Jump to content
Dogomania

oktawia6

Members
  • Posts

    12460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oktawia6

  1. :cunao: a odemnie wydrap go:glaszcze: i tę łapkę też bo na pewno swędzi:eviltong:
  2. [quote name='ASICA']Tyle ile osób tyle róznych zdań i poglądów. niestety znam przypadek gdzie pies wyjmowany jest z torby tylko na siusiu-potem jest dokładnie wycierany chusteczką taką dla niemowląt. nie biega po dworzu żeby się nie ubrudzić,żeby siersć się nie zmierzwiła(potargała),na 4 łapach porusza sie tyllko w mieszkaniu:roll: są ludzie i ludzie.[/quote] nikt przy zdrowych zmysłach-[U]zdrowych[/U]-nie nosi non stop psa w torbie-wyjmując go z niej tylko na siusiu-natomiast mnie osobiście podobają się Leonbergery i Wodołazy-natomiast moja kawalerka na 3 piętrze nie jest odpowiednim lokum i dla mnie mało normalne na przykład jest to jak ktoś ma mieszkanko i psa w wielkości małego kucyka gdzie zrobi 2 kroki i już-to jest dla mnie mało normalne:-o -ale o tym się już nie mówi, nie wyobrażam sobie noszenia non-stop tak jak w tym przypadku psa w torbie jest to już patogenna sytuacja tak jak kiedyś widziałam patogenna że pół Centrum Warszawy się oglądało na babka, która dosłownie ciągnęła psa, który z zimna cały dygotał przy mrozie -20C-mały RAtlerek-z podkulonym ogonem, na światłach nie było osoby która za nią się nie oglądała z niesmakiem, po zaspach śniegu-to jest extra oczywiście:-o
  3. [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_13222.3.jpg[/IMG] jeszcze jeden portrecik rodzinny:loveu: [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_gryfik11.8.jpg[/IMG] a tu psotny Dandi z lewej i grzeczny uczeń Gryfik mówi "czy prościutko siedzę?";)
  4. Nie wstydźcie się swojej poezji, napiszcie coś ładnego dla pieseczków-może Wasze dziecko coś ułoży?-koło wiersza niech zamieści rysunek pieska;) Jeśli Wy dla swojego to wstawcie miniaturkę jego pysi jeśli dla zapomnianych tu fotkę bidulka:-( Liczę, że wątek się Wam podoba:oops: :loveu:
  5. [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/6361/4684bibi5ix.jpg[/IMG] leciwa, urocza Pinczerka-szuka kochającego domku, daleko uciekła;)
  6. [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/618/pirat053rq.jpg[/IMG] do września jeszcze kuuupa czasu a Piracik czeka na naprawdę dobrych ludzi jeszcze szybciej-którym nie będzie "prszeszkadzać" brak jednej łapki-będą z niego dumni:loveu: za daleko uciekłeś;)
  7. [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/1356/drewpiesekpanda15rv.jpg[/IMG] wszystkie pięknotki zapomniane-pokażcie się na widok-nie chowajcie się w kąciku:-(
  8. [IMG]http://ekussowska.w.interia.pl/schron%20gdynia/PICT0859.JPG[/IMG] złota pysiulka schowała się na 2-gą stronę-na widok maleństwo w kolorze liści jesiennych:loveu:
  9. [quote name='emir']zajrzyj na stronę: [URL="http://www.emir2.prv.pl"]www.emir2.prv.pl[/URL]; tam znajdziesz dokładny adres i mapkę jak dojechać ( zob. zakładkę: informacje) K.[/quote] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/5920/sara0kc.jpg[/IMG][/URL] na pierwszą stronę marsz mamusiu;)
  10. [quote name='joaaa']Feniks ma pielęgniarkę osobistą. Dzisiaj musiałam wezwać na pomoc posiłki, ponieważ musiałam wreszcie iść do pracy. A Fefe nie chciał nosic kołnierza. Jak podstępem udało mi się założyć mu kołnierz, to wpadł w panikę. Ale byłam twarda, postanowiłam wyjść na spacer w kołnierzu. Wiedziałam, że jak go zdejmę, to po tem na pewno nie założę ponnownie. Ale niestety, Fen stanął na szczycie schodów i nie było mowy, żeby z nich zszedł w kołnierzu. A ja do roboty muszę!!! :mad: No więc niestety poddałam się, spacer odbyliśmy bez kołnierza. No a potem Fefe uciekał na sam widok, a jak nie miał gdzie uciekać, to startował z zębami. Załamałam się! :placz: Na to zlitował się mój ojciec, który właśnie miał wyjechać do domu, za Warszawę. No i pilnował Feniksa do wieczora. :loveu: Fenik teraz michę zjada przez kołnierz, nie ma innego wyjścia. Wieczorem włożył już głowę w nowy karmnik. Ale jak tylko robię ruch ręką , żeby mu go zapiąć, to zwiewa. Jutro pięlęgniarka zgodziła się na następny dyżur. Mam nadzieję, że uda mi się założyć kołnierz wcześniej niż zdjąć szwy![/quote] no to ładne klocki:cool3: dobrze, że ta pielęniarka cały dzień go pieściła:loveu: i jutro też ma dyżur?:razz: ;) Feniks zwiewa przed kołnierzem, skąd on wie, że to blee, przecież nie nosił i nie wie co traci:diabloti: -okropieństwo ale jak mus to mus albo jak pielęgniarkęsięda to kołnierza nie trzeba:multi: ;) Fen zdrowiej i szwów nie liż;)
  11. [quote name='Agama']moje spia w lozeczkach z nami ale potem wchodza nam na glowe i wymuszaja wszystko:evil_lol: :lol: KOCIE DIABELKI:lol:[/quote] :glaszcze: :sweetCyb: o proszę Cię-to cudowne:iloveyou::loveu:to znaczy drapanie po brzuszkach-buziaczki:buzi:?:multi: P.S. A mogłabyś wstawić taką całuśną, łózkową fotkę:multi: :eviltong: ?
  12. [quote name='kołtun']Witam. Będą fotki daję słowo harcerza;) Leon jest pod bardzo dobrą opieką. Stałam się po raz kolejny matką adopcyjną. Nie było wyjścia - kupił mnie tymi swoimi ślepiami:) A co do oglądania go w łóżeczku......... hm nawet ja go tam nie widzę:cool3: Nie wchodzi, bo wie że mu nie wolno. Ma swoją kołderkę i na niej urzęduje. Leczenie przebiega w miarę bezproblemowo, lekarz martwi się tylko czy nie jest to nawrót choroby. Mam nadzieję że szybko wróci do zdrowia. Dzięki za zainteresowanie. Pozdrawiam P.S. Jesteśmy z Wawki[/quote] Z Wawy?:multi: oooo, a z jakiej dzielnicy:oops: ? No tak, znając mnie to już bym go sama na swoje łoże zaniosła:loveu: jeszcze brakowałoby wspólnej kąpieli-ale wanny nie mam dużej:evil_lol: a widziałaś Kołtunie te zdjęcia, które tu wkeliłam Leona?-robiła je Morisowa jak byłyśmy na Paluchu:-( Pozdrawiam a o Leonie to już nawet nie wspomnę:buzi:;)
  13. [quote name='ASICA']po co ludzie kupuja sobie miniaturki a potem mówia ze pies jest mały i sobie nie radzi np.w śniegu??:roll: pies ma łapy,jak kazdy inny wiec niech chodzi-jak jest madry to szybko załapie ze głęboki snieg jest dla niego niebezpieczny. noszenie psa na rekach bo malutki uważam za łagodnie mówiąc chore. przecież jakby pies miał słuzyć do noszenia to by mu natura nie dała łap. tylko uszy do zawieszania na ramieniu:evil_lol:[/quote] To przeciągnij psa przy dużym mrozie po ulicach posypanych piaskiem i solą:cool2: -skoro skamle i podnosi łapki do góry:multi: -tak w tym przypadku najlepsze jest ciągnięcie go po śniegu w końcu ma łapki;) -natura mu dała, po co go na ręce brać?:stupid: -to chore. Ja na przykład nie mam miniaturki tylko małego pieska o wadze 6.200 Gryfonika;)
  14. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/9809/pict09754wh1ho.jpg[/IMG][/URL] kochana Klusia musi mieć wspaniały domek:loveu:
  15. [quote name='eSstzu']karolayna, ale śliczna psinka :cool3: ładniutka. ahHH - taka piękna szata u mojej suni mi sie marzy.[/quote] eSstzu - jakbyś od razu się "zgłosiła" do prawdziwych hodowców jakich tu poznasz;) to miałabyś taką samą:razz: =z pseudohodowli trzeba uciekać i nie dokładać się do handełesów:shake: ale teraz to już to sama Wiesz:roll: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/77/e2c4cf480f8ea49c.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  16. [quote name='LAZY']Jutro Sylwia napisze sama tyle ile zechce napisac, ja tylko powiem, ze nie jest to na szczęście dysplazja E.[/quote] no to bosko-tylko przy E to psu nawet operacja:shake: nie pomoże-jest źle a jak to Sylwia powie sama:roll: [SIZE=1]P.S. dzięki Lazy;) [/SIZE]
  17. och jaki piękny:loveu: zaokrąglił się Lolek już nie łysolek:cool3: no włąśnie, jak Arka słusznie zauważyła-ale do czesanka to można go jakoś przyzwyczaić tylko dużo ciepliwości-podstępów:cool3: (jakieś masowanie brzuszka, uszka lub przysmaczek:evil_lol: ), ja też próbowałam wkleić zdjęcia z tego "host it" i prut:shake: nie umiem:oops:
  18. Boziu już o 6:30:flaming: ale katują tę młodzież:motz: już można było o 9:00 no choć o 8:00 minimum-współczuję:shake: = sunieczce wielkie buziaczki w jej chore łapki:buzi: i zdania na śpiąco tego egzaminu-ja o tej porze odwracam się na drugi bok:roll:
  19. [quote name='sylwiaskalska']NIOP :) :)[/quote] to czekamy w takim razie na opinię biegłych weterynarzy-czy dysplazja jest zakwalifikowana jako E ?
  20. [quote name='KAŚKA']Moi znajomi po górach łazikują i zawsze psy w plecakach noszą.Tylko łebki im wystają. I dla szpanu tego nie robią, bo kto ich tam w górach zobaczy... Jakaś kozica czy inny muflon.[/quote] o to, to;) i to rozumiem-normalni ludzie tak właśnie pojmują torby dla psów-wersja zimowa lub letnia:razz: ----
  21. [quote name='Agama']OKTAWIA ciedze sie ze tu jestes:lol: KOLTUN PYTAJ O WSZYSTKO-mam szarpki od 1997 roku[/quote] Dzięki Agama;) Kołtun-zdawaj nam relacje:razz: ;) i fotki;) to już obowiązkowo:razz: chcę go zobaczyć w innym otoczeniu niż Paluch, np.:w łóżeczku jeśli można:oops: ;)
  22. Leży i czeka, tęsknie wypatruje lecz to jeszcze nie dziś. Kolejne dni mijają w samotności i strachu nadal tli się nadzieja, jeszcze mnie nie zauważono nie wybrano smutek spływa po mordeczce, jak łza, która płynąc zabiera kolejne marzenia. już tylko pustka została i rezygnacja, cichy w kąciku-nikt nie słyszy, nikt nie widzi... tak aby doczekać zachodu słońca... I tylko jak echo pobrzmiewa przeraźliwe wycie zrodzone z tęsknoty w otchłani martwej turni...
  23. [quote name='Felicity']A ja rozumiem oburzenie założycielki forum... pies to nie zabawka nie wiem jak można go nisic w torbie plecaku czy reklamówce...:mad: Rozumiem od lekarza gdy trzeba ale tylko w bardzo wyjątkowych okazjach... w sklepie autobusie itp nie ma potrzeby :]:placz:[/quote] taaak? to spróbuj iść z psem który sięga ci powyżej kostek jest zima, -20 C, śnieg po kolana i pełno piasku z solą-to taki przykład-ten piesek u tej ci....y ze zwisającymi nogami-no, to już się wypowiedziałam-nie dla szpanu tylko dla wygody-ja kupiłam torbę dla swoich może nie jset to Louis Vition ale kosztowałą prawie 100 zł i nie chcą do niej wejść:shake: usztywnione dno, ocieplana, w pozycji leżącej, miejsce na głowę. oczywiście oburzeniem dla mnie równie co dla ciebie jest noszenie psa w reklamówce, w siatce, i tego typu bez uzasadnienia, widziałam kiedyś babę która miała wrzeszczącego bachora w wózku, a prawie na ziemi leżał maleńki szczeniak jakby Pekińczyk, upał chyba ze 40 C ja z wodą non stop-tłusty babsztyl na słońcu centralnie szczenię dyszało ciężko, zapytałam czy z nią wszystko w porządku bo szczenię dostanie udaru cieplnego-ona nic to nawyzywałam ją od sadystycznych tłustych idiotek i wsiadłam ze swoją mineralnądo autobusu-to było jak patrzenie na żywo na agonię psa-miałam ochotę ją zdzielić w ten pusty łeb:angryy:
  24. [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_13222.4.jpg[/IMG] a to jest "intymne" zdjęcie jak Gryfik wygląda przed czesaniem-oczywiście była chyba 12 godzina a czesany był rano-to już kupa czasu:razz: [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_gryfik11.7.jpg[/IMG] a ty było lato w zeszłym roku-gorąco jak diabli-w domu chłodek-gładł się często na deskach=przy ziemi bardziej ciągnie-tak się chłodził-razem się chłodziliśmy-wtedy najlepiej w domu;)
  25. [quote name='kołtun']Witam. [SIZE=3][COLOR=red][B]Leon[/B][/COLOR][/SIZE] ma się bardzo dobrze. Oprócz choróbska miał jeszcze uszkodzoną łapę. Ktoś go chyba potraktował kopniakiem:crazyeye: . Liczę na Wasze wsparcie i dobre rady jak sobie radzić z tymi psiakami:) Pozdrawiam[/quote] Witaj, coś Ty-dostał kopa:angryy: ? a jak przebiega jego leczenie? Jesteście z Warszawy? Jakiego weta wybrałaś Kołtunie no i pytanie kolejne kiedy zdjęcia Leona:cool3: na tym wątku-to tylko dzięki niemu się tu "wtryniłam";) wymiziałąbym tę mordusię pomarszczoną:lol:
×
×
  • Create New...