Ja pierniczę :crazyeye::lol::multi:
Dawno temu, mój kolega koczył na główkę do nieznanej wody. Położyli chłopaka do profesora Degi w Poznaniu. Diagnoza była oczywista - do końca życia sprawny wylącznie umysłowo będzie.
Kiedy powrócił do niemal całkowitej sprawności fizycznej, profesor powiedział, że to tak, jakby ziarnko wykiełkowało na betonie !
Zrobił wszystkie stopnie pośrednie i jest profesorem Akademii Rolniczej w Poznaniu, spędził swoje dorosłe życie aktywnie w pełnym tego słowa znaczeniu.
Z Zuzką też tak będzie, żeby tylko Erazm nie zbankrutowała nam po drodze :razz: