Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. [quote name='Kinga.kr'] Przekochany psiak, nie wyobrazam sobie zycia bez Niego.[/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :multi:
  2. Dobermanio, ciesze sie, ze juz jestes :) Pieniadze za smycze idą na ogólny AFN :-) Zarełko im na razie sponsoruję i zwirki (i muchomorki :-)), ale wytawilam tez jakis bazarek, mam juz 30 zl za torebke [B][COLOR=red]TOSIA DO MNIE WRACAAAAA :placz: :placz: :placz: [/COLOR][/B]
  3. [quote name='Tweety']czy kota, chwilę po sterylce, może uroić sobie, że jest mamką i zacząć karmić?:crazyeye: Bo Sońka tak wygląda;)[/quote] Tak, moja, Larwa vel Frau Mrau (która notabene bije teraz maluchy) tuz po sterylce miala na tymczasie malenka kicie i dwie noce wyla jak w rui za nią (bo spaly osobno), a jak tylko mogla, myla ja nianczyla i miala obrzmiale sutki i bolesny brzuch. Hormony szaleja.
  4. [IMG]http://images21.fotosik.pl/328/07755bf76e1bba43.jpg[/IMG] a lizak do kupienia na bazarku :evil_lol:
  5. Próbuj, kochana, ale nie przypuszczam, żeby to coś dało. A koperta rozerwana była? Choc w zasadzie i dla zasady masz racje, nie odpuszczaj. I zadaj najwyzszego odszkodowania, za list polecony oddaja do 140 zl, nigdy tyle, ile napisze, ze chcesz, wiec napisz, ze chcesz 250 zl, to moze te 140 oddadza. I napisz w druku reklamacyjnym na poczcie, ze skladasz pismo na policje.
  6. Nie mozna... Musialby komisyjnie w momencie odbioru to zglosic, teraz po ptokach. Przelew poszedl, ulv, potwierdz, prosze, jak dojdzie.
  7. Juz wiem, oplat jest 3,55. Goopia jestem, wysylam po prostu 60 zł na konto ulvhedinn. Nie zmienialas ostatnio?
  8. Rudasku, Mirko... Ja nie umialam określić, mi się wydał niemłody, a Mirce wręcz przeciwnie...
  9. dzieki, mulinka ja mam teraz troche problemow, jestem na orbicie... sa diw ekociny i dwoch panówm, co muszą isc razem a, mialo to byc w pierwszy poscie... mulinka, masz je w podpisie! dziekuje!
  10. Pisze u Aksy wiadomosc dla Skorka. Chlopak moze pannie oddac dlug, bo uprzejmie donoszę, że jest przy kasie :) Frisbee sprzedane za 60 zl, po odjeciu prowizji napisze, ile dokladnie :) Dzieki, Worel :)
  11. Dokładnie tak. W rozmowach telefonicznych ok. Mialam tam pojechac przed adopcja zobaczyc, ale wszystko bylo pod górę. A to Malutek, a to pani sie pochorowala. Potem rozlozyla sie Pralinka... Stwierdzilam, ze pojade juz z nia, a jak bede miala jakies watpliwosci, po prostu jej nie dam. Pewne bylo jedno - Pralinka musi opuscic schron. Pojechalam jeszcze wczesniej do Iwony do sklepu, poszlysmy razem. Domek mial byc niewychodzacy, ale tam mieszka wychodzacy kot. Pani zapewniala, ze po prostu Pralinki nie bedzie wypuszczac. Ale opowiadala tez, ze jest to teren ogrodzony, jest ogrod, na taki teren wychodzi jej kocur. Zastalam normalna kamienice z otwarta na osciez brama. Nie, nie i nie. Mimo zapewnien pani, ze Pralinka nie bedzie wychodzic, nie moglam jej dac. Iwona juz w sklepie mowila, ze moze by Pralinke u niej zostawic. Przez skóre czulam, ze cos bedzie nie tak, za dlugo to wszystko trwalo od jej sterylki do adopcji. Bylo piec chetnych domków, w koncu nie ma zadnego. Ale nie ma tego zlego. Pralinka jest u przecudownej Iwony w sklepie, uznalysmy, ze tam bedzie miala swiety spokoj, bo zarowno u niej, jak i u mnie w domu zwierzyniec. Do Iwony przychodzi duzo osób szukających zwierząt. Ja jutro siadam i oglaszam dziecine wszedzie. Ona jest taka slodka i grzeczna, i kochana. Na pewno będzie dobrze :) Do schronu nie wróci z żadnym wypadku. Zasadzkas, serdeczne dzieki za transport.
  12. Ile?? Mirko, ja Cie blagam, zadnego whiskasa. Royal Canin babycat 34 rozmoczona, gotowany kurczek, a tak naprawde powinien jeszcze na mleku jechac, specjalnym. Moim zdaniem, co juz mowilam, powinien byc z matka. Moje, jak przyjechaly - wazyly ok. 450 gramow i kiepsko im szlo jedzenie i sikanie, z trudem. mulinka, jutro zaktualizuje pierwszy post. Aha, Pralinki nie oddalam... Skucha
  13. kaLOlina, w schronie sa u nas trzy kocurki (z 11 trzy, gdzie reszta??) jest czarny, olkowaty i laciaty, wiecej pozniej
  14. Nie mam nowych wiesci jeszcze.
  15. Dzięki, Moniko. POstaram się jutro Cię złapać.
  16. Mirko, trzeba sprawdzic, ktore z tych kociat schroniskowych to faceciki. Dla Poznania. Dziękiii :) Mi nie chodzilo o kase, miala w domu 7 kotow i odmowilam wziecia osmego... A teraz juz dwa odjechaly, a kocina NIE ZYJE...
  17. kaLOlina, czy piszesz o tych sasiadach swoich? To teraz mam zgryz, co robić... Bo Olek wlasnie zwiedza kąty w nowym superdomku :-) naprawde super, a Żwirka i Muchomorka chciałabym wyadoptować razem. Oczywiście w schronie czekają kolejne kotki. Są dwa "Olki", czyli czarno białe, zaraz odkopię zdjęcia i może uda mi się wstawić. Co mam robić, rozdzielać Żwirka i Muchomorka czy nie? Jutro zapytam też o transport do Poznania. KaLOlina, moglabym prosić o Twój numer tel. na pw? Zadzwoniłabym jutro :)
  18. Trzymajcie kciuki za Olka. Tzn. za niego nie trzeba, ze jego domek :-) Dostalam nowe zdjecia Tosi, u niej wszystko dobrze :)
  19. kwarantanna nie istnieje Bede prosic Mirke i Rudaska, zeby dogladali Szopena. Ja za daleko jestem...
  20. A teraz, żeby przeżyć, napiszę, co u pięcioraczków. To chyba Muchomorek sobie nie radzi jeszcze z bieganiem do kuwety, nie Żwirek. W ogóle to kocięta mają rozwolnienie, myślałam, że je tak ruszylo po pyrantelum, ale juz drugi dzien bez i nadal. Zapewne to mleko, juz odstawilam, są tylko na babycat 34 royala - rozmoczonej. Teraz najbardziej Muchomorek przychodzi sie miziac. Wszystkie juz potrafią mruczeć, wczoraj chyba to się stało :) To jest niesamowite, jak on się gramoli, żeby go przytulić, potrzymac przy twarzy i wycalowac. Jarmilka zreszta tez sie wpycha, a Żwirka trzeba sobie wziąć. Olek ma to w dooopinie i ciagle sie gdzies zaszywa, jest wielki i moglby juz spokojnie ode mnie wyjechac... Da sobie chlopak radę. Makotka jest przekochana. I fajnie, ze sie pojawily maluchy, bo sie wszytskie ladnie sojalizuja. Przy mojej larwie mogłaby sie stac nienormalna ;) Za to wspomniana Pirlipatka vel Larwa odpuszcza coraz bardziej i nawet je z makotka z jednej michy. A Muchomorek (czasem ze Żwirkiem razem) ugniata Makotke i ja ssie :) A ona mruuuczyyy zadofolona. O tak mam Aha, zweglilo mi sie gniazdko i nie mam pralki, kapota... zwlaszcza ze jeszcze narzuta w kolejce czeka, o losie...
  21. No tak... Nikt z forum, a malo to kotów gdzie indziej? Dla informacji: nie wydalam dzisiaj Jarmilki osobie, ktora powiedziala, ze ma wielu znajomych, wiec jak Jarmilka bedzie rodzic male, ona ma komu oddac. To byla odpowiedz na pytanie o sterylizacje. Domek wychodzacy. Jest u Was na miau watek "czarne kwiatki" o osobach niepolecanych?
×
×
  • Create New...