Jump to content
Dogomania

Fauka

Members
  • Posts

    1474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fauka

  1. [quote name='omry']Nie wiem co to :diabloti:[/QUOTE] Na tym filmiku z Larym co wrzuciłam na fejsa z naszym pożal się borze frisbee masz obieganie :P Bo Lary też zwykle biega jak dureń i zastanawia się gdzie upadnie piłka/dysk i setki razy dostał w łeb jak za wysoko mi się rzuciło :evil_lol:
  2. [quote name='omry']To nie działa. Avril może tak biegać i pięćdziesiąt razy podczas, gdy piłka ciągle jest w ręce :evil_lol: Mój mądry pies![/QUOTE] A robicie obieganie?
  3. Ja jesli chodzi o to, psów pewna nie jestem i już. Lary jest ciepłą kluchą, olewaczem a i tak zawsze zostawiam jakiś margines błędu i nie ufam mu w pełni, i tak mu ufam bardziej niż komukolwiek na świecie. Choć on prawdopodobnie tak samo jak twoje psy jest absolutnie przewidywalny i jestem w stanie określić to jak się zachowa w każdej sytuacji. Kwestia podejścia po prostu.
  4. [quote name='a_niusia']mi sie wydaje, ze to nie do konca chodzi o to, "ze mam ciebie i to ze jestes super przewodnikiem w dupie", ale "jestem zywym stworzeniem i moj mozg pracuje":)))[/QUOTE] Racja :) Po prostu psy też mają własne zdanie i nie wszystko czasem wychodzi tak jakbyśmy tego chcieli. Ja kiedyś miałam takie parcie i czułam się wręcz obrażona jak pies w trakcie ćwiczenia sobie poszedł w drugą stronę, ale dorosłam i po prostu go wołam i nie złoszczę się jak coś nie wychodzi. I w ogóle wbrew wszystkiemu kocham mojego psa który czasem zachowuje się jak autystyk i jestem na etapie, kiedy mogę godzinami mówić jaki jest cudowny i idealny :loveu:
  5. W BC bardzo dużo psów jest super jak pracują a w życiu już niekoniecznie bo brak fundamentalnego wychowania ;) Natomiast kurde, nie oszukujmy się, psy to nie maszyny, to żywe organizmy. To że jest wychowany nie znaczy że nie ma własnego zdania i czasem postanowi sobie nas nie posłuchać. Na psa nie ma pilota ani aplikacji na ajfona, nawet super wychowany i ułożony pies potrafi stwierdzić "mam ciebie i to że jesteś super przewodnikiem w dupie".
  6. Powiem tak, macie rację że motylek nie ma doświadczenia, ma od niedawna psy, może ma z nimi problemy - nie wiem, nie znam osobiście a wiem że nawet z mojego laba potrafią zrobić psychopatę więc wszystko przyjmuję z dystansem. ALE - nie usłyszałam by motylkowa nazywała się szkoleniowcem czy pisała oswoim doświadczeniu, wybrała taki kierunek studiów i zamiast bazować tylko na papierku stara się uczyć. Weźcie pod uwagę fakt, że szkoli psy za darmo a osoby które do niej chodzą o tym doskonale wiedzą, mało tego - nie udziela porad behawioralnych, tylko szkoli a takie podstawowe szkolenie to wcale nie jakaś super zaawansowana sprawa. Założę się, że gdyby trafił jej się trudny egzemplarz to z pewnością odesłałaby go do kogoś bardziej doświadczonego. Tak naprawdę nie wiemy jaki jest Timi, bazujemy na tym co napisze motylek, może to ująć mało fortunnie i mamy już obraz wściekłego psa. Dopóki motylek nie bierze kasy, nie robi z siebie super szkoleniowca i nie zataja faktów przed kursantami to myślę że problemu nie ma. Wierzę natomiast, że motylek jest na tyle rozsądna i odpowiedzialna ze na siłę układać psów z którymi sobie nie radzi nie będzie. Póki to są fajne, socjalne, miłe szczeniaki to super. Tak naprawdę ocenić ją będa mogli kursanci za jakiś czas.
  7. [quote name=':: FiGa ::'] Dziwicie sie ze krytyka byla usuwana? Bo ja nie. Nie dosc ze bylo bardzo malo czasu na zorganizowanie wszystkiego, na wydarzeniu zbierane byly tylko najwazniejsze informacje, wszystko na cito, to na domiar zlego pojawily sie osoby z watpliwosciami, ktore poza klepaniem w klawiature nie kiwnely palcem. Czy ktos wam wciska te psy do domow? Ktos zabiera wasze pieniadze? NIE? To na cholere przeszkadzac? Zajmij sie soba i swoimi psami w potrzebie. No proszę cię, chyba nie mówisz o tych niezbędnych wpisach "ojejku biedne pieski" "gdzie jest buk ja się pytam" itd. ;) Dla mnie blokowanie osób które mają wątpliwości i coś rzeczywiście konstrktywnego do powiedzenia (nie hejtu) jest zamykaniem się w bańce gdzie wszyscy jak te krowy idą w tym samym kierunku i przestają myśleć. Mnie naprzykład dyskusje wiele dają, masę razy zmieniłam diametralnie swoje zdanie bo ktoś napisał że myśli inaczej i po analizie uznałam, że ma rację. O obróżkach już napisałam, moje koleksjonerstwo wychodzi na dobre. Nie mówiąc już o tym że mase rzeczy po prostu dostaję. I mnie szczerze guzik obchodzą cudze pieniądze, mnie bardziej obchodzi ten cały brak zainteresowania psami w potrzebi któe są pod nosem, i ten deficyt DT/DS ktoe nagle wyrastają jak grzyby po deszczu bo jest chwytliwa sprawa.
  8. [quote name='xxxx52']ach jak sie wzruszylam a ktore to schronisko zasypujesz obrozkami?[/QUOTE] Marmurową ;)
  9. Po co mam karmić mojego psa dobrą karmą, skoro na puffi też przeżyje a przy okazji kupię worek dla schroniskowców, no po co? Pomaganie pomaganiem, priorytetem jest zawsze własny, prywatny pies. Ja zbieram obroże, korzystają na tym bezdomniaki bo wszystie które mi się znudzą co roku jadą do schronu gdzie ludzie się nimi zachwycają i dziwią ze je oddaje. Łatwo oceniać, nie? ;)
  10. Czy mi się wydaje, czy czeko labradorka jest na liście wywózkowej? Bo jeśli tak, to założę się że ktoś z labomaniaków znajdzie dla niej miejsce.
  11. Emiś, takiej wypowiedzi oczekiwał każdy kto miał wątpliwości. Ja nadal uważam że to niefajne, sama napisałaś - 12 psów z wyrokiem szuka DT i dla nich znaleźć ten dom będzie ciężko, natomiast po rumuńskie las rąk. Dla mnie to naprawdę niesprawiedliwe że psiaki które człowiek ma praktycznie przed nosem nie mają równych szans z tymi z rumuni. To strasznie smutne. Ja pomagam jak mogę i właśnie weszłam na to wydarzenie i wiem że nie mogę zrobić NIC bo mieszkam z rodziną, bo nie zarabiam jeszcze swoich pieniędzy i jedyne co mogę zrobić to kupić czasem cegiełkę i robić zdjęcia bezdomniakom. I dla mnie tutaj jest ta cała niesprawiedliwość, nie chodzi tu o jakiś chory patryiotyzm tylko o to, że tak blisko nas są psie tragedie a ludzie i tak sięgają dalej po drodze mijając te psiaki które sa na miejscu. Mnie naprawdę żal psow rumuńskich, po mnie nie spływają takie wieści, mało tego - nie mogę zasnąć podczas burzy bo za każdym razem myślę co się dzieje w schrnisku. Ale po prostu tyle lokalnych psiakw ma zagrożone życia, tak fatalna jest sytuacja w schroniskach (jeżdżę, widzę) że po prostu wydawanie takich sum i sprowadzanie psów z rumunii jest dla mnie trochę bez sensu. Ja wiem że się liczy każde psie życie, ale też wiem że te psie życia są tutaj na miejscu i one tak samo się liczą. Zbawić całego świata się nie da.
  12. [quote name='gozd']Wszystko fajnie tylko nie rozumiem czemu stawiać sprawę w ten sposób. Czemu zakłąda się , że pomoc psom z Rumuni wyklucza pomoc psom w Polsce? Ci którzy włączyli się w pomoc Rumuńskim psiakom także pomagają psom w Polsce. W wielu wypowiedziach przewija się zdziwienie , że w krótkim czasie znaleziono DT dla zwierzaków z Rumunii a Nasze czekają na DT miesiącami. Tak już jest , tacy są ludzie , że mobilizują się w sytuacjach ekstremalnych , ( patrz : powodzie , pożary , wypadki i tp. ) nie należy się temu dziwić ani z tym " walczyć " czy oburzać sie ale wykorzystać tą ludzką cechę. Wykorzystać Rumuńską tragedię i reakcję na nią "ludzkich serc" do ratowania równierz Naszych psiaków. Zamiast podejrzewać przekręty i poddawać w wątpliwość sens " akcji Rumuńskiej " należy przy tej okazji przypominać o potrzebach Naszych zwierząt nie bombardując jednocześnie tej akcji. Ludzie mają Wielkie Serca. Otwierają się na zwierzaki Rumuńskie otworzą się też na Nasze. Wykorzystajmy Rumuński dramat do poprawienia sytuacji w Polsce a nie przeciwstawiajmy tych spraw sobie. Pozdrawiam[/QUOTE] Ja nie sugerowałam żadnych przekrętów, ani razo więc uznam że ten fragment wypowiedzi nie tyczy się mnie. Na wydarzeniu każdy mój sensowny post, w którym nikogo nie obrażałam a jedynie wyraziłam swoje wątpliwości został skasowany. Mało tego, zostałam zwyzywana, obrażona i poświęcono mi nawet osobny post gdzie zarzucono mi wiele rzeczy kompletnie mnie przy tym nie znając. Cóż, w ten sposób opinię na temat pewnych osób, albo nawet dalej - fundaji w których działają wyrobilam sobie bardzo złą. Wrzucenie czyjegoś zdjęcia o obrażanie tej osoby, no proszę, gdzie tu granice? Myślę że pomagać powinny jedynie osoby poważne i zrównoważone. Mam dobrą pamięć do nazwisk, zapamiętam komu absolutnie pomagać nie wolno i będę do tego zniechęcać znajomych. I właśnie tutaj jest ten problem, nie ma sytuacji ekstremalnej - nie ma pomocy. A sytuacje ekstremalne są, na każdej polskiej wsi. Tyleże nikt tego nie nagrywa, nie robi zdjęć, nie nagłaśnia. Nie ma kto im pomóc. I ja nie rozumiemi chyba już nie zrozumiem czemu polskie psiaki są wywożone do niemiec z podowu braku DT,DS i przepełnień, a przywożone psy rumuńskie. My sami ptrzebujemy pomocy, przydałaby się taka akcja dla polskich psów zorganizowana w niemczech, holandii, anglii.
  13. Może i tak, ale sposób uszycia też robi różncę. Preferuję obroże z naszytą bawełną bo po kilku noszeniach z tych całych obszytych robi się szmatka. Bawełna szczególnie źle wygląda od strony szyi psa. Najbardziej lubię podszycia z eko albo po prostu brak podszyć.
  14. Zagięcia się przecierają i blakną szybciej, materiał ogólnie blaknie. Może być to spowodowane zastosowanej farby, nie wiem. Mam kurczaki z Furkidz i SuperHero z DS i hero trzyma się znacznie lepiej stad moje porównanie ;)
  15. [url]http://styl-zycia.ekologia.pl/ciekawostki/Weganskie-prezerwatywy-czy-to-sie-przyjmie,18606.html[/url] - pomyślałam o tobie motylkowa :diabloti:
  16. [quote name='Karoola']Ale jak...? Skoro materiał ten sam? :evil_lol: [/QUOTE] Bo inaczej uszyte :) W DS materiał jest naszyty na taśme, w Furkidz jest cała taśma obszyta materiałem i najbardziej niszczy się właśnie na tych zagięciach materiału.
  17. To może wy też szykujcie się na pozwy, bo parę osób z tego co wiem zostało mocno obrażonych (siebie nie liczę, jestem odporna choć gdyby ktoś wstawił moje zdjęcie z niesmacznym komentarzem to byście pieniążki już na coś innego zbierały ;) ) Mnie powala ta krótkowzroczność, ktoś jest krytyczny, pisze co o tym myśli ale w sposób kulturalny. W zamian za to zostaje obrażany na wszelkie sposoby, zwyzywany ale to nadal krytykant jest winny. No przepraszam bardzo, założę swoje wydarzenie, udostępnie wasze zdjecia, napiszę że ejsteście kretynkami i tylko spróbujcie mieć roszczenia, powiem że to wasza wina. Idźcie po rozum do głowy, a do prawników nawet się nie zgłąszajcie bo biedni posikają się ze śmiechu. Ile macie lat, 11?
  18. Podobne obrazki są na polskich wsiach, zdumiona słuchałam opowiadań mojej przyjaciółki która co roku jeździ na wakacje do rodziny na wsi w wojewdztwie mazowieckim. Wieś znajduje się przy trasie "wakacyjnej" w związku z czym co roku po drodze zostawiany jest jakiś pies przez naszych rodaków. Niektóre psy mają farta i mieszkańcy je przygarną, inne biegają po wsi, mnożą się, dziczeją ponieważ są przeganiane i mają mnóstwo fatalnych doświadczeń z ludźmi. Wieczorami gdy moja przyjaciółka wybierała się na przejażdżkę rowerem musiała brać kija bo były miejsca, w których psy ją atakowały i straszenie kijem dawało złudzenie bezpieczeństwa. Czasami nie mogli wyjść ze sklepu ponieważ zbierały się psy i po prostu ludzie bali się obok nich przejść. Najbardziej jednak tragiczna jest historia porzuconego bernardyna, ludzie się go bali, on szczekał. Po jakimś czasie koleżanka znalazła go w lesie... martwego, opuchniętego, zakatowanego kijem. Jak widać nie trzeba jechać do rumunii by takie obrazki widzieć. A to historia tylko z jednej, małej wsi, a mamy takich więcej. Koleżanka kierowała swoje prośby o pomoc do kilku organizacji, z zerowym skutkiem. Trudno upchnąć gdzieś stado polskich dzikich psów.
  19. DS są inaczej podszywane i ciut mniej blakną, ale materiały wykorzystują te same :)
  20. [quote name='xxxx52']"ratujemy "psy rumunskie-nie rozmieszaj mnie, strzelilas w paluszek.za te kilka pieskow co uratowali robicie takie polskie piekielko[/QUOTE] Tak, i te 13 psow polskich pojedzie do niemiec, to ma sens i jest logiczne. Popatrz na to tak, 13 piesków rumuńskich znalazło DT, 13 piesków polskich siedzi w wojtyszkach czy innych cudach polskiej myśli ekonomicznej. Ogólnie znalazło się ok. 50 domów dla psów rumuńskich, żaden z tych domów natomiast nie chce psa polskiego bo są osoby, które do każdej z tych osób napisały z prośbą o pomoc. Widzisz, tak się pomaga - rumuńskiego tak, polskiego nie. Rumuńskich zabrakło to trudno, polskie niech siedzą dalej. Zrozumiałąbym pomoc dla rumuńskich psów ze strony niemiec, holandii czy anglii, ale nie ze strony polski bo my dużo lepsi od rumuńskich kolegów nie jesteśmy.
  21. Moimi ostatnimi hitami, bez ktorych na spacery nie wychodzę jest piłka Playz Rugby [URL="http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_14506.jpg"]<klik>[/URL] i Kong Squeez Ball [URL="https://www.worldforpets.com.au/attachments/Product/15465/40208.tag.1.jpg?ts=1346661803"]<klik>[/URL]. Rugby kupiłam na targach tak bez przekonania, chciał mpo prostu coś kupić :P okazało się że jest super, ulubiona piłka Larego. Pływa średnio, ale pływa, natomiast super się odbija jeśli wyrobimy sobie technikę rzutu. Lary uwielbia nosić ją w pysku, być może ze względu na kształt. Naprawdę polecam, fajna jest. Konga dostałam od toys4dogs i też jestem bardzo zadowolona, piszczy więc Lary ma mega radochę na zewnątrz, jest mocna, naprawdę trzyma się nieźle anie tylko Lary się nią bawił i w dodatku fajnie pływa choć trochę wody do środka wlatuje. Zarąbiście się odbija, na wszystkim. Natomiast domwym hitem jest owca trixie [URL="http://nokautimg2.pl/p-52-d8-52d884946e161864591c298eb189b067500x500/trixie-sheep-zabawka-owca-dla-psa-20cm.jpg"]<klik>[/URL], mięciutka, głowa piszczy, brzuszek beczy i Lary ją kocha bardziej od innych ;)
  22. I mam wrażenie że tutaj strzeliłaś sobie sama w kolano :) My "ratujemy" psy rumuńskie, niemcy ratują psy polskie, oznacza to że my sami sobie pomóc nie potrafimy a bierzemy się za czyszczenie cudzych brudów. Gratuluję.
  23. [quote name='Faustus']No jak sama nazwa wskazuje najlepiej jakby przygarnęli coś w typie jamnika ;) Tak na szybko...tylko z tego co co mają opublikowane na FB wychodzi powyżej 10 000 zł.[/QUOTE] A fundacja tara ma 20tys długu i mogą przestać istnieć, może z zagranicy nadejdzie pomoc ;)
  24. A mnie to wisi, fejsik mnie nie zablokuje za dyskusję na dogo, a na ich wydarzenie nie wchodzę i się nie wypowiadam bo ze stadem krów przepychać się nie będę, przecież poglądów nie zmienią ;) Nie dałam na to kasy więc mi to wisi, gdyby to była moja kasa to poprosiłabym o zwrocik. Mnie interesują pieski tu i teraz, z moim zasięgu i robię co mogę by jakoś pomagać, choć mogę niewiele bo jeszcze nie pracuję więc nie mam swoich pieniędzy, ani warunków na tymczasy bo za bardzo to odchorowuję. W związku z tym jakiej dyskusji bym nie podjęła, zostanę zwyzywana od kretynek i uznają że z pewnością niz w życiu dobrego nie zrobiłam, w skrajnym wypadku poszukają na mnie haka a jest ich mnóstwo bo ja złym człowiekiem przecież jestem. Ja nie krzyczę wszędzie co zrobiłam, jak coś zrobię to po prostu, po cichu.
  25. Większosć osób z tamtego wydarzenia wysłałabym spowrotem do podstawówki, poważnie ;)
×
×
  • Create New...