Wczoraj poszczęściło się Portoskowi i to w nim zakochała się nowa pańcia, ale Kajeczko Ty wiesz, że jesteś piękną królewną i już niedługo ktoś zabierze Cię ze sobą,... choć Ty wcale tego nie chcesz.
Wczoraj spędziłam z Kajuchną jakies pół godziny w azylu. Dziewczynka zachowuje się tak, jak moja Azula - boi się obcych, kuli ogonek... Tak się słodko przytulała do ciotki, żebym tylko jej nie oddała nikomu, żebym zaprowadziła ją do cioci marmar. Ponieważ bałam się, że mi ucieknie, cały czas nosiłam ją na rękach i muszę stwierdzić, że Kajka jest ciężką, a nawet bardzo ciężką królewną:evil_lol: