Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. [quote name='fona']a to jeszcze sie porozliczam: przyplywy: 675,10 odplywy: 674,59 ***** a tu sobie zapisze Pralinke 34,90[/quote] odkopalam rozliczenie: Miałam Makumbie założyć osobny wątek, ale ponieważ się tu już zadomowiła, będzie razem i razem rozliczenia. na razie dwie skarpety, dopoki nie splace SGGW [B]Żwirek:[/B] przypływy: 675,10 odpływy: - 44 weterynarz dziś 718,59 saldo: [B]-43,49[/B] [B]Makumba:[/B] [B]-280 wyslalam na SGGW[/B] + 34,20 rybon36 gra pc + 20,00 bazarek avon i oriflame + 50,00 bazarek ciuchy supergoga saldo: [B]-175,80[/B] [B]łączę skarpety:[/B] [B]-219,29[/B] +7,50 Marta i Wika (bazarek ciuchy) +20,00 Olga132 (bazarek zaproszenie do kina) +40,00 asz (jw.) +35,00 Aga_Mazury (bazarek czapka i dlugopisy) +10,00 MonikaWarszawa1 (bazarek ciuchy) -35,00 vetminth 10 ml zwirek, makumba -43,77 waltham perfect fit junior, sheba zwirek, makumba [B]saldo: -185,56[/B] -40 Makumba wet (20 wizyta, 20 sentisivity) +30,00 blaira bilety do kina +56,50 malawaszka avon, gry +52,00 tomcug kalendarz, dlugopisy [B]saldo: -87,06[/B] ************************************************ jest KUPAAAAAAAAAAAA:razz: makumba nosila brzuch jak balon przez caly dzien i wlasnie pobiegla do... K U W E T Y :multi: ale nie bede sie za bardzo cieszyc.... Zwircio juz zwawy, najadl sie i bawil z Makumba
  2. kosmos!!! i jak mu sie podoba????
  3. Wróciliśmy. Nie wiadomo, co mu jest. Dostał Żwircio antybiotyk 14-dniowy. Jesli za dwa dni mu sie nie poprawi, musimy isc znowu. Jesli mu sie poprawi, za dwa dni mam go odrobaczyc. Zrobil potworny cyrk - jakby przyszle domki to zobaczyly, na pewno by nie chcialy. Tak sie darl, ze sie technicy z calej przychodni zlecieli. Poza tym sie wyrywal, drapal, gryzl, kilka razy wyskoczyla mu kroplowka, w koncu pani doktor przyniosla feliway i troszke wyluzowal, a ona go zlapala za skore na karku tak, ze nie mogl sie ruszyc i jakos dokonczyli podawanie leku. Teraz siedzi na szafce pod sufitem, bardzo zestresowany, obrazony chyba tez. Poza tym jest potwornie glodny, w nocy zwymiotowal kolacje i juz pozniej nic nie jadl. Mam odczekac 2 godziny, czyli jeszcze z pół... Biedny Żwircio. I straszny dziczek. No i wyobrazcie sobie, ze odmowilam pierwszemu domkowi i jest podobno rozpacz, ze jak to? Dlaczego? Oni bardzo bardzo chcieli Żwirka podobno...
  4. hahahha bo myslalam, ze piszesz od weta, a w drodze powrotnej od niego zahaczysz o apteke
  5. chodzisz z kompuetrem???????????????????????????????????????
  6. Cos dlugo nie ma Jagody - jakies komzlikacje? A co z Szopena buda i jak on się w ogóle ma????
  7. Tego sie obawiam wlasnie - robali, ktorych nie wybil vetminth...
  8. Makumba niestety nadal mnie dobija... Dziś na noc dostała nowy kocyk, niestety cały zalała, a kupe trzyma na specjalna okazję... Zrobiłam błąd, bo kocyk położyłam na podłodze, obok kuwety Dobrze, ze jutro jade do dzxiadka, to przywioze troche szmatek na posłanko-kuwetki, bo juz bym musiala chyba swoje bluzki poswiecac... Bardzo mnie martwi Żwiro. Od prawie dwóch tygodni prawie co noc wymiotuje. Poniewaz wymiotował śliną, myślałam, że się zakłaczył. Rozmawiałam z lekarzem, też tak stwierdził. No niestety, teraz doszło jeszcze rozwolnienie... Dzis obudził mnie w nocy odgłos wymiotowania, wiec wstalam, posprzatalam (jest kochany, stara sie zawsze pobiec do przedpokoju, tylko czasem walnie na dywan), potem znalazlam w kuwecie okropna rzadką kupę. Po akcji gdzies sie schowal, nie spal w ogole w lozku. Rano nie tknal jedzenia, a w nocy zwymiotowal to, co zjadl na kolacje. A co zrobiła Larwa Croft? Zobaczyla rzygajacego Zwirka, poczekala, az posprzatam, a potem sama sobie chlusnela - na dywan oczywiscie. I to bylo wymuszone na 200 procent, tak zeby nad nia tez sie ulitowac, kurde fix. No chyba zeby nie... Tak wiec dzis po pracy zasuwam do weta
  9. Ojej, ale teraz przestala slyszec? Ciesze sie, ze witaminy sie przydaly. Szkoda, ze juz nie mam...
  10. Tego juz za wiele!!! Koopa w kącie pokojuuuuuuu, cholerny świat...
  11. Makumbo, ty żabia prostoto!!! :angryy: Gdzie spała? - w kuwecie Gdzie sie zlala? - na chodniczek jak to odkrylam? - wlazlam bosa stopa, w rajstopach :angryy: co mam ochote z nia zrobic? - :mad:
  12. aaaa, zadzwonila pani, ktora brzmi bardzo fajnie - w sprawie żwirka i powiedziala, ze jak go zobaczyla z muchomorkiem, to by chciala ich obu :placz::placz::placz: ale moze sie zdecyduje na Makumbę w takim razie... kurde, trzymajcie kciuki, wstepnie na niedziele sie umowilam, mam nadzieje, ze znow nie zapesze.... i juz telepka od nowa
  13. No, cicha woda z tego Muchomorka, a ja tak panikowala, czy on nie przepadnie, jełop mój kochany... A tu proszę, macho Kocice niestety takie sa. Predzej honorowo popelni seppuku niz zaakceptuje jakiegos przyblede ;)
  14. o żesz, a myślałam, że tam jest tak słodko... Witam Pani Iwonko Moje kotki rzeczywiscie zaprzyjaźniają się bardzo powoli, jeśli wogóle, czasem mam wrażenie ze nie będzie to nigdy mozliwe. Może ja w niewłaściwy sposób rozumiem kocią "przyjaźń" i wzajemne starcia, wieczorne gonitwy, wzajemne podgryzanie (i to z obu stron) odbieram jako jawną, nieprzemijającą wrogość, a moze jest to zupelnie naturalne Muchomorek jest w tym konflikcie stroną absolutnie nie poszkodowaną , czuje sie panem tego domu, jest zawsze w dobrym humorze(jak to kotek), zawsze skory do zabawy, wita mnie pierwszy po rozstaniach, czym całkowicie peszy moja kotke, ona zbliza sie do mnie tylko wtedy gdy nie ma w poblizu Muchomorka Właściwie mam teraz tylko jednego kotka - Muchomorka To wszystko , oczywiscie nie wyglada tak powaznie, jak to opisuje,troche przesadzam, prosze sie nie martwic, nie planuje niczego zmieniac Pan weterynarz uspokoil mnie, że wszystko to pomału minie, a na kastracje jest jeszcze za wczesnie Zdjęcia Muchomorka - w przygotoaniu
  15. a ode mnie doszlo 70 zł? i ksiazka?..................................................................................................................................................
  16. Ciekawe, co tam ekipa porabia, bo ja w pracy siedze...
  17. no wlasnie tez mi sie srednio podoba zawartosc... noc, dostana beksiowe gourmety gold, a po 1 pognam po shebe bo co jeszcze kupujecie?
  18. Nie moge sie dodzwonic do pewnej dziewczyny, ale mam nadzieje, ze ona mi pomoze, tylko znow kolopot z transportem... zeby je zabrac na szczepienie...
  19. [quote name='tanitka']mogę pomóc w transporcie z warszawy (np mokotów, ochota) do Celestynowa na 9 listopada, tak?[/quote] tanitko - dalabys rade w sobote 10 listopada na 7 do Celestynowa? no i sunie sa w Wawrze... oczywsicie koszty paliwa zwracam
  20. Jestem załamana. Okazało się, że sunie powinny być zaszczepione na wściekliznę we WRZEŚNIU. Tundra napisala, ze one musza miec szczepienie z data 6 tygodni przed wyjazdem. Dzis zadzwonila pani od Pierniczków, ze ich wet nie zgodził sie wystawic ze wsteczną datą. I co teraz??????? Sunie sa w Wawrze, ja nie mam samochodu i nie wiem, czy ktorys wet sie zgodzi zaszczepic i wpisac wsteczna date. No juz mi wszytsko opada, wszytsko musi byc pod górę?.................
×
×
  • Create New...