-
Posts
1303 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by themagda
-
Też mam pieska copłacze popiskuje a nie szczeka to Bambisia ta prawie najmniejsza , ona płacze na dworzu jak jest zimno lub deszcz tak piszczy ż zawse to sie kończy że ja wkładam za pazuchę i tak spacer wyglada a co ma zrobic robi w domu po powrocie . to sunia bardzo kłopotliwa ale strasznie ją kocham mimo ze mnie zamęcza
-
Może masz rację ale co mam zrobic muszę czasem wychodzić , jedna sunia to jak mnie nie ma cały czas szczekała sąsiedzi mi powiedzieli to ta co sobie z poduszki zrobiła kryjówkę. ona ma 3 kryjówki w domu i się chowa jedną pod stołem w kuchni ja jej te kryjówki umoderniłam zeby były lepsze wzięłam skrzynki plastikowe od jabłek umyłam i włożyłam w nie poduszki żeby jej się wygodniej siedziało w kryjówce . ona nawet jak idę do ubikacji już leci do kryjówki. To głucha sunia, teraz jak ma kryjówki to przestała szczekać jak mnie nie ma ale dawniej to sama siedziałam kiedyś przed blokiem i czekałam aż syn po mnie pdjedzie a on długo jakos jechał bo korki i sama słyszałam jak szczeka cały czas więc wróciłam wzięłam z rzeczy do prania moją przepoconą sukienke i ją ułożyłam na niej i już więcej nie szczekała doiero pojechałam z synem do marketu . moze one też właśnie maja jakis stres jak wychodze . Nawet jak wyjdę po chleb dosłownie 3 kroki na rogu do piekarni to one mnie witają tak jak by mnie conajmniej tydzień nie było. dziwna sprawa. A swoja drogą lubią te niszczenie rzeczy,mimo ze po fakcie maja nieczyste sumienie i to widać po nich wiedzą ze źle zrobiły i widza ze ja nie jestem zadowolona to i tak nastepnym razem zrobią swoje , to też jest to że one są w grupie i wystarczy jeden prowodyr a jest nia najmniejsza Bonita i wszystkie podchwytują. Ja to odbierałam jako karę za to ze je zostawiłam.
-
Bardzo się przyda bo moje pieski się bardzo źle prowadzą w łóżku jak mnie nie ma w domu to była poduszka , ja poszłam do sklepu a jak wróciłam to widzę z,e poduszka zagryziona pies w srodku i nawet zastawione wejscie inna poduszka czyli zrobiona nora . ale bywa gorzej jak pojechałam z siostra na wesele i wróciłam w nocy to moje piseki zagryzły na śmierć kołdrę i właśnie miałam kupić jak złapie jakis grosz bo zagryzły ją w kawałeczki , no kołdra bardzo się ucieszyłam poszewki też zagryzają regularnie jak sie da tomzeszywam ale jednak duza częśc sie do wyrzucenia nadaje wiec bardzo mnie ucieszyła zawartość paczki , tylko korzuch jest bardzo za duzy bo ja schudłam spróbuję uzdatnic a jak sie nie da to pójdzie na bazarek na razie nie mam czasu sprawdzicczy sie da. w każdym razie bardzo ci dziekuję przy moich pieskach to dużo tej pościeli się wykacza. I dziwne one mają sumienie , jak tak ooszaleją i coś z poscieli zagryzą na śmierćto chodza brzuchem po podłodze i chowaja sie mimo ze nigdy nie uderze psa to są takie wyraxnie winne. Poduszka jakos w miarę rozpruta na szwie ale powłoczka to zagryziona na śmierć. Jak jest jeden pies to tak nie robi ale sfora to wpada od czasu do czasu w taki amok niszczenia i zawsze to się dzieje jak wyjdę z domu, nie wiem może to kara da mnie?
-
Poker chihuahua to są bardzo rózne ja mam 2 bardzo grube a reszta w normie nawet 2 są poniżej normy a daje to samo, one dojadaja suchyym a też na spacerach jedzą chleb wysypany dla ptaków, ten serdelek co na zdjęciu to pies śmietnikowy , jak puszcze ze smyczy to biegiem do najbliższego smietnika na wyzerke , no też koń z kopytami b był zjedzony a mam niejadka Bambisie dziubnie 3 kęsy i dalej już niekoniecznie . muszę czasem dopychać, No te dwie najgorzej bo Pimpeta to jeszcze niedawno i kupką nie pogardziła juz nie jada kup ale kradnie moje kartofle i zre brudne , tak jak by była głodzona Aśka Bóg dał im duszę i maja wolę wolna jak człowiek i osobowość kazda inną i serce kochające i lojalność i uczciwość większą niż człowiek , Bóg zawarł przymierze p potopie z ludźmi ale mało kto wie że też zawarł ze zwierzetami wiec dla Boga one są ważne i duszę maja jak najbardziej i nawet sumienie.
-
Pisałam kiedyś ze moja tłuściutka Pimpeta umie robić duży uśmiech z wystawionymi kłami , niestety po czyszczeniu zebów ma tylko jednego kła i też straciła 3 zęby koło tego kła więc usmiech jest na jeden kieł , nie jest to takie fajne jak wystawiała 2 kły i szeroki uśmiech ale zawsze jak sie ją głaszcze po brzuszku to robi ten uśmiech trudno to uchwycić ale mi sie udało niestety juz tylko na jeden kieł Druga strona sie zapadła jk wyrwali kiełi 3 zęby ale na prawde kiedys ten uśmiech był piękny symetryczny szkoda zze tak ale lepiej ze nie ma ropnego zęba to mój jedyny pies co sieumie usmiechać na rózne sposoby szkoda ze teraz jest niesymetrycznie bez tego kła a było na prawde łdniej. Ale po minie widać ze ma waśnie głaskany tłusty brzuszek. to jest barszo wesoły zabawowy piesek , smutną minę to miała tylko po operacji.
-
Wszystkim zyczę wszystkiego najlepszego w nowym roku , zeby wam sie wiodło mimo obostrzeń, A ja dalej słaba nawet spacerki robię krótsze z reszta pieski marzną nawet w ubrankach do tego mam dodatkową sunię cudzą bo ktos wyjechał na swieta do Irlandii sunia przepiekna nie to co moje serdelki spasione, bardzo ją lubię szkoda ze tylko do 5 stycznia tu będzie. czyz nie piękna??? Tak powinna wyglądać chihuahua a nie jak moje serdelki na wiosne bedę je odchudzać
-
Cukier trochę lepiej najgorzej zże ta słabość została no mniejsza niz była ale jedak przeszkadza , Paczkę to poker już mozna bo ja w domu i iewybieram się nigdzie już na stałe z maleństwami,nabrały nowego zwyczaju włażą na mnie cały czas nie siedzą obok tylko ładuja sie wszystkie na mnie i nie mogę się położyć tylko zwiewam bo dalej są nachale żebym je ciagle kochała , aż tak kiedys nie było tez chciały kochania ale nie wymuszały. pewnie że to przyjemne ale i odpocząc czasem trzeba.
-
Cała i zdrowa nie zagryzły ale tak mnie witały ze od południa aż do nocy mnie napadały z lizaniem i na łóżku były nie obok mnie a wszystkie na mnie , nie dałam rady już aż tyle miłści że już koło 23 i wyniosłam sie spać do drugiego pokoju a dzis juz zwykkle, rano kochanie głaskanie brzuszków (powinnam mieć tyle rąk jak jakaś hinduska bogini) w ogóle wszystkie lubią glaskanie brzyszków ale Blusia czyli gruba jak ją głaskam po brzuszku to daję jej palec do pyska i ona sobie go gryzie i żuje to czyli ma podwójną przyjemność z tym gryzieniem palca i od tego oczy jej sie wywracają białkami do góry i wypręża tylne łapy, taką wielką ma radochę a z smego głaskania brzuszka to nie wywraca oczu i nie wypeża łap. odkryłam to przypadkowo inne pieski tylko brzuszek lubią a Gusia tarmoszenie grzbieciku, potem idziemy na długi spacer a po powrocie micha i drzemka. dzis juz było normalnie jak codzień. Strasznie do nich tęskniłam. Juz jest ok. jeszcze jestem osłabiona po tym wszystkim ale raczej dobrze. dzieki za wsparcie kochane dziewczyny, przydało sie bo z ta choroba to człowiek też i przewrażliwiony jest i marudny.
-
Ale od waścicielki hodowli to jak przyjechała po miesiacu uciekały a z nia były od urodzenia , jednak się boje bo u mojej siostry mają lepiej, pieski są interesowne i lecą do tego co im sprawia przyjemnośc to jak Pimpeta myslalam ze ona taka wylewna w milosci do mnie i ciagle buziakować chce ale zobaczyłam że to nie z miłości a buziaki są w nadmiarze jak zjem kiełbaski i mam ten smak i zapach w ustach to ona jest wręcz nachalna na buziaki ale jak zjem surówkę to nie mogę się buziaków doprosic , przewrotna sunia i tak ją uwielbiam ale może będą chciały umojej siostry bo ona ma bardzo dobre warunki i dobrze karmi drogie puszki gotuje też bardzo pysne i je bardzo rozpuszcza jest im tam wszystko wolno żadnych ograniczań, mogą tego woleć niz mnie , no owszem mam nadzieje ze mnie jednak zechcą.