Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. myslę, że to dobry pomysł z odroczeniem ogłoszeń po nowym roku - on ma część moich ogłoszeń jeszcze aktywnych, odnawiam mu allegro, a masz rację, ze przed świętami to raczej ludzie co innego mają w glowach. Poluś święta spędzi wobec tego z nami - zamówiłam 6,5 kg psich prezentów - Poluś też się załapie:)
  2. ja się nie gniewam na Simbi:) każdemu może się czasem przytrafić kupy sprząta niezastąpiona pielęgniarka Bartek:)
  3. Simbi lubi wszystkich - pielęgniarkę Bartka i kucharkę Martę też;) Simbi czasem ma wpadki - tylko kupowe - nie wiem czemu, bo puszczamy ją kilka razy dziennie po ogródku. Co prawda bez szaleństw, bo nie może się przeciążać. [SIZE=1]ps. a nasza Rudzia uratowana:multi: mocznik jej spadł ze 115 do 66 [/SIZE]
  4. Simbi była dziś na zmianie opatrunku. Niedługo będzie ją można zaszczepić przeciw wściekliźnie (wszystkie psy u mnie muszą mieć ważne szczepienia) - musi minąć 10 dni od odstawienia antybiotyku. Poza tym jest dobrze.
  5. Pucek ma swój wątek?
  6. Paja jest słodka, Pucek też niczego sobie - Randa masz rękę do psich znalezisk:)
  7. najlepiej fundacja działająca w rejonie. niestety nie wiem kto działa w Radomiu. fundacje zwykle mają wiele psów na swoim utrzymaniu - tak jak w przypadku Simbi - fundacja użyczyła tylko (aż) swojego konta, ale za spłatę dlugu nie jest odpowiedzialna. fundacja też nie zajmuje się jej leczeniem ani utrzymaniem w dt - to jest zadanie jej opiekunów czyli Randy, Evelin i moje jako wykonawcy.
  8. Energy, Faerie, nie poczułam się dotknięta:) dr Janicki nie dał cienia szansy. być może inny lekarz da - nie kwestionuję tego.
  9. ja jestem tylko płatnym tymczasem, który część rzeczy robi bezpłatnie - więc nie mi decydować czy Kangura konsultować. jeżeli miałabym go gdzieś wieźć, musi dostać jakieś leki. ze strachu robi kupę o konsystencji wody - kupa ta mimo klatki transportera jest w całym samochodzie (Kangurek również jet w tym cały wypaćkany). pranie tapicerki jakoś nie eliminuje przykrego zapachu. tak wiem, to są sprawy bardzo przyziemne, ale ja też muszę jakoś żyć. jeżeli ma być konsultacja, to osoba odpowiedzialna za Kangura musi na tej konsultacji być - bo jak widać moje przekazanie opinii dr Janickiego nie było czytelne.
  10. wielkie dzięki, Faerie:loveu: mój wet powiedział, że może zaczekać. w pierwszej kolejności trzeba spłacić dług w lecznicy na Książęcej - operację i konsultację czyli 1050zł - mamy już zebrane 505zł...
  11. Simbi Bimbi dziś, ale bez Kangurka [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/7627/s21m.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5656/s20k.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9714/s19y.jpg[/IMG] ps. dlug Simbi u naszego weta to około 200zl...
  12. egradska, mój bazarek - kurtka też był katastrofą, czasem tak bywa. liczą się przede wszystkim dobre chęci - to jest bardzo cenne. jeżeli będziesz miała silę, to czekamy na orientalne skarby. [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/884/s23y.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3261/s22.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/i/s23y.jpg/[/IMG]
  13. POluś już gotowy do adopcji. Szwy zdjęte, ale jeszcze przez 2 dni musi nosić kołnierz, by się tam wszystko zagoiło.( koszt kastracji to 140zł) Humorek dopisuje, apetyt tez w normie. odetchnęłam z ulgą.
  14. dzięki za pojawienie się na wątku na razie to wet zmienia opatrunki. sami tego nie robimy, boję się, że coś uszkodzimy, czy zrobimy nie tak... u niej nie zagoi się póki bedą druty w łapie, ciągle ta skóra jest podrażniana, stąd wyciek płynu tkankowego. dr Janicki zalecił teraz zmiany optrunku co 4-5 dni, więc pojedziemy w poniedziałek.
  15. Vlk - każda forma pomocy jest na wagę złota - czy wpłata,czy udział w bazarkach czy zrobienie bazarku:p. zapytam dziś jaki jest dług u mojego weta...
  16. wczoraj chyba wybaczył:loveu: dał brzuch do głaskania (poszłam się podlizac ze śmierdzącym gryzakiem)
  17. Krecik będzie na święta:multi::loveu: nie mogę doczekać się fotek slodkiego Krecika
  18. śliczny jest, tylko taki strasznie poważny
  19. Polucha się nas boi, ale apetyt mu wrócił przynajmniej. w sobotę zdejmiemy szwy - jeszcze tylko 2 dni kołnierza
  20. Faerie wystawiła aż 10 książek dla Simbi na allegro - dziękuję ogromnie!!!!! może ktoś chciałby sobie zrobić prezent pod choinkę [url]http://www.allegro.pl/listing/search.php?string=dla+simony&from_showcat=1&category=0[/url]
  21. powiedział, że nie ma sensu. wyprostowanie łapy nic nie da, nie przywróci jej sprawności.
  22. postaram się może w weekend zrobić - ale nie wiem, czy będą chcieli się wtedy całować... ;)
  23. operować łapy nie ma co - doktor powiedział, że operacji byłoby kilka bez gwarancji, że coś przyniosą i całość trwalaby 2 lata. łapę trzeba obwiązać, by się nie kaleczyła - jeżeli zacznie kaleczyć, będzie potrzebna amputacja - na razie lapa mu nie przeszkadza i nie przeszkadza mu brak łapy. staw barkowy jest ruchomy, przykurcz to wina złego zrośnięcia dwóch główek kości - kości łopatkowej i ramieniowej, dostosowania do tego złego zrośnięcia wiązadeł i mięśni. bardziej już mu się łapa nie skurczy. Ida, jeżeli ja coś źle tłumaczę - zadzwoń w poniedziałek do dr Janickiego.
  24. pożyczymy Ci Kangurka. albo Simbi. albo w dwupaku:) a kolano niech się dobrze i szybko goi
×
×
  • Create New...