:) Duża świnka ostatnio choruje, ma już swoje lata:( Mała natomiast to diabeł wcielony. Kicia dobrze, ostatnio się roztyła;)
A Denisek... byłoby cud - miód, tylko strasznie mnie denerwują dwie jego olbrzymie wady - pierwsza - że ma totalnego świra na punkcie samochodów. Szczeka, piszczy, świruje, podskakuje. A druga - chyba jeszcze gorsza... Strach i obojętność
Ostatnio spacerowaliśmy, i Deniska zaatakował wielki pies, strasznie wygladał! A Denisek nie umie się bronić, ten pies chyba by go rozszarpał, gdybym go nie przegoniła, i nie zwieła Denisa ważacego chyba z 40 kg na ręce. Taki wstyd!!! Denis wcale nie był mniejszy od tego psa, myślę, że wystarczyło by raz szczeknąć!:(
To znowu szlismy sobie, i mnie zaczoł zaczepiać pan Pijak. Złapał mnei za rękę, a Denis nic:( Pewnie by go zaczoł zaraz lizać, tak jak wszystkich ludzi, gdybym się nie wyrwała:( Wstyd jak nie wiem. Zero pomocy:( Czy nie wiecie jak można psa nauczyć obrony?????? Choćby odrobiny agresji!!!!!!!
Ale tak pozatym bardzo go kocham, i nigdy bym go nie wymieniła:)