Jump to content
Dogomania

themagda

Members
  • Content Count

    1165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by themagda

  1. Tak było bo bardzo wtedy byłam zła i właśnie dlatego wyciagnałam kilka piesków z tej hodowl i juz tam nie ma takich wzieły je bardzo dobre kobiety i też bedą w przyszłosci to robic co ja , Przemyślałam tą sprawę gruntownie tak jest lepiej bo ani pieski nie ucierpia ani jej rodzina. łatwo komus zburzyc całe zycie i to kilku osobom trzeba zawsze myśleć co bedzie korzystniejsze dla piesków i dla ludzi. pieski sa w dobrych kochajacych domach, jej rodzina jakoś zyje dzieki tej hodowli , Suki co rodzą są zadbane a jak sie zdaży pet czy stara suka to pójdą do kochajacych ludzi . atwo jest karać i nis
  2. Amnienjest smutnoże tak bardzo chcecie karać jak byżcie same były święte bez skazy . Nie zrozumiemy sie . ja tu nie asuję mi zależy na psach a nie na karaniu kogokowiek. Owszem na adopcje byłoby wielu chetnych , czytam tu o adopcjach i włos sie jerzy a fundacje do których trafiały by pieski czy domy tymcasowe też poczytałam o ty wiele . Wam po prostu chodzi o ukaranie kogoś a nie o dobro piesków , wszystkie te peski zabrane z tej hodowli za niewielką opłatą są na prawdę bardzo kochane czego nie mozna powiedzieć o psach ze schronów i domów tymczasowych a też wiele zwrotów z DS wiec widać ze wi
  3. Bou wedłóg twojej teorii to gówno musi byc bardzo smaczne , miiardy much nie moga sie mylić. ja na temat tej hodowli mysle juz od wiel lat i biorę pod uwagą i dobro piesków, i wszystkich z tym zwiazanych nie mysle tylko o tym zeby babę udupić bo ta kobieta sprzedaje za grosze, a na każdego z tych psów wydała wiele wiec odzyskuje ułamek tego co na nie wydała, nie jest to dla niej zaden biznes suki sa z tatuazem jedna z czypem wiec rejestrowane , ona pisze taką umowe adopcji ale nie daje metryki ksiażeczki zdrowia czy umowy sprzedarzy i dla dobra psów ja sie na to godzę bo piesek stary czy chory
  4. Nie wszystko gra ale to najlepsze wyjście. Najlesze dla piesków. One też sie wzajemnie kochają kiedyś myślałam ze nie ale zawsze jak jadę do siostry i tamte pieski są w ogrodzie a podjeżdzamy to jej pieski wrecz rzucają sie na moje i prze pierwsze 10 minut jest jedno wielkie lizanie sie potem ganianie po trawie i cały czas jak tem jestem to one chcą byc razem chcą razem spać , na spaceraach w lesie szaleją razem i jak odjeżdzają moje pieski to tamte też chcą z nimi jechać . One na prawdę sie kochaja nie tylko własciciela ale miedzy sobą Tak jak u mnie Pimpeta i Gusia nierozłączki , Bambisia i
  5. Zgłoszenie takiej hodowli skutkuje odebraniem psów i do schronu pewnie do schronu by nie były długo bo rasow by zaraz zostały sprzedane i to niewiadomo komu znam faceta co kupił w schronie rasowego amstafa po przystępnej cene . dla mnie schron to piekło wiedziałam tamte psy i w Radomiu i w Warszawie nigdy nie bedzie psu gorzej niz w schronie. a tez przypadkowa adopcja to często ludzie zwracaja psa albo pies ucieka sam bo sie boi. Po prostu ja mam takie zdanie . Juz nie bedę pisac bo szkoda czasu na cos takiego.
  6. nie piszę ze moje ale jakiekolwiek z hodowli , jest inne wyjście własnie takie pieski kupić i dac im miłość bo one właśnie tego potrzebują jak sie je kocha to rozkwitają widze to u swoich i u innych takich , w tym nie ma nic złego. Nigdy bym nie oddała psa do schronu i nie skazała żadnego za toze zaniedbany na odebranie i wrzucenie w klatke w schronie , jak w ogóe mozna coś takiego proponować że to lepsze dla tych psów.
  7. Nie ma co pisać ja uważam że są szczęsliwe zdrowe najedzone i bardzo kochane może wy uważacie ze lepiej by miałay w schronie wiec sie nie zrozumiemy. czy myślicie ze nie byłam w schronie i to nie raz to koszmar i nie rozumiem ludzi którzy taki los chcą zgotować pieskom , no mam inne zdanie . Przemyślcie to czy chcielibyście żeby wasze psy dostały się do schronu , jesli tak to sie z wami zgodzę.
  8. Co mam zrobic juz je wziełam i uważam że to było dobre teraz kładziemy się spać scielę łóżko a one dostaja szału jak kładę ich kołdrę kopią nory szczesliwe , uważam ze im jest dobrze Ta kobieta przyjeżdża rzadko, a pieski się wtedy chowają i nie ma problemu ona jest tu 10 min zostawia psa bierze pieniadze i tyle, raz wzieła Lalę na rece to ja ugryzła wiec juz nie bierze ich i nie ma problemu.Przyjeżdża rzako dopiero sprzedałam 4 pieski jeszcze moja siostra wzieła pieska na Boze narodzenie i juz wszystkie zabrane uważam ze to dobre. Na pewno za jakis czs będzie cos takiego do wzięcia to znajde
  9. Marysiia R w tej hodowli źźle mają tylko psy nierzynoszące zysku a te rodzace i szczeniaki maja bardzo dobre warunki. wiec kogo krzywdzę zabierajac te marne i chore.
  10. Isiak ta hodowla jest bardzo dobra dla piesków które rodzą mają jedzeni i dobre warunki , w każdej hodowli są stare juz suki, czasem chore i pety więc co ja złego robię że biorę te stare zaniedbane czy chore, ja uważam ze i ja i inni którzy takie pieski biorą to maja rację bo polepszamy los tym pieskom a takie insynuacje że chce mieć rasowe psy za małe pieniądze to na prawdę nie jest prawda ja mam 70 lat i całe życie miałam psy do tego yorka którego kupiłam po smierci męża zawsze miałam kundle a w Afryce bardzo zaniedbane i nie wstydziłam się ich mimo ze Belgijki chodziły dumnie z rasowymi psa
  11. W ogóle dlaczego myślicie ze ja tak krzywdze pieski ja tak bardzo kocham pieski , na prawdę chce dla nich jak najlepiej , staram sie , na siebie nic nie wydaję a tylko dla nich wszystko, wierzcie mi nie mam złych zamiarów.
  12. Aśka ja nie napisałam takiego czegoś , jak mogłabym kogoś nazwać głupim? Jeśli tak uważasz to podaj mnie na kmisariat , Nie wiem czy to bedzie lepsze jeśli zabiora moje pieski do schronu bo pewnie tak to by zrobili. Marysia R ja cały czas o tym myślę ale każda taka sprawa to nie łatwa rzecz, każdy piesek którego sprzedałam bez żadnego zysku dla mnie ma bardzo dobry dom i jest kochany. kazdemu z nich się polepszył a nie pogorszyło . Ja juz po tej starej suni 12 lat i jeszcze rodziła ze szczeniakiem w brzuchu to chciałam iść do prokuratora jak mi wet powiedział jak bardzo ona cierpiała
  13. Dobrze uważacie że moja wina , ona za darmo nie odda nawet suki z ropomaciczem czy zmumifikowanym szczeniakiem w brzuchu . weterynarz to sie zadziwiał że takie sa tam psy te co dochodu nie przynosza ale są i trzeba je kupować bo one tam cierpią Pimpeta to jest dosłownie świrem, dzis przed spacerem chciałam wysmarować pieskom łapy maścią z wit A i wszystkie dały a ona oszalała ze strachu i mnie pogryzła wziełam też suke co sobie wygryzała futerko do krwi z nerwów u mnie nic nie wygryza, nie wiem co tam robią z tymi psami że takie w złym stanie biorę, ale juz pooperowane zdrowe i zadbane problem
  14. Pet w hodowlanym żargonie to pies lub suka co sie nie nadaje juz do rozrodu lub ma jakieś wady i w ogóle nie nadaje sie do niczego np do sprzedania . Pety często w hodwlach usypiają. Czasem hodowle je oddają znajomym lub sprzedaja na lewo za małe pieniadze . Ja to mam same pety
  15. hodowczyni przyjeżdza żeby przywieśc ieska do sprzedania , bo ja sprzedaja jej pieski w dobre ręce takie pety jak moje. Moje nie wiem jak jadły w hodowli u mnie oszaały na jedzenie rzucały się i bardzo dużo jadły . 4 się zasyciły i jedzą normalnie to co daja na posiłek a te dwie to koniec świata stale szukaja coby podjeść , często po posiłku dopychają suchym jak zapomnę schować.
  16. Spróbuję karmic w oddzielnych pokojach tylko czy one zechcą, Na spacerach jest problem bo tylko dwiemi robia kupę jak są na smyczy i to nie są te najgrubsze , Pimpeta nie zrobi i przyniesie do domumusi latać tak jak i Blusia , najlepszy byłby kaganiec ale dla chihuahua to trudno dostać wet ma taki na pimpetę bo ona nic z soba nie da zrobic i gryzie u weta , tylko nie wiem jak taki zdobyć , musze pogadać z wetem moze by mi takie dwa załatwił. Bede na d tym pracować . Co do małej to współczuję ja miałam suke z kushingiem dawno niestety umarła no ale była stara , na wetorylu żyła 2,5 roku. Miała
  17. Balam sie ze tak to wygląda , tylko jeślibym kupiła gdzies taki maleńki kaganiec żeby nie wyjadała ptakom i nie kradła innym pieskom i kartofli to miże na porcjach wyliczonych odważonych by schudła ale nie wiem gdzie kupić kaganiec dla chihuahua
  18. mam problem z Pimpetą bo jest coraz grubsza, w tej chwili wyglada juz tak jak na zdjęciu , to jest wywalony brzuch do głaskania , tylko bardzo mnie dziwi ze ona w takiej tuszy jest jeszcze taka sprawna , wbiega szuybko na schodya jak na horyzoncie pokaże się obcy pies to tak ędzi jak by była młodziutka , tylko że ma nienormalny apetyt , kradnie nawet surowe kartofle z pojemnika i na ulicy wszystko zo wyrzucaja dla ptaków pochłania , no nie rozumiem ona najwiecej je a to całkiem nieduza Chihuahua , nawet Gruba Blusia tak bardzo nie je jest też zarłoczna ole jest wiele wieksza od Pimpety wiec t
  19. brdzo chętnie bo Pimpeta ma bardzo gruby brzuszek i musze takie duze mieć . ona tak strasznie je , kradnie n kartofle z pojemnika , odbiera jedenie inym pieskom , nie moge postawic suchego bo wszystko zjada i nawet jedzenie dla wron i gołębi co jest wyrzucone dla ptaków wyjada a nie jest godna dostaje swoją porcję jak inne pieski mam 2 tak jedzące to te wysterylizowane , nie wiem juz co robic coraz to muszę nowe ubranka a i stare poszerzam. pieniazki to wpłacę w piatek dopiero bedę miała coś
  20. może być dycha? Cieniutko teraz przędę A firanke potrebuję barrdzo na taki rozmiar
×
×
  • Create New...