-
Posts
9573 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fona
-
Wiecie co, bardzo się ciszę, że kilka osób zabrało głos i myśli podobnie. Przy okazji nieudanej adopcji Bezłapka pisałam, że nie można na fali hurraoptymizmu znosić do domu co dzień jakiegoś zwierza, dziś Bezłapka, jutro miotu całego kociąt ze schronu. Bo to po pierwsze było zagrożenie dla B., a po drugie człowiek ma ograniczone moce przerobowe. Jest Aksa, Konga - niekończąca się opowieść. Czuję się na świecie podobnie jak ulv. Ja w przeciwieństwie do niej nie zdobyłam się nigdy na takie poświęcenie jak ona, za co ją podziwiam, pisałam jej to już dawno. Ale ponieważ trochę mnie ludzie i okoliczności przeszurały po dnie, zaczynam umieć odmawiać, nie reaguje już na każdy telefon, zaczynam rozumieć, że nawet jak wezme ósmego kota, zadzwonią, że 9. już mi różnicy nie zrobi. tak nie można. Jest tu wiele niesamowitych osób na dogo, do nich należy ulv. Ale ulv, trzeba niestety myśleć realnie. Co, jeśli sytuacja tak Cię zdołuje, że postanowisz p to wszytsko i nie wstaniesz z łóżka? Kto się zajmie Aksą i cała resztą? Jak sama pisałaś, na ludzi nie ma co liczyć. Chociaż tu akurat chyba ich krzywdzisz, wiele osób Ci pomaga bez Twojej prośby nawet. Jakiś czas już to trwa i niezależnie od tego, czy sie odezwiesz, czy nie, dziewczyny produkują bazarki i żebrzą na wątkach o pomoc dla Ciebie. Więc nie zawal tego, ulv, poprzez nieprzyjmowanie pomocy. Jesteśmy z Tobą i z Twoją gromadą. Doprowadź sprawę Bezłapka i Kongi do końca. Sama nie wierzę trochę w to, co piszę, bo takie zimne kalkulowanie nigdy nie było moim udzialem, ale to jest jedyny sposób na uniknięcie obłędu...
-
Simba Przekroczyła Tęczowy Most A Mi Serce Pękło :-((
fona replied to BeataSabra's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bo my tu czekamy! -
dzis wplacilam 25 zl z bazarku\ ronju, przypomnij mi prosze, w piatek po 17 o tym doglerze...
-
Wez teraz w betonowym centrum zas.. Warszawy znajdz piaseczek. Ooo, nad Wisle ma blisko, to sie od razu utopie. I jak kocina, piasek nadal ok? Mam nadzieje!
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
juz wczoraj z Green rozmawialam :) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
ten domek szuka kocurka jak najbardziej tylko ze ja nie wciskam kotow, inaczej nie siedzialby u mnie zwiro pol roku... (stuknie 13 listopada)... ja chce, zeby znalazly domki, a jednoczesniejakos tak nieiwele robie, by tak sie stalo, i o co cho?... ;) -
Tak czułam :) ale Makumbie nie przyniosę!
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']to my tu płaczemy nad Twoim losem a tu takie zmiany:crazyeye: [/quote] Dla wszytskich, których rozczarowala wiadomosc, ze młoda załapała :cool1:, mam informację, że znów jest smród w łazience, bo spala w kuwecie, a nalała za pralke... Jasne, moja wina, upralam wszytskie kocyki i nie chciala spać w wiklinowym pustym koszyku. Zosiu, dywanik gumowy uprany - cuchnie sikami i musze gowywalic... Dzis nad ranem snilo mi sie, ze Makumba sie zlala na lozko. I wsciklam jak nie wiem co wzielam sie do sprzatania (we snie), az tu nagle slysze odlos wymiotowania - W REALU :shake: To moja Larwa Croft na parapecie siedziala, na mojej NOWEJ torbie, ktorej nie omieszkala obrzygać... Bo... kłaczek :angryy: Domek Żwirkowy szaleje i robi zakupy, przrstepuje z nogi na noge, kiedy sie wreszcie zgodze go oddac. O tym marzylam wlasnie, zeby ktos chcial JEGO< JEGO< JEGO!! Makumba na pani nie zrobila wrazenia specjalnego, powiedziala, ze jest slodka, ale to Żwirka chce i juz. A balam sie, ze na zywo moze sie pani odmienic, no bo to juz duzy kociuch jest, a Makumba taka slodka dzidzia. Na szczescie sa jeszcze ludzie doceniajacy dorosle i "podrosle" koty Hurra!! Odezwala sie pani od Makumby tez. Czy ktos za Piasecznem mógłby sprawdzić domek? Komunikacja miejska nie da sie dojechac... A nie chce jechac z kotem i go nie oddac np.... -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
No to jesteście tego samego zdania, co ja :) Zakoconemu domkowi odmówiłam już w zeszłym tygodniu. Chociaz to nie jest zły domek. -
brazowa, mam szczepienia :) mam transport! i tanitka oczywiscie sie zgodzila, zeby Kubus pojechal z nami :) nie odpisalam wczoraj, bo padlo mi dogo... Kubusia musialabym przejac na Centralnym kolo 5 rano lub musi przyjechac do wawra na 6
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
No i co? Na singla czy do kociarni?.... :roll: -
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
fona replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ba! Panna Rosia ma własne perły!!! -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Kto trzymał kciuki??? ;) No i tak... Dwa spotkania... Oba domki chcą Żwirka... jeden megazakocony - Żwircio były szósty... drugi niezakocony w ogóle - Żwirek były singlem... (na 90 proc. dziewczyna nie chce drugiego kota) i co mam zrobić?...... Myślę, że Żwirek już ma domek - skoro mogę wybierać z dwóch. Więc prawem serii Tweety naładuj komórkę, pora na Nikusię ;) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Więc tak... Makumba - odpukać - zatrybiła. Sama chodzi do kuwety. Że serce mam mientkie, dzis wychodzac z domu nie zamknelam jej w lazience, bo siedziala cala noc i musialaby po polgodzinie wrocic tam znowu, nie mialam sumienia. Wrocilam i na razie nie widze strat... Trzymajcie, prosze, kciuki. Dzis przychodzi pani do Żwirka. Jak sie dowiedziala, ze dzis go nie dostanie i najwczesniej w sobote, zalamala się, bo ona juz sie nie moze doczekac i przestepuje z nogi na noge. Moze bedzie ok :) Kupilam vetminth, jutro odorbacznie na wszelki wypadek. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
No właśnie ona nie zwarca uwagi na Żwirka wchodzacego do kuwety a on dzielnie próbuje po niej zakopać wszystkie niespodzianki w mieszkaniu Kuwete mam i kryta, i zakryta... -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Kupie najtanszy papier, ale mam nadzieje, ze naucze gada zalatwiac sie do zwirku... -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
DOŚWIADCZENIA NA ZWIERZĘTACH... Test kuwetkowy: 1. nasikane na czesci papierowej po ponownym zamknieciu: 2. nasikane i koopa na czesci papierowej, koopa zakopana (w reczniki) Czyli jest to kot dla Kulczyka, bo kazdy inny zbankrutuje, kupując papierowe reczniki do kuwety... ;) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
To mnie pocieszylas! Nawet jak astanie pod drzwiami, to mieszkam na 10. pietrze, zreszta to ma być kot domowy mieszkaniowy... Dostalam od Marysi od Olka wiekszą kuwetę, na połowę nasypałam żwirek, na drugą położyłam ręczniki papierowe. Siku było na ręcznikach. Kupy niet, brzuch jak balon, więc zamknęłam kota z powrotem w łazience i się przytulamy ze Żwirkiem. Makumba już płacze, bo o 9 do niej zajrzałam i słyszy, że sobie już mieszkamy, ale powiem szczerze, nie mam ochoty jej wypuścic... Całą noc czułam siki, więc prawie nie spalam, bo od razu jakies sny w maligne, kto lał, kto gdzie zwymiotował, zrobił kupę itd. - czy juz muszę wstać sprzątać sajgon, czy jeszcze mogę pokimać. Rano okazało się, że larwa lała w kocyk polarowy, który leży koło mojej poduszki - dla Żwirka. Nie mogę więzić kota w łazience... Nic to, kupię jakiś miałki żwirek, jakiś benek compact czy coś (teraz używam cat's best oko plus, dosyc duze granulki), może w takim piaseczku jej sie spodoba. Ale szmaty najbardziej ją kręcą... Nikt chyba nie wymiotował, ale jeszcze nie zrobiłam dokładnego obchodu... -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Gdzies na watku sa foty Muchomorcia i Żwirona dyndających na suszarce. Teraz jestem tak wkurzona, zmeczona i zniechęcona, że nie wyciągam nawet aparatu. A dla konisi specjalnie mialam foty wstawic... -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Zosiu, to bardzo Ci współczuję, bo to małe ma przynajmniej mały pęcherz... No właśnie za to "nie lubię kotów" - że sobie roją w głowie jakieś dziwne rzeczy... Zosiu, mialam napisac na Twoim watku, zebys sprobowala zwyklego piasku, potem przeczytalam, ze sama na to wpadlas - ale czy probowalas? A moze ja tej zakale mojej tez przyniose? Na te noc jeszcze wyprobuje opcje zwirek i reczniki papierowe, pol kuwety z tym, pol z tym. I wstawie jej budke do spania. Jeden plus - dzieki temu, ze Makumba jest taka goopia, wcale sie w niej nie zako****ę. I minus od razu - do szaleństwa sie zako****e w Żwirku... i Muchomorku... - dostalam dzisiaj ze 20 jego zdjec :) Dostalam tez zdjecie Jarmilki wczoraj... edit: o, widze, że cenzura, zakochiwac sie nie wolno, i prawidlowo ;) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
No kurczę, jak miałam pięcioraczki, to ciągle coś było obfajdane albo zasikane, ale ich bylo 5 sztuk i naprawde dzielnie (a miału, kurde, 4 tygodnie, nie 8), biegały do kuwety, a to były tylko wpadki. A ona BETON. Do kuwety trafiła na razie 4 razy. Na jakies 30 wypróżnień... -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Szczerze, to mam już dosyć. Jestem zmęczona pięciraczkami od maja i chciałam troszkę odpocząć od kotów, których nie lubię, jak już pisałam... A tu taka larwa... Torba już w zsypie, zasikała przez cały dzień prześcieradło, na które nalała rano, a które połozyłam na pralce w łazience - ściągnęła sobie na podłogę i lała. Właśnie się suszy narzuta, a kołdra czeka w pralce. Nie mam gdzie suszyć, bo Żwirek powyginał suszarkę, wyprostowałam, ale strasznie się kiwa, a oni już po niej chodzą. Jak tylko pojdę spać, suszarka runie. Nie wiem, co robić z Makumbą. Jak siedzi w łazience, wstrzymuje wszytsko albo leje gdzaiekolwiek, tylko nie do kuwety. Dywanik chyba wyrzucę, bo drugo dzień się moczy (gumowy jest) i nadal śmierdzi. W ogóle jak wchodzę do łazienki, czuć siki, a już wszytsko zalane powyrzucane lub poprane. Chyba nalala za pralkę, bo coś się tam błyszczy... Czy któraś CIOTKA KOCIARA ma jakiś pomysł?? Jak dotrzeć do tego zakutego łba?? Już chyba wiem, co robiła Makumba na ulicy... A Żwircio lepiej, je. W nocy nie wymiotował (co nie znaczy, że sobie pospałam, moja Beskai wyrzygała... kłaczek). Kupa jeszcze brzydka w kuwecie była. Ale się bawi z tym gnojkiem Makumbą, mam nadzieję, że mu się poprawia. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
fona replied to fona's topic in Już w nowym domu
Niestety, caly dom smierdzi, makumba zalala lozko i pol lazienki...