Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. zaliczki nie trzeba. bo nie wiem ile dokładnie wyjdzie km :) może ktoś się znajdzie, kto może poświęcić góra 30 min we wtorek? Okulistyczna Przychodnia Weterynaryjna J. Garncarz www.garncarz.pl 00-713 Warszawa; Grupy AK "Północ" 2u10 22 858 80 62
  2. Do dr Garncarza pojedziemy 15.06 (wtorek) na godz. 20.30 niestety, nie będzie możliwości wykonania zabiegu za jednym razem, gdyby był konieczny oczywiście. płacić można przelewem - dostanę fakturę na fundację do zapłaty przelewem. Sonię dla bezpieczeństwa przewieziemy w kontenerze - transporterze (mamy taki sam transporter, w jakim Sonia do nas przyjechała). Tak chyba będzie najlepiej, bo boję się, że Sonia niesiona na rękach z samochodu, spanikuje i będzie chciała np się wyrwać. W transporterze zaniesiemy ją do samego gabinetu. No i tu nieśmiała prośba o pomoc - transporter z Sonią ciężki, Bartek sam nie może tyle dźwigać ze względów zdrowotnych. ja mu wiele nie pomogę. przydałyby się jakieś silne ręce, które pomogą nam przenieść transporter z Sonią do lecznicy i potem z lecznicy do samochodu. Irenko, a jak mam rozliczyć paliwo? musimy pojechać samochodem Bartka, do niego wejdzie transporter. samochód pali 13,5 l benzyny - sporo. do lecznicy od nas pewnie ze 30km, jak nie więcej. czy mam wziąć fakturę na paliwo?
  3. super, Izabelin ode mnie rzut beretem:)
  4. [quote name='hop!']Nikt nie zadzwonił? To ja już nie wiem, jak go trzeba ogłaszać... :sad:[/QUOTE] nikt:( a to taki kochane psisko [video=youtube;6yM7gSb5dpA]http://www.youtube.com/watch?v=6yM7gSb5dpA[/video]
  5. Jurysiek dziś [video=youtube;CLcMZirxujo]http://www.youtube.com/watch?v=CLcMZirxujo[/video]
  6. gdzieś mam, ale jakbyś mogła, prześlij mi proszę na maila. jutro zadzwonię i umówię się na wizytę
  7. Jurylko [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4917/j118.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/66/j119.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/2411/j120j.jpg[/IMG] niestety nikt nie dzwoni po Juryśka:(
  8. zadzwonię i zapytam. koszt konsultacji to chyba 90zł. jak na razie u dr Garncarza byłam z 3 psami i od żadnego badanego bezdomniaka nie wziął ani grosza. oczywiście, trzeba liczyć się z kosztami, w razie czego, brać fakturę na fundację?
  9. Wczoraj u Sonieczki odkryłam takiego pypcia w zewnętrznym kąciku oka. on chowa się, gdy Sonia zamyka oko. Irenko, co sądzisz? Umawiać wizytę u dr Garncarza, bardzo dobrego okulisty? Czy na razie pojechać z tym do naszego pana doktora? wiemy, że ta wycieczka odbije się na zachowaniu Sonieczki :(
  10. Miś wczoraj obszczekiwał intruzów zza płotu. Pierwszy raz, tak zaciekle bronił naszego ogródka;) na szczęście daje łatwo się odwołać. Miś dziś :) Miś nie lubi upałów. Siknie trochę i kładzie się pod naszym domem. [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/7941/m67j.jpg[/IMG]
  11. upał? nie szkodzi ;) [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8652/m133.jpg[/IMG] [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/9711/m137.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/7743/m135.jpg[/IMG] od jakiegoś czasu uczymy Maję aportowania piłki. gumowe zabawki oddaje bez problemu do aportu (patyka nie odda za żadne skarby). ślicznie wraca z zabawką, siada na komendę i oddaje piłeczkę [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8976/m134w.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6827/m136k.jpg[/IMG] (ta czarna kropeczka z białą obwódką po prawej stronie na górze, to Miś:) )
  12. jeźdzę 3 razy w roku szkolnym, niestety... ale za to mogę odebrać sobie dni wolne...
  13. oby tylko kołnierz wytrzymał;) Misiowi szwy zdejmiemy w piątek. 10 dni mija co prawda w sobotę, ale ja jadę z moimi uczniami na weekend i Bartek będzie sam z psiakami
  14. [quote name='Ewa Marta'] Siedzimy sobie w niedziele przy stoliku, pijemy herbatę i nagle Marta woła "Misiu, Misiu, zejdź..." Okazało się że maleńki piesio stanął swoją zgrabną łapka na nogę Marty:-) Jedno jest pewne - odczuła to boleśnie:-)[/QUOTE] to nie pierwszy raz;) Miś od wczoraj ma nową zabawę - gania nas i wali kołnierzem w nogi...
  15. prawda, Ewa, że Dziadziułeczek to bardzo miły gość?:)
  16. to prawda, pod względem socjalizacji, Sonia już "prawie" jest normalnym psem. nauczyła się "dawać buzi" - co prawda jak ja tak mówię, ucieka. ale jak Bartek ją woła, podchodzi daje się całować i sama też daje buziaki (początki były trudne:) Sonia nie znosiła dawania buziaków, widać było, że jest to dla niej okropne) chodzenie na smyczy to całkowita porażka. Sonia boi się smyczy, by coś od niej uzyskać, smycz trzeba odpiąć, bo inaczej się nie ruszy. maleńkim kroczkiem na przód jest to, że gdy ma smycz, przemieszcza się kiedy sama chce. wcześniej siedziała skulona i obrażona w swoim kąciku. siedziała i nie ruszała się, dopóki nie odpięliśmy smyczy.
  17. ale Maję odwiedzają, zachwycają się, w rozmowie mówią o niej jak o swoim psie, że bedą jej to i tamto gotować, że kupią jej niebieską obróżkę, że przyjada po nią i wielka d-a.
  18. a może to chodzi o to, że Maja jest wesoła, lgnie do ludzi i nie jest "bidą potrzebującą pomocy, domu na już"? może do jej allegro wkleić zdjęcie ze schronu z łańcuchem, jaka była smutna i chwytająca za serce? Maja umie się sprzedać, każdego kocha, z każdym się bawi, daje buziaki. i nikt jej nie chce.
  19. [quote name='mysza 1']Zadzwoniłam wczoraj do Pani, miałyśmy się umówić na wizytę. Niestety, Państwo nie są zdecydowani, pojawiły się wątpliwości, wyjazd męża, potem ich, potem jeszcze jeden, przeprowadzka, nie wiedzą czy to dobry moment na psa... Mają zadzwonić za kilka dni. Nie ma szczęścia nasza Majeczka zupełnie :([/QUOTE] kurcze, ja tego zupełnie nie rozumiem. to już nie pierwszy raz, ludzie oglądający Maję są nią zachwyceni, a potem nagle nie mają warunków na psa i nie chcą brać Mai, by jej nie unieszczęsliwaić:(
  20. Chodzi na 4, biega raczej na 3 i jak się kokosi na plechach w trawie i wstanie za szybko, piszczy niestety
  21. Misiak jest the best:) za jakiś tydzień skończy się renal Misia. moim zdaniem mniej sika - nie wiem czy to zasługa renala, czy kastracja też wpłynęła. Miś je dużo, ja mu jeszcze tego renala namaczam (bo ma mieć luźne kupy, by go nie bolało) i dodaję makaronu lub ryżu i trochę puszki. moim zdaniem Miś mało przytył. zważę go przy okazji zdjęcia szwów.
  22. poza ogrodzeniem to my nikogo nie puszczamy luzem:) ja jestem matką nadopiekuńczą;)
  23. Była Ewa Marta - psiaki wykochane i odkarmione:) Ellig, bardzo dziękuję za karmę dla Majeczki i mojej Ciućki. Jeśli się nie pogniewasz, Ciućka podzieli się karmą z Kairem, moim ukochanym tymczasowiczem.
  24. odwiedzam ja - przepraszam za obsuwę, już przelewam moją deklarację:oops: papierowe plakaty - czemu nie? Rufusek, jak i mój Poluś - nie mają szczęsśia chłopaki, choć niczego im nie brakuje, są w pełni adopcyjni, zdrowi i śliczni. A telefony milczą:shake:
  25. zapomniałam. byłam dziś u weta i zapłaciłam dług Misia 229zl (200zł kastracja, 29zł antybiotyk + kołnierz na wynos) [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/2921/rachp.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...