarpnąć się porządnie i opłacić te ubezpieczenia ? Wtedy zapewne nic się niedobrego nie wydarzy (to dobrze oczywiście) i człowiek zaduma się czasem nad sensem wydania takiej sumy pieniędzy w momencie kiedy wciąż brakuje na życie, ale takich chwil będzie powiedzmy kilka a w reszcie czasu będzie się czuło bezpieczniejszym, że w razie czego mamy szanse pomóc zwierzęciu. Jak już się wpłaciło to już tych pieniędzy nie ma i trzeba żyć dalej bo roztrząsanie się nad tym czy je ruszyć czy nie już nie wchodzi w grę – chyba jednak to jest rozsądniejsze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Patrząc na to jeszcze z innej strony też plusy są raczej po tej stronie, ponieważ jeśli kogoś nie stać na odłożenie dużych sum i do tej zwierzęcej skarpety włoży tylko te pieniądze, które przeznaczyłby na ubezpieczenie a nie daj Boże wydarzy się coś w krótkim czasie to i tak nic mu to nie da nawet gdyby miał wykorzystać zapasy przeznaczone na kilkoro podopiecznych – zwyczajnie to będzie za mała kwota niestety. I znowu lepiej ma bogacz, który nic nie musi opłacać i nic nie musi odkładać – po prostu zawsze wie, że ma na koncie potrzebne pieniądze… Morał z tego jest taki, że trzeba dążyć do przekwalifikowania się do tamtej grupy i nie mieć kłopotów – czego wszystkim życzymy :evil_lol:[/SIZE][/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]ALMA2[/B] miło Cię widzieć :loveu: Ależ oczywiście, że nie jest tutaj kolorowo - chociaż chciałoby się zażartować, że jest za to baaardzo zielono a przecież to kolor nadziei :razz: a w Sosnowcu otaczała nas niestety głównie szarość, która nie sprzyjała aż tak pozytywnym emocjom. Można by godzinami opowiadać o szaleństwach tego kraju, ponieważ Szwedzi mają naprawdę przedziwne zasady, pomysły i ogólnie ich tok myślenia zdaje się zajmować zupełnie inny poziom a niżeli tok myślenia Polaków, którzy aby przetrwać muszą mieć ciągle trzeźwy umysł, ale mimo iż zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że pewnie nigdy nie pojmę tego co się tutaj dzieje, (zresztą Szwedzi sami nie potrafią się połapać w tym co ich otacza i co zarazem sami stworzyli – to takie typowe dla tego kraju) i zapewne tylko jakiś fart totalny pozwoli mi trafić na kogoś z kim można by porozmawiać, ale tak normalnie a nie o pierdołach, to jednak chyba łatwiej jest znosić to co jest tutaj, z całym tym niepojętym szaleństwem niż to co teraz jest w Polsce. To przykre, ale mimo iż tutaj czuję się często jak jakiś widz w cyrku czy kabarecie to jednak przynajmniej wiem, że jak coś mi się należy to jak się uprę to tego dostanę a w Polsce niestety ale nie przeskoczy się niektórych rzeczy (przykładowo NFZ). Co do wetów to i w Polsce i tutaj zapewne znajdzie się sporo tych niezłych i sporo konowałów (no i pewnie pojedynczych znakomitych fachowców), jest tylko jedna znacząca różnica, która zresztą mamy nadzieję, że kiedyś się zmieni – my się śmiejemy, że jak stracimy cierpliwość to zrobimy tutaj jakąś rewolucję w tym temacie i pokażemy biednym Szwedom, że da się inaczej :diabloti: Mianowicie chodzi o to, że tutaj na 2 miasta (czyli jakieś 110,000 mieszkańców) jest jeden szpital weterynaryjny, no w sumie teraz znaleźliśmy informację o otworzeniu jeszcze jednego, ale jeszcze tego nie sprawdziliśmy. Nic więcej, żadnych gabinetów, żadnych innych lekarzy – totalna wyłączność. W Polsce gabinet jest prawie za każdym rogiem i oczywiście mimo iż nie znaczy to, że każdy jest dobry to jednak człowiek ma szansę wybierać, przebierać i ogólnie mieć w tym temacie coś do powiedzenia a tutaj nie – masz jeden wybór i decyzja należy do ciebie :eviltong: – to straszne i też doskonale pokazuje to jak ten biedny naród jest ubezwłasnowolniony – oni od lat mają tylko to co im dadzą i nikt nie może podejmować decyzji… To sprawia, że Szwedzi niewiele myślą i co za tym idzie są prości do sterowania, że tak to określę. Ale jest światełko w tunelu – od stycznia będzie można sobie wybrać lekarza pierwszego kontaktu – to tak naprawdę ogromny krok w stronę cywilizacji – brzmi śmiesznie, ale nam ich naprawdę jest czasem żal… -
[FONT=Verdana]Mamuś :buzi: Szariczek na pewno też pamięta[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]GeBa dziękujemy ślicznie za słowa, za pamięć i za wizję tego wielkiego, wspólnego pikniku na łące :loveu: [/FONT] [FONT=Verdana]Miejmy nadzieję, że do tego spotkania upłynie jeszcze wiele, naprawdę wiele lat, bo przecież nikomu z nas nie powinno się tam spieszyć… Ale kiedyś na pewno upłynie ten czas i z taką myślą, że będzie miał nas tam kto powitać zawsze łatwiej będzie przez to przejść.[/FONT]
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][SIZE=2]Na myśli mamy to, że wciąż stajemy na głowie żeby przetrwać w tej zielonej krainie i w końcu móc zacząć wychodzić na swoje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nijak ten cholerny kryzys nie trafił w dobry moment… Akurat jak my staraliśmy się zacząć jakoś normalnie nowe życie - heh :mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co do tych ubezpieczeń to bylibyśmy wdzięczni za jakieś ciekawe informacje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Sumy drobne, hmm… Chodzi o to, że dowiadywaliśmy się jak to wygląda i wyszło na to, że ubezpieczenie zaczyna coś pokrywać dopiero powyżej 2000,00 a wszystko co jest tańsze spada na barki właściciela. 2000,00 to jakby na to nie patrzeć nie jest dla nas zbyt mała suma - co by nie rzec, że jest na chwilę obecną wręcz gigantyczna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co ciekawe z tego co wiemy to weci potrafią znakomicie współpracować z ubezpieczycielami i jak tylko się da dzielą koszty tak żeby nie przekraczać tej kwoty (właściciel zapłaci w kilku ratach a ubezpieczycie nie bo będzie mniejsza suma) - to oczywiście nie brzmi miło i mamy nadzieję, że nie wszyscy tak działają, no ale niestety tak się dzieje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ubezpieczenia trochę by nas uspokoiły bo bez nich człowiek żyje w strachu, że nie daj Boże stanie się coś poważnego i trzeba będzie wyrzucić kilkanaście czy więcej, tysięcy i nie będzie szans na jakąkolwiek pomoc. Ale z drugiej strony troszkę jednak kosztują (szczególnie kiedy ma się kilkoro zwierząt) więc byłoby milej gdyby przydawały się też w takich normalniejszych sytuacjach, albo żeby chociaż weci pomagali pacjentom a nie ubezpieczycielom.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Reno trzymamy się, trzymamy - jakoś ;-)[/SIZE][/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][SIZE=2]Cześć, cześć – :loveu: :multi: :multi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]My wciąż walczymy o przetrwanie w tej dżungli :grab:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Witamy nowego gości – [B]daisy[/B] :calus:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co do ubezpieczenia zwierzaków musieliśmy jeszcze niestety przystopować. Ale prędzej czy później będziemy musieli się za to zabrać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zaglądałem na stronę, którą podałaś [B]deisy[/B], ale tak szczerze mówiąc nie zbyt bardzo potrafię się w niej odnaleźć. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]My zbieraliśmy trochę informacji na ten temat i wyszło nam niestety tak jak napisaliśmy wcześniej, że to wszystko pomaga tylko w bardziej ekstremalnych przypadkach, tzn. tam gdzie, w grę wchodzą duże pieniądze a nijak się ma do „drobniejszych” wydatków, (drobniejszych w cudzysłowie, ponieważ tak naprawdę z drobnymi nie ma to wiele wspólnego).[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tak czy siak marzy nam się jakieś takie cudowne ubezpieczenie, które faktycznie pomaga również przy tych drobiazgach – biorąc pod uwagę naszą obecna sytuację to żylibyśmy spokojniej z poczuciem, że w razie, czego nie zbankrutujemy jeszcze bardziej :fadein:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Tak, więc jeśli ktoś zna złoty środek to chętnie posłuchamy :razz:[/SIZE][/FONT] -
3 miesiące ... Szariczku wiesz, że dzisiaj spadł śnieg, pierwszy śnieg tej zimy... Tak w sumie to dość późno się zaczyna w tym roku. ...Szariczku tak myślimy co Ci napisać Kochanie i zwyczajnie nie wiemy... Przecież Ty to wszystko wiesz, na pewno zerkasz na nas "stamtąd" i doskonale wiesz co u nas słychać, co się tutaj dzieje ... Na pewno wiesz Aniołku... Aga dziękujemy za pamięć o Dziadziuniu :buzi: Seaside :calus: ...racja, nasz Dziadziuś
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]deer_1987 [/B]tak myślimy o ubezpieczeniu naszych futer już wiemy jak to wszystko wygląda. Ale to ma duże znaczenie w przypadku poważnych problemów (wypadek, operacja) lecz w pozostałych przypadka to już nie ma takiego znaczenia. [B]Aga76[/B] dziękujemy serdecznie za pozdrowienia jesienne :loveu: :loveu: [B]Reno [/B]dziękujemy za słowa :razz: Oj musimy się trzymać cieplutko bo unas jesień zmienia się w zimę a minusowe temperatury coraz dłużej nam towarzyszą :roll: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][SIZE=2]Jak to u nas bywa niestety :-( : przepraszamy Wszystkich za ciszę z naszej strony.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Mieliśmy ostatnio dużo problemów sprzętowych i takich przyziemnych, które powodowały, że nie mieliśmy możliwości lub po prostu sił do napisania czegokolwiek :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dziękujemy za zainteresowanie nami :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]U nas po odejściu Szariczka (trudno uwierzyć, że jutro będą już dwa miesiące, kiedy go żegnaliśmy ostatnim spacerkiem) życie toczy się powoli dalej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Naszą miłość przelewamy fizycznie na nasze trzy potwory a w myślach i często przed oczami towarzyszy nam nasz Szariczek [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]:rolleyes:[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Justysia po operacji czuje się znacznie lepiej, choć inne dolegliwości ciągle towarzyszą jej nieustannie, stara się nie pokazywać tego, ale nie raz jest tego za dużo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A jeżeli o mnie idzie to kryzys jakoś się nie chce skończyć, co towarzyszy problemami ze znalezieniem stałej normalnej pracy :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co do zwierzaków to ostatnio były wszystkie szczepione aby móc spokojnie później odwiedzić Polskę. I odwiedzić wetów, bo tutaj mielibyśmy problemy z porozumieniem się i oczywiście dużymi kosztami, jakie tutaj towarzyszą wizytą u weta (brak możliwości wyboru weta i brak konkurencji swoje robi)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Postaram się w najbliższym czasie jakieś zdjątka wstawić naszej ferajny;)[/SIZE][/FONT] Pozdrawiamy Wszystkich naprawdę gorąco :loveu: :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Wam wszystkim bardzo mocno za te słowa, świeczki... Za to, że jesteście z nami i pamiętacie mimo iż my na nasz wątek zaglądamy tak niezmiernie rzadko... Dziękujemy każdemu kto pomyślał o nas i przede wszystkim o naszym Dziadziu i wiemy, że On również Wam dziękuje, spogląda gdzieś tam z góry czy z boku i uśmiecha się...... Bardzo szczerze się uśmiecha. Nie zaglądaliśmy ponieważ mieliśmy problemy z komputerem i nie tylko, zapewne biorąc pod uwagę zamieszanie, które nam wciąż towarzyszy nadal nie będziemy w stanie przesiadywać na co dzień na wątku, ale na pewno nie zapomnieliśmy o nim i na pewno nie damy Wam o sobie zapomnieć tak całkowicie ;) Założyliśmy Szariczkowi wątek na Tęczowym moście, [URL="http://www.dogomania.pl/threads/145833-Szariczku-dzi%C4%99kujemy-za-wszystko-pami%C4%99tamy-t%C4%99sknimy..."][B][SIZE=3]tutaj[/SIZE][/B][/URL] jest odnośnik i oczywiście jeśli ktoś tylko będzie miał ochotę odwiedzić Dziadzia to zapraszamy serdecznie. Zachęcamy również do odwiedzania nas tutaj na ogólnym wątku, który mamy nadzieję, że wróci szybciutko na swoją dawną pozycję w nowym domu, bo przecież chociaż odszedł Szaruś to jednak wciąż żyje nasza pozostała trójka. Dziękujemy raz jeszcze... -
SZARIK – Nasze oddane szczęście 05 sierpnia 2009 roku musieliśmy pożegnać nasze staruszkowe szczęście… O godzinie 12:30 Jego serce przestało bić… Stało się to za sprawą ostatniego zastrzyku, którym skróciliśmy Szariczkowe cierpienia. Szaruś był spokojny i zależało Mu tylko na obecności nas obojga, ale dla nas również było to oczywiste. Odszedł ciałem, ale duszą na zawsze pozostanie gdzieś tutaj wśród nas i w naszych sercach… Brakuje Go nam, Roniemu, kotom … Dla nas wszystkich znaczył naprawdę wiele, byliśmy całością i teraz tak trudno jest się przyzwyczaić do innej rzeczywistości, ale wciąż odczuwamy Jego obecność i znając Jego miłość i oddanie to możemy być pewni, że to nie są tylko puste odczucia…. Pomagasz nam tym Kochanie !!! Właśnie minął miesiąc od naszego pożegnania, ale wiemy skarbie, że wciąż patrzysz na nas i uśmiechasz się tak pięknie jak zawsze i wiemy, że widzisz, że my również uśmiechamy się do Ciebie. 14.01.1993 – 05.08.2009 Poznaliśmy się 14.01.2007r., podobno miałeś wtedy 14 lat więc przyjęliśmy, że ta data zostanie przybliżoną datą Twoich urodzin. Od razu nas pokochałeś całym swoim ogromnym sercem a my pokochaliśmy Ciebie. Nie zawsze było łatwo, przeszliśmy razem dość dużo, ale każdy ze wspólnych dni był dla nas wszystkich ważnym doświadczeniem. Każdy z nas nauczył się podczas tych ponad 30 miesięcy naprawdę wiele i ta wiedza zostanie z nami na zawsze i na pewno się przyda. Dziękujemy raz jeszcze Szariczku za to, że trafiliśmy na siebie i do zobaczenia Kochanie… Do zobaczenia…
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Nasz starusi Aniołek nie żyje Chcieliśmy żebyście wiedzieli od razu. Nie każcie nam teraz nic więcej pisać.......... Wiedzcie tylko, że to była najtrudniejsza decyzja w naszym życiu... [CENTER]Kochamy Cię Szariczku [*] [/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
hej hej :multi: Pozbierałam się jakoś i postanowiłam zajrzeć :) [B]deer[/B] bardzo słusznie zauważyłaś, że w przepisie nie ma informacji o smyczy. Chodzi o to żeby mieć nad psem kontrolę a do tego smycz nie jest niezbędna przecież ;) Ps. Zwierzynę to my mamy nawet pod domem :lol: Ps2. Torek do agility o dziwo też jest w lesie i nijak nie jest ogrodzony a chyba niezmiernie trudno biegałoby się ze smyczami :lol: W sumie to u nas wszystko jest w lesie :lol: Gdzie się człowiek nie spojrzy to znajdzie jakiś las, łąkę, pole bądź po prostu bagno... Kocham to niezmiernie :fadein: Ps-następny. Dla odmiany w Polsce jest zakaz całoroczny - to dopiero chory kraj :shake: I o ile się nie mylę przepis mówi, że nie wolno puszczać a nie, że trzeba mieć kontrolę prawda ? :shake: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Się narymowałam :megagrin: [B]Reno[/B], kochana, również miło mi strasznie Cię widzieć :loveu: :loveu: U nas pogoda wręcz obłędna, czyli taka raczej nie kojarząca się ze Skandynawią - ok 30 stopni w cieniu, do 50 w słońcu i przy okazji plus/minus 30 w domu ... No i deszczu znowuż dla odmiany wcale więc udusić się idzie :roll: A że u Was tak leeeje i potopuje to wiemy bo wiadomości na codzień oglądamy. Straszne jest to co się wyprawia z pogodą - ciągle jakieś skrajności są :shake: Mamy nadzieję, że jakoś wszyscy przetrzymaliście te powodzie bez szwanku, bo wygląda to faktycznie dość nieciekawie :shake: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Białe i podpalane zdjęcia swe wstawione już mają no i oboje ze szczęścia się wręcz nie posiadają Ale cóż to hałas, rumor i tupot... To dwa pozostałe łapami machają i zdjęć swoich wstawienia się głośno dopominają !!! Ja spełnię obowiązek mamuśki kochanej i pokażę widowni naszej wspaniałej zdjęcia tych dwojga ślicznych i miłych Bo na przepychanki teraz i tak nie mam siły A więc tak zwana Bura Su. pokazuje tu jak bardzo przypadły jej do gustu "nowe" poduchy do podtrzymywania jej tłuszczu... (:evil_lol:) [URL="http://img39.imageshack.us/i/93271234.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7594/93271234.jpg[/IMG][/URL] Tutaj nasz Roni kochany biegnie zapewne szybciutko do mamy tak zewsząd zielenią i kamieniami otaczany i myśli, że każdy oglądający będzie zdjęciem oczarowany... [URL="http://img39.imageshack.us/i/33604437.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1020/33604437.jpg[/IMG][/URL] I Uzi znowu buntuje się strasznie i woła, że ona wcale nie zaśnie jeśli nie wstawię zdjęcia drugiego i nie pokażę pyszczka pięknego Pominę fakt, że wyszła jak zwykle czyli jak straszne, ponure bydle... (:megagrin:) [URL="http://img339.imageshack.us/i/88861692.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9961/88861692.jpg[/IMG][/URL] [LEFT] PS. Zaznaczam, że ja bardzo kocham tą małą, śliczną wariatkę i naprawdę nie miałam na celu obrażania jej kpiąc z jej rozmiarów czy też wyrazu pyska... Ja nic na to nie poradzę, że tylko takie słowa mi się z nią rymują :errrr: [/LEFT] No i na koniec wstawię znowu coś pięknego i uroczego czyli portrecik naszego Młodego... [URL="http://img443.imageshack.us/i/59386544.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4222/59386544.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
To w takim razie ja się witam ślicznie ze wszystkimi... [CENTER]:hand:[/CENTER] Baaardzo daaawno mnie tutaj nie było więc postanowiłam, że w końcu najwyższa pora żeby się pojawić... [CENTER]:grins: [LEFT] A więc się pojawiłam, wkleję conieco i sobie pójdę... [CENTER]:siara: ~/~/~/~/~/~/~ [LEFT]W takim razie wklejanie zaczynam od dwójki kawalerów, takiego białego i takiego podpalanego... [CENTER] Jak przystało na totalnych domowych obrońców oboje oddają się przyjemności wylegiwania swych ciałek... [URL="http://img443.imageshack.us/i/46819807.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8324/46819807.jpg[/IMG][/URL] Ze snu twardego wyrwała ich jednak pańcia błyszcząc lampą jak głupia... [URL="http://img6.imageshack.us/i/38421126.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/3712/38421126.jpg[/IMG][/URL] Troszkę się niefajnie zrobiło bo przecież nie wypada tak tylko spać i spać... Ale Biały kawaler powiedział, że tym razem on przejmie obowiązki stróża i pozwolił staremu zapaść ponownie w błogi sen... [URL="http://img39.imageshack.us/i/62497233.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4639/62497233.jpg[/IMG][/URL] Postanawiając sobie, że w razie czego, zaliże każdego... [URL="http://img443.imageshack.us/i/54521619.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/5623/54521619.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [CENTER] [B][COLOR=black]C.D.N. [/COLOR][/B][/CENTER] [/LEFT] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]