Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Myślmy pozytywnie :razz: Skoro mieli już psy ze schronu to raczej wiedzą co nieco o traumie biedaków. Najwyżej będziemy ich wspierać dobrymi radami :lol:
  2. Trzymam mocno !!! Domek wie, że musi być cierpliwy i wyrozumiały na początku ?
  3. Bardzo się cieszę :multi: Jak czytałam o Promocji, to nasunęły mi się pewne wnioski w związku z jej relacjami z dorosłą suką, za które -moim zdaniem - winę ponosi nie tylko suka. I tak sobie myślę, że dobrze byłoby doradzić nowym właścicicielom maksymalną socjalizację suńki, póki jest smarkata. Ideałem byłoby psie przedszkole prowadzone przez behawiorystę. Czemu tak myślę? - mianowicie przypuszczam, że mała wyrośnie na bardzo dominującą sukę. Stąd takie nastawienie do niej dorosłej suki w DT i cała reszta zachowań ... Wolę się podzielić moimi przemyśleniami, bo może się na coś przydadzą :cool3:
  4. Jakby inaczej - połączyło nas uwielbienie Jego Wysokości Ajaksa Wspaniałego i radość spowodowana jego drugim życiem :laola:
  5. Napisałam do dziewczyny, która ma dużo rodziny i znajomych w Kielcach ...
  6. Ja też nigdy nie myślałam, że ona ma tyle lat. Szacuję go na jakieś 7 góra. To cudowne, że ma przez 24 godziny na dobę do kogo się uśmiechać tymi oczyskami, gdzie biegać i w piernatach wylegiwać :loveu: Czy jest możliwe zrobić albumik z "prawdziwymi" zdjęciami Ajaksa dla pana Józefa ? Myślę, że byłby to dla niego niesamowity prezent :lol: A czarok i Medar niech się czują wyściskani i ucałowani :buzi:
  7. Lat temu kilkanaście doszły mnie słuchy, że w środku stolicy jest klinika, w której i strunki można przeciąć i pazury kotu usunąć. Gdyby ktoś nie wiedzial, to koci pazur amputuje się razem z kostką, bo inaczej się nie da :-( Nie sprawdzałam, czy rzeczywiście tam robią takie bestialstwa, ale zaczęłam na wszelki wypadek wzmiankowaną lecznicę omijać szerokim łukiem :angryy: Adresu nie podam, bo jak prawda to żal mi Waszych zwierząt :evil_lol: a jak fałsz, to jeszcze mnie ktoś do sądu pozwie :diabloti:
  8. [quote name='sleepingbyday'] a swoja drogą,w tym tekście -NIC o psach. NIC.... :shake:[/quote] Po co? - przecież one są przedmiotem a nie podmiotem tych działań :-( Tam, gdzie chodzi o zwierzęta, pisze się głównie o ich losie, prawda?
  9. [quote name='wiq']cholbia, przydałby im się osobny domowy tymczas... taki z jednym - dwoma spokojnymi psami-rezydentami, których dobre zachowanie mogłyby naśladować... Ewa, bierz no Ammę na DT :evil_lol:[/quote] A myślisz, że nie chciałabym :-(ale ja teraz nawet z moimi na spacery nie chodzę, więc nie wsadzę chłopu na głowę trzeciego psa i to wymagającego dużo uwagi :shake:
  10. Cholera :-( No, ale w sumie może dobrze, że teraz a nie tak jak z Fibi, która teraz musi wracać do Brodnicy spod Poznania ...
  11. Jest jakiś telefon do Was? - przekazałabym zaraz Beacie i byłoby szybciej
  12. Super, że masz determinację i nie odpuszczasz :angryy: Gorąco pozdrawiam !
  13. Strasznie mocno trzymam kciuki za Pixie - ona tam umrze w boksie :-(
  14. [quote name='Soema']Spod Poznania do Brodnicy, do Ani.[/quote] Ano tak, dzięki. To nie nasze rejony, niestety ...
  15. Gdzie ona jest i dokąd ma wrócić, bo się pogubiłam.
  16. Ja o Murzynie - nie d się nic z tego tatuażu odczytać? Mam znajome, mają czarne ruskie i świra na punkcie rasy, może z nimi pogadać? Powinny wiedzieć, czy nikt nie szuka ruska po wakacjach...
  17. Fakt - wygląda arystokratycznie na tej kanapie :)
  18. [B]Lilek [/B]-pozwoliłam sobie po prostu przekopiować Twój post na Flatopodobne w potrzebie na fcrkropkaforakropkapl
  19. Dzięki, że przyszłaś i napisałaś o Ammie i jej bracie. Dorzucę wiadomość o nim na forum flatowe. A co stało się z matka psiaków? Dodam, że to namolne lizanie jest cechą chakterystyczną naszej ukochanej rasy. Moja Rivka najbardziej lubi wylizywać wewnątrz pyski starych owczarków niemieckich :roll: No, i pilnuj oka, kochana !!!
  20. Podnoszę biedaczkę. Gdyby był ten DT to myślę, że transport powinien zorganizować ktoś, kogo Łatka zna, ewentualnie ze wsparciem naszym logistycznym. W jej wypadku myślę, że smycz + kocyk byłyby najlepsze - nie wprowadzać jej do auta, tylko włożyć. To samo przy wysiadaniu i wprowadzaniu na nowy teren - to są najbardziej ryzykowne momenty.
  21. Jesem pod wrażeniem determinacji tomaszowianek w pomaganiu psiakom ze schroniska :loveu: A jak wygląda to z kotami?
×
×
  • Create New...