Denis absolutnie nie jest salonowym pieskiem, ponieważ ma [U]zbyt ludzkie[/U] zachowanie. Gdy coś zje, nigdy się nie zdarzyło, żeby się mu po tym nie odbiło. I to bardzo głośno! A jakie głośne bąki puszcza... Często takie przygody zdarzają się na spacerze, i co? Myslicie, że jak ktoś to usłyszy, pomyśli: piesek sobie pojadł, czy coś takiego. NIE. Wszyscy myślą, że to JA. Mam naprawde kiepską opinie:(