Jump to content
Dogomania

Amanita

Members
  • Posts

    987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Amanita

  1. Kajuchna na 1!
  2. Dino, misiaczku, siedź na 1! Pokaż wszystkim, jaki piękny z Ciebie psi facecik.
  3. Ja też pamiętam. Nie można zapomnieć o takich smutnych oczętach:-( Kędziorku znajdzie się domek - musi się znaleźć. Taki jesteś jeszcze młodziutki - tyle cudownych chwil przed Tobą...
  4. Dino wskakuj na 1 i wypatruj swojego domku!
  5. Pomiziałam dzisiaj małego niedźwiadka:loveu: On jest naprawdę prześliczny i chętnie podawałby swoją dużą misiowatą łapę nowemu pańciowi. Pańciu Dinusia gdzie jesteś?
  6. Dinusiu, słoneczko, musi się znaleźć i domek dla Ciebie.
  7. Dino-niszczyciel:evil_lol: Może on po prostu domaga się dokładki:cool3: Takie jedzenie to dla niego teraz luksus. Dino skacz na 1!
  8. Boziu, jakie piękne, smutne dzieciątko... Domku, znajdź się szybko, proszę!
  9. Jeju, on jest taki śliczny:loveu: Dinuś skacz na 1!
  10. Ciociu Wandull to byłby kolejny cud. Trzymam mocno kciuki!!!
  11. Ciotki bez przesady - te kilka siwych włosów na pyszczusiu. Dinuś jest piękny - ja tam wierzę, że ktoś się w nim zakocha.
  12. To ja się przyłączam do trzymania kciukasów! Kodaś bądź, proszę, grzeczny. Nie po to przejechałeś 3/4 Polski, żeby teraz komuś sprawiać problemy. Jesteś teraz bezpieczny - doceń to wreszcie.
  13. Dinuś i Dina niestety nie mają kwarantanny:-( Teraz pozostaje nam modlić się o to, żeby w azylu nie pojawiały się nowe psiaki, a dobre domki jakoś cudownie się rozmnożyły. Dino jest piękny i wierzę, że ktoś się w nim zakocha. Oby to stało się jak najszybciej.
  14. Dino w piątek trafił do azylu dla bezpańskich psów w Żorach. Trafiła tam również jego wierna przyjaciółka – Dina (Dinusia ma oddzielny wątek). Ten piękny, misowaty psiak został oddany przez swojego właściciela. Dino, choć miał swojego pana, nigdy nie zaznał miłości. Był tylko zwyczajnym burkiem, który mieszkał na działce, przykuty łańcuchem… Kiedy jego pan sprzedał działkę, psy przestały być potrzebne. Dinuś wydostał się ze swojego piekła, by trafić do zamkniętego kojca, by, w co głęboko wierzę, otrzymać szansę od losu. Jego pan nigdy mu nie mówił, jaki jest piękny i wyjątkowy. Jego pan często zapominał o tym, że pies musi jeść, że bywa spragniony, dlatego Dinuś jest teraz przeraźliwie chudy, zabiedzony Dino ma około 5 lat. Jest pięknym, dużym psem, który pomimo swych bolesnych doświadczeń, potrafi się uśmiechać. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, skory do zabawy, a jednocześnie spokojny, opanowany. Pilnie potrzebuje domu, ponieważ grozi mu wyjazd do schroniska Sprawdzi się zarówno w roli stróża, jak i psa - kanapowca. Może również trafić do domu, gdzie są dzieci. Nie będzie również narzekał, jeśli w nowym domu będzie miał psiego towarzysza, z którym można psocić. Ten psiak pilnie potrzebuje swojego człowieka – kogoś, kto da mu kawałek swojego serducha, poświęci trochę czasu, ugotuje pyszny obiadek, wyprowadzi na długaśny spacer. Dinuś obiecuje być na zawsze wiernym przyjacielem. [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/472/5oh6.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1859/51uk9.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6720/52zz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5514/53xp0.jpg[/IMG]
  15. No Kajuchna ten domek jakoś nie może Cię znaleźć. Wskakuj śliczności na 1!
  16. No to wielkie ufff, że się odnalazł, ale odetchnąć ostatecznie będzie mozna dopiero, kiedy znajdzie ten właściwy dom. Wkurza mnie, kiedy psiak nie docenia tego, co robią dla niego ludzie:angryy: Koda przeżył wiele, ale nie wiemy, co przeżył Blacky, nie mówiąc już o Atosie, a jednak Kodzie nie wystarcza wielki ogród i ludzie, którzy o niego dbają. Będzie potrzebował naprawdę cierpliwego pana. Na zmianę tytułu wątku trzeba niestety poczekać, bo może to zrobić tylko Admin, a teraz nie ma możliwości pojawienia się na dogo. Ja wstrzymywałabym się od obwiniania kogokolwiek - no może poza tym sąsiadem, który znając historię Kody przepędził go. Pani Beata dała temu psiakowi wszystko - przede wszystkim szansę na normalne życie. Przecież nie wsadzi sobie Kody do kieszeni i nie będzie go wszędzie ze sobą nosić.
  17. Ciociu on się znajdzie. Jeśli miał szeleczki to na pewno rzucił się komuś w oczy. On raczej nie będzie ukrywał się gdzieś z dala od ludzi, bo choć to taki mały dzikusek, to jednak musi mieć kogoś, kogo mógłby trochę pomęczyć.
  18. Co słychać u naszej małej Kiwi? Może jakieś nowe foteczki:cool3::cool3::cool3:
  19. Jezu, ciociu, a wiesz, że miałam chyba jakąś proroczą wizję:placz: W środę, kiedy wróciłam juz padnięta i leżałam w łózku - już z jedną nogą w jakimś dziwnym śnie, pojawiła się ta straszna myśl, że Koda może uciec:placz: Ciociu, ja Cię tylko proszę, nie obwiniaj się. To naprawdę nie Twoja wina. Chciałaś go uratować. Ja wierzę, że on się znajdzie - znajdzie się na pewno!!! Niech tylko nadal prowadzą akcję poszukiwawczą. Niech szukają tam, gdzie są ludzie - jakieś pobliskie sklepy. Koda pomimo swych przeżyć ciągnie do ludzi. Kiedy siedziałam z nim w przejściu pociągu, wyrywał się do każdego człowieka, który wychodził z przedziału. Koda proszę nie rób nam tego!!!!:placz:
  20. Ale jestem piękna:loveu: I jak ślicznie się uśmiecham:loveu: Widać, że dziewczyna jest szczęśliwa. Kiedy sobie ją przypomnę w kojcu - taka wystraszona kruszynka... A teraz proszę, prawdziwa miss foto:cool3::loveu:
  21. Kajuchna miałaś siedzieć na 1!
×
×
  • Create New...