-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Duży kudłacz, piękny Peter gryziony przez towarzysza niedoli już MA DOM !
ludwa replied to terra's topic in Już w nowym domu
i znowu do góry. Niby w boksie ale nię chłopak naskacze jak szalony;) -
Duży kudłacz, piękny Peter gryziony przez towarzysza niedoli już MA DOM !
ludwa replied to terra's topic in Już w nowym domu
w górę piękny puchaczu -
szaleje, szaleje. Należy się mu w końcu:loveu:. Gratulujemy nowej PAni dobrego wyboru:evil_lol:. Szczęście Ją spotkało, niewątpliwie
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
wysyłam pm -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Tak z własnego doświadczenia: behawiorystka niech go zobaczy ale u nas tez byla i przyznam, że pomimo najszczerszych chęci, praca z nastoletnim (:lol:) psem jest ciężka (delikatne określenie:roll:). Tym bardziej jeśli Morek atakuje bez ostrzeżenia. Jak widać jest psem baaaardzo mocno kochającym i strózującym a w tym wieku chyba trudno wyplenić pewne zachowania:razz:. To taki mój pesymizm. Niemniej jednak próbowac trzeba i leki lepiej zostawić jako ostatnią deskę ratunku albo na wyjątkowe tylko sytuacje. -
No i dziękujemy za reakcję w sprawie Morka chociaż. Co do reszty post Onek jest widoczny:razz:
-
ja podawałam lek ludzki, tylko nie pamiętam nazwy... To był lek uspokajający. Część wetów poleca go zamiast sedalinu, bo w przeciwieństwie do niego tamten nieco przymula a sedalin podobno powoduje tylko zwiotczenie mięśni, świadomość natomiast jest ta sama. Tak słyszałam. Trzeba tylko dobrać dawkę. Pies jest spokojniejszy, bo bardziej senny. Może przy niedużej dawce Morek by się poczuł jedynie "rozleniwiony"
-
Wiesz, pewnie gdyby to był jeden sygnal i reakcja to sprawy by nie było... Żółci:roll:? We mnie? To ja tykam sprawy poza psami? Jak ktoś udaje że nie ma problemu to jakoś trudno patrzeć na to z założonymi rękami. Tyczy się to też Hammera. Nawet nie zadzwoniłyście zapytać jak wygląda jego sytuacja. Przejęłyście zarządzanie stowarzyszeniem wraz z jego całym dorobkiem a nie tylko wybraną część, więc dziwi mnie to umywanie rąk. To samo Morek, bynajmiej nie chodzi o dzwonienie i wypytywanie codzień co u Morka:roll:, tylko o konkretne problemy. Co do wyciszaczy, popytaj wetów. Tak, stosuje się ludzkie leki. U niektórych psów się sprawdzają, choć nie u wszystkich (u mojego np ale on miał prawdopodobnie juz zaburzenia neurologiczne i stąd napady agresji) a Morek jest zadzior i dzielny obrońca;). I te leki psychiatryczne(?:)), albo uspokajające przepisują również weci np na sylwestra wiele psów takowe dostaje.
-
Ludwa, jak tam Twoja rodzina? Wszyscy zdrowi ? Jak psiaki ? Boje sie, ze idac Twoim tokiem rozumowania, moge dojsc do wniosku, ze sie nimi nie interesujesz, a psy nie daj boze juz zaniedbane siedza na podworku, bo nic o tym tu nie piszesz.. I milczysz dzielnie. Hmm. Urlop by sie przydal w istocie. A psy pod nasza opieka maja sie dobrze.[/quote] Myślałam, ze potrafisz nieco więcej...jakoś ja Twojej rodziny nie tykam, z całym szacunkiem. Dopytuję jedynie o sprawy psów stowarzyszeniowych a nie Twoich, bo jakoś nie sądzę żeby im się działa krzywda. Skoro jednak sądzisz, że niewłaściwie zajmuję się swoimi psami (wyadoptowanymi akurat od stowarzyszenia Niczyje) i są zaniedbane, to może powinny wrócić pod opiekę stowarzyszenia jako nieudana adopcja...:roll:[SIZE=1](dopiero by były zaniedbane). [/SIZE][SIZE=2]Zresztą adres znasz. Możesz przyjechać, sprawdzić. Sama, w asyście SM albo TOZ. Jak tylko chcesz. Będzie co wstawić na stronę jako spektakularnie przeprowadzona akcja odbioru maltretowanego Fafika przez dzielną działaczkę jayo:evil_lol:. I wiesz..., moje psiaki mają karmę zakupowaną zanim skończy się wór a nie jak w końcu ktoś mi zwróci uwagę, że może już czas by był. To zwykłe wywiązywanie się ze zobowiązań a nie umwanie rąk od problemów, bądź problematycznych psów. Czytaj Morek. I skoro już do niego doszłam, to chciałam zapytać, czy poza karmą zasługuje jeszcze na jakieś zainteresowanie? Czytaj, leki wyciszające albo inne jakieś skuteczne metody zanim komus stanie się większa krzywda albo osoby u których obecnie przebywa stracą serce i cierpliowość[/SIZE]
-
POMOCY!!!!!! Czy brak jednej łapy to wyrok - Julek zostaje w DT na zawsze
ludwa replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
i znowu w górę, niech ktoś was wypatrzy i pokocha -
POMOCY!!!!!! Czy brak jednej łapy to wyrok - Julek zostaje w DT na zawsze
ludwa replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
ranyyyyyyyyyy, to jakiś horror. Ostatni dogo tętni życiem i samymi drastycznymi wątkami -
MAAASA ONKÓW W OSTROWI - prosimy o pomoc w ogłoszeniach!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
no, robią ale na mniejszą skalę niż męczenie zwierzaków:razz:. Zresztą malucha łątwiej nastraszyć:diabloti:. Jakby musiał uzbierać stówę z kieszonkowego albo czipsów by przez 3 mieciące sobie nie kupił to już by kotka za ogonek dłuuuuuuuuuuugo nie pociągnał:evil_lol:. Biznes jak biznes, na psy by było:eviltong: -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
suczek. a z pieskami moze różnie być:eviltong: -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
jakaś piekna taka;) -
Labrador Pele w hotelu u Jamora. Już w nowym domu.
ludwa replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, że bebsku podłemu jej dzieci odpłacą w ten sam sposób:angryy:. Wredna podła $%#*&%# -
Szanowne koleżanki z zarządu stowarzyszenia, czy możecie do anielki jasnej zainteresować się w końcu psami pod waszą opieką?! Morkowi kończy się karma, ochrona przeciw kleszczom i ogólnie są z nim problemy. Intersuje to was czy wtryniłyście go do hotelu i macie go już gdzieś i nie ponosicie żadnej odpowiedzialności za podopiecznego????? Czy też jest zabrany za poprzedniego zarządu i was to nie dotyczy? Bo to akurat nie jest pies ze schronu z OM i jayo również była zaangażowana w zabranie go pod opiekę stowarzyszenia... A teraz oczywiście dzielnie milczycie...Pewnie netu nie macie albo wszystkie razem na urlop wyjechałyście:roll:
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
może trza go było od razu ciachnąć bo jak się jaka Helena napatoczy...:evil_lol: -
MAAASA ONKÓW W OSTROWI - prosimy o pomoc w ogłoszeniach!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']tak, od dziecka trzeba ![/quote] :evil_lol:ja bym już od dziecka po stówie brała jak bym tylko zobaczyla że kotka za ogonek ciągnie;) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
może Kiko albo Volt? -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
a czy zarząd reaguje na problemy z Morkiem jakkolwiek:razz:? Bo jeśli musi zostać u Ciebie, to jedynym rozwiązaniem jest wyciszenie go. Przecież nie możesz ryzykowac ciągłych walk w swoim stadku zwięrząt:cool3: -
W górę, trzeba psinie pomóc. Ludziom, którzy chcą pomóc psinie, też trzeba pomóc w tej pomocy (maselko jest maślane jak ogólnie wiadomo:roll:)
-
Duży kudłacz, piękny Peter gryziony przez towarzysza niedoli już MA DOM !
ludwa replied to terra's topic in Już w nowym domu
spokojny pies do dobrego domu, zanim zwątpi w sens czekania na cud:cool3: