Jump to content
Dogomania

oktawia6

Members
  • Posts

    12460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oktawia6

  1. dobra to dobranoc-ale ja jeszcze zostaję
  2. :-( :-( :shake: :placz: :placz: :wallbash: :cry: :cry: :bigcry: :bigcry: :sadCyber:
  3. o rety-wspaniała historia Irmo-dziękuję Ci bardzo:Cool!: :n00b: zakończenie smutne ale pełne troski o boksia Serwa-racja-w tamtych czasach nic nie było dla psów-ja byłam małą dziewuszka ale Ty to pmiętasz i znajomi z psami też to potwierdzają-czasy Pewexu i dekatyzów-chociaż mieszkania dawali.:razz: P.S. 6 miesięcy temu to mnie jeszcze na Dogo nie było:oops: ;) a teraz jest reedycja i dzięki temu mogłam ją poznać:multi:
  4. [quote name='Misiober']Witam ponownie :) Jak juz pisałam wcześniej, chciałabym przygarnąć Kosmusia i w tej sprawie skontaktowałam się z Panią Beatą. Tak jak Pani Beata napisała nie podjełam jeszcze ostatecznej decyzji bo składa się na nią kilka czynników, które musze do końca ustalić i załatwić. Jestem dobrej myśli i też życzę tej psince jak najlepiej i jeśli decyzja o stworzeniu Kosmusiowi domku zapadnie zaraz o tym napiszę. Proszę zatem o jeszcze trochę cierpliwości i wiarę, że też pragnę dla niego jak najlepiej, choc i tak Pani Beata już zawsze będzie jego Aniołem Stróżem :)[/quote] czekamy...
  5. [IMG]http://box.type.pl/foto/szczJamnis02.jpg[/IMG] [CENTER][B]MAGDARYNKA GDZIE JESTEŚ[/B] :Help_2: :help1: :( na priva wysłałam-ale może dziś ma wolne od kompa:???: [/CENTER]
  6. a kto powiedział, że nie sprawdzi się jako robotnik przy koapaniu dołów;) jeszcze odblaskowy pomarańczowy kubrak i do dzieła:eviltong: Z okopów na wyżyny - hopaj
  7. [quote name='olcha']Jakie one są słodziaste :loveu: Przypominają mi crittersy :oops: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ja chyba jeszcze nie widziałam na żywo żadnego gryfonika :shake: a są takie śliczne! Na nastepnej wystawie na pewno się za nimi rozejrzę :cool3:[/quote] dzięki wielkie-one są tak słodzkie ja ten Gizmo-szczególnie Gryfik mi go przypomina-mam wrażenie, jak patrzą na mnie tymi swoimi oczami - jak ludzkie-to mam wrażenie, że zaraz-tylko chwilka-i przemówią-mają tak ludzki wyraz twarzy, jak mędrzec-po prostu koniec świata:loveu:
  8. węszynoska Ty to jesteś zdolniacha-codziennie Twoich psich pacjentów chciałabym ogląać-z nowymi fryzurami:multi:
  9. [quote name='_beatka_']o kurcze to rzeczywiście nie jest dobrze...nie wiem co mam powiedzieć oktwio....czasem jesli leczenie Cię nie zadowala warto zmienic lekarza. My doksia leczylismy w klinice na bemowie i tam na wszystko dostawal sterydy...wiec jak zaczal wymiotowac zolcia zawiezlismy go na sggw bo jest najlepiej wyposazona klinika a poza tym mialam z paroma lekarzami zajecia na studiach i wydawalo mi sie tam sobie ze wszystkim poradza ale...nie udalo sie...zmiana lekarza zaowocowala tylko tym,ze wiem na co umarl doksio bo diagnoze wystawili na dwa dni przed smiercia...:placz: :-( moze lepiej zaytaj na forum o zdrowiu u jakiegos dobrego speca i daj szanse komus innemu na niego spojrzec?podobno dr.czerwiecki czy jakos tak jest bardzo dobry, z tego co wiem kiedys przyjmowal na pl.hallera[/quote] dzięki dr CZerwiecki? on słyszałam też jest dobry-w Czterech Łapach zawsze udziela porad-w tym miesięczniku bezpłatnym o pieskach....2 dni przed śmiercią.....idioci-do szkoły albo kartofle sprzedawać-większość taka jest 95% to nieduki
  10. [IMG]http://ekussowska.w.interia.pl/schron%20gdynia/PICT0846.JPG[/IMG] bardzo kochana Rudolfinka szuka domku
  11. [quote name='irma']drogie dogocioteczki mojego Serwusia ponieważ mam notebooka czy jak kto woli laptopa i to oczywiście z internetem więc kto wie może Serwuś do Was wkrótce napisze a gdybyście były ciekawe skąd się wzięło jego imię - to znaczy dlaczego właśnie takie wybrałam poniżej wklejam Wam historię wziętą z życia młodziutkiej hani dzisiaj część pierwsza "No i treaz pora na opowieść o psie mojej młodości - ukochanym psie rasy prawie bokser o imieniu Serwo. Znowu przeprowadzka. miałam juz 15 lat, więc oczywiście byłam baaaardzo dorosła. Mieszkaliśmy wtedy w Świeciu n/W a w pobliskiej Chełmzy zamieszkał przyjaciel rodziców z czasów Szczecina - lekarz. Jakiegoś jesiennego dnia przyjechał do nas w odwiedziny i poinformował, że jeden z jego pacjentów jest ciężko chory (jak dziś pamiętam - gruźlica kręgoslupa) a jego zona nie jest w stanie zajmowac sie mężem i młodym ok. 1 rocznym psem bokserem. Powiedział, że chcą za niego 1 tys. zł. nie wiem ile to wtedy było pieniędzy. Chyba duzo. Ale wiedziałam, że to ukochana rasa mojego taty. Pies był rasowy, 7 z miotu, więc bez rodowodu. Stanęłam przed tatą i ja jego ukochana córeczka haneczka błagalnie powoedziałam 'tato to tylko jeden tysiączek'. No i tego tata potrzebował, żeby sam przed sobą usprawioedliwić decyzje - najpierw obejrzenia psa. Hmmmmm. No cóż pojechaliśmy 'obejrzeć' psa. przed domem spotkaliśmy moją siostrę - skakała z radości jak usłyszała nowine. Obie wiedziałyśmy, czym skończy się oglądanie psiaka. No i pies został przywieziony do nas do dmomu. Był slicznym żółtym bokserem. od razu obsiusiał ścianę w przedpokoju i był nasz. " o ile Was będzie interesował to ciąg dalszy o psie imieniem Serwo w następnym odcinku koniec:mad: ? dawaj dalej Irma-czekamy :eviltong:
  12. [CENTER][COLOR=sienna][B]no i jak Wam się podoba?[/B][/COLOR]:???: :hmmmm: [/CENTER]
  13. [quote name='Moriaaa']Nie wiem czy będziecie tą zeskrobinę robić same czy może macie jakiegoś weta...ale do badania"na wszystko" trzeba zeskrobać dość głęboko do pierwszej kropli krwi.No i powodzenia dziewczynki i czekam na wieści co tam wyjdzie u maluszka:)[/quote] na przykład jak dla mnie to jasna sprawa-ja kiedyśteż miałam zeskrobiny:crazyeye: to tylko trochę boli-a maleńki na pewno jest dzielniejszy niż ja-do roboty
  14. wysłałam już na priv do Magdarynki z prośbą o Allegro podając ten link - no to bęcki gotowe:cool3: :mad: dla mnie;)
  15. [quote name='Moriaaa']A nie można małemu zrobić zeskrobiny...my tak robimy u nas...oczywiście potem trzeba to osobiście zawieźć do lecznicy w której jest laboratorium...koszt takiego badania to ok.25 zl.[/quote] Moriaaa-dzięki za podłapanie-now właśnie-sterylnym skalpelkiem i w sterylnej fiolce-i pod mikrospom-niedrogo a uratuje mu skórę-wiadomo będzie choć jak go leczyć i co mu dokładnie pomoże:multi: Na Allegro poproszę MAgdarynkę-ona nieraz pomagała ze wstawianiem-wyślę PV-na pewno się ucieszy:angryy: :diabloti:
  16. [IMG]http://box.type.pl/foto/szczJamnis01.jpg[/IMG] malutki biedniutki chorutki:bigcry: -żeby mu pobrali zeskrobiny ze skóry i obejrzeli pod mikroskopem-wówczas wiadomo już było jakiego rodzaju ma grzyb na skórzy, czy może świerzbowca czy inne-ale o czym ja tu gadam jaki mikroskopo jakie zeskrobiny-w schronie tego nie ma-dopiero w domu i w lecznicy a dobry mikroskopo to rząd około 5.000 zł do tego dobry vet do kompletu:-(
  17. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8088/gryfikzmianarozmiaru7hl.jpg[/IMG][/URL] a tu Dandi na dzień dobry dla Was z Bouvierką-koleżanka z osiedla:razz:
  18. [quote name='julia.zuzanna']ech, już nikt się nie interesuje losami Chaberki? cóż... "[I]Przesyłam kilka pierwszych zdjęć. Starsznie trudno jej zrobić jakiekolwiek, gdyż jest ciągle w ruchu i uchwycenie jej nieruchomej graniczy z cudem ;)[/I] [I]Chabra wydaje głos! Szczeka, zawarczy w zabawie i próbuje wyć :)[/I] [I]Chabra uczy się chodzić na smyczy, ale na razie to wygląda tak, że za nią biegam :) Poza tym większych kłopotów nie sprawia. Tylko mamie pokopała ziemię w doniczkach na balkonie :) Nie grzyzie niczego, nas też nie :)[/I] [I]Będę co jakiś czas opowiadać, jak przebiega zadomowianie się Chabry. [/I] [IMG]http://shodan.math.uni.lodz.pl/~julka/chabra/IMG_5300%20(Small).JPG[/IMG] [IMG]http://shodan.math.uni.lodz.pl/~julka/chabra/IMG_5306%20(Small).JPG[/IMG] [IMG]http://shodan.math.uni.lodz.pl/~julka/chabra/IMG_5314%20(Small).JPG[/IMG] [IMG]http://shodan.math.uni.lodz.pl/~julka/chabra/IMG_5328%20(Small).JPG[/IMG] "[/quote] wspaniałe=cudowne-jaka wiadomość-teraz trzeba przenieść jej wątek-nie w potrzebie-tylko [SIZE=3][B]Już w nowym domu - ludzie do pomocy w zmianie wątku.[/B][/SIZE] Macie oczy podobne do siebie-turkusowe i piękne-napisz czy ludzie na ulicy nie zaczepiją Cię i nie kmplementują właśniej jej oczu i tak dalej. NApisz jakie było Twoje pierwsze wrażenie jak ją zobaczyłaś i wszystko jak najięcej-ja chcę wiedzieć-ja, jaaaaa:multi:
  19. [quote name='Marka']Od niedawna w sochaczewskich schronisku mamy taką malutką bidę :sad: [B]To ok. 2-miesięczny szczeniaczek, wyglądający jak mix jamniczka długowłosego ze spanielkiem[/B]. Psiaczek niestety ma ciężką chorobę skóry - to podobno grzybica (jak mi powiedział opiekun w schronisku), choć ja nie mam pewności, czy czegoś nie pokręcił, bo na taki stan grzybicy mały jest chyba za mały - a to nużyca jest popularną chorobą nieodpornych szczeniąt. W każdym razie maluch musi być trzymany z dala od innych szczeniąt, przez co jego sytuacja w schronisku jest wyjątkowo smutna... Maluch jest leczony w schronisku, ale... takie leczenie trwa długo (miesiąc-dwa) więc jak pomyślę, że cały ten czas to dziecko ma spędzić zamknięte samo... A maluszek jest tak cudownie słodki - patrzy na ludzi tymi swoimi wielkimi oczyskami zadzierając łepek wysoko do góry i macha nieśmiało swoim małym ogonkiem, nie rozumiejąc, dlaczego nikt nie chce go przytulić ani pogłaskać... :-( [IMG]http://box.type.pl/foto/szczJamnis01.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/szczJamnis02.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/szczJamnis03.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/szczJamnis04.jpg[/IMG] [B]Wiem, że to trudne - ale może jednak ktoś się zlituje i przygarnie tego maluszka?[/B] [B]Czekam na telefon 0-507920043 lub mail [/B][EMAIL="[email protected]"][B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/B][/EMAIL][/EMAIL][/quote] Boże do czołówki na pierwszej strony bidulków-to wygląda w sumie jak jakaś odmiana grzybicy skóry-może to świerzbowiec?? w takich wypadkach ale to trudne-bo dopiero maluszek ma 2 miesiące-stosuje się lecznicze kąpiele-i faktycznie musi być odizolowany od reszty-czy jest w zmkniętym pomieszczeniu? ma ciepło czy na betonie w izolatce? leczenie jeśli ktoś by go przyjął do serca i domu to nie az taka trudna rzecz-naprawdę to jest do wyleczenia.
×
×
  • Create New...