xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by xxxx52
-
Piesek znalazl juz cieply kacik?
-
"dwu letni pies ma byc kastrowany"ktos tu napisal na watku. Mozna przeciez juz rocznego wykastrowac ,czym wczesniej tym lepiej(5 miesiczny to za wczesnie)ale jak bedzie mial 10-12 miwesiecy to bardzo wskazane .Tylko psu wyjdzie na dobre,bo ze suczkami to roznie wychodzi . Juz o zaletach pracy z psem w psim przedszkolu ,a pozniej w psiej szkole nie bede pisala bo to jest oczywiste ,ze tylko pies i opiekun na tym skorzysta.Uczestnictwo w tych szkolach powinno trwac latami ,a nie zakonaczyc sie np.po 5 godzinach cwiczen.Dobra szkole dla psow nalezy wyweszyc ,zobaczyc popytac sie od uczestnikow ,na jakich zasadach pracuja i psy szkola.Bo sa /widzialam video)gdyzie psy sztranguluja ,tylko krzycza,szarpia,rzucaja kluczami ,czy puszkami z kamieniami,mieli przed psami rzucac ,ale czesto trafiaja w psy. Wiec poszukaj dobrej psiej szkoly zeby Twoj pies chetnie do niej chodzil i spotykal sie i bawil z innymi psimi uczniami ,zaczynajac od szczeniakow w swoim wieku. Ps w znanych mnie psich szkolach (nie psich przedszkolach)przyjmuja tylko kastrowane ,zaszczepione psy
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
xxxx52 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuniek']Mam wypisy z 6.06,16.07, 22.12, 31.12 I to chyba są jedyne lekarskie interwencje. On nie był na geriatrii leczony, prawdopodobnie miał niedoczynność tarczycy (wskazują na to wszystkie wyniki, oprócz jednego, powinien być gruby!), chore serce, niewydolną wątrobę i nerki no i świerzbowca. Umarł z powodu skrajnego wycieńczenia, którego nie zauważono od lipca do grudnia i niewydajności wielonarządowej. Gdyby go Mapet adoptowała w październiku, miałby dwa miesiące "do przodu".[/QUOTE] To co piszesz jest przerazajce,mam do siebie zal ,ze nie zauwazylam tego pieska wczesniej ,gdyz wlasnie dla takich zawsze znajduje ratunek,oczywiscie za pozwoleniem,ale to juz wszystko za pozno. Spij spokojnie cierpiacy piesku. Ps dlaczego nikt jemu od lipca nie pomogl ,to mnie sie w glowie nie miesci? Na niewydolnosc watroby jest karma sa tabletki p/bolowe ,p/tarczycy tez sa lekarstwa.Mozna przy pomocy tych lekow psa na nogi postawic ,a nie zostawic zeby konal w cierpieniach .Nienawidze tych co zlekcewazyli widzieli a moze nie chcieli widziec jaki faktycznie jest stan zdrowia psa! -
[quote name='Dolar']Nie chodzi mi o to, aby na tym wątku kogoś oczerniać, ale zwrócić uwagę na problem niekompetencji. Doktor Jędrzej Płucz, pracujący w klinice na ul. Miszka I w Poznaniu rozpoznał u naszego psa przywiezionego z objawami krwiomoczu, silnego bólu: przerost prostaty oraz cysty na pęcherzu moczowym. Po przeprowadzeniu USG decyzja o natychmiastowej operacji psa. Cysty podobno wycięto, psa wykastrowano, aby obkurczyć przerośniętą prostatę. Zaproponowano zbadanie wycinków cyst (?) na obecność komórek rakowych (oczywiście za dodatkową opłatą), po zadaniu pytania co to wniesie w leczenie naszego psa, dostaliśmy odpowiedź, że nic. Koszt operacji 800 zł (był to rok 2006). Po operacji dalszy krwiomocz, pojawiła się gęsta wydzielina w moczu, pies nadal cierpiał. Co drugi dzień kontrola, brak poprawy stanu zdrowia. Diagnoza- zapalenie prącia/napletka, zalecenie-płukanie nadmanganianem potasu. Na przerośniętą prostatę, alternatywa-operacja przypalania prostaty. Po dwóch tygodniach horroru, który zafundowaliśmy naszemu kochanemu psiakowi bo zaufaliśmy niekompetentnemu wetowi, trafiliśmy do Nowego Doktora. Po wykonaniu badania krwi, moczu, USG (tych samych, które wykonał doktor Płucz), diagnoza- ZAPALENIE PĘCHERZA MOCZOWEGO!!!Zalecenie-Furagina. Natychmiastowa poprawa stanu zdrowia.Pies przestał cierpieć, sikać krwią. na przerośnięta prostatę, pies dostał zastrzyk z hormonów. Prostata się obkurczyła. Rzeczywiście nasz pies cierpiał na schorzenia układu moczowego, jednak nie zagrażały one jego życiu. Wystarczyły leki oraz odpowiednia dieta. Nowy Pan Doktor jeszcze parę razy ratował życie naszego amstaffa, który dożył 15 lat i 16 dni. Najgorsze w całej sytuacji jest to, że zaufaliśmy doktorowi Płuczowi, a on nie potrafił nam powiedzieć, że nie wie jak pomóc naszemu psu. Było by to uczciwe z jego strony, dało by nam szanse na szybsze szukanie pomocy, a my byśmy go szanowali jako człowieka, który potrafi przyznać się do błędu.[/QUOTE] To straszne co piszesz ,lepiej sie nie wypowiem ,gdyz na jezyk cisna sie tylko niecenzuralne slowa. Napisze jedno,biedne sa tylko zwierzeta ,ktore nie moga sie bronic ,biedni sa opiekunowie co ida do wet. szukajac pomocy dla swoich najwierniejszych przyjaciol ,a co ich czteronozni czlonkowie rodzin otrzymuja w gabinetach wet.zaplate, w postaci cierpienia ,albo i smierci.
-
[quote name='Chefrenek']Gdzie gencjanę do oka:angryy: XXX powinnaś dostać dożywotniego bana za te swoje mądrości.[/QUOTE] myslalm o gentomycynie ,poprostu zle napisalam ,bo opiekunka napisala gentomycyna-to jest antybiotyk,wiadomo..wiadomo tez,ze gentomycyna to nie gencjanna do przemywania ,srodek odkazajacy Pies dostaje gentomycyne.A co nie mozna sie pomylic ,to czemu ty sie nie wypowiadasz????????Krytykowac to kazdy potrafi.! poza tym obojetnie co napise czy inni napisza nie moze byc wiazace ,bo najwazniejsze sa diagnozy weterynarzy.czy sluszne czy nie to juz inna sprawa.samemu nie mozna psa leczyc,a tym bardziej oczy wiec w czym problem? najlepiej nic nie pisac tylko krytykowyc?
-
[quote name='hartnik']i zrobilem jak przeczytalem Fox sie uspokoil ,polozyl sie na ziemie i ulegl ale mam w planach dac go do psiego przedszkola jezeli bedzie sie Agreja narastac ,czytaem tez ze kastracja pomaga ale hehe nie chcial bym zeby mi ktos skarby obciol wiec jemu tez na to nie pozwole;P[/QUOTE] och to chyba kawal ,zarty sobie robisz? Mozesz miec problemy, jak twoj"maluch "dojrzeje plcowo to wtedy milosci z innymi psami moga sie skonczyc i co wtedy. jak najszybciej kiedy piesek bedzie mial okolo roku , wykastruj. Szczegolnie u samcow widac duze roznice w zachowaniu ,oczywiscie pozytywne.Czym wczesniej psa wykastrujesz tym lepiej(oczywiscie nie szczeniaka)
-
tak mnie mowila weterynarka ,ze czesto do niej przychodza opiekunowei ze sznaucerami minaturkami z lzawiacymi oczami,a nie przyczyna sa wrastajace rzesy do srodka ,czy zakazenia czy urazy lub zapchane kanaly lzowe,ale przekazy genetyczne . Moja to byla miniaturka . Miala oczy ciagle lzawiace,ale nie kiedy byla mloda panna ,problemy sie rozpoczyly jak wchodzila w okres seniorow,do tego pojawila sie paradontosa. Lzy nie kapaly ,tylko miala ciagle zalzawione i sciekajace jak w rynience po obu stronach pyszczka.Musialm ciagle wycicnac jej rzesy i wlosy znad oczu,bo jak zasychly to sie ciagle sklejaly,stad przemywalam wacikiem tylko letnia przegotowana woda,od zwentrznej czesci oka do czesci oka wew.Spojowki byly zaczerwienione.Koty tez mialam ,ale nie sadze zeby pazurki kotow byly przyczyna skaleczen ,gdyz takowych nigdy nie miala.
-
jezeli zaczyna lzawic drugie oko to moga byc zapchane kanaly lzowe i weterynarz musi je przeplukac. albo sie zaczynaja takie problemy jak z moja suczka (oby nie) Przemywania nic u niej nie pomogly,weterynarz w przypadku mojego psa dawal krople" na wilgotne oczy "nic wiecej i przecieralam tylko oczy woda przegotowana.
-
Dziekuje za powtorne wyjasnienie. Czyli dostaje antybiotyk ,to powinno byc lepiej ,jezeli lzawienie jest od bakteri,siedzacych w tej grudce? Jezeli jest tylko jedno oko zalzawione to mysle ,ze po gentomycynie bedzie lepiej. Dlaczego tak sie pytam ,bo mialam 14 lat sznaucerke co jej lzawily oczy przez kilka lat ,a przyczyna nie byly wcale bakterie tylko choroba przekazywana genetcznie, jaka czesto maja sznaucery,po ktorej traca wzrok.Stad moje pytania. Ach z tymi weterynarzami ,tyle bledow popelniaja ,ze trudno wychwycic ktory jest dobry ktory nie.
-
[quote name='zzenio']nic mi nie powiedział, stwierdził, że jest w prawym oku wrzód. na pytanie czy to mogłobyć zadrapanie przez kota odpowiedzaił, że być może. Ale skąd drugie w takim razie?[/QUOTE] Proponuje zmienic weterynarza.a gdzie to mialby byc wrzod?Widzialas ten wrzod? O ile bylo zakazenie i powstal wrzod to podaje sie krople do oczu ktore maja dzialanie p/bakteryjnym,a nie kaze sie herbata zmywac itd. A tak jezeli jestes miala ,to prosze podac ile lat ma twoj piesek?od kiedy lzawia oczy czy oko?Czy lzawienie wystepuje juz od rana ,czy pod wplywem spacerow ,zetkniecia sie ze zimnym powietrzem?
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
xxxx52 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
jaka chorobe mial zdiagnazowana?na co umarl? Jak to byl wypuszczony ze kliniki i nie byly mu zadne lekarstwa podawane?Macie wypis z kliniki? Kto znowu zawinil smierci w meczarniach pieska?weterynrz odpowiedzialny za psy schroniskowe,czy pracownicy i kierownictwo? -
[quote name='zzenio']To jest wpis jakiś taki z kosmosu, bo ja tu cały czas piszę o wizytach u weterynarza i zaleceniach weterynarza. Nie było mowy o używaniu rumianku do przemywania oczu. I osobiście go nigdy nie używałam. Mam do rumianku uprzedzenie, bo sie parę razy na rumianku "przejechałam". Natomiast co do herbaty, to mój wet, pytany o to czym mogę przemywać [B]wokół[/B] oczu, zalecił właśnie napar z herbaty. Tyle, że mówił o słabym naparze, ja natomiast wiem, że aby miał działanie aseptyczne, to musi być mocny, świeży napar. [B]kasikz[/B] Spróbuję to oko sfotografować i wysłać meila do dr. Garncarza Nadmienię, że mieszkam na wsi, nieopodal małego miasta. Do najbliższego miasta, gdzie ew. mógłby być specjalista mam 40km i w tej chwili po prostu mnie nie stać na taką wyprawę samochodem.W ub. miesiącu miałam bardzo chorego psa i jego leczenie kosztowało mnie do tej pory 560 zł, nie licząc kosztów paliwa 3 krotnego dojazdu 20km do lekarza. A to tez jeszcze nie koniec.No, tak sie głupio poskładało, nieszczęścia chodzą parami, a czasem wręcz stadami.[/QUOTE] No to napisz jaka diagnoze ustalil weterynarz?Bo zalecenia przymwania herbatka nic nie mowia o diagnozie?
-
W lasmaniozie zapalenie oczu ,obrzek powieki ,wystepuja z jednoczesnymi niklymi zmianami na skorze.Wiec nie wiem czy to moze byc lasmanioza.Do tego wystepuja inne objawy tj jak brak apetytu,chudniecie
-
W chorobach oczu, to nie mozna sobie lekow cz plynow wyprobowywac,nalezy udac sie do weterynarza ,a moze do specjalisty zeby ustalil wlasciwa diagnoze.Pies nie moze stac sie" krolikiem doswiadczalnym ",gdyz sa setki roznych chorob oczu od alergi wlacznie ,zakazen ,chorob prowadzacych do stopniowej urtaty wzroku (poczatek jest lzawienie oczu) itd. co do rumianku to wiem rumianek wysusza oczy i nie jest wskazany do przemywania oczu.Rumianek jest dobry na stany zapalne jelit ,zoladka ,gardla(uzywany wew)
-
[quote name='boxenka']świetlik tylko i wyłącznie -chroni przed zapaleniami ,nigdy ale tonigdy RUMIANKIEM jak ktoś wyżej napisał -rumianek podrażnia oko[/QUOTE] poza tym najlepiej sie udac do specjalisty z psem ktory ma problemy z oczami przemywa sie oko psu czy czlowiekowi np.woda przegotowana-letnia, oko od zewnertznej czesci oka do wewnetrznej jednym ruchem wacikiem nasaczonym np.przegotwana woda,o ile weterynarz stwiedzajac przyczyne -zdiagnozuje i nie zapisze kropli do oczu ,czy masci lub plynu do przemywania oczu. wiem ,ze rumianek- plyn z naparu rumianku stosuje sie do uzytku wew,a nie do przemywania oczu,gdyz je "wysusza."Stosuje sie przy zapaleniach jamy ustnej ,zoladka itd
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
xxxx52 replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
ania z poznania-myslisz ,ze pracownicy schroniska o twojej przestrodze i to bardzo slusznej czytaja? Dobrze ,ze nie wydaliscie psinki. Poza tym gdyby naprawde piesek mialby zapewnic luke po stracie dziecka ,to by byl w innym stanie fizycznym -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
xxxx52 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuniek']Wszystko opisane w wątkach. Niestety ma....[/QUOTE] a co dostaje? placze moze go cos boli?moze zrobic mu RTG ?czy maja apetyt te 2 biedaki? -
ach ta nasza nadzieja ,przypomina mnie sie powiedzenie ze "nadzieja jest matka glupich" Pomysl gdzie mozna jeszcze" uderzyc"?.Mysle ze wszyscy przymykaja oczy tzn burmistrz czy wet powiatowi ,bo nie chca wydawac pieniadze na budowe scghroniska gminnego ,a chca miec czyste ulice,wolne od bezdomnych psow.
-
[quote name='UlaFeta']Jezeli to juz nie jest schron to te budo-kojce nalezy wywalic.Moze spalic,nie wien co mozna jeszcze z nimi zrobic.Przeciez nie moga tam stac w nieskonczonosc.A co do ilosci psow to nie bardzo wierze,ze ich jest tak malo.Ostatno bylam w Klembowie rok temu i wyciagnelysmy z tego cudownego przybytku psa.To byl wrak psa:diabloti:Sikal pod siebie:placz:Nawet w Korabiewicach takich psow nie widzialam,chociaz tam tez cudownie nie bylo. Teraz szczesliwy grzeje dupcie w domku:multi:[/QUOTE] Twoj pomysl jest bardzo dobry ,ale kto uczyni ten pierwszy krok? Ja osobiscie tez nie wierze w ta magiczna liczbe 20.Jezeli te skrzynie dla psow beda staly i w nich psy beda siedzialy to jest ryzyko ,ze z tych 20 psow zrobi sie 40 i wiecej
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
xxxx52 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
czy ten pudelek ma swiezbowca?moze wpierw zrobic zeskrobine,ale jezeli ma to wysle Advocats dobrze dziala -
[quote name='asiak_kasia']Pecha masz z doborem argumentów, Twoja krucjata, że pies przy budzie to zło największe i tylko zwyrodnialcy w takich warunkach psy trzymają-w tym jest nieadekwatna. I autentycznie pierwszy raz w zyciu pokuszę się o uruchomienie opcji ignorowania postów, bo serio czytac się tego nie da. :roll:[/QUOTE] Co ma piernik do wiatraka i z psem rasy barbet.Masz jakies problemy na poczatku Nowego Roku? O jakich argumentach piszesz? na szczescie jest demokracja i kazdy moze swoje zdanie na temat np.bud czy kojcow przekazac ,czy sie podoba komus czy nie.Cudownie ze moje posty czytasz ,abo ja twoich nie czytam ,tylko odpowiadm na zarzuty. Czy ktos trzyma psy w budach na lancuchach ,w kojcach piwnicach balkonach ,czy je wiesza, morduje ,wyrzuca,zamienia,wysyla itd to nie mam na tych ludzi wplywu ,bo ja nie bede pilnowala przestrzegania ustawy o ochronie zwierzat ,bo nie ma dobrych zapisow ,a poza tym kto mialby egzekwowac tych przepisow?.Poza tym duzo zalezy od ludzi i ich mentalnosci ,nastwienia czym jest zwierze ?A jakie jest nastawienie do zwierzat to wystarczy wejsc do schroniska,przejechac sie autem przez wioske i zajrzec na ogloszenia sprzedzy psow.Moj Boze to ci jest lektura.Wiec lepiej nie czytaj moich postow to ci chumor sie zmini na lepszy. Co do argumentow reklamujaca Budde jest to ladne imie dla psa ,czy nie?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Alf, mały szpic z przodozgryzem, już za TM. Żegnaj mały.
xxxx52 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To co ,musze dostac nakaz ktory watek moge czytac ktory nie ,snuszkak co mnie nakazujesz?Na drugi raz napiszcie "prawa zastrzezone"do wgladu na watek ,albo nalezy sie zalogowac.Musze dostac komando co mam czynic?Czy ja jestem w psiej szkole? Nie badz smieszna snuszkak z tym tlumaczeniem na co umarl pies?Pies umarl, zostal pogrzebany ,oczywiscie, ze nie nalezy pisac czy zostal zagryziony,umarl z powodu choroby ,czy umarl z powodu bledow wet?Smrod to robisz tym pisaniem ,moze nie na podworku,ale na watku,a ja biedna musze ciebie zmartwic nie moge czynic smrodu na moim podworku ,bo podworka nie posiadam Dziekuje ,ze czytasz moje posty ,jestem cala happy! Poza tym widze ,ze smiercia psa nikt nie przejmuje ,wiec z takimi ................. Ps moja zyciowa misja jest ........,ale to jest moja tajemnica z ktora nie musze sie z nikim dzielic a tym bardziej ze snuszkakiem.Zainfekowalam sie od was na tym watku. -
[quote name='asiak_kasia']Masz pecha Kochana, bo tak się składa, że wiem, z jakiej hodowli będzie psiak, i owszem obydwoje rodzice i dziadkowie mają przebadane HD. Mało tego nawet co po niektórzy się o IPO pokusili ze swoimi psami, wiec kiepski argument.[/QUOTE] Czemu mam pecha ?To mie nie dotyczy,ani mojego zdrowia! To dobrze ze piesek orzelka bedzie pozbawiony HD.To sie nazywa pech?Moze dla Ciebie nie dla mnie ,ani dla psa ,ani dla orzelka:eviltong:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jezeli sie ustala oplate i sie nie odwoluje ,to nie oznacza ,ze nalezy placic. U nas ustalona jest oplata ,ktora uchwalona byla wiele lat temu i ciagle ona obowiazuje z tym ,ze stawke co pewien czas gminy podwyzszaja. Mieszkam w D