Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. Simi już po. Ma opatrunek. Chyba ją boli, bo wyrwała wenflon w samochodzie. Teraz założyliśmy jej kołnierz. Bartek nie widział się z doktorem po operacji, dostaliśmy tylko rozpiskę. Szczerze mówiąc jestem trochę rozczarowana - pani z recepcji nie umiała powiedzieć kiedy ma być zmieniony opatrunek, nie ma przepisanych leków przeciwbólowych, tylko antybiotyk. Jutro pojadę do naszego weta z tą rozpiską i zapytam kiedy zmienić opatrunek i czy podawać przeciwbólowe leki - mam po Słodyczku (miał gwoździowanie 3 kości) tramal - jeżeli Simi bedzie cierpiała, to będę podawać przeciwbólowe. Słodyczek był operowany na Powstańców Śląskich, tam doktor po operacji do mnie zadzwonił i wszystko mi dokładnie powiedział, dostałam też szczegółową rozpiskę. A tu jakoś tak po łebkach... [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/856/clipboard02n.jpg[/IMG]
  2. Simi jest już w lecznicy, właśnie wchodzą - Bartek dzwonił. ja zostałam na posterunku w domu i też bardzo się denerwuję
  3. można trzymać od rana:) operacja zaczyna się o 18.30, ma trwać około 3 godzin. ja też trochę się boję jak to będzie, taka operacja to przede wszystkim duzy ból dla psa (Słodyczek wył z bólu prawie całą pierwszą noc i pół drugiej nocy po operacji) - Simi nie jest typem histeryczki, nawet nie mruknęła w lecznicy przy zmianie opatrunków. strasznie mi jej żal.
  4. ja też mogę jedynie podnieść
  5. stonka, bierzcie fotki. oby Jurysiowi trafił się wyjątkowy dom, bo do innego go nie oddamy;)
  6. zapraszam na bazarek dla Simi [url]http://www.dogomania.pl/threads/174171-zA-oty-pierA-cionek-na-operacjAE-Simony-do-28-11?p=13550453#post13550453[/url]
  7. czy są efekty ocenią weci Kangurek znosi wszystko grzecznie, ale też przez cały czas, mój mąż tłumaczy mu co robi. Kangurek w ogóle jest za grzeczny jak na szczeniaka.
  8. masaże od pierwszego dnia jak jest u nas, początkowo po 2 razy dziennie, a od kilku dni nawet do 5 razy dziennie. trwają około 15 minut
  9. Simi ma się nie najgorzej. Apetycik w normie, po ogródku trochę sobie pochodzi. Jest grzeczna, nie ma z nią żadnych problemów. A operacja zbliża się wielkimi krokami - jeszcze tylko 2 dni.
  10. tak można rozciągnąć łapę na koniec ćwiczeń [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4644/k30.jpg[/IMG] nagrody po masażach [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6452/k31p.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/1451/k24z.jpg[/IMG]
  11. Kangurkowa rehabilitacja rozgrzewanie mięśni [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/3403/k25h.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7158/k26.jpg[/IMG] rozciąganie [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9596/k27b.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9734/k28jg.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9074/k29.jpg[/IMG]
  12. Molek [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/1234/mor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/7292/mor2.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/2004/mor3.jpg[/IMG] Morek cały czas bierze leki i kaszle. Konsultowaliśmy u dr Niziołka, powiedział, że to długotrwałe leczenie, nawet do pół roku. Morek wyciszył się trochę (tfu tfu), raczej przyjacielsko reaguje na psy z boksów domowych (z boksów zewnętrznych nie toleruje). Ostatnio nawet pozwolił się podgryzać 6-miesięcznemu Kangurkowi, gdy miał dosyć warknął, a nie rzucił się z zębami. Do ludzi, naszych gości, niestety nadal startuje z zębami.
  13. Bezpośrednio jeszcze się nie poznali. Simi generalnie nie szuka zwierzęcego towarzystwa (a nawet potrafi się wystraszyć małego ujadającego psa - w lecznicy ledwo weszla do poczekalni, tak się bała małej zołzy szczekającej na rękach u swojej pani), więc jej nie stresujemy - wychodzi sama. A Polucha jest szalony. Biega, skacze, daje buziaki (reaguje na komendę "Daj buziaka" -u nas to podstawowa komenda:) i daje prosto w usta...)
  14. pytałam weta czy taka reakcja, to reakcja na ból - wet stwierdził, że bardzo prawdopodobne, bo łapa musi ją bardzo boleć. u nas generalnie gorąco nie jest;)
  15. Kangurek i jego nauczyciel od sikania - niewidomy Juryś:) [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2480/k23f.jpg[/IMG]
  16. Juryś i jego kumpel, który w końcu załapał, że sika się na dworzu [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2480/k23f.jpg[/IMG]
  17. Simi dziś u weta [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/8659/62856138.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4818/77805628.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4662/s10s.jpg[/IMG]
  18. Bartek rozciąga łapę, również ten przykurcz nadgarstkowy i wczoraj udało mu się pierwszy raz wyprostować łapę całkowicie. Może coś z tego bedzie. Bartek przejął się bardzo i masuje, rozciąga nawet 5 razy dziennie. Kangurekjest średnio zadowolony, ale grzecznie poddaje się zabiegom mojego męża
  19. Simona w środę [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8458/76492121.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/97/92194939.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/3650/35337757.jpg[/IMG]
  20. Dziś Simi była na zmianie opatrunku - ropa się sączy cały czas i łapa jest spuchnięta. Wydaje mi się, że Simi cierpi, zrywa się nagle,szczeka, dyszy i się miota - w ciągu dnia i w nocy też. Dostała dziś przeciwbólowy zastrzyk i wzięliśmy 2 na sobotę i niedzielę. Wzięliśmy też antybiotyk na sobotę i niedzielę. Koszt dzisiejszej wizyty to 43zł
  21. Kangurek cd [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5708/k21r.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4115/k20v.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4246/k19s.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/56/k18a.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/8259/k22q.jpg[/IMG] wyluzowany Kangurek
  23. chyba się zaklimatyzowała. cieszy się bardzo na nasz widok (aż skacze na ścianki boksu), wtula się , buziaki daje. słucha się, czasem tylko jak się przestraszy, to chce uciekać (wczoraj jak zobaczyła, że będziemy jechać samochodem, dała dyla pod drzwi do domu - chyba ma dosyć jeźdzenia po wetach, choć u weta zupełnie tego nie okazuje), daje sobie zrobić wszystko, jest cierpliwa i kochana.
  24. super, dzięki za ogloszenia ja bym dodała, bo to ważne, że on może mieszkać w bloku, bo w domu zachowuje się idealnie - nie niszczy, nie sika. jeżeli wpadł w nawyk kopania dołów - może być cięzko w kolejnym domku z ogródkiem. ciągnie na smyczy (ale mozna go opanować), do psów był przyjazny - teraz mieszka z suczką i jest ok. w obecnym domu są też koty i też jest ok. uwielbia ludzi. taki kochany psi wariat.
×
×
  • Create New...