-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
oktawia6 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Tak agresywy pies powinien zostac poddany eutanazji-jak zostało napisane w pierwszym poście Rybciu. Wiele psów łagodnych czeka i umiera-nigdy nie doczeka się domu-on jest atrakcyjny-powiem Ci z jakiej strony, pójdzie na walki lub do stróżowania-żarcie przez kraty będzie żucane z obawy przed atakiem, jeśli ktoś obcy się z nim zetknie dojdzie do ragedii... To nie są żarty-takie psy są poszukiwane..... Zakładając że zaakceptuje właściciela nie będzie tolerował żadnej innej osoby, to byłaby porażka.... a Ty ani schronisko-nie mawpływu kto go weźmie-nie mam na myśli pijaków o nie.... -
[quote name='Charly'] Oktawia czy nuzyca moze byc tylko w jednym miejscu?:oops: pytam, bo piszesz ze "nie drapie tego miejsca". Filip lize nasade ogona ( nie dupke, tylo nasade ogona:cool3:) bardzo czesto i dlugo. Polyka przy tym wlosy swoje i potem tym wymiotuje. czy on moze miec tam w tym miejscu nuzyce np?:oops:" Raz byla skora badana i nie mial. ale moze tam na ogonku ma? jest to mozliwe? [/quote] Nużyca w zaawansowanej postaci obejmuje nawet całe ciało psa. Z tego co piszesz to wygląda na nerwicę natręctw-w niektórych przypadkch psy ogryzają sobie ogon-dochodzi do samoamputacji:roll:. Niekiedy występuje pogoń za swoim własnym ogonem-pies się kręci w kółko, lub samokalecza wygryzając sobie bok lub inne miejsce które może dostac-w warunkach stresogennych-u psa wydziela się wóczas endorfina, jest znieczulony na ból który sobie zadaje, to go uspokaja-lecz zarazem jest bardzo niebezpieczne dla niego-problem się pogłębia-potrzebna jest interwencja wet. podanie leków oraz dojście do problemu-co psa stresuje. [U]Oczywiście jeśli nie drapie się na tle somatycznym.[/U]
-
Jacusio już przemyty i zmyty-biedulek mój kochany-zauważyłam, że nie drapie już tego miesca-czyli już pierwsze efekty są. Piątek już niedługo-USG i krew w tym samym dniu-będzie pełen obraz-chyba, że dodatkowo jeszcze wet zleci gdy zajdą jakieś wątpliwości-póki co piątek jest zarezerwowany diagnostycznie.
-
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
oktawia6 replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
ja na razie mocno zajęta przy psach i zdrowiu swoim ale nadaję się do rozpierduchy i chętnie za goowno mogę się zabrac jeśli się wszystko unormuje-to grubszy temat-mały pikuś przy krzyczkach. krzyczuszki zostały łatwo rozpracowane-jak trzeba było to ciszę się zerwało-z tym też można wiele. nigdy nie piszcie szczeg. na pubic-niech psychopaci/mordercy żyją złudzeniami nadal bo i na nich przyjdzie kres kiedyś i bunkry staną otworem na światło dzienne!:angryy: -
[quote name='GameBoy'] Okta Ty w beverly hills mieszkasz? jakie widoki ..... [/quote] cudowna jesteś GameBoy:calus:to Rembertów:evil_lol:-otoczenie lasów, dużo zieleni-pieski mają teren by się przejśc. Nawet jak jest okropna pogoda po osiedlu też można się przejśc-też jest zielono a wiosna latem wiadomo-wszystko rozkwita.
-
obiecane zdjęcia z lasu, który przylega do mojego osiedla w sumie-w tęniedzielę ładnie sobie latał z kolegą z podwórka i sąsiadką-nie może byc tylko sam bez towarzystwa-tak się boji Jacunio że znów mnie nie zobaczy-Jacuś mnie zawsze będzie oglądał: [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/2774/tnp4140293ph8.jpg[/IMG] [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/4784/tnp4140295zz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/1590/tnp4140294ey0.jpg[/IMG]
-
[quote name='Cekinka13*'] oktawia, tak, mają już tego świadomość, choć przyznam, że ciążko było ich przekonać :roll: [/quote] Cekinko: pokaż rodzicom pierwsze strony-są ważne z tego wątku-są tam filmy z pseudo oraz zdjęcia z rozmnażalni i przemytu oraz ze Słomczyna.
-
[B]Jacuś już zapisany na USG do dr Marcińskiego na ten piątek na godz.13-tą, od razu po badaniu będzie w drugiej klinice pobrana krew, oczywiście będzie biedul na czczo.[/B] Wróciłam z Jacusiem z lasu, kupa siku i potem piska-"co jest Jacusiu?" a JAcuś w długą i sprintem się odwrócił:Dog_run:-ja za niam-nigdy nie myślałam że tak szybko będę biec w tym wieku:crazyeye:widziałam go w polu widzenia-Jacuś poleciał na osiedle-dosłownie 3 kroki-(osiedle jest przyklejone do lasu)-zrobię Wam zdjęcia jak będę jechała dzisiaj po krople do oczu dla Sikorii i Dyzia-poleciał na osiedle pod klatkę:placz:to jego dom-tak się boji, że go gdzieś wyprowadzę:placz:-ukochałam Jacusia i powiedziałam że nigdzie nie oddam go-Jacuś czekał by go jużdo klatki wpuścic-to nie ta klatka akurat-osiedle jest malutkie z 6 budynków się składa malutkich-i jest ogrodzone z wartownikiem-Jacusio kochany:placz: oczywiście ma adresówkę Jacuś mój kochany