Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. Neli właśnie jest na wizycie w Poliknlinice na Uniwersytecie i okazało się, że ma BOLERIOZĘ :( Maleńka wytrzymaj i walcz :placz:
  2. [quote name='agat21']Aga, jak ja Cię dobrze rozumiem... Moja suczyna, jak trafiła do mnie, była kompletnie niezsocjalizowana - jedyne "pieszczoty" jakimi potrafiła nas obdarzać to gryzienie po rękach.. ile ucieczek na spacerach a potem wielogodzinnych poszukiwań.. ile wymiotów i załatwiania się w domu.. a teraz po 9 latach jest najgrzeczniejszą i najkochańszą suńką :loveu: rozumiemy się bez słów! dla Ciebie i Perci też przyjdzie taki moment ona pewnie kocha Cię nad życie :loveu: ściskam Was obie serdecznie![/quote] Ona jest Kochana tylko widać, że dużo w życiu wycierpiała i odcisnęło się to trwale w jej psychice i zdrowiu :shake: Dziękujemy za uściski :loveu: i ściskamy równie mocno:loveu:
  3. Szariczku nawet nie wiesz jak cudownie zobaczyć Twój Pysiol :loveu: Justynaaaa zdrówka Kochana:loveu:
  4. NIedługo (za kilka dni) minie 3 lata :crazyeye: jak zobaczyłam Percię w lesie....łał jaki to kawał czasu i kto by pomyślał, że miała zostać na chwilę... miałam ją tylko podwieźć do schroniska... ... trzy lata a ona nadal boi się jeść jak ktoś jest w pobliżu, w popłochu ucieka z kuchni jak nagle się wejdzie a ona je... ..trzy lata a ona boi się wyjść na spacer z mężczyzną... ... boi się załatwić na dworze..kupiliśmy taką długą linkę bo inaczej w ogóle chyba by nic nie zrobiła:shake: musi odbiec spory kawałek... ... choruje, miewa okropne ataki w czasie których dom zostaje zdemolowany a dokładniej "zżarty" doszczętnie... a ona biedna cierpi ... z dzieciakami dogaduje się średnio ... ale też mam czasami dość dwóch 2 i pół latków, którzy wieszają się na mnie bez opamiętania :mad: ...z sunią rezydentką miewa konflikty...które przyprawiają mnie o stany przedzawałowe ...trzy lata a ja nadal jak sobie przypomnę jak biegła za samochodem ...mam łzy w oczach... Trzy lata wielkiej miłości i wierności.... tych porannych przytuleń i okropnie głośnego chrapania MOJEJ KOCHANEJ PERCI :loveu: Dziękuję Wam za nią :loveu: ps. no ok... właśnie ukradła wafelka mojemu synkowi... i mój TZ stwierdził, że "jej wszystko wolno"... ok, nie umiem jej karać :shake:
  5. te kalekie są szczególnie biedne :shake: Możenam się uda wypromować jakiegoś o ile domek nie zrezygnuje i przejdzie wszystkie wizyty... osoby zajmujące się adopcją Bursztynka czy Majorka (też złamany kręgosłup -psiak z Ostródy) się tym zajmują więc sprawa jest w dobrych rękach :kciuki: zdjęcia Bursztynka jakieś nowe chętnie byśmy pewnie obejrzeli... :loveu: jak tam sobie radzi na 3 łapach :)
  6. Panca ... Pani zainteresowana adopcją mieszka we Włoszech a pochodzi z miejscowości co Pan Bursztynka (czy jakoś tak). Pani zainteresowała się Lolusiem, ale napisałam już, że nie jest on do adopcji zagranicznej i zaproponowałam Itusia. Czekam też na odowiedź jaka jest szansa sprawdzenia domku przez organizacje. Wiem, że Pani jest fizjoterapeutką. Mam stały kontakt w tej sprawie i mam nadzieję, że jakiemuś biedakowi się poszczęści o ile uda nam się to wszystko dograć jakoś.
  7. Tarzanik pięknie prosi o domek.... Bardzo lubi przebywać z człowiekiem, przytulać się.... odpoczywać na łące.... spacery są umiarkowane bo dość szybko się męczy :shake:
  8. ... a ile w sumie będzie potrzeba na ten wózek? dużo nam brakuje?
  9. Jakieś wieści? :oops: sukcesy? codzienności?
  10. Batmanek razem ze swoją kolezanką Lusią wrócili na DT dożywotnie i mam nadzieję, że nigdy więcej się to nie zmieni.... bo w schronisku przepełnienie sięg zenitu
  11. [quote name='dana']Też tak myślę , może by się udało Aga ? ;)[/quote] Dziewczyny napewno spróbują, ale nie wiem na ile to będą inne, lepsze zdjęcia... :cool1:
  12. Dane do faktury: [B]Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda NIP 7412025929[/B] Alfik przecież też jest nasz więc też Go bardzo Kochamy ! i na obcięcie jajek damy :evil_lol:
  13. ...ach to to cudeńko biedne...:roll:
  14. Mam propozycję. Jeżeli weterynarz wystawi fakturę na AFN za kastrację to AFN pokryje koszt tego zbiegu dla Alfusia :)
  15. Lalka ruszaj tyłek i w górę.... no zasiedziałaś się nam u Gamoni... coraz ciężej będzie się rozstać.... Lucy Sumpi... w górę!
  16. [quote name='sleepingbyday']Aga, najwyższy czas... Sonikową także witam - i także najwyższy czas ;) diuna, ja wiem, ze ty wiesz, ale ja musze powiedzieć: jak będziecie 8go u weta to opowiedz o różnicach i postępach. może cos to w kwestii rokowań powie lekarzowi. teraz trzymać kciuki za sunie mojje siostry, starą jak świat i starsznie schorowaną, bo własnie jest operowana na sggw.[/quote] Trzymam mocno kciuki :kciuki: Pod opieką do tej pory miałam kilka psów spraliżowanych i każdy z nich to inny przypadek. W kilku lekarze nie dawali żadnych szans a psiaki biegają o własnych siłach i nawet śladu urazu nie ma. Czy Ślicznota szuka także domu zagranicą? Czy jest to wykluczone?
  17. z tymi fotkami może być trudno... raczej żaden z wolontariuszy nie odważy się wejść do niego i zabrać go np. na spacer ...
  18. zapisuje się na wątek tego uroczego psiaka
  19. Rufi zrobiłeś na mni niesamowite wrażenie.... jestem Twoją fanką...:loveu:
  20. Rufi jest przepiękny i przypomina mi jednego psiaka Czarusia, który kiedyś na dogo złamał mi serce odchodząc za TM Wydaje mi się jednak, że dom chcący przygarnąć psa na wózku jest domem tak rzadko spotykanym, że warto chyba byłoby umieścić tam takiego psa... a niestety takich psów nie brakuje...pewnie o wielu nie wiemy.... Mam w podpisie Majorka ze złamanym kręgosłupem, on na całe szczęście znalazł domek... ale wiem jak czasami beznadziejnie długo się szuka takich domów...i są na wagę złota...
  21. ..a to spojrzenie ;) Wracaj do formy Tosieńko... :loveu: zdrówka :loveu:
×
×
  • Create New...