-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
Aga_Mazury replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1']podnoszę, szukamy tymczasowego[/quote] przyłączam się do apelu... -
ON Szejk z Korabiewic odszedł...
Aga_Mazury replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko czy pieluszkowanie zimą nie zajmie jednak mniej czasu niż mycie Szejka i suszenie (ze względu na temperaturę) tym bardziej, że on podatny na infekcje....hmmmmmmm -
Shantara jak się pytałam Pana Janusza o prezent dla Fify (zaraz po Twojej wizycie) to powiedział, że Fifuni potrzebne tylko miłość i "ludź"...a zabawki jej "nie kręcą" ;) więc musisz sama kombinować ;) może jakiś smakołyk ;)...nie mam pojęcia.......cieszę się, że odwiedzisz Czarusia...nie muszę przypominać...o wymizianiu go ode mnie potrójnie :)))))... [SIZE=1]Bardzo martwię się o Szejka...takie jakieś mam przeczucia, że oni chyba już się znudzili psiakiem i nie dają rady z chorym psem...a stwierdzenie, że nie ma czasu na "pieluszkowanie go" rozłożyło mnie totalnie......hmmmmmm.....biedny ten nasz psiak,....taka tułaczka i zawsze coś nie tak....a ktoś u nich był "poadopcyjnie"?[/SIZE]
-
Skopiowane ze strony Kundla Polskiego..... hmmmmm....czy gdyby nie było Psiego Losu to już w takim mieście jak Warszawa nikt by nie pomógł żadnemu stworzeniu....? (ot taka myśl mi się nasunęła)....... Kot już bezpieczny!! Poniedziałek 17.07.2006 r. - godz. 11.31 O godz. 10.47 kot był już w Lecznicy Psi Los. 4-dniowy pobyt na drzewie spowodował duże odwodnienie i wycieńczenie organizmu. Kot otrzymał natychmiasową pomoc medyczną. Szukamy właściciela tego kota (jet to młody kastrowany kot) ewentualnie nowego Opiekuna. Kot na drzewie! Poniedziałek 17.07.2006 r. - godz. 10.09 Zadzwoniłem do Straży Pożarnej i poprosiłem o pomoc. Tym razem nie było żadnych problemów. Oficer ze stanowiska dowodzenia powiedział, że natychmiast wyśle samochód z drabiną. Straż szybko dojechała. W tej chwili lekarz "Psiego Losu" jest już na drabinie i ściąga kotka. Kot zostanie przewieziony do Psiego Losu". Kot na drzewie! Poniedziałek 17.07.2006 r. - godz. 9.30 Karetka Psiego Losu jest już na miejscu. Służb miejskich w dalszym ciągu nie ma. Postaramy się o dzwig. Kot na drzewie! Poniedziałek 17.07.2006 r. - godz. 9.06 Przed chwilą na ul. Działdowską wysłano karetkę "Psiego Losu" do kota, który od 5 dni nie może zejść z drzewa. Ponieważ sprawą zainteresował się Rzecznik KSP, jest nadzieja, że służby miejskie pomogą zwierzakowi. Jeśli nie, będziemy organizować pomoc na własny koszt. Kot na drzewie ! Niedziela 16.07.2006 r. - godz. 23.25 Szanowni Państwo, w dniu dzisiejszym o godz. 22.10 odebrałem maila następującej treści (dane osobowe i numer telefomu "zaiksowane" celowo: --------------------------------------- Witam Panie Januszu Pisze do Pana w imieniu koleżanki X. (tej z którą łapaliśmy Supełka) Dzwoniła do kliniki do Pana,ale ponieważ nie zastała Pana,a sprawa jest pilna,więc poprosiła mnie o napisanie maila.Juz wyjaśniam o co chodzi. Mianowicie o kota,który ok 4 dni temu wszedł na drzewo przy ul.Działdowskiej 12 i nie może zejśc,mimo prób ściągnięcia go przez mieszkańców.Mieszkańcy budynku zadzwonili do straży Miejskiej z prośbą o interwencje,oczywiście Straż odpowiedziałą,że sie tym nie zajmie nie ma jak,nie ma drabiny itp.Wobec tego mieszkańcy zadzwonili do Straży Pożarnej,która przyjechała,niestety strażacy byli oburzeni,że wezwano ich do kota.Nie wyciągneli nawet drabiny,odjechali.Mieszkańcy wezwali policje,złożyli skarge na Straż,natomiast policjanci spisali wszystkich mieszkańców którzy usiłowali pomóc kotu i zagrozili założeniem sprawy,o bezpodstawne wzywanie.Wobec takiej sytuacji ( kot oczywiscie nadal na drzewie) koleżanka ma prośbę o merytoryczną pomoc.Chciała się zapytac, gdzie mozna jeszcze sie zgłosić jak to wszytsko poprowadzić,żeby zmusic odpowiednie służby do przyjazdu jak najszybciej.Bardzo duża prośba z jej strony gdyby mogł Pan zadzwonić do niej nr tel X i udzielić jakiejś rady.Bardzo prosimy. Pozdrowienia XXX ----------------------------------------------- Szanowni Państwo, skontaktowałem się telefonicznie z Wolontariuszką i coż mogłem poradzić? Poradziłem skierowanie internetowej skargi do Komendy Stołecznej Policji i Komendy Straży Pożarnej. Jeżeli jutro kot dalej będzie siedział na drzewie (piąty dzień), na miejsce wyślemy karetkę ratunkową i poprosimy służby miejskie o odpłatne (na koszt Lecznicy Psi Los") zdjęcie kota z drzewa. Pozostaję z poważaniem, Janusz Orzechowski
-
[quote name='shantara']A już przez moment myślałam, że przyjechałaś do Warszawy naszego bohatera zobaczyć ;)[/quote] Chciałabym, ale....nie wiem czy Czaruś by chciał :evil_lol: Cały weekend zajmowałam się wiejskimi psami...(bez wody, bez jedzenia, na 20 cm łańcuchach:mad: ) Trochę się zmartwiłam wiadomościami o Szejku...coś mi tam nie gra ...hmmmm
-
...i gdzie to więcej?:mad:
-
Pies wyciągniety z bagien-za TM
Aga_Mazury replied to oktawia6's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze...zaraz prześlę -
Pies wyciągniety z bagien-za TM
Aga_Mazury replied to oktawia6's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja napisze tylko tyle...bardzo jest mi przykro, że mimo próśb dyskusja na temat listu odbyła się na forum (danie argumentów do ręki ludziom zainteresowanym)...ewentualnie jeszcze wszekie uwagi kierujcie do Oliwki (ona to pismo poprawia) ...lub... Bardzo proszę, żeby pismo napisał ktoś kto napisze je lepiej...(nie, nie obraziłam się ani nic takiego poprostu ciężko jest to wszystko ogarnąć)...Oliwko dziękuję za napisanie pisma..,. -
Percy na allegro ....(oby Ci to przyniosło szczęście ślicznoto :loveu: ) [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=115866438"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=115866438[/URL]
-
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
Aga_Mazury replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']Super wiadomośc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Klinika [B]PSI LOS[/B] deklaruje pomoc w leczeniu. Dziekuję w swoim imieniu oraz wszystkich miłośników zwierząt.:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:[/quote] PSI LOS :Rose: :Rose: :Rose: -
tekst, zdjęcia, kontakt.i wystawię a co?....tylko że dopiero w niedzielę...chyba że dałabym radę wcześniej....ale nie obiecuję, także jak ktoś wcześniej wystwi to proszę....a jak nie.............:cool1: [email][email protected][/email]
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Aga_Mazury replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
stąd ja też nie mogę wybrać się do swojego schroniska i jestem poprostu świnia...bo tam psiaki czekają a na dogo...mają tylko mnie...a ja nie daję im szansy....codziennie sobie obiecuję "jutro"....ale nie mam sił.... gallegro....rozumiem Cię doskonale.... -
[quote name='gallegro']Aga, a zobaczysz co będzie po koncercie. Naprawdę mam przeczucie, że mamy okazję zrobić coś pożytecznego. Czaruś, który ma szansę wyzdrowieć może stać się symbolem i żywym przykładem na to że .....im naprawdę można pomóc..... Pewnie śpi bidula i nawet nie przypuszcza, że mimo woli staje sie małym bohaterem... Aga, mam nadzieję że we wrześniu będziesz uchwytna :evil_lol:.[/quote] właśnie ten moment "nieuchwytny" może nastąpić już, w sierpniu lub we wrześniu...;) ...cóż najwyżej będę z Wami myślami chociaż bardzo bym chciała być osobiście....i ucałować Skarba Czarusia, który mnie oczarował od pierwszego spojrzenia... :iloveyou: a mówią, że nie ma miłości wirtualnej :evil_lol: jakby coś to pamiętajcie tam o Ciotce z Mazur ;) ...chociaż może jeszcze i ja...się tam pojawię :)
-
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
Aga_Mazury replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Justyna dzwonił może ktoś ?....([SIZE=1]tak sobie marzę po cichutku) [/SIZE] -
:shake: Boshe ....tylko, żeby jej nic nie zrobili :shake:
-
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
Aga_Mazury replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
kto pomoże?....:cool3: