Jump to content
Dogomania

Fauka

Members
  • Posts

    1474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fauka

  1. [quote name='dog193']Wtedy pewnie zostałabym ściągnięta do domu z imprezy ;) Już kilka razy była taka sytuacja, ależ byłam wściekła :diabloti:[/QUOTE] Spoko, mnie ściągneli zkoncertu bo nie wyszłam na wieczorny z psem a nikomu nie chciało się mnie wyręczyć :angryy:
  2. [quote name='monika15'][B]Fauka[/B] świetny ten superdog:loveu: jaka to szerokość?[/QUOTE] Jedyna słuszna :P 4cm CAM, moim zdaniem SuperDog ma o wiele lepsze obroże od Furkidz ze względu na materiał. Nasz Furkidz niestety bardzo szybko wypłowiał.
  3. Bang i jaskiniowcy są mega, na obie mam chrapkę i coś czuję że znowu nie kupię sobie spodni :roll: Dla małej wzięłabym owce, jak doczekam się mojego burdelka to też kupię :evil_lol:
  4. Mnie ostatnio znajoma powiedziała, że z problemem psa, klatki i rodziny radziłą sobie tak, że założyła kłódki :diabloti:
  5. A Lary wozi się ostatnio w SuperDogach i kurde, jak obroże to tylko z SuperDoga i Gadżeciaków (choć te nam troszkę zardzewiały ale wybaczam). Podobają mi się obroże materiałowe (przy dużych psach cienkie tasiemki średnio wyglądają) ale zwykle szybko płowieją, robią się brzydkie. Póki co nasz superdog wygląda fajnie i ten materiał nie wygląda na taki, co szybko da się zniszczyć. [IMG]http://i169.photobucket.com/albums/u214/fauka/superdogo_zps9ab82a3b.png[/IMG]
  6. Ta nadal swoje :roll:
  7. U nas jeszcze niedawno jeździły na normalnych, z kolanami też coś było bo Ajsa tak woziłam latami i nikt się nie doczepił. Z Larym było gorzej bo on na kolana bardzo chętnie ale raz tak się ze mną przejechał i prawie mnie udusił :diabloti: Teraz psy i bagaż nie potrzebują w ogóle biletów, na szczęście bo mamy teraz w Łodzi drogie i beznadziejnie czasowane bilety.
  8. Mnie zadziwia to - jesteś wielką samarytanką, kochasz wszystkie pieski. Więc olewasz te któe masz pod samiutkim nosem np. w Wojtyszkach i leciś 1000 kilometrów dalej przez inne pieski. A przecież pieskom w wojtyszkach podobno języki prętami wyrywają.
  9. W Łodzi psy jeżdżą za darmo :razz:
  10. Miałam w mysim miocie C Caela, był cudownym i mądrym myszem, a w dodatku wybitnym :loveu:
  11. Ja tak sobie myślę, wejdzie tutaj ktoś obcy, laik, poczyta i dowie się że psa trzeba napi*******. Może jednak formuujmy to inaczej bo przywalenie a "przywalenie" robi różnice. Może Timi zmusi mtylkową do weryfikacji poglądów, a może ją tylko w nich utwierdzi, czas pokaże. Lepiej brzmi "kliknięcie" albo korekta :P Nawalanie psa też nie jest fajne.
  12. Każdy popełnia błędy i każdy czasem sobie nie radzi, choć myślę że największym problemem Timka był ten DT choć z pewnością motylek popełniła jakieś tam błędy (jak wszyscy). Ważne że pracuje nad tym, pies jest młody, będziemy mogli ją osądzać i linczować za 2 lata jak już coś się wyklaruje :diabloti: Są psy czołgi które można styrać i dalej będą się cieszyć jak głupie, i są wrażliwce dla których byle co może okazać się traumą. Porównywanie "bo ten pies miał 4 miesiące i miał gorzej niż Timi" nic nie da bo akurat Timka mogło to ruszyć, choć innego psa by nawet nie załaskotało. Dla porównania - ja mogę kopnąć Larego z całej siły w dupe i za minutę nie będzie pamiętał, a jakbym konęła psa a'la Timek to zapewne do końca żyia by na mój widok warczał. Timi miał pecha, Aga miala pecha i teraz muszą się dograć.
  13. Ja jestem zdania, że leżeli psa boli to ma prawo zareagować na swój sposób. Grunt by znając już jego reakcje wypracować to, by pies zaczął zachowywać się w inny - lepszy sposób. Myślę że nie tyle tu brakuje zaufania, co po prostu pies tak a nie inaczej reaguje na ból. Mój stoicki Lary nawarczał na naszą wetkę którą skojarzył z wyciskaniem śluzu gdy miał zapalenie gruczołów okołoodbytowych, ale zareagowałam na to i sytuacja póki co się nie powtórzyła. Są psy które w ogóle tak nie reagują, ale są psy które burkną, kłapną bo boli, bo sobi tego nie życzą i w ten sposób to wyrażają. Nie zapominajmy że warczenie i kłapanie to nadal komunikacja psa, on komunikuje że jest mu źle, że chce by go zostawić w spokoju. Trzeba po prostu wbić mu do głowy że musimy i przedstawić alternatywe.
  14. Mnie przeraża liczba osób które są oderwane od rzeczywistości, i to są osoby nie młode, które powinny mieć jakieś doświadczenie życiowe.
  15. Teraz jest walka o ciążę tej suki, bo przecież skoro kochane słodkie maleństwa przejechały w brzuszku przez granicę, to muszą tu się urodzić i żyć bo bóg tak chciał :shake: ciemnogród.
  16. No przecież szczeniaczków zabić nie można, one niewinne :roll:
  17. Dla mnie rozsądne jest pomaganie psom w swoim zasięgu, to chyba najlepsza forma pomocy - pomagasz tym które ci się napatoczą/są najbliżej ciebie. Wybieranie psom którym się pomoże, odmawianie tym które sa bliżej jest dla mnie no cóż, dziwne. "Nie wezmę ciebie choć umierasz mi pod nosem, ale wezmę tego 1400 kilometrów dalej", w ogóle całe to wydarzenie to wielka ściana płazu. Konkrety trudno znaleźć w tym całym chaosie i biadoleniu "gdzie jesteś boże" albo "straszni ludzie, życie jest takie podłe, biedne pieseczki jak żyć?!". Dla mnie ta cała akcja jest strasznie niepoważna. I co, przywieźli 13 psów, rumuni nie zbawili (choć tak, zbawili te psiaki) i teraz te pieski zajmą 13 miejsc w DT podzas gdy wojtyszkowych nikt póki co nie chce wyciągnąć mimo że historie na ten temat obrastają w legendy. Ja rozumiem gdybyśmy w polsce serio radzili sobie z psami bezdomnymi. Gdybyśmy zlikwidowali hycli, umieralnie, gdyby nasze schroniska nie byłyby przepełnione do granic możliwości i gdybyśmy robili to tak jak w krajach pierwszego świata - usypiali psy chore, stare i agresywne. Tymczasem absolutnie sami sobie nie potrafimy pomóc i pchamy się tam, gdzie tak naprawdę jest niewiele gorzej. Bo gdyby upublicznić jakieś zdjęcia/filmy z tego co w niektórych miejscach się dzieje to może i nasze psy cywilizowane kraje by ratowały. Tylko u nas odbywa się to po cichu.
  18. Trzymaj się. Tak jak ludzie psy są różne, niektórzy chorzy wymagają opieki i czułości, inni się na cały świat denerwują i psy też mimo wszystko humory swoje mają. Tym bardziej że z tego co czytam Timi nie jest typem słodkiego aniołeczka tylko psem z charakterem. Pozostaje ci tylko popracowanie nad tym by zębów nie używał, ale macie na to dużo czasu, to młodziak.
  19. A do mnie docierają różne informacje na fb jako że różnych znajomych mam, z jednej strony jest "ratujmy psy z rumunii"a z drugiej ludzie walczą by nie wywieziono polskich psów do niemiec i ratują je przed tym. Gdzie tu logika? Moje zaufanie do organizacji prozwierzęcych strasznie spadło.
  20. Naprawdę? Może jednak coś innego a ty panikujesz nad dzieckiem :shake: Trzymam kciuki za Timka!
  21. Ale to trochę smutne jak szuka się tymczasu dla jednego psa miesiącami i nikt nie jest zainteresowany, a na rumuńskie psy jest las rąk.
  22. Medal ma więc nie marudź :loveu:
  23. Jak dla mnie to większość psów z rumunii jest pewnie i tak do uśpienia. Myślę że dobrym rozwiązaniem byłoby zabranie weterynarzy/techników i zapasu morbitalu. Niech na pierwszy ogień uśpią te psy, które po prostu nie rokują. To zawsze lepsze niż zakatowanie łopatą a z pewnością większość tych psów jest bardzo chora albo bardzo zdziczała i sprowadzenie ich do polski tak czy siak skończy się uśpieniem. Ktoś też mógłby się postarać bardziej i pofatygwać media bo cisza totalna, i co? Wezmą psy i nikt nawet nie usłyszy co się tam działo? A pieniążki popłyną teraz, za 2 miesiace ludzie zapomną i większość DT zostanie na lodzie.
  24. Przenieśmy rumunie do polski i tyle.
  25. To tak jak z łysieniem u facetów? Poczytałam trochę, wynika z tego że to naprawdę loteria. Na wiki nic nie ma, dla zainteresowanych znalazłam to - [url]http://www.sciaga.pl/slowniki-tematyczne/2339/crossing-over/[/url]
×
×
  • Create New...