jankamałpa
Members-
Posts
4322 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jankamałpa
-
TOCZKA - sunia oddana do schronu jak niepotrzebny sprzęt.
jankamałpa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Może ludzie zapmnieli już jak się dzwoni na nr telefonu stacjonarnego:) -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
jankamałpa replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ja podczyjuje wątek, ale teraz napisze, że można wkleić zdjęcia. Generalnie prosto. Jak są zapisane np. w Paincie na pulpicie to wystarczy kursorem "zlapać" zdjęcie i przeciągnąć je bezpośrednio do otwartego postu. Tylko musi być odpowiedni zmniejszone. Albo otworzyć zdjęcie - kliknąć kopiuj i wkleić na wątek. Może są też inne sposoby :). -
Savi już w swoim domku. Bardzo dziękuję Wszystkim za wsparcie i pomoc . Po rozliczeniu na koncie Savi zostało 73,19 zł. Jest jeszcze bazarek Nadziejki i b-b zrobione dla Savi, a jeszcze nie rozliczone. Mam prośbę czy ktoś zechciałby założyć wątek temu pieskowi, który był już zarezerwowany i drzwi do lepszego świata mu się zatrzsnęły -.piesek, ten najmniejszy w schronie, pinczerkowaty-zdjęcie poniżej. To ja oczywiście za zgodą darczyńców przekaże kwotę po rozliczeniu Savi dla tego psiaczka i poproszę dziewczyny aby dochód z bazarków, jeśli oczywiście zechcą też na niego przekazały. Albo prosze o podanie psiaczka, dla którego mam przekazać pieniądze. Proszę też osoby, które zadelarowały stałe wpłaty o nie wpłacanie już deklaracji, jeśli coś wpłynie to albo odeślę, albo prześllę na wskazanego przez darczyńcę psiaka. Jeśli ktoś założy wątek psiaczkowi poniżej deklaruję stałą 20 zl.
-
Nie miał pogorszenia przeszedł to bardzo łagodnie i może by nie zrobił testu tylko od samego początku nie miał węchu i smaku to dało mu do myślenia, a test zrobił prywatnie bo lekarz POZ go nie skierował bo nie miał trzech objawów łącznie:( Już normalnie funkcjonuje bez problemów. Teraz to się chyba zmieniło i można mieć tylko jeden objaw i kierują na test.
-
Mój chrześniak był 11 dni na zwolnieniu, lekarz POZ nie skierował go na powtórny test, więc mógłby już wrócić do pracy, ale pracodawca postawił wymóg - powrót do pracy po wykonaniu testu oczywiście prywatnie, tyle dobrego, że akurat ten pracodawca zwraca kase za test. A jego żona robiła dwa razy i zawsze był ujemny.
-
Na dobranoc trochę info o Savi: póki co jest bardzo dobrze, na razie nie zostaje sama w domu, jest grzeczna, bezproblemowa, ładnie spaceruje, wskakauje na łóżko i kanape, nie ma biegunek, puszki jej smakują, suche nie za bardzo oprócz psich ciasteczek. Ja nie jestem zwolenniczką wydzwaniania do ludzi i dopytywania. Zwłaszcza gdy nie było żadnych zastrzeżeń co do domku. Zadzowonię za jakieś 1,5 tygodnia i zapytam, czy coś się nie zmieniło i poproszę o zdjęcia.
-
Mnie też zżera ciekawość, ale trzeba chwilę wytrzymać. Napewno jest dobrze gdyby coś się działo złego to nowi Państwo Savi mają numery do kontaktu. Tylko, że to nie są numery telefonów do mnie. W przypadku Savi tak się wszystko szybko zadziało i tak się złożyło, że ja z tymi ludźmi nie rozmawiałam. Najpiew zadzwonili do Murki do hoteliku bo w ogłoszeniu był telefon bezpośrednio do hoteliku, później Tola z nimi rozmawiała i wysłała im ankiete PA, a na koniec przekazałam numer do kotaktu AniB. Może to trochę dziwnie wygląda, ale tak się potoczyły sprawy. Żeby już nie mieszać tym ludziom w głowie, że za każdym razem ktoś inny dzwoni to poprosiłam AnieB o kontakt z zapytanie jak Savi się odnajduje w swoim domku. Czekam na informacje. Jeśli będę jeszcze prowadzić jakiś wątek to wtedy poproszę wszystkich o podawanie w ogłoszeniu kontaktu wyłącznie do mnie.