-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justysia i Grześ
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Weszliśmy do domciu parę minut temu, ale żeby nie było, że się obijamy to teraz biegniemy szykować się dalej :evil_lol: Myć, odkurzać, odgruzowywać - samochodzik, pakować itp... :diabloti: Co do informacji to my je postaramy się przekazywać więc istnieje wielka szansa, że będą przekazywane również tutaj ;) [B]Aga[/B] mamy nadzieję, że na promie odpoczniemy :eviltong: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
My tylko na sekundę poinformować że właśnie udało nam się odrobaczyć nasze futra :multi: :multi: :multi: :multi: .... w 5 lecznicy :bad-word: :2gunfire: :wallbash: :flaming:... o zgrozo :roll: oraz załatwiliśmy wpisy inspektora weterynarii :lol: Przesyłamy buziaki :loveu: i uciekamy do Katowic po paszport itp. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']...to już? już wyjeżdżacie?.... jakby nie nadążam :razz: WSZYSTKO SIĘ UDA :KCIUKI: Szariczku...kto by pomyślał ;)[/quote] Aga my też się nie spodziewaliśmy że będziemy zmuszeni przez życie do emigracji :shake: [quote name='GeBa']Ehhhhhh za szybko tak bym chciala sie z Wami spotkac uscisnac Was i wasze stadko wymyziac ogoniastych pomruczec z kociambrami. Ale jak mawiaja co sie odwlecze to nie uciecze. Bedziemy czekac cierpliwie na relacje za "wielkiej płytkiej wody"[/quote]Dokładnie co się odwlecze to nie uciecze ;) Zawsze można Skandynawie odwiedzić a my na pewno będziemy przyjeżdżać :evil_lol: [quote name='deer_1987']o ktorej wyjazd z domu i o ktorej po stronie szwedzkie bedziecie`?[/quote] Wyjazd 16 kwietnia godzina 2:00 ;) Po stronie szwedzkiej będziemy jak prom dopłynie ( teoretycznie 7-30) :evil_lol: [quote name='shirrrapeira']Powodzenia w podróży i spokoju.[/quote] Jeszcze troszkę musimy pogłówkować i powiązać koniec z końcem zanim wyruszymy :oops: [quote name='beam6']I zdrowia wszystkim :loveu:[/quote] Zdrówko to jest co każdy chciałby mieć ;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Czar_na[/B] krakałaś, krakałaś i faktycznie wykrakałaś :evil_lol: Ale to dobrze :eviltong: Grześ podjechał wczoraj na szybko do diagnosty sprawdzić i stwierdził, że po wymianie tulei wahacza. Jest już dobrze i nie trzeba absolutnie nic więcej z tym robić – czyli jednak mechanik szuka sobie jeleni :angryy: Tak więc facet ustawił lampy, poprzeglądał, poradził itp., skasował pieniążki i w sumie przegląd mamy już zaliczony :multi: Dojedziemy prawdopodobnie na miejsce a później czeka nas jeszcze parę drobiazgów, które na trasę powinny wytrzymać ;) Jakbyśmy stanęli gdzieś po drodze to będziemy głośno krzyczeć – może jakiś dogomaniak nas usłyszy i pociągnie te parę metrów żeby autko odpaliło :lol: :cool3: Zaoszczędzić – jej, a co to znaczy :-o :roll: Ja osobiście od lat próbuję coś zaoszczędzić i błyskawicznie wszystkie drobniaki, które mi się udawało jakimś cudem odłożyć znajdowały swoje przeznaczenie – szły na życie :oops: Później już razem też tak jakoś ciągle na styk lub ewentualnie pod kreską ciągnęliśmy, teraz szykuje nam się dłuuuugie zaciskanie pasa i spłacanie długów.... ale za to mamy nadzieję, że kiedyś uda nam się jakoś żyć tak żeby nie bać się o każdy dzień :roll: Oj tak, to by było super :diabloti: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Witamy Wszystkich serdecznie :loveu: My tylko teraz pojawiamy się na chwilkę aby przesłać wszystkim niedzielne pozdrowienia Ps. dzisiaj postaramy się znaleźć troszkę czasu aby opisać wczorajszy dzień ;) a działo się troszkę ale o tym później :eviltong: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Z samego rana dziękujemy prześlicznie za Waszą pomoc :loveu: Dzięki Wam nasze konto nie świeci totalnymi pustkami i wierzymy, że damy jakoś radę pokonać wszelkie trudności :fadein: Uciekamy teraz z domciu znowu pewnie na kilka godzin (na razie) - potwornie zmęczeni lecz naładowani pozytywną energią :Cool!: Ps. Ale spamujemy... post pod postem, post pod postem... :nerwy: -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Justysia i Grześ replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
hop na pierwsza stronę -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][B]Aga[/B] dziękujemy za pozdrowienia :loveu: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][B] czar_na[/B] dziękujemy za całą pomoc :loveu: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][B]Kasiu i Krzysiu[/B] nie możemy się nie zgodzić że najważniejsze że mamy siebie :multi: Ale ważne jest również to że mamy Was wszystkich obok :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: za co nie wiemy jak dziękować :oops: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Trudno nam jest pisać czego nam brakuje bo niektóre rzeczy przypominają nam się na bieżąco :roll: i tak na pewno o czymś istotnym zapomnimy - na bank :angryy:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][B]czar_na[/B] zgadza się, że ostatnią rzeczą jaka jest nam teraz potrzebna to mnożenie wydatków :fadein:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Stajemy na głowie żeby tego uniknąć jednak czas ogranicza nas trochę w niektórych przypadkach :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Ciągle wyskakuje coś nowego a czasu na objazd większej ilości mechaników i sprawdzenie czy faktycznie coś jest niezbędne nie mamy - chociaż to też by swoje kosztowało a jako że widzimy pewne nieprawidłowości w jeździe autka, to wydaje nam się, że naprawy te są sensowne[/SIZE][/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][B]Seaside[/B] zgadza się, czasu już coraz mniej :shocked!:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Dzisiaj od samego rana trwały poszukiwania mechanika który będzie w stanie wykonać to szybko i tanio. Udało się po odwiedzeniu dużej ich ilości znaleźć takowego, któremu samochód mieliśmy zostawić po południu po kupieniu części.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Jadąc po części miałem możliwość porozmawiać z cioteczką [B]GeBe[/B] :lol: Dziękujemy ślicznie za telefon i porady :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Po załatwieniu części od razu podjechałem po Justynkę i zabraliśmy Ronka do weta w Tychach - nareszcie :multi: wyszliśmy biedniejsi o 90 zł i bogatsi o 2 recepty z lekami :roll: które jutro postaramy się już wykupić ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]W Tychach spędziliśmy spoooro czasu, bo oprócz trasy naczekaliśmy się jeszcze straszliwie :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Tak więc po powrocie do domku musiałem Justynkę zostawić z całą ferajną na głowie i Szarikiem czekającym na spacerek, a ja pędem zasuwałem do mechanika spóźniony kilka godzin :cool1: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Mechanikowi udało się do godziny 20 wymienić tuleje metalowo- gumowe w wahaczach ale żeby nie było tak miło stwierdził że najlepiej jak wymieni się jeszcze sworznie bo są w stanie tragicznym i wymiana tulei nie poprawi zbytnio pływania samochodu ( bezpieczeństwa) tak więc czeka nas kolejne rozstanie z samochodem w poniedziałek i wydatek kolejnej gotówki :angryy:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]W międzyczasie nasze kociaki były zdziwione kiedy to tata po kilkuminutowym wyjściu z mieszkania wrócił z pojemnikiem z którego wystawała Ich karma :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]No i jeszcze parę różnych rzeczy robiliśmy :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Tak w skrócie wyglądał nasz dzień ;)[/SIZE][/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]czar_na[/B] na pewno coś się wymyśli ;) [B] GeBa[/B] też znaleźliśmy w Tesco w Katowicach ale dzisiaj co nie nowość mieliśmy kolejny dzień na wariackich papierach :roll: Więc niestety nie udało nam się dzisiaj tam zjawić :shake: Od rana było załatwianie ubezpieczenia w urzędzie pracy bo jako niepracujący nie mamy ubezpieczenia. I oczywiście znowu problem bo po rozmowie z rzecznikiem praw pacjenta w NFZ byliśmy pewni że ubezpieczenie będziemy mieli przez okres 2 miesięcy a dzisiaj w oddziale padła odpowiedz że tylko przez jeden miesiąc. I co tu człowiek ma zrobić w naszym przypadku :mad: :angryy: nie możemy pozwolić sobie na to aby Justynka była bez ubezpieczenia w Szwecji na czas załatwiania formalności ( około 3 miesięcy ). Więc czeka nas próba załatwienia czegokolwiek w NFZ w Katowicach. Po południ dalej mieliśmy bieganie, oczywiście spóźniłem się na zabieg usuwania znamion, pojechaliśmy z myślą że będzie usunięte jedno a wyszedłem z 6 dziurami na plecach. Nasz staruszek wieczorem był na przeglądzie i okazało się że musimy wymienić wahacze :wallbash: Najgorsze jest to że ciągle musimy jeździć i załatwiać różne konieczne sprawy a wymiana do krótkich czasowo nie należy :-o Mam nadzieję że jak skończy się to całe zamieszanie, bieganina itp, to Justynka troszkę lepiej się poczuje bo jak na razie jest bardzo źle :placz: :-( :placz: Jeszcze tyle zostało do zrobienie, a my padamy już na twarz. Chcieliśmy serdecznie podziękować za wpłatę :[B]Almie[/B] i [B]Jolancie S.[/B] (przepraszamy, ale nie mamy siły bawić się w Sherlocka Holmesa - przynajmniej na chwilę obecną, i dochodzić do tego kim jesteś tajemnicza Jolanto ;) Nie mamy nawet pojęcia czy mamy prawo to wiedzieć... Tak czy siak dziękujemy raz jeszcze bardzo a to bardzo i przepraszamy jeśli powinniśmy od razu skojarzyć kim jesteś :oops: Nie pisaliśmy tego jeszcze na wątku ale dziękujemy za paczkę [B]Kasi i Krzysiowi[/B] :loveu: Mama wieczorkiem poinformowała mnie że przyszły jakieś draże :lol: z Krakowa tak więc [B]GeBa[/B] dziękuję za przesłanie leków :loveu: Nie wiemy co napisać ale dziękujemy jeszcze również [B]Calibrze[/B] za założenia wątku na owczarku i dogomani - o naszej sytuacji, (na dogo jest na Akcjach).... Calibra i kilka innych wspaniałych osób dowiedzieli się o nas z wątku rodziców na owczarku. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Myśleliśmy, że uda nam się wieczorem usiąść i napisać coś więcej a jak na razie ciągle mamy coś na głowie :roll: więc chyba jednak musicie jeszcze troszkę poczekać... No ale chociaż wpadliśmy na sekundkę pozdrowić wszystkich :eviltong: -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Justysia i Grześ replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Hop na 1 stronę -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Żonka właśnie zwróciła mi uwagę że jestem gapa :roll: I jak zwykle ma rację ;) [B] GeBa[/B] futerka wyglądają super Lenin jest The Beast :evil_lol: A zdjęcie po imprezie urocze Ps. To że nie skomentowaliśmy wcześniej spowodowane było bieganiem :roll: Teraz uciekamy z futrami do weta troszkę je pokłóć :diabloti: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
My znowu na chwilkę :cool3: [B]GeBa[/B] wizja medycyny Szwedzkiej podnosi nas na duchu i dodaje sił :multi: Ogromnie dziękujemy za pomoc :loveu: [B]Deer[/B] mamy nadzieję, że kiedyś na spokojnie będziemy mogli śledzić Twój wątek i pooglądać właścicielki tych nochali dokładniej, bo jak na razie nie wychodzi nam to za dobrze :oops: - w ogóle czasu nam brakuje na przeglądanie dogo itp :roll: [B]ALMA[/B] mama będzie z nami do 7 maja, później wróci do domu i masy obowiązków które ma na swojej głowie oraz zobowiązań które niestety jeszcze zostaną po nas. I na prawdę nie masz za co przepraszać, ale my natomiast mamy Ci za co dziękować, tak jak i wszystkim pomagającym :loveu: :loveu: Ps. wieczorkiem postaramy się jakieś zdjęcia wstawić ;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
:mdleje: :mdleje: My tylko przelotem zajrzeliśmy a tu się tyle dzieje :jumpie: Przepraszamy, ale będziemy w stanie napisać coś więcej jak będziemy w końcu mogli sobie na chwilę usiąść - teraz musimy dalej biegać. Witamy nowych gości :loveu: I naprawdę dziękujemy, że jesteście :calus: [B]czar_na[/B] dziękujemy prześlicznie :loveu: [B]GeBa[/B] ArthroStop itp. jak najbardziej przydałyby się Grzesiowi, teraz pozostała mu już tylko orteza/opaska i właśnie takie wspomagacze... No i nadzieja, że jednak jakimś sposobem kolanka się naprawią i operacja nie będzie konieczna – dziękujemy :loveu: -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Justysia i Grześ replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Biegnij po domek na 1 stronke -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]TYDZIEŃ... :nerwy:[/B][/CENTER] My teraz tylko na sekundkę poinformować, że jak się chce to można... Oto nasze certyfikaty, na które jednak nie trzeba było czekać aż miesiąc :megagrin: yyy, tzn jeden dla przykładu bo jakoś ciężko nam zrobić im teraz zdjęcia :roll: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/6326/25316174zg3.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] A tutaj pieczątka... [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/9074/35266298ta5.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Psi podróżnicy poszaleli i mają wynik [B]12,37[/B] -> Zabijcie, ale nie wiemy jakim cudem dokładnie taki sam... :lying: Tak jakoś śmisznie wyszło :cool2: Uzunia – [B]3,13[/B] A Tedo z całego stada najsłabiej... [B]1,37[/B] Informacja dla niezorientowanych -> Żeby wyniki odpowiadały normom muszą mieć poziom [B]>= 0,5[/B] więc u nas nie ma najmniejszych wątpliwości :happy1: Dobra, na chwilę obecną tyle informacji; ale za to jakie :evil_lol: Dziękujemy również kochanej cioteczce [COLOR=Purple][B]Adze76[/B][/COLOR] za poratowanie nas pieniążkiem :loveu: :loveu: To kolejny banknocik, który nas jak najbardziej ratuje :Cool!: Buziaczki :kiss_2: :kiss_2: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Deer[/B] staramy się być dobrze przygotowani :eviltong: [B]Boksiedwa[/B] przyjemność po naszej stronie ;) No to światowa rodzinka – Szwecja, Norwegia :) Nam tak naprawdę byłoby łatwiej jednak z Nynasham bo droga sporo krótsza niż z Karlskrony a już z dwojga złego łatwiej wytrzymać dłużej na promie niż w samochodzie... Tym bardziej zapchanym – 3 osoby, dwa niemaleńkie psy, spory transporterek z kotami a reszta wypchana jak się tylko da bagażami :-o No i zwierzakom chyba jednak wygodniej by było. Nie mówię już o sobie bo nawet nie mam pojęcia jak to zniosę :roll: Miałam raz jeden okazję wypłynąć w morze na maleńkim stateczku pooglądać zachód słońca... Wystarczyło, że odpłynęliśmy na odległość, na której słabo było widać brzeg i ja już miałam totalnie dość :nerwy: Takie przepłynięcie Bałtyku to może być dla mnie niezła trauma :smhair2: Mamy nadzieję, że nie trafi nam się jakieś zakręcone otoczenie i nie będą wymyślali strasznych udziwnień, ale jak to będzie dowiemy się dopiero w praktyce... Okna zasłaniać możemy więc może inne rzeczy też :evil_lol: A co do poznania to faktycznie Dalarna jest na trasie do Norwegii więc istnieje szansa :lol: -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Justysia i Grześ replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Biegnij po domek -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Hej hej :grins: [quote name='quasimodo']Oj, to umęczycie się nieludzko :shake: Ruszacie tak wcześnie, żeby być z dużym zapasem w Gdynie, prawda? A w Falun powinniście być pewnie wieczorkiem następnego dnia?[/quote] No właśnie wszystko wskazuje na to, że się umęczymy :grab: Kocisk szkoda bo naprawdę nie lubią jazdy samochodem, ale te feromony powinny podobno pomóc więc mamy taką nadzieję – tylko jeszcze je kupić trzeba :roll: Ruszamy wcześnie żeby mieć większą pewność, że zdążymy bez problemów na czas... Wypływamy o 21:00 ale samochody mają być na pokładzie sporo wcześniej. Do tego musimy mieć chwilkę na zakupy bo nie jesteśmy w stanie upchnąć w autku jedzonka i picia, które będą nam potrzebne na promie i w Szwecji. Polska jak wiadomo nie sprzyja kierowcom i taki przejazd przez praktycznie prawie cały kraj trwwwa dość długo, gdy doliczymy postoje ze zwierzakami, na rozprostowanie kości i chwile odpoczynku dla Grzesia – jedynego kierowcy :roll: - wyjdzie nam tego troszkę. Mamy nadzieję, że nasz fordzik nie zachoruje nam gdzieś po drodze i wszystko pójdzie w miarę gładko, (na tyle, na ile jest to możliwe), ale stary samochód + czwórka zwierzaków + jeden jedyny kierowca + ja, która niestety nie mogę bez przerwy siedzieć, (dłuższy czas spędzony w jednej pozycji sprawiłby, że moje flaczki poprzyklejałyby się do siebie za bardzo i byłoby ziaziu podczas prostowania) + polskie drogi + inne czynniki te bardziej jak i te mniej przewidywalne sprawiają, że musimy liczyć na tą trasę sporo czasu. Jeśli ktoś sobie z ciekawości zerknął na mapkę i zobaczył gdzie znajduje się Falun to też wie, że po drugiej stronie Bałtyku również mamy kawał drogi do przebycia -> Będziemy na miejscu, tak jak piszecie, prawdopodobnie wieczorem. [quote name='ALMA2']Musicie koniecznie jakoś krótkie wieści przekazywać, może za pośrednictwem Mamy. Pewnie wyda się wam to dziwne, ale co poniektóre osoby będą się pewnie trochę martwic o Was - czy wszystko w porządku itd. Czy macie już ten garnek do gotowania na parze - bo ja chyba w domu taki mam, ze trzy razy tylko używany, tylko że on nie jest z tej najwyższej półki, taki zwykły :p kupiony w "carrefur" - czy jak to sie tam pisze;-)?[/quote] To miłe, że co poniektóre osoby będą się trochę o nas martwić :evil_lol: ;) Jakoś postaramy się przekazać czasami króciutką informację co u nas słychać. Na początku opcja „mama” odpada ponieważ mama jedzie z nami, (nie pisaliśmy tego :hmmmm:). Nie ma szans zrobić inaczej ponieważ na promach są przepisy, (nie do przejścia), dotyczące przewozu zwierząt, tak więc: * Na dwie osoby na promie może przypadać tylko trójka zwierząt, (nie ważne czy to są koty czy dogi niemieckie :roll:) *Na jedną kabinę, (specjalną – z opcją przewozu zwierząt), mogą przypadać również tylko dwie osoby + trzy futerka. Tak więc żeby się dało przejechać na jeden raz z czwórką, niezbędna jest trzecia osoba oraz dodatkowa kabina -> Inaczej żadnymi sposobami się nie da :niewiem: Co do garnka to nadal nie mamy. Ani takiego „z najwyższej półki” ani takiego z Carrefour („o” Ci zabrakło w nazwie :evil_lol: – chyba) i tak szczerze mówiąc to my ogólnie rzeczy z wyższych półek raczej nie posiadamy... Tak jak Grześ napisał faktycznie mam problem ze zjedzeniem czegokolwiek a w takim jedzonku może odpadało by mniej witaminek i ogólnie byłoby delikatniejsze więc to jest jeszcze jakaś alternatywa dla mnie, bo już nie wiemy po prostu co mamy wymyślać :shake: [quote name='boksiedwa'] Tak podczytuję temat i podziwiam Was za podjęcie odważnej decyzji :smile: Szwecja to piękny i tolerancyjny kraj, na pewno uda Wam się tam znaleźć swoje miejsce i lepsze życie. Trzymam kciuki za podróż. Mam nadzieję, że macie kabinę na promie? Bo to jest strasznie nudna droga a do tego jeszcze w nocy. Ja pływałam zawsze w dzień i zawsze jak mops się wynudziłam.[/quote] [B]boksiedwa[/B] Witamy radośnie na tym naszym zakręconym wątku :loveu: Fakt, Szwecja jest piękna – czysta, zielona, (z pominięciem większych i baaardzo zaludnionych miast) a tolerancja jest wpisana w zasady, które tam obowiązują... W sumie to chyba jedyne miejsce, w którym gdy ktoś się na Ciebie krzywo spojrzy to możesz go próbować oskarżyć o rasizm, nietolerancję,... – i takie rzeczy faktycznie się zdarzają :evilbat: Ale mimo iż teoretycznie tam można prawie wszystko to jednak tak naprawdę można niewiele... Niby człowiek ma prawo do robienia tego co chce, ale z drugiej strony nie ma prawa robić czegoś czego nie chce ktoś inny i z tego powodu zdarzają się takie perełki jak chociażby zakaz spuszczania wody w toalecie po 22:00 – bo sąsiad spać nie może, zakaz palenia we własnym ogródku – bo sąsiadowi z domku ileś metrów dalej się dym nie podoba, zakaz zasłaniania okien – bo w każdym oknie ma być tak samo i możesz dać tylko maleńkie zasłoneczki od góry i na boczkach – a poza tym skoro się zasłaniasz to pewnie coś ukrywasz :diabloti:, itp. itd -> To się dzieje naprawdę choć wydaje się niemożliwe szczególnie w tak wolnym kraju... Ale jak wszędzie, wszystko zależy od tego na jakich sąsiadów się trafi i zapewne tacy szaleńcy nie zdarzają się na każdym kroku :look3: Dziękujemy pięknie za trzymanie kciuków bo są naprawdę potrzebne :multi: Co do kabiny, to ze zwierzakami trzeba ją mieć wykupioną. Co prawda mają też opcję klatki chyba no ale... hmmm, no właśnie... O stokroć lepiej jest mieć kabinę niż siedzieć ze zwierzakami przy klatce, za którą zresztą też się płaci. Pływałaś do Karlskrony, Ystad czy Nynasham ? – Do Nynasham płynie się masę godzin więc tu by było dopiero czasu na nudę... [quote name='beam6'] Przepraszam, że na głównym Waszym wątku ale ten bazarkowy gdzieś mi wcięło :oops:. Dziękuję za przesyłkę - dostałam dziś swoje dwie nadzieje na zdrowie i bogactwo :multi:. Jakby to było możliwe to oddałabym Wam (Justysi szczególnie) 2/3 zdrowia i 1/2 bogactwa :evil_lol: Ponieważ niestety nie jest - życzę z całego serca powodzenia we wszystkim i niech się Wam "sny spełnią" :loveu:[/quote] [B]beam[/B] Ależ nie ma za co – ani przepraszać, ani dziękować ;) Cieszymy się, że zdrówko i bogactwo dotarły i mamy ogromną nadzieję, że nic im się po drodze niedobrego nie przytrafiło... No i zatrzymaj je dla siebie, nam wystarczą Twoje życzenia, kciuki i dobre chęci :loveu: No i nasze obrazeczki :lol: ........ Aha, a linki do naszych bazarków są w naszym podpisie – to tak na wypadek gdyby ktoś jeszcze je „zgubił” a chciał zajrzeć :razz: [quote name='quasimodo'] Wątek jakoś miejmy nadzieję będzie się miał dobrze cały czas ;)[/quote][quote name='deer_1987'] e tam nie umrze, ja tu bede!!![/quote][quote name='ALMA2'] Ja też będę do Was zaglądać. [/quote] No to skoro tak twierdzicie to my Wam wierzymy i trzymamy za słowo :p -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Justysia i Grześ replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
Hestia biegnij po domek ... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='egradska']jaki piekny maluch był z Ronka:loveu: i w tym miejscu należałoby jeszcze publicznie wystawic Wam laurkę za dydaktyczne poczynania, bo Roni umie naprawdę wiele. Nie zdekoncentrował go nawet atakujący biszkopt Twingo i dzielnie podawał łapki na komendę;) Szkołę mozecie otworzyć w tej Szwecji:razz:[/quote] [B]Egradska[/B] ale właśnie Roni się wcale u Ciebie nie wykazał [URL="http://imageshack.us%5D%5Bimg%5Dhttp//img208.imageshack.us/img208/3793/glupeksa4.gif%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/3793/glupeksa4.gif[/IMG][/URL] Fakt, łapę czasem dał, czasem nawet warował itp., ale ... hmmm, no właśnie – ALE :roll: Ten nasz burak zawsze wie kiedy się wyłączyć i przysporzyć wstydu tym swoim niby tak bardzo szkoleniowolubnym państwu :-x To jest jeden z powodów dla których nie zrobiliśmy jeszcze egzaminu PT – żadne z nas nie podłoży się z własnej woli pod kosę a Ronko zapewne właśnie wtedy kiedy by miał pokazać co potrafi udawałby tłumoka totalnego albo zwyczajowo poszedł szukać drugiego z nas :diabloti: Ale by było :evil_lol: [quote name='shirrrapeira']Naprawdę piękny pies. A ja was podziwiam. Ale tak sobie mysle, ze wspaniale jest miec obok siebie druga osobe, ktora dla Was zrobi wszystko. Widze Wasza milosc i Wasza milosc wszystko pokona. Justynko Grzes wyglada na bardzo sympatycznego, miłego, wielkiego faceta. A Ty na taka slodka, delikatna kobietke. Bardzo mi przykro, ze jestes tak ciezko chora i tak cierpisz. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej.Tylko lepiej. Najwazniejsze, ze macie siebie. Duzi faceci daja poczucie bezpieczenstwa. A szczegolnie jak kochaja zwierzeta a Grzes kocha co widac na zdjeciach. Trzymam kciuki zas Wasz wyjazd. I tez mi smutno, ze Justynka cierpi, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. I Justynka bedzie czula sie lepiej. Zacznie jesc i bedzie coraz silniejsza. Trzymajcie sie.[/quote] [B]shirrrapeira[/B] no pewnie, że piękny :loveu: Szkoda tylko, że doskonale zdaje sobie z tego sprawę i wykorzystuje to na maksa :baddevil: Nie zdarzają się tacy, którzy z przyjemnością nie pogłaskaliby tej sierści i dzięki temu mamy potwora, który wykorzystuje praktycznie każdą możliwą rękę pokazując z dumą swoje wdzięki :siara: A jak pańcia przestanie kiziać to zazwyczaj kończy się to zarobieniem łapą w twarz i spojrzeniem pełnym dezaprobaty... A Ronkowe oczy mówią „no kiziaj mała – czemu przerwałaś – kiziaj, kiziaj...” :niedowia: A co do reszty – też wierzymy, że będzie dobrze i wszystko zacznie się pomalutku prostować w tym naszym zagmatwanym życiu... W końcu musi się coś zmienić i skoro trafiła nam się taka szansa to wierzymy, że o czymś to świadczy i robimy wszystko żeby ją wykorzystać – oczywiście istnieje ryzyko, że coś pójdzie nie tak, szczególnie ryzykowny jest klimat jednak ostrzejszy od naszego, co za nic nie służy chorym jelitom, ale może jakoś to zostanie zniwelowane przez czyste powietrze itp. :hmmmm: Co by się nie przytrafiło musimy zacisnąć zęby i przetrwać... Zbyt wiele nas to kosztuje sił i przede wszystkim zbyt wiele zostawimy za sobą długów żeby po prostu wrócić z niczym – takiej opcji nie mamy więc musimy być pełni optymizmu, że wszystko jako tako się powiedzie :fadein: Owszem, to że mamy siebie to jest największe szczęście jakie na nas spadło. Od tych kilku lat naprawdę wierzę w coś takiego jak dwie połówki i przeznaczenie... Mieszkaliśmy co prawda w jednym mieście, ale na różnych jego końcach, chodziliśmy do szkół obok siebie, ale nigdy nasze drogi się nie spotkały, (no przelotem na chodniku na pewno tak ;)), ale los doskonale wiedział kiedy i jak popchnąć nas do pewnych działań żeby się to zmieniło – wszystko w idealnym momencie bo wcześniej wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej. Wierzę w to, że wszystko co się dzieje ma jakiś cel i trzeba spokojnie czekać na tego efekty. Wydawało mi się kiedyś, że moje życie będzie wyglądało zupełnie inaczej a teraz jestem przeszczęśliwa, że wygląda właśnie tak... Mimo choroby, braku pieniędzy i masy problemów jest najlepsze jakie mogłam sobie wymarzyć :sweetCyb: [quote name='guasimodo'] A którego dnia dokładnie jedziecie, Kochani, czy przejeżdżacie przez stolicę, z jakiego portu odpływacie i gdzie zamieszkacie w Szwecji? No i czy będziecie tam podpięci do netu? Sorry, bo pewnie pisaliście o tym, ale nie możemy się dogrzebać :oops:...[/quote] [B]guasimodo[/B] – wyruszamy 16 ok godziny 2 w nocy. Najlepszą trasę (krótka i szybka – o ile można tak w ogóle powiedzieć :roll:), mamy chyba przez Brzeziny omijając Łódź i raczej tak będziemy jechali. Odpływamy z Gdyni (o 21:00) i płyniemy do Karlskrony (rozkładowo mamy być o 9:00) a stamtąd jedziemy do Falun gdzie po kolejnych kilkunastu godzinach w autku czekać na nas będzie nasze mieszkanko :happy1: Niektórzy miłośnicy skoków narciarskich zapewne kojarzą Falun :cool3: A co do netu to niestety wszystko wskazuje na to, że przez jakiś miesiąc nie będziemy go mieli :roll: Musimy najpierw dostać numery personalne i postarać się o podłączenie linii telefonicznej – inaczej nie przejdzie... Heh :shake:i wątek już nam zupełnie umrze pewnie :placz: To zdanie ma podtekst oczywiście :turn-l: :scared: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Deer[/B] :calus: [B]Karusiap[/B] wiesz jak ktoś na przykład złamie nogę to ma trzy wyjścia : albo się wściekać, albo siąść i ryczeć, albo uśmiechnąć się i stwierdzić, że posiądzie przynajmniej nową umiejętność – sztukę chodzenia w gipsie bądź o kulach ;) W moim przypadku to nie jest złamana noga tylko dziura zamiast wnętrzności itp., ale to tym bardziej musi motywować do jakiegoś optymizmu bo inaczej by się po prostu nie udało przetrwać :fadein: .......... Jejku my w tym całym zamieszaniu w ogóle nie mamy czasu myśleć o niczym, ale tak jakoś przez przypadek dotarło do mnie, że mamy dziś 6 kwiecień a to dla nas baaardzo ważna data :loveu: Dokładnie dwa lata temu urzeczywistniliśmy nasze marzenie o psie i zagościliśmy w schronisku. Pamiętamy dokładnie te klateczki wypchane szczeniakami, te wszystkie oczka wpatrzone w człowieka i jednego puchatego kurdupelka, który stawał na głowie żeby dostać się na ręce – błyskawicznie wylądował w ramionach Grzesia i tak już zostało :lol: A teraz tym swoim temperamencikiem i przebiegłością wyciąga z nas wszelkie możliwości wychowawcze :evil_lol: Chyba nigdy nie trafi nam się drugi psiak z takim charakterkiem, ale dzięki niemu nie boimy się już wyzwań i nic nie wydaje nam się trudne i niemożliwe... To taka mieszanka belgowo - borderowego dynamitu z molosowom upartością i to jest tak naprawdę wspaniałe choć faktycznie daje i pewnie zawsze będzie dawało nam popalić ;) Ten cudowny wariat sprawił, że jeszcze bardziej oszaleliśmy na punkcie zwierząt i to dzięki Niemu trafiły do nas pozostałe futerka. Zawsze będzie naszym maleńkim syneczkiem i zawsze będziemy Mu wdzięczni, że stanął wtedy na naszej drodze i przewrócił nasze życie do góry nogami :loveu: To jest pierwsze zdjęcie naszego szkraba, tuż po przyjeździe do domku... na mnie nie patrzcie ;) [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2568/ronik5xq7.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Jaki byłem wielki, a jaki miałem krzyż, a jaki byłem sprawny, ... słodkie maleństwo :loveu: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3962/ronik3mu5.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Biegnę do Was.... [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/329/ronikst8.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Jesteśmy w gościach i sobie leżymy :lol: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/1859/ronik1by6.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Ja dżentelmen :gent: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/1195/ronik2gs3.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='quasimodo']Kochani, my mamy zapasowy telefon komórkowy, którego nie używamy - także jest do Waszej dyspozycji.[/quote][B] Kasia, Krzyś[/B], jesteście naprawdę kochani :loveu: :loveu: Dziękujemy prześlicznie :calus: :Rose: [quote name='Margo05'] Nie umiem Wam pomóc, ani z chorobą Justysi, ani inaczej :roll: Ale mam nadzieję, że naprawdę wszystko dobrze się ułoży. Justynko, Grzesiu :calus:[/quote] [B]Margo05[/B] kolejne trzymane kciuki nam nie zaszkodzą a wręcz są bardzo wskazane, więc i taka pomoc się przyda :fadein: [quote name='Karusiap']Plakac mi sie chce normalnie...jak czytam,ze Justynka tak cierpi,ale wzruszajce jest to,ze ma tak troskliwego meza.Grzesiu na pewno jest Jej lzej przy Tobie.[/quote] [B]Karusiap[/B] płakać nie musisz :nono: Tak to już jest na tym świecie, że niektórzy dostają dary od losu żeby im się przypadkiem nie nudziło – trafiło na mnie... no bywa ;) Ale Grześ również trafił na mnie, (zresztą w totalnie nieprawdopodobny jak na moje podejście sposób – a jednak udało Mu się :lol:) więc mam również ogromne szczęście :sweetCyb: [quote name='egradska'] i jeszcze jedno - wyjezdzając do innego kraju, trzeba zaczynac wszystko od poczatku. Z jednej strony to bardzo fascynujące, ale z drugiej - bardzo absorbujące i czasochłonne. Z Waszych wpisow wynika, ze bedziecie musieli zorganizowac i najpotrzebniejsze sprzety do codziennego funkcjonowania... Tak wiele jeszcze przed Wami... Jesli czegos potrzebujecie, napiszcie, moze ktos z nas ma i nie potrzebuje, i nawet nie mysli, że Wam mogłoby sie przydac[/quote] Oj tak, sprzętów musimy zorganizować naprawdę sporo... Ściany tak jak pisaliśmy są puste – tylko łazienka cała, (chociaż i tak dostaliśmy na szybko informację żeby sobie przywieźć matę do wanny bo emalia z niej schodzi... No to się zaczyna :diabloti:) i w kuchni są szafki, lodówka i piec, (oczywiście żadnego stołu, krzesła itp. nie stwierdzimy). W pokojach pustka, ani łóżka, ani fotela, ani ławy, ani chyba nic, (chociaż w sypialni jedna ściana jest chyba zabudowana na szafy – tylko tu pytanie czy są jakieś półki :hmmmm: A spać musimy na czymś, usiąść też byłoby miło na przykład przy jedzeniu, koniecznie musimy mieć czym sprzątać, (odkurzacz itp.) bo Szwedzi lubią sobie wpadać do mieszkania i sprawdzać jak jest traktowane tak więc sierść, rozsypany żwirek itp. nie wchodzą w rachubę. W sumie to musimy zacząć praktycznie wszystko od nowa. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Pozbierałam się jakoś, spróbowałam znowu coś przekąsić :roll: i usiąść przed komputerem więc może wstawię jakieś zdjątko zanim pozbieram się dalej coś szykować. Zostało nam 10 dni i TYYYYLE przygotowań a tu totalnie brakuje sił :placz: Nie mam nawet siły doleźć do szafy żeby przejrzeć ubrania a nie mam wyjścia i jeśli chcę jakimś cudem zabrać co potrzebne to muszę jakoś się postarać :fadein: Hmmm, tak sobie pomyśleliśmy, że nie chwaliliśmy się jeszcze paszportami naszych stworów więc musimy to nadrobić. Na razie jeszcze nie ma w nich zdjęć więc tylko okładki :lol: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img395.imageshack.us/img395/6253/10ys5.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Czekamy też na certyfikaty przeciwciał, bo okazało się, że owszem na wyniki czeka się ok 2 tygodni, (i tak też było), ale nikt nas już nie raczył poinformować, że od tych dwóch tygodni jeszcze ok miesiąca czeka się na same certyfikaty a bez tego nie chcą wpisać do paszportów – to ciekawe bo mówili nam, że zaraz po mailu potwierdzającym możemy przyjechać po wpisy :mad: Przerażające jest to co się dzieje w tym naszym kraju... Uzyskanie jakiś rzetelnych informacji jest praktycznie ponad możliwości zwyczajnego śmiertelnika :shake: No ale jako, że narozrabiali z czego doskonale zdają sobie sprawę bo gdy Grześ zadzwonił się dowiedzieć czy wyniki już są, (swoją drogą mieli to zrobić sami :roll:), to od razu usłyszał pytanie „[I]a jak żona się czuje? [/I]„ :razz: i chyba to troszkę pomoże ponieważ pani zarzekała się, że będą poganiać Warszawę żeby zdążyli do wyjazdu odebrać certyfikaty z Niemiec i odesłać do nas... Jakby się nie dało od razu na miejsce - heh Pamiętała, że mnie załatwili, ale już kiedy mamy prom nie bardzo ponieważ Grześ usłyszał „[I]jak przyjdą za jakiś miesiąc to na spokojnie się wpisze a teraz i tak nie ma potrzeby przyjeżdżać.[/I]” To naprawdę nic, że po tym miesiącu my już będziemy mieli półmiesięczny staż w Szwecji prawda ? :eviltong: No dobra... Pozdrawiamy serdecznie :loveu: i lecę do szafy bo jednak chcę mieć co na tyłek włożyć :diabloti: Ps. to na koniec dorzucę jeszcze gratisowo kilka zdjęć z ostatniego dłuższego spacerku, na który jakimś cudem dałam radę iść – teraz niestety od jakiegoś czasu ograniczam się do wyjścia czasami na króciutki po okolicy... Ale mam zamiar jakoś przemóc to wszystko i jeszcze pochodzić po tych naszych parkach przed wyjazdem... musi się udać :fadein: Tamten niestety średnio się udał bo ludzie, którzy przesiedzieli kilka miesięcy w domach nagle powychodzili na dwór jak zaświeciło słoneczko i praktycznie wszędzie było ich pełno a nam się niestety nie udało wyjść bladym świtem. Cudem znaleźliśmy kawałek wolnej przestrzeni chociaż na chwilkę. [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/805/89685735vy8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/7137/49691678up8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3071/51442368sl9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img395.imageshack.us/img395/3054/54145701ar7.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
Wilczasta Piękność Na Zawsze Już Za Kratami?
Justysia i Grześ replied to Elżbietka_Cieszyn's topic in Już w nowym domu
hop na 1 stronę :multi: