kasia_777
Members-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasia_777
-
Krzemionki są zakleszczone. Raz jak tam byłam to znalazłam na psie 6 malutkich kleszczy jeden wbił sie w głowe wiec mam niezbyt przyjemne doswiadczenie z tym miejscem, chodzimy tam zimą jak spadnie snieg i nie ma kleszczy jest super:multi: Teraz to na Błonia chodzimy czesto Dobranoc!
-
Jutro nie pasuje mi o 10 :shake: szkoda. Też bym chciała zobaczyć na żywo prawdziwych Dogomaniaków:multi:
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
kasia_777 replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
My również Witamy Wszystkich! Bardzo fajnie jest na tym forum, bo są tu sami dobrzy ludzie :lol: Chciałam też poinformować, że jestem uzależniona od tego forum:cool1: Odnalazłam tu na forum mamusię mojej suni. Ja mam na imię Kasia a moja sunia to Deizunia. Jestem stuknięta na punkcie psów - zawsze byłam. Oto kilka fotek: to my: [IMG]http://www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/238644.jpg[/IMG] to ona: [IMG]http://www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/238643.jpg[/IMG] to Deizy a z lewej strony jej mama Gobi [IMG]http://www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/238641.jpg[/IMG] Pozdrawiamy Pa! -
Ja bywam najczęściej na tygodniu ok. godz. 16-17.30 no nie zawsze mogę oczywiście a soboty i niedziele ok.18 bo wtedy się schodzą inni ale różnie bywa zależy jak się wyrobię. Mój piesio jest tak bardzo nabuzowany energią pozytywną że biegając 2 godziny dopiero ma dosyć i robi za zająca tam na błoniach a i tak jej nikt nie dogoni:lol: Jak zobaczycie szarawą suczkę, którą goni chmara psów to właśnie ona!:multi: To kiedy spacer? My przyjdziemy na pewno:Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run:
-
Ja osobiście lubię chodzić na Błonia, tam mój piesek zawsze sie wybiega. Biega z innymi psami a te psy co tam przychodzą nie są groźne. No i jest ich dużooooooooo. I ich właściciele są wielbicielami psiaków więc nikt się nie wydziera jak piesek podejdzie bliżej:p Pozdrawiam Kasia
-
Jest przepiękny! Dobrze że uratowany! Jak mi jest strasznie przykro że są takie biedne stworzenia, którym ludzie przygotowali taki los:-( Kiedy ten koszmar się skończy? kiedy schronisko będzie przejściowym hotelikiem z którego wychodzi 100% piesków:shake: Pozdrawiam Was i życzę dużo zdrówka i szczęścia!
-
To znaczy gdzie? Bo chetnie sie zgłosze:lol:
-
Ja też tu zaglądam :lol: Zawsze chętnie pomogę w Transporcie (nawet duże psy) -soboty, niedziele, po 18 na tygodniu Reszta do uzgodnienia, bo mi nie przychodzi do głowy (nie mam drukarki żeby podrukować) Pozdrawiam Kasia
-
Ja też mam taki problem ale pomyślałam że zamiast kupić gilotynkę to pojde z sunią do salonu piękności i oni to zrobią profesjonalnie, ja się boję robić to sama bo w paznokciu jest ten rdzeń który można uszkodzić, przeciez takie paznokcie to chyba raz na rok sie obcina. Moja ma już za długie. Nie wiecie ile kosztuje obcinanie w salonie? Pozdrawiam Kasia
-
KRAKÓW - Birint - zostawiony bez słowa wyjaśnienia
kasia_777 replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
To jest jakieś chore zostawiają psa w hotelu i nie odbierają, oddają w dobre ręce bo mają małe dziecko i nie mają czasu sie zajmować, zostawiają w lesie itp. Paranoja, dlaczego brak odpowiedzialności nie jest karana? Po co biorą psa? na dwa lata i do widzenia? Kurde jak zapłaci jeden z drugim kare to może inni sie nauczą że zwierze sie ma na całe życie! Jak tak można aż serce pęka jak sie czyta posty. Tyle nieszczescia! Ryczeć sie chce. Przepraszam ale już nie wytrzymuje nerwowo czytając posty o takich debilach nieodpowiedzialnych. Dobrze że są też dobrzy ludzie na tym świecie - czyli Wy! -
A ja ostatnio chodziłam z rodzinką po rynku z pieskiem i do mcdonalds nie było problemu żeby wejść i do jednego i do drugiego ale do Pizzy Hut NAS NIE WPUSZCZONO ale się zdenerwowałam ale ich strata mieliśmy zamiar trochę zjeść bo nas sporo było a tak to mcdonalds sobie zarobił. Jeszcze tylko napiszę że we wszystkich knajpkach był ogródek i chcieliśmy na zewnątrz jeść :-(((( A i jest już taka wyszukiwarka miejsc przyjaznych psom i tu są wszystkie resteuracje, hotele, kina itp. gdzie można z psem :-) [URL]http://www.pedigree.pl/psygora/pl-PL/Nasze+programy/Miejsca+przyjazne+psom/[/URL] a na dodatek w niektórych knajpach jak się przyjdzie z psem to pies dostaje miskę wody a właściciel zniżkę nawet do 30% :-)))))))))))))) To mi się podoba
-
Jak mam zmienić metody szkolenia jeśli moja metoda -sama szkole, to nagroda i kara(przez ignorowanie) przecież jeśli by to nie skutkowało to pies nie potrafił by tyle co potrafi (a zna tyle sztuczek że w cyrku może występować), na dodatek potrafi szukać przedmioty które chowam. Więc uważam że poświęcam bardzo dużo czasu psinie i nasze relacje są zdrowe jak najbardziej, tylko dlaczego potrafi warknąć? Kiedyś ze 3 lata temu zostałam ugryziona w twarz przez psa i czasem mam taki strach jak zobaczę że warknie czy ona to wyczuwa czy co? Oczywiście wycofuje sie na chwilke i lece po smakołyk by oddała co ma w paszczy, tylko nadal nie wiem dlaczego potrafi warknąć. Tak to jest słodka bardzo, kocha wszystkich jest bardzo zsocjalizowana, od malego kazałam ją głaskać wszystkim w różnym wieku, bawiła się z każdym psem, na prawdę wszystko robię dobrze i z rozsądkiem. Może ona ma coś w swoim charakterku co zostało stłumione przez to że jest szkolona już nie wiem. Kasia
-
Witam, Przeczytałam wszystkie wypowiedzi ale nie znalazłam odpowiedzi na podane pytanie na początku czyli -czy zachowanie dominujące to zespół zachowań czy może być to jedno zachowanie? Sama się zastanawiam nad moją sunią i choć przeczytałam wiele książek nie znalazłam odpowiedzi. Zacznę może od tego że ma 12 miesięcy, jest szkolona codziennie, jest u nas od małego i jest wysterylizowana. Lubi leżeć na pleckach i odsłania brzuch (robi to często), wykonuje różne polecenia a najczęściej leżeć, śpi na swoim posłaniu niżej od nas w drugim końcu pokoju, wychodzimy z domu w odpowiedniej kolejności ona na końcu, nie warczy jak się dochodzi do miski (niedawno próbowała na męża ale szybko kazałam mu wrzucać jej do miski kiełbaskę lub zamieniać się kiełbaska za miskę i już tak nie robi) przychodzi na zawołanie lecz ostatnio czasem trzeba czekać dłużej -dorasta! Staram się wszystko robić by nie była dominantem, bo wiem że na początku bardzo chciała łącznie z kopulacja na mojej nodze na co nie pozwoliłam oczywićcie. Moje pytanie to: dlaczego jak ukradnie coś na spacerku i przywlecze do domu to nie chce oddać chowa się gdzieś pod stół i warczy jak chce zabrać przenikliwie aż się jej boję a i oczywiście lece z kiełbaską a ona i tak nie chce oddać nawet jeśli ukradła starą cholewkę od buta??? Dziwne to jest, nigdy jej nie biłam, zawsze podchodziłam książkowo, trochę ją rozpieszczamy ale wszystko pod kontrolą. Czy wiecie o co tu chodzi? Ona mi nie ufa? Ale dlaczego? Nie ma powodu aby mi nie ufać. Zostaje też sprawa dominacji, co też mnie dziwi ale może jeśli pokazuje to tym zachowaniem... to co mam robić żeby nie warczała? Kasia
-
Może już konkrety po tym roku gadania :-) Błonia tam gdzieś na początku sobota 23.09 o godzinie 16????? Ja też jestem z Krakowa i na pewno przyjdziemy ja i moja sunia Deizunia ona lubi wszystkie pieski i chętnie się bawi z każdym. No i zapraszamy Malwinistkę :-)
-
Dzięki Puli :-) Fajnie na tym forum :-) Pozdrawiam Wszystkich Kasia
-
Ja też nie moge liczyć na rodzine by pomogła w opiece nad psem bo mieszkamy zbyt daleko, znajomych też jeszcze tu nie mam za dobrych a musze iść do pracy i nie wiem co z piesiem wtedy. Już umieściłam tutaj ogłoszenie ale musze cene podwyższyć chyba to wtedy ktoś sie zgłosi. Ostateczne wyjście to chyba hotel dla psów już sama nie wiem... bo tak sobie pomyślałam że mój piesio to raczej obcego nie wpuści do domu i co wtedy? a i mąż nie ufa nikomu. Czy macie jakieś doświadczenia z zostawianiwem psa w hotelu na te 8-9 godzin pracy?? Ile to kosztuje i jak to wygląda? Ja jestem z Krakowa. Musze podzwonić do hoteli. Pozdrawiam Serdecznie Kasia i Deizy
-
[COLOR=#757575]Znalazłam super stronkę, która pomoże zrozumieć takie zachowanie i inne z resztą też. Maja psinka też się panicznie boi wystrzałów i właśnie teraz wiem że to fobia. Nie pomagają nagrody, pies jest w takim silnym stresie że nie potrafi tego zwalczyć[/COLOR] [COLOR=#757575]"...Fobią nazywamy silne uczucie strachu, odczuwane w obecności pewnego bodźca, przedmiotu lub w pewnej sytuacji. U psów spotykamy fobie związane n. z samochodami, rowerami, ludźmi ubranymi w pewien sposób, burzą, wystrzałami, ostrym światłem, ciemnością, itp. ..." oto stronka z całością materiału [URL="http://www.grapow.ipon.pl/wychowanie.php#Fobie"]http://www.grapow.ipon.pl/wychowanie.php#Fobie[/URL] tu też jest opisane o tym dlaczego pies panicznie boi się zostać sam w domu -to mój drugi problem :-( Tylko nie wiem jak traktować ten tekst bo jest opracowany przez niezbyt wiarygodną osobę [I]opracowanie : Joanna Kosińska[B][SIZE=2] Specjalistka psychologii zwierząt co jest opisane bliżej w innym temacie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22245"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22245[/URL] jednak tekt mi osobiście wydaje się super. Nie wiem jaką literaturą był [/SIZE][/B][/I][/COLOR]poparty. znalazłam jeszcze jedną rzecz która mnie zaciekawiła - takie roślinne środki uspokajające podobno wiele ludzi je podaje szczególnie psom na wystawie i działają. Co o tym myślicie [URL="http://drbach.pl/index.php/ekstrakty/holly"]http://drbach.pl/index.php/ekstrakty/holly[/URL]
-
Wyczytałam na stronie nasze psy coś na temat tego studium bo bardzo mnie to interesuje i już chciałam się zapisać "... Na następnej stronie artykuł-curiosum: zastępca redaktora naczelnego „Kynologii” w wywiadzie udzielonym swemu pismu przedstawia korespondencyjne kursy prowadzone przez swą żonę jako jedyną placówkę szkoleniową w zakresie behawioru zwierząt, zapominając powiedzieć, że wydawane przez nią dyplomy są równie istotne co wydawane przez Uniwersytet Trzeciego Wieku działający w tych samych wnętrzach Domu Kultury w Grodzisku Maz., ale za to o wiele, wiele droższe... Owa oparta na jednym, nie do końca wykształconym wykładowcy i nie uznawana przez MEN za jakąkolwiek szkołę placówka nosi dumne miano Europejskiego Studium Psychologii Zwierząt i stanowi prywatną własność p. Kosińskiego, który jest także wiceprzewodniczącym PKPR i mężem kadry nauczycielskiej Centrum. Naprawdę, w kwestii marketingu pp. Kosińscy marnują się w ciasnych ramach PKPR!..." i dalej "...Pani [B]Joanna Kosińska[/B], przewodnicząca ZG PKPR oraz - co ciekawe - kadra naukowa Europejskiego Studium Psychologii Zwierząt napisała o kontaktach młodego psa z innymi zwierzętami domowymi, głównie pod kątem czy możliwa jest domowa koegzystencja psa z kotem. Niektóre założenia tekstu sa co najmniej dyskusyjne (" Pies wiejski wychowany przy stadzie owiec lub drobiu nie będzie polował na te zwierzęta"), ale ostateczne wnioski optymistyczne. ..." kto chce więcej to na strone [URL="http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?Id=2154"]http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?Id=2154[/URL] Kurcze, dobrze że nie wpłaciłam kasy. Ale dobrze że mam internet to chociaż troche sprawdze wiarygodność oszustów. Jak tak można 4200zł. brać za kurs!!!!!!! Nic nie wart!!!!!! PaPa!!!! Kasia