-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
Staruszek Fred w schronisku...już śpi <*>
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet jest bardzo źle... :shake: Już nie ma sił chodzić za bardzo... już chce siedziec tylko w swojej budzie... patrzyłam w te jego wielkie oczy i spytałam "czy to już"? a on... się patrzył i patrzył... łzy mi popłynęły... -
Bursztynek wczoraj nie mógł się doczekać kiedy w końcu do niego przyjdziemy i zabierzemy go na spacer a co wazniejsze kiedy dostanie kiełbachę... posmutniał nam bo p. Doroty nie ma nadal a on tęskni, my też bywamy za rzadko...dlatego wczoraj szalał z radości jak nas usłyszał... Ja też czekam na odpowiedzi od osób, które szukają pomocy dla Bursztynka. Musi się udać
-
Przepraszam, ale nie mam czasu bywać na dogo.. Tak szybciutko już Wam piszę. Na chwilę obecną wygląda to tak. Dostałam telefon do świnoujścia i tam nie jest tak, że odrazu Bursztyn może jechać. To jest schronisko i w jedynym pomieszczeniu w którym mógłby przebywać Bursztyn jest obecnie bardzo ciężko chory pies i tak naprawdę dopiero jak odejdzie (a wiadomo, że oby żył jak najdłużej) będzie mógł pojechac Bursztyn). Wysłałam zdjęcia RTG bo Pani chciała je skonsultować z wetem czy psiak ma szansę chodzić, są to jednak zdjęcia sprzed operacji. Co do kenel podzielam opinię sleep, w klatce Bursztyn dostaje histerii i może sobie wyrządzić jeszcze większą krzywdę jeśli się przewróci na plecy i utknie mu gdzieś między prętami łapa i jeszcze ją wyrwie lub uszkodzi (przerabialiśmy już klatkę po operacji). Pani Jola ma ogromne serce, ale ja bym nie nadwyrężała jej możliwości i sił. Mówiła mi, że ma w domu mnóstwo zwierząt na dwóch pokojach i wnuczka, którym się opiekuje.
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ast został przywieziony kilka miesięcy temu do schroniska przez osoby, które rzekomo miały się opiekować nim na czas wyjazdu osoby do Anglii. Podobno osoba, która wyjechała już nie wróci bo miała wypadek i one nie chcą się nim już zajmować. Pies po przywiezeiniu i włożeniu do kojca był w takim silnym szoku, że myślałam, że nie da rady. Oczka mu się zrobiły maleńkie, okrąglutkie i na zawołanie i próbę kontaktu zsikał się pod siebie, cały czas się trząsł i myśleliśmy, że nie da rady. Jak już nam w miarę udało się z psiakiem dojśc do "ładu" pojawiły się znowu owe "Opiekunki", że go zabiorą jednak na wieś do budy bo znalazły mu miejsce... nawet nie opiszę jakie awantury i groźby odchodziły... W każdym razie w końcu znowu miały przyjechać i nie przyjechały... Bestera wykastrowaliśmy... identycznie jak poprzedni Ast w schronie wygryza sobie łapki i ogon :( uszy jak dla mnie ma w sposób bestialski obcięte... (za krótko)... łagodny i bardzo przyjazny do ludzi... uwielbia zabawę, jedzonko i pieszczotki... do zwierząt róźnie. Ma około 3 lat, ale to dokładnie mogę sprawdzić bo za Boga nie pamiętam. -
Rozmawiałyśmy z Panią Jolą i doszłyśmy do wniosku, że jednak nie byłoby to dobre dla Bursztynka przede wszystkim dlatego, że Pani Jola nie ma możliwości odizolowania Bursztynka poniewaz ma tak dużo psiaków i zero adopcji ostatnio. Bursztyn jak wiadomo nie może zostawać z całym stadem gdy, np. Pani Jola wyjezdża bo to pies kaleki i niestety może zostać zagryziony.
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Nowi mieszkańcy schroniska w Ostródzie [URL=http://img128.imageshack.us/my.php?image=dscf3959yp4zk8.jpg][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3392/dscf3959yp4zk8.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://g.imageshack.us/thpix.php][IMG]http://img128.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL] No Bester to już chwilę jest, ale jeszcze go nie przedstawialiśmy [URL=http://img125.imageshack.us/my.php?image=dscf4003gf9an1.jpg][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/5294/dscf4003gf9an1.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://g.imageshack.us/thpix.php][IMG]http://img125.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL] -
Staruszek Fred w schronisku...już śpi <*>
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fred był dziś na spacerku, humorek miał średni, nózki się plątały bardziej niż poprzednio, upadał częściej niż poprzednio... Podjadł troszkę puszki z wygranej z krakvet za którą dziękuje :) wycałowany, wymiziany wrócił do boksu -
[quote name='Panca']czekam na odpowiedz z Niemiec bo to bylaby wielka szansa dla Bursztynka Aga!!!!!skad wiesz ze ma szanse na to ze bedzie chodzil?!!?!?lekarz zasugerowal czy jak?[/quote] wet z Elbląga nie wykluczył.... ja próbując z nim chodzić widzę, że jest spory zanik mięsni...ale widziałam psa z gorszymi odruchami i teraz chodzi a był skreslony jak Bursztyn... zatem nigdy na 100% nie wiadomo...
-
[quote name='Saphira']Zapytam na wątku Pani Joli z Radzymina. Wiem, że ona ma przytulisko z niepełnosprawnymi psami. Problem w tym, że tam jest cieńko finansowo. Ale co szkodzi zapytać....[/quote] U Bursztynka jest szansa, że stanie na nogi i co najbardziej jest wkurzające to to, że potrzeba mu intensywnej opieki i rehabilitacji a u nas w Polsce chyba nie ma czegoś takiego jak "sanatorium dla psiaków"... Nie znam tego przytuliska, ale jak w każdym pewnie mało rąk do pracy :( a swoją drogą w ogóle o takim nie słyszałam... dasz linka albo cokolwiek Tak, żeby było jasne. Schronisko nie kazało psa zabierac czy uśpić, absolutnie nie. Poprostu widać, że psiakowi jest smutno, żle i co najgorsze ta bezradność i myśl, że przez brak rehabilitacji zaprzepaścimy jego szansę na chodzenie... :(
-
[quote name='karoluch']cały czas podtrzymuję swoją propozycję dt, ale tż nieugięty. nie zgadza się dopóki 3 tymczasowicze nie znajdą domów. wiem, że dla Bursztynka liczy się każdy dzień, ale nie mogę na razie nic zrobić :placz: Słoneczko kochane, bądź dzielny, pomoc na pewno przyjdzie..[/quote] Bardzo Ci dziękuję.... :loveu: To chyba dla niego teraz największa nadzieja :loveu: Może jakoś trzeba Ci pomóc w promocji Twoich tymczasowiczów czy w jakikolwiek inny...
-
[quote name='acha44']Nooo nieeee. Zastanowić się co dalej bo szkoda też psa?????Przede wszystkim szkoda psa. Tyle akcji, pomocy, wspierania, uporu w ratowaniu pięknej bestii a teraz miałoby się z tego zrezygnować? to co z nim będzie?[/quote] Tu nikt z niczego nie rezygnuje. Pewnie, że szkoda psa bo dla niego to wszystko. Jakiś pomysł?
-
z wózkiem narazie stanęło na niczym... niestety taka jst prawda, że w schronisku nie ma za bardzo jak opiekować się psem na wózku czy psem sparaliżowanym i niestety musimy mocno się zastanowić co dalej.... bo szkoda też psa... Wzięliśmy go dzisiaj na dwór... na chwilkę... był taki szczęśliwy jak nas dzisiaj zobaczył po długiej przerwie... może ktoś zna jakieś DT z możliwością bardzo intensywnej rehabilitacji i to na CITO! Bursztyn wszystkim bardzo dziękuje za zainteresowanie, za wpłaty , za ciepłe słowo i myśli....
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Aga_Mazury replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:candle: dla Ernusi -
:candle: Psotuniu