N I E C I E R P I E K O T O W ! : (
Moja Larwa dzis zrobila to, czego nienawidze, utwierdzajac mnie w przekonaniu, ze nie lubie kotow i juz.
Czlowiek wraca zrąbany, a tu juz przez dziurkę od klucza SMRÓD. Mysle, chyba jestem nienormalna, kuweta nie moze tak smierdziec przez drzwi.
A jednak: wchodze, zapalam swiatlo, a tu cala podloga sie swieci. Obok kuwety wielka kaluza sików, a rozpryski na calusienkim przedpokoju. Caly rower w sikach, sciana, listwy, wszytsko. I smród przeokropny.
Wiec zamiast zrobic sobie obiad, probowalam to ogarnac. Jeszcze mi kuweta zostala do wymycia.
Ja przez nia zuzywam dwa razy wiecej zwiru, bo ona sika notorycznie po scianach, wiec myje kuwete duzo czesciej niz inni, ktorzy maja normalne koty sikajace do piasku, a nie w sufit.
Kupilam kuwete kryta - jeszcze gorzej, przecieka przez sciany, bo ona wtedy juz w ogole nie ma oporow, leje wszedzie, tylko nie w dol. W odkrytej jeszcze sie czasem stara trafic.
Mam dosyc. dosyc. Dosyyyyyc.
Dzis DZIEN KUNDELKA>
psy górą!!