Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Maksiu przespał całą drogę 25 km w jedną i 25 km w drugą stronę. Wyniki echa serca będę miała dzisiaj wieczorem, albo jutro. Wet powiedziała, że nie widać kolejnych zmian, więc jest to dobra wiadomość. Maksik ma pozostać nadal przy lekach, które dostaje.
  2. paragon za sterylkę (40 zł dopłaty)
  3. Selma miała sterylkę w piątek. Przeszła ją bardzo dobrze i jej samopoczucie po zabiegu też jest OK. Dzisiaj zdjęłam jej kołnierz, ale zaczęła lizać rankę, więc jeszcze chwilę musi wytrzymać w tym tunelu. Nie kupowałam nowego, ponieważ został (zmasakrowany, ale został) po wcześniejszym użytkowaniu. Kiedy czekałam z Selmą w poczekalni na zabieg, ludzie którzy przychodzili pytali jaka to rasa :) weterynarze (małżeństwo prowadzi lecznicę) powiedzieli, że gdyby nie mieli swoich psów, to już by jej mi nie oddali. Tak więc myślę, że szybko ktoś tak jak my zauroczy się naszą gwiazdą. Sterylka kosztowała 240 zł. Ja dopłaciłam 40 zł i wzięłam paragon na to, a 200 zł. zapłaci fundacja Kastor. Przed zabiegiem podawałam Selmie serię tabletek na odrobaczenie, które kosztowały 36 zł (6x6 tabl.) tylko zgubiłam chyba paragon :( Po 10-14 dniach od zabiegu Selmunia może zostać zaszczepiona na wściekliznę i zakaźne.
  4. Tak, je chętnie, wydaje mi się, że był przyzwyczajony do zawsze pełnej michy. Nie rzuca się do jedzenia, tylko skubie po kilkanaście chrupków co jakiś czas.
  5. Joguś przespał noc troche na posłaniu i trochę na dywanie. Dzisiaj był jeszcze żywszy, niż wczoraj wieczorem, pewniejszy siebie, radośniejszy. Nie przejawia kombinatorstwa, więc jutro mam zamiar puścić go ze smyczy. W jego oczach i zachowaniu jest sama życzliwość i miłość do człowieka, a przecież conajmniej raz ktoś go zawiódł. Całuśny Joguś pozdrawia :)
  6. ooj coś mi ię przekręciło zdjątko, przepraszam.
  7. Joguś przesyła pozdrowienia i "selfie" z hoteliku :) Jechało mu się dobrze, podróżował na tylnej kanapie samochodu. Głównie leżał, ale wstawał też popatrzeć przez okno. Na miejscu po wyjściu z auta oprowadziłam go po włościach, Joguś zaznaczył każdy płotek, każde drzewko, drzwi i ściany wewnątrz. Trochę sobie na ten cel uzbierał przez te 2 godziny. Na początku siedział w jednym miejscu pokoju, nasłuchwiał i się rozglądał, po jakimś czasie był już pewniejszy, ze smakiem zjadł kolację, którą azalia zapakowała mu wraz z jego rzeczami do "plecaka". Myślę, że będzie mu się spało dobrze na posłanku albo w fotelu po tylu przygodach.
  8. Jestem przekonana, że się bardzo szybko "zawiodę", ale będę miała chociaż zaszczyt go poznać i gościć chwilkę :) Dziękuję cioteczki za zaufanie.
  9. Dzisiaj Maksiu wstał normalnie. Na echo jedziemy w środę.
  10. vetmedin wystarczy do piątku. Olekardin oczywiście kupię. Byłam na konsultacji z Maksiem i wet powiedziała, że za to odpowiedzialne jest zwyrodnienie kręgosłupa i jak leży dłużej, np. podczas spania, to stawy się zastają. Skoro po kilku metrach jest wszystko dobrze, to nic na to nie pomożemy. Maksik dostaje vetmedin, który już jest najsilniejszym lekiem. To mu nie sprawia bólu, tylko chwilowy dyskomfort. Kiedyś też tak miał - pisałam o tym jak Maksiu zamieszkał u mnie, po kilku tygodniach mu to przeszło. Na echo zadzwonię jutro, aby umówić, bo tam ktoś był na urlopie. Na echo będziemy musieli pojechać do Zielonej Góry. Wydaje mi się, że wszystko mamy rozliczone :)
  11. Bardzo się cieszę, że Jogiś tymczasowo zamieszka u nas :) śliczny z niego psiak, już nie mogę się doczekać, kiedy go wygłaszczę :) Najbardziej będzie mi pasowało wziąć go we wtorek wczesnym popołudniem. Czy wiadomo, czy Jogiś lubi jazdę samochodem?
  12. Karsivan doszedł do Maksika we wtorek, ale dopiero dzisiaj udało mi się coś napisać na dogo :/ Aniu, rzeczywiście masz znajomości na poczcie, dziękujemy :) Maksiowi kończą się powoli Oleokardin (zostało 6 tabl.) i arthrovet plus (zostało 10 tabl.). Vetmedin też się kończy, ale Maksiu prawdopodobnie dostanie 14 tabl. od weta w prezencie. Maksiowi od 3 dni cięzko się wstaje po spaniu - trzęsą mu się łapki i trochę się zatacza, ale po kilku metrach się rozkręca i już wędruje jak to on.
  13. Dzwoniłam dzisiaj do nowej właścicielki Blekiego - Pani Grażyny. Państwo zachwyceni są psiakiem, nie spodziewali sie, że będzie on aż tak oddany i kochany. Ciągle jest głaskany, bo tego się domaga i nie da się go nie rozpieszczać. W weekend Bleki był na wyjeździe na wieś, drogę przeleżał jak zwykle na tylniej kanapie, a na miejscu wyszalał się z nowym kolegą - psiakiem niewiele mniejszym. W piątek Blekuś pójdzie do fryzjera, aby utrzymać dotychczasową fryzurkę. Codziennie jest czesany i lubi to. Państwo chodzą z nim na rozciąganej smyczy, co 2 dni jeżdżą też do dużego parku w Poznaniu. Pani powiedziała, że nie wiedziała, że tak szybko można pokochać pieska i za nic w świecie by go już nie oddała. A oto kilka zdjęć naszego pieszczocha
  14. Ja też jestem zauroczona Selmą :) wiadomości od weta są takie: teraz odrobaczenie (zakupiłam serię tabletek), w piątek sterylizacja (coś źle wcześniej zrozumiałam, bo sterylka kosztuje ok. 200-250 zł dla fundacji, w zależności ile leków będzie potrzebować, a kastracja 150 zł.), jak dojdzie do siebie po zabiegu, wtedy szczepienia. Faktura jak najbardziej może być na przelew.
  15. Selma nie ma szczepień, bo ciągle była na jakichś antybiotykach. Skonsultuję się, co najlepiej w jakiej kolejności robić. A tym czasem Selma w całej swojej ślicznej okazałości :) Może da się coś wybrać do ogłoszeń.
  16. Tak, miał niedawno powtarzane, za miesiąc zrobimy ponowne badanie. Podałam adres wczoraj.
  17. Miałam kilka telefonów o Blekusia. Dobrze, będę polecać Jogusia :)
  18. Nie ma, zadzwonię w tygodniu, moze uda się jakieś zdjątko wyprosić :)
  19. Tak, weterynarze, do których chodzę biorą ulogowo za takie psiaki, dawali też przecież tabletki Maksiowi, są mili, a przy tym dobrzy w tym co robią. Też obawiam się ubranka, skoro Selma była w stanie zgryźć szelki. Jutro będę, to mogę umówić się na sterylkę.
  20. Maksik upały znosi różnie, czasami nie chce wychodzić z domu, leży lub drepcze i załatwia się, gdzie mu się podoba. Czasami natomiast woli być tylko na dworze - wtedy spaceruje sobie po trawce, kładzie się w cieniu. U nas w jednym miejscu ogrodu jest zawsze micha z wodą, więc tam sobie pije, a jedzonko też daję mu wtedy na dworze. Wydaje się być zadowolony i zrelaksowany. Mam nadzieję, że zbliżające się lato nie wymęczy go za bardzo.
  21. Zdjęcia się robią, a sterylka będzie kosztować ok. 150 zł. Wet zaproponował cytologię (chyba 10 zł.), aby upewnić się, że cieczka się nie zaczyna. Mi dogo 2 dni nie działało.
  22. OOOJ Maksik chętnie przyjmie, miałam kupować w poniedziałek. Kiedy udałoby Ci się wysłać? Dziękujemy :)
  23. Dzisiaj byłam u rodzinki, która chciałaby Baksika. Rodziną jest około dwudziestoletnia dziewczyna i jej rodzice , którzy sa w wieku 50+. Pan jest na emeryturze, Pani nie pracuje, a dziewczyna szuka zatrudnienia. Państwo mieszkają w malutkiej wsi w domku z ogrodem. Dom jest niewielki, ale przytulny i zadbany, ogród również. U rodziny od zawsze są zwierzęta, obecnie mają kota przybłędę, która ma na imię Księżniczka, 15-letniego psiaka pudelka i chomika w 3-poziomowej klatce własnej roboty (majstersztyk). Wcześniej mięli psa ze schroniska, potem innego, który jakiś czas temu odszedł. Baksik jest podobny do tego ostatniego, dlatego wpadł im w oko. Wszystkie zwierzaki są zadbane i rozpieszczane. Rodzina jest odpowiedzialna, świadoma, szczera i chętna do pomocy psu nawet z traumą. Przyznali, że są cierpliwi i chcieliby dać Baksowi szczęście. Dziewczyna ma alergię na sierść i w związku z tym jej mama chciałaby, aby Baksik przebywał więcej czasu w ogrodzie, a do domu zaglądał tylko chwilami oraz podczas burzy, czy mrozów w zimie. Państwo mają zamiar zbudować lub kupić porządną, przytulną budę z tarasem i tam stworzyć mu azyl. Są wielkimi przeciwnikami wiązania zwierząt. Mają nadzieję, że buda i taras, na którym mógłby się Baks wylegiwać, będzie się psiakowi podobać. Rodzina została poinformowana, że ma prawo oddać psa, ale stwierdzili, że nie po to się decydują, żeby oddawać i będą starać się, aby Baksikowi było dobrze. Państwo chcą zapłacić lub dołożyć się do kosztów transportu, jest to kwestią dogadania. To chyba tyle.
  24. Szybko znajdzie domek, jest urocza. Od kiedy zobaczyłam jej zdjęcie, chodziła mi po głowie, więc bardzo się cieszę elik, że ją przygarniasz.
  25. Selma już prawie doszła do siebie i zapomina o łapce. Wczoraj wieczorem zjadła, tzn. zgryzła z siebie swoje szelki :/ jest zwinna bardzo, bo szelki były prawidłowo dopasowane. Selmunia zaczęła biegac za piłką i mi ją przynosić do następnego rzutu :) Trzeba pomyśleć o sterylizaji i ogłaszaniu, bo niedługo jej nie oddam :) sami zobaczcie to zdjątko, czy ona nie jest kochana?
×
×
  • Create New...