[quote name='Pipi']
Dzwonił do mnie przed chwila p. doktor i juz wie od kogo ten szczeniak. Powiadomil wlascicieli suki i oni[B] powiedzieli, ze oddali pieska tym ludziom za wywiezienie gnoju[/B] i mogą go odebrac i oddac znajomym, ale ja sie nie zgodzilam, bo skoro dali takie malenstwo pijakowi, to nie ma pewnosci, ze w drugim miejscu nie bedzie tak samo. Jesli podadza mi adres i sama sie przekonam, ze bedzie mial dobrze, oddam.
Mysle jednak, ze nie warto zawracac sobie glowy. Wet namawia tych ludzi zeby wysterylizowali labkę. Ona ponoc przypadkowo zaszla w ciążę. Wiecej rodzic nie bedzie, obiecali, ze wykastrują. Ciekawe jaki los ma ta labradorka.[/QUOTE]
Ręce opadają :(