-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa i flatki
-
Bedzie dobrze :thumbs:trzymajcie sie i dawajcie znac o postepach :user:
-
Na pewno jutro od 8.00 rano bedzie rentgen i lekarze, tylko -jak wszedzie - czesc z tych co dyzuruja dopiero sie uczy albo zwyczajnie jest konowalami :( Wysylam Ci na priva telefon do Bisennika :)
-
Kopiuje z innego watku, moge polecic szczegolnie doktora Janickiego: Dr Adam Janicki przyjmuje w dwóch lecznicach w Warszawie ul. 27-go Grudnia 5A, Warszawa - Wawer, tel. 022 812 00 73 ul. Książęca 3, tel. 022 622 55 22 Dr. Igor Bissenik -przyjmuje - SGGW- - Warszawa i ma swoja lecznice gdzies przy Al. Wilanowskiej Do Sterny ciezko sie dostac, na Powstancow troche tak go traktuja jak Boga :( Ja w poniedzialek rano uderzylabym do Janickiego albo pojechala prosto na SGGw i poprosila o konsylium.
-
Czy Można wyrobić rodowód dla psa , którego rodziców nie znamy?
Ewa i flatki replied to emdziolek's topic in Wystawy
[quote name='LALUNA']Odbiór miotu gdzie po raz pierwszy szczeniaki przechodza selekcje hodolwana i jezeli cos wzbudzi niepokój komisji szczeniaki moga nie dostac metryk. Jezeli wszystko jest w porzadku szczeniaki są oznaczane przez tatuaż.[/quote] Dodam, ze sporzadzany jest Protokół przegladu miotu, gdzie wszystkie zauwazone przez osobe uprawniona do takiego przegladu wady szczeniat oraz wrazenia z wygladu suki, szczeniat, ich zachowan musza byc odnotowane. Po oznaczeniu szczeniat tatuazem oddzialowym wszystkie dostaja metryki. Jezeli szczenie ma wady wykluczajace dalsze uzycie do hodowli, widoczne juz we wczesnym okresie, powinno to byc odnotowane w metryce. Oczywiscie ILOSC szczeniat w miocie juz nie jest przeszkoda do otrzymania metryk dla wszystkich -
Z moich obserwacji wynika, ze sedziujac BIS na przedstawiciela VIII grupy nawet nie patrzy :razz:- lubi I, V i IX grupe, , no i niektorzy wystawcy tez u niego zawsze na pudle stoja ;). Poza tym nigdy nie uwierze, ze ktos moze miec w glowie wzorce wszystkich ras z 10 grup FCI...
-
To jest chlopak, moze zmienisz zdanie? :cool3:
-
Dzieki :) Juz sie tam zalogowalam, tylko adopcji znalezc nie moge, same konkrety z rasowymi a ja nie wiem tyle o nim :(
-
Mam pytanie:gdzie pokierowac czlowieka, ktory chce oddac dwuletniego pointera za symboliczna zlotowke. Na Polach Mokotowskich podszedl do nas, widzac ludzi z duza iloscia psow, starszy pan z reka na temblaku z pytaniem, czy ktos z nas nie chcialby tego psa :roll: Mam do niego namiary ale nie chce podawac ot tak, bo boje sie, ze pies padnie lupem jakiegos handlarza. Gdybyscie mieli jakies dobre pomysly, prosze o PW
-
[quote name='Mudik'] A mojej pracy to Ty nie komentuj,bo się tym nie zajmujesz więc nie jesteś kompetentna,moją pracę mogą oceniać klienci i osoby które w tym zawodzie pracują,ja Twojej nie komentuję.[/quote] Doprawdy - smieszna jestes, komentarze na temat twojego "profesjonalnego" strzyzenia slyszalam od stycznia zeszlego roku do konca kwietnia, kiedy to zmuszone bylysmy zlikwidowac sklep, zeby nie wachac smrodu, nie ogladac niechlujstwa i nie sluchac piskow kaleczonych psiakow. W tym samym czasie bylam swiadkiem, jak oddawalas zwierzeta po zmarlej matce, tlumaczac sie niemoznoscia ich zatrzymania. Byla wsrod nich stara, chorujaca na nieoperacyjny nowotwor suczka. A teraz widze, ze sprawilas sobie nowego psiaka - mudika :crazyeye: Nawet osoby nie wiedzace nic wiecej ponad to, musza sobie wyobrazic, jakim jestes czlowiekiem. A o szkoleniowcach tez sie nie wypowiadaj - slyszalam, jak wrzeszczysz na swoje psy i widzialam, jak siedzialy w klatce, podczas gdy Ty wcinalas kolejna zupke "goracy kubek".
-
Czy ktos zrobil moze wczoraj zdjecie malej dziewczynki z flat coated retrieverem Compendio Vasco Sei ? Kasia wybiegala BOBa w dobrej stawce 3 braci i jednego polbrata z Compendio ( nie liczac niespokrewnionych suczek) :lol:
-
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Ewa i flatki replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Asia - Bumerang wrzucila na flatowe forum. Rozsylamy wiesci o nim !!! -
A to akurat, to ja swietnie rozumiem :lol:
-
[quote name='kamila-dog'] Czy ktos mi moze powiedziec czy takie cos jest faktycznie zalecane?Czy 1,5 h spacer w dzien byl by za dlugi dla 4 miesiecznego labka?[/quote] Jasne, ze nie mozesz przez poltorej godziny prowadzic go po ulicy w Twoim tempie.Natomiast, jezeli przez ten czas bedzie mogl i sie pobawic z psiakami, najlepiej swojego rozmiaru, i odpoczac , kiedy zechce, to nic nie powinno sie dziac.
-
No to jestes zwolenniczka amerykanskiej wersji labradora :lol: Osobiscie wole angielski typ :evil_lol:
-
Wiadomosc dla sympatykow flatow...
Ewa i flatki replied to Ewa i flatki's topic in Flat coated retriever
Śmiałyśmy sie z Martyna, że widać, jak się szczenięta trzyma - w skrzynkach po pieczywie :crazyeye: Ale prawda jest taka,że Anka dry-beda zmieniała w kojcu a ja maluchy w skrzyneczce na kolanach trzymałam. (I ta rączka to moja :cool3:) Dzisiaj małe kończą tydzień, Anka zatyrana, niewyspana, ale nie chce dyżurów przy dzieciach - zazdrośnica jedna :eviltong: -
Wiadomosc dla sympatykow flatow: w hodowli Compendio Vasa, matka mojej Vanty urodzila wczoraj swoj trzeci, ostatni miot. Na swiat przyszlo 14 (!!!) pieknych, wyrownanych szczeniat. 7 dziewczyn i 7 chlopczykow :loveu: Na naszej stronie beda do ogladania zdjecia maluchow, jezeli ktos lubi takowe to zapraszam :multi: Sa tez zdjecia szczesliwej wielorodki przed samym rozwiazaniem - polecam wielbicielom Grubej Kaski :eviltong:
-
A moje dziewczyny lubia wszystko :cool3:ale najbardziej ciasteczka watrobkowe, w domu wypiekane :lol:Na szkolenie klikerowe tez sie swietnie nadaja, pokrojone drobniutko. I rak nie brudza :evil_lol:
-
Nooo, starsza gorzej, jak w zeszlym roku, wiec potwierdza sie, ze niektore psy po skonczeniu 5 lat zaczynaja miec problemy. Nie swiruje, ale jest niespokojna :roll: Natomiast Vanta spoko, luzik, patrzala na Rivke: No co ty, glupia, fajnie jest :P
-
Trzymajcie sie, moj Srebras znaleziony z kocim katarem jakies 11 lat temu i niby wyleczony, ma nawroty na wiosne i na jesieni. Wtedy biada temu, co pod jego kichanie zielonymi glutami wpadnie :diabloti:, toallete trzeba robic :crazyeye:
-
Lekarz powinien byl dokladnie Ci wytlumaczyc, jak podawac leki. To nie sa glupie tabletki na dobry humor, tylko ratujace w pewnym sensie psu zycie! Moze zadzwon do niego i zapytaj. Na pewno trzeba je podac kilka godzin przed przewidywana kulminacja, zeby zaczely dzialac. Tylko, ze moze to byc rozrzut czasowy, o ktorym nie mamy pojecia. Na przyszly raz: dokladna nazwa leku i sposob podawania, w koncu za cos sie placi :diabloti:
-
[quote name='marmara_19']czemu krotkie spacery?? zcemu nie spuszczac?? [/quote] Pisalam to ogolnie, do dogomaniakow, ktorzy albo nie wiedza, jak zareaguje ich pies albo po prostu wola na zimne dmuchac. Moje suki byly rano na 2 godzinnym spacerze na Polach Mokotowskich ale po poludniu i wieczorem beda na smyczach, chociaz sa w 100% przewidywalne. Niestety, nie moge przewidziec zachowan roznych napitych czubkow a moje psy kocham ponad wszystko!!!
-
Dobrym rozwiazaniem jest odkrecenie wody w lazience, jej szum maskuje odglosy zza okien. Oczywiscie domownicy powinni nie zwracac uwagi ani na kanonade za zamknietymi oknami, ani na psa w sposob dajacy mu do zrozumienia, ze dzieje sie cos zlego. Moj wet podaje psom bojacym sie strzalow sylwestrowych relanimal.
-
Poniewaz nie znalazlam takiego tematu, a jutro Sylwester, przypominam o oczach wokol glowy i pilnowaniu Waszych psiakow. Nie bede przypominala wszystkich strasznych przypadkow, tylko apeluje o niespuszczanie psow ze smyczy, wychodzenie na krotkie spacerki a w domu o ignorowanie dochodzacych zza zamknietych okien wystrzalow!!! Jak to mowili starzy ludzie: strzezonego Pan Bog strzeze - to ludowa madrosc, warta zapamietania !!!