xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='Karilka']Ogarnij kobieto. Twojej nieobecnosci w domu, tak? Wybacz ale podczas mojej nieobecności w domu, psami zajmuje się najwyżej kot. A kotem, dwa szczury. Ide z tego wątku bo zamiast jakiejś konstruktywnej dyskusji, uzyskujemy coraz wiecej EFEKTÓW UBOCZNYCH.[/QUOTE] No wlasnie a co ty to masz szesnascie lat-szesnastolatka
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dioranne-13-letnio dogomaniaczko co ty piszesz? przeciez to ze jest pies rasowy z papierami nie wykluczy ,ze pies moze stac sie agresywnym nie socjalnym,posiadajacyy instynkt lowiecki Dziecko slowo" wciskanie" jest nie na miejscu!!! To co piszesz sa to bajki nie pokryte rzeczywistoscia. Po 20 latach praktyki adopcyjnej i pracy z rasowymi i wielorasowymi psami mozemy porozmawiac i wymienic sie doswiadczeniami ,a co teraz piszesz to podchodzi pod psi rasizm.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='szesnastolatka16']Zwróć uwagę na słowo wcześniej! liczę tak:reksa,ciapka,bruna,tobiego, kacpra co już za TM są a teraz mam 2,Megi i Lampo. Więcej: Mam możliwość samodzielnego szkolenia, jestem dość uparta i psa najlepiej chciałabym dopasować do charkateru:lol: Pies może być nawet duży ponieważ mieszkam na wsi i z sporym ogrodem:cool1: Może być spokojny lub aktywny do każdego trybu umiemy się dopasować;)[/QUOTE] A co na to mowia rodzice ,bo zgode na nastepnego psa i tak musisz od nich uzyskac,bo to oni beda zmuszeni sie twoim psem /psami podczas Twojej nieobecnosci w szkole zajac.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Lotty']@ PaulinaBemol Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Większość psów myśliwskich została „ ukanapowiona.” Jamniki, cocker spaniele, setery obecnie w przeważającej większości są kanapowcami. O retrieverach, zwłaszcza szalenie popularnych obecnie goldenach i labradorach, już nie wspomnę, bo większość ludzi uważa, że wyhodowano je jako psy rodzinne. Yorki i Westie też paradują po ringach zamiast łapać szczury i inne szkodniki.[/QUOTE] masz racje. pare km od mojego miejsca zamieszkania mieszkal mysliwy ,mial 3 psy mysliwskie 2 wyzly i beagla.On hodowal psy tylko od szczeniaka dla celow mysliwskich.od szczeniaka mialy poprzez proby mysliwskie,byly cwiczone na zabitych pokrwawionych zwierzetach np.krolikach,ale mimo ze staly z biegiem czasu na polowaniach malo skuteczne pozostaly przy boku mysliwego w domu i nie mieszkaly z innymi w kojcu.Chodzily siwiutkie po ogrodku i zamieszkaly przy kominku. Moj szwagier jest na nieszczescie mysliwym ,mial jamnika szorstkowlosego ,ktorego kupil w lesniczowce od mysliwego ,mial bardzo rozwiniety instynkt lowiecki,szedl po sladch krwi postrzelonych np.saren kozlow,czy odszukiwal zabite zwierzata,ale ten pies jezdzil ze szwagrem na polowania ,ale i chodzil z nami na obiady do restauracji ,lezal grzecznie przy stole,jechal na wakacje,kochal jazde autem i spal tylko w domu .Umarl w wieku 16 lat przy boku swojej rodziny,nigdy nie byl gdziekolwiek oddany wypozyczony ,byl psem mysliwsko-kanapowym. Co do praktyk mysliwych to na zakonczenie podziele sie taka informacja calkiem prawdziwa a mianowicie, w jednym ze schronisk kierownikiem schroniska byl praktykujacy mysliwy,i..........................kiedy rzadzil psami ,pokryl 13 letnia suczke jamniczke przebywajaca w tym schronisku jamnikiem innego mysliwego.ta suczka urodzila szczeniaki ,ktore zabrali mysliwi,a jamniczke zastrzelono ,no coz ,przeciez mozna psy wg .niketorych dogomaniakow :wydac ,sprzedac ,pozyczyc,zamienic to dlaczego nie zabic?Hmm
-
[quote name='Obama']Cien_Wiatru, wybacz dziewczynom,chcą dobrze bo chcą pomóć psom,a że nieco faszyzują to już "produkt uboczny" :) Myślałaś może o whippecie albo charciku włoskim?Boksery są tez energiczne.[/QUOTE] Pies -PRoDUKT UBOCZNY???????????????????????????????
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='mańka_']Ja nie rozumiem jednego:[B] cień_wiatru[/B] chce psa rasowego. Dlaczego więc na siłę wpychacie jej psa z adopcji? Ona takiego NIE CHCE, może ma swoje powody, może nie - ale zadaje konkretne pytanie: jaka rasa, a nie "a może kundelek". Po co więc udowadniacie na siłę, jaki to pies z DT może być idealny? Dla niej nie będzie, bo ona takiego NIE CHCE...[/QUOTE] Po to jest ten watek ,zeby podzielic sie doswiadczeniami jakie ma, czy mialo z psami i kazdy pisze o psach ,a nie romansach ,stad sa rozne propozycje czy to rasowy czy rasowopodobny czy ze schroniska domu tymczowego czy od hodowcy nie ma znaczenia.wazne jest ,zeby osoba szukajaca rozwazyla rozne mozliwosci poszukania dla siebie psa ,czlonka rodziny z ktorym bedzie razem przez min 15 lat. Czy nie zauwazylas ,ze ten watek polega tylko na reklamie psow ,dziala na zasadzie markietingu,ze kazdy co ma jakas rase,albo gdzies wyczytal ,albo mial stycznosc ,albo ja rozmnaza, ja wlasnie reklamuje.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Beatrx']można psa próbować uczyć stróżowania, ale jeśli nie ma tego w genach to stróż będzie z niego żaden;) to, ze sam nie przejawia chęci stróżowania nie znaczy jeszcze, że stróżował nie będzie jak się w nim odpowiednio pewne popędy pobudzi, ale musi mieć je w sobie, żeby było co pobudzać.[/QUOTE] Wiesz z tymi genami do strozowania masz racje ,bo najwiecej tych genow ma ,nie nasz owczarek niemiecki ,ale nasz papillon
-
[quote name='asiak_kasia']piękne, och, jakie to wszystko piękne. Szkoda, że nie każdy ma rodziców psiarzy, sąsiadkę, czy możliwość zostawienie zwierzaków u kogos fajnego. Szczególnie jeżeli ma psa trudnego, albo wymagającego. Ale zbaczamy z gł. tematu, ja natomiast mam pytanie, u mnie psy stróżowały niejako same, nikt ich tego nie uczył. Myślicie, że jest sens "uczyć" psa strózowania? Jeżeli sam nie przejawia ku temu specjalnych skłonności?[/QUOTE] Bo widzisz jak sobie poscielisz tak sie wyspisz" Myslisz ,ze mamy psy latwe?
-
[quote name='Beatrx']nie każdy może zostawić psy z rodzicami, dziećmi czy sąsiadką. nie zawsze można zabrać psa na wyjazd ze sobą, czasem lepiej dla samego psa będzie zostać na miejscu. i dlatego powstały hotele dla psów.[/QUOTE] Masz racje jeszcze sa pensjonaty hotele,o nich zapomnialam ,o ile sa dobre hotele i pensjonaty to dlaczego nie,ale moja rodzina ma zle doswiadczenie ,dlatego tez tylko jeden raz wiele lat temu oddala do hotelu owczarka niem i po powrocie pies byl nie do poznania(bardzo zestresowany)to byl jedyny i ostatni raz.Chyba rodzice oddali do niewlasciwego hotelu.
-
[quote name='Orzełek']Widzę, że wątek się rozwija, ewoluuje... ;) Galerię założę... jak kupię cyfrówkę ;) Psinkę odbieram dopiero za kilka tygodni, w tej chwili to pewnie ślepa i głucha kluska :) Kiedyś mieszkał z nami wyżeł, szwagier go przywiózł od jakiegoś myśliwego i zabierał na polowania. Po jakimś czasie, gdy przetrzebił populację kotów na osiedlu mieliśmy go dość i oddaliśmy kolejnemu myśliwemu. Wyżłowi było u nas dobrze, mieszkał z innym psem, lubiliśmy go i poświęcaliśmy mu czas, jednak najszczęśliwszy był na polowaniach. Raz go obserwowałem jak wystawiał kaczki, a następnie po nie pływał, to był zupełnie inny pies, u nas spokojny, jakby nieobecny, tam nad wodą zachowywał się jak szczeniak, rozpierała go energia, oczy błyszczały, wręcz piszczał z podniecenia i radości. Jestem w 100% pewien, że najlepiej czuł się na polowaniach, kiedy był z myśliwymi. Mimo, że szwagier widywał go raz na tydzień, to właśnie jemu nosił ptaki i za nim chodził krok w krok. Tak więc nie oceniajcie ludzi przez pryzmat swoich doświadczeń z psami, są takie, które bardziej niż ludzi kochają to, co mają w genach - polowania, zaganianie owiec itd.[/QUOTE] Zawsze nienawidzilam mysliwych ,ale widze ,ze mam i mialam racje.straszne tak traktowac psy!psy jak zabawki jak sie zurzyja zepsuja nie pasuja ,sie je prezentuje dalej albo sie je wyrzuca jak smieci.az ciarki mnie przechodza
-
[quote name='zaba14']Nie widzę w tym nic złego, jeśli wiesz gdzie psa wysyłasz i ktoś oferuje mu podobne warunki jakie ma w domu. Jeśli miałabym patrzeć na to że pies będzie tęsknił, bo rozstanie sie z rodziną to ciekawa jestem co zrobisz z psem gdy wyjedziesz z rodziną na wakacje, zrezygnujesz z nich przez kilkanaście lat ?? :o Co innego gdy ma się psa który nie chce jeść... moja sunia da się sprzedać każdemu i gdy się z nią rozstajemy to jakoś nie widzę aby było jej źle, wręcz odwrotnie my mamy wakacje i ona również... :)[/QUOTE] Jak moi rodzice wyjezdzaja ja sie przeprowadzam do rodzicow na 2 tygodnie z moimi psami i sie psami rodzicow zajmuje.tak czynimy od 20 min lat.Gdy ja wyjezdzam zawoze psy do rodzicow,albo jade z psami na wakacje,albo moja sasiadka z ktora od lat spacerujemy w godzinych 9 rano i 17 po poludniu zabiera moje psy do siebie do domu,tam sa 3 inne i wspolnie zyja pod sasiadki dachem i czekaja na moj powrot.
-
co powiedzial weterynarz?
-
[quote name='cień_wiatru'][B]Kirinna[/B] patrze i robie tak: :loveu: musze troszkę poczytać ;] bardzo dziękuje wszystkim za rady i opinie :) muszę się zastanowić, mam czas. mam nadzieje, że w końcu znajdę "tego jedynego" psa. a może to on znajdzie mnie?:lol: :diabloti:[/QUOTE] zawitaj do dzialu Psy w potrzebie" i zaiteresuj sie psami jakie maja Dt do zaproponowania,gdyz one to powinny najlepiej znac psy ktorymi sie opiekuja. Moze ktorys pies bedzie Tobie odpowiadal pod wzgledem charakteru ,wygladu.Mozna go zobaczyc isc z nim na spacer i nie koniecznie musi byc szczeniakiem.Jest tyle wspanialöych ,idealnych psow ktore nie koniecznie musisz jako "zakup kota w worku" otrzymac za duze pieniadze od hodowcy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Paulina87-szczeniak zaszczepiony odrazu po przybyciu do schroniska nie powinien byc na dzien dobry szczepiony gdyz po pierwsze po przybyciu do schroniska pies jest zestresowany ,czesto slaby ,a to juz jest element mogacy po szczepieniu bez kontaktu z tym wirusem wywolac parvo lu nosowke. Jezeli szczeniaki maja kwarantanne i sa umieszczone w pomieszczeniach w ktorych byly szczeniaki z parvo to jak sa slabe ,maja slaba odpornosc nie maja zadnej szansy na przezycie. Pomieszczenia w ktorych byly psy z nosowka ,parvo powinny byc zamkniete na min pol roku i tylko moga przebywac w nich psy 2 x szczepione dokladnie chronione. Jedyna szansa na przezycie szczeniakow jest nim dotra do schronisk powinny pojsc na czas kwarantanny do DT . Na dzien dobry w schronisku , profilaktycznie powinny miec podana surowice i po 2 tygodniach podana szczepionke imunizacyjna PUppy ,a po miesiacu nastepna pelna szczepionke bez wscieklizny..Wscieklizne nalezy podac jak szczeniak ma 3-4miesiecy.
-
ze szczeniakiem musisz wychodzic co 3 godziny oprocz spacerow pies musi bawic sie z psimi kumplami ,biegac,czytac" uliczne gazety"Nie zapomnij ze tylko zmeczony pies jest dobrym psem,nie mowiac o wpajaniu jemu dobrych psich manier.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='understandme']Może nie mają na tyle wiadomości o niej by zrobić jej taki opis? Czemu gdziekolwiek wejdziesz to się wszystkiego czepiasz??? To jest już nudne, do wszystkich masz pretensje i o wszystko. Sunia jest przepiękna trzymam kciuki za socjalizację i nowy dom :loveu:[/QUOTE] To co ty nazywasz czepianiem to sa uwagi ktore potrzebuja psy zeby byc dobrze adoptowane nie ty,Ty nie bedziesz adoptowana . bo jak sie czyta o beznadziejnych adopcjach to zle sie robi,Wiesc na zimno nalezy dmuchac.a twoje uwagi to mnie nie wzruszaja.szukaj lepiej dobrych opiekunow dla psinki ,albo go socjalizuj. co do opisu to widze ,ze nie masz zupelnie pojecia z czym sie" je"
-
[quote name='Guciek']Przy stosunkowo mało licznych rasach jest to sposób na powiększenie puli genowej rasy, w końcu oddzielają nas kontynenty i tysiące kilometrów. Sentymenty sentymentami, ale za jakiś czas się okaże, że nie ma czym kryć, bo wszystkie psy są spokrewnione i zaczynają się powielać choroby. Znam psy, które by poszły do obcego bez najmniejszego problemu i wcale by nie płakały za właścicielem. No, ale niestety nie każdy potrafi to zrozumieć. Hodowla to coś więcej niż "mam sukę, będą ją pokazywać i mieć papisie". Hodowla ma na celu rozwój rasy...[/QUOTE] dlatego nigdy bym nie mogla byc hodowczynia
-
[quote name='AnIeLa']Chyba nie zrozumiałaś. Pies który do nas trafił był psem pracującym. Przez 7 lat swojego życia polował aż któregoś dnia został zabrany ze wsi gdzie miał dużo swobody do mieszkania 2 pokojowego w bloku. Gdzie jego spacery ograniczały się do 2 krótkich i jednego dłuższego.[/QUOTE] co maja powiedziec"psy pracujace w policji ,celnikow ,a na lotniskach ,w Hiszpani -ktore tylko "sluza"do polowan.Te psy po latach tez ida na emeryture Kilkanascie lat temu mieszkalam w blokowisku .w jednym z tych mieszkan mieszkal mysliwy ze swoim jamnikiem ,jezdzil z nim na polowania i to bardzo czesto.nie wiem czy pies byl zmartwiony?
-
[quote name='Agatka123']Zgadzam się z Anielą - to zależy od rasy psa oraz oczywiście okoliczności.[/QUOTE] zupelnie sie nie zgadzam ,gdyz gdym sie zdecydowala po dlugiej analizie na psa ,to obojetnie co by sie stalo bym go nikomu nie oddala ,czy odsprzedala.Moj pies byl zawsze ze mna az ,do smierci.Wywedrowal ze mna 1000km i zyl ze mna 18 lat.Jednym wyjatkiem jest :jak np.moi rodzice ktorzy maja ponad 80 lat i maja 4 psy ,umra czy nie beda w stanie sie nimi zajmowac z powodu choroby to ja je przejme,ale one mnie znaja juz od lat i zmiana miejsca zamieszkania nie zrobila by im zadnej krzywdy.Nie oddalabym psow rodzicow do schroniska czy bym je sprzedala.
-
AnIeLa- jezeli isc tym rozumowaniem to co robia ,charty ,jamniki ,spaniele,kangale,teriery , polarne,ridgeback, labradory,boder collii,akita inu itd ich mieszance w domach na kanpach , chodzace na spacery?
-
[quote name='madamm']Witam Od wczoraj mój pies nie chce się ruszyć ze swojej budy, nic nie je, wczoraj wymiotował, był taki strasznie ospały... trzęsie się, ma dreszcze. Co robić??[/QUOTE] pedz do weterynarza,przeciez pies jest chory ,musi miec temperature podwyzszona z jakiejs przyczyny,a przyczyne wskaze weterynarz
-
[quote name='PaulinaBemol']to że ktoś nie uważa psa za członka rodziny nie znaczy od razu że traktuje go przedmiotowo...czy wszystko jest czarne albo białe? A mój pies śpi na łóżku nie wyobrażam sobie żebym mogła go oddać na starość no ale...czy członek rodziny(fakt niektórzy się śmieją że lepiej go traktuję) Pies to moj pies nie barat nie syn tylko pies,którego kocham i jestem za niego odpowiedzialna ale go nie uczłowieczam.[/QUOTE] A psa mozesz kochac?ja myslalm ze sie kochaja tylko ludzie?Czlonkow rodzin nie musisz kochac ,zeby godziwie traktowac i z nimi w zgodzie wspolzyc.Slowo kochac ma przeciez rozne oblicza ,ale tak jakie zalecaja co niektorzy na tym watku jest zenujace ,psy sa jak stare zuzyte buty.Dla niektorych przeciez psy sa nie tylko najlepszymi wiernymi towarzyszami ,najlepszym lekarstwem (np.dogoterapia dla dzieci czy seniorow,ludzi samotnych ludzi chorych)Z latami (metamorfoza) pies jest nie tylko strozem ,ktory ma tylko szczekac kretynsko i biegac wzdluz plotu ,odstraszac zza plotem ludzi i pilnowac worek "kartofli ",jest czlonkiem rodziny , a nie rzecza.Uczlowieczanie nie jest wskazane i moze rowniez krzywdzic biedne zwierzeta.Pies potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna,dobrego wychowania ,powinno sie miec respekt i szacunek do naszych czworonoznych przyjaciol. Moze zasmiecam ,moze nie jest to na temat ,ale zupelnie sie nie zgodze z niektorymi co pisza,ze pies jest traktowany jak rzecz, tak dlugo jak dlugo spelnia swoja role ,a pozniej jest jak smiec potraktowany. Pies stracil przez setki lat swoje przeznaczenie i jego rola jest inna ,np.sznaucer nie jest uzywany do przeganiania szczurow tj york,czy mysliwskie rasy,polarne rasy,pracujace.Czesto przebywaja nie w kojcach czy budach, nie sa cwiczone i przygotowane do polowan ,czy do walk..przebywaja w domu razem z czlowiekiem.juz nie mowiac o psach polarnych ktore wogole nie powinny przebywac w Europie czy innych rasach przehodowanych ,chorych obciazonych genetycznie bo sa w modzie.
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
xxxx52 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
jeszcze jest niebezpieczenstwo ze strony klusownikow i mysliwych ( w tym czasie byl okres polowan) -
[quote name='Lotty']Całe szczęście, że coraz mniej ludzi ma tak prymitywne i przedmiotowe podejście do psów jak ty.[/QUOTE] zgadzam sie calkowicie jak mozna traktowac zwierzeta jak przedmoty? jak sie zuzyly to won! Oczywiscie psy sa czlonkami rodzin, sie ich nie sprzedaje nie oddaje do schronisk, bo sie zuzyly ,lub sa stare ,albo psy juz nie rodza,czy nie poluja,tak jak sie nie wyrzuca starych ludzi.
-
Czy szukacie nowych opiekunow dla tej suczki ?Jezeli tak,to dlaczego nie ma przejrzystego opisu ,ktory ulatwi adopcje?Jezeli nie chcecie teraz adoptowac, no to nalezy poczekac , kiedy bedzie na tyle zsocjalizowana ,zeby jej mozna odpowiednich opiekunow szukac.