Myślałam, że mają bardziej spapraną psychikę.
Być może wystarczy postępowanie, jak ze szczeniakiem - częste wyprowadzanie, nagradzanie za załatwienie się na zewnątrz domu, spokój i miłość.
Musiałby wet ocenić, czy tym młodszym nie trzeba podać uderzeniowej dawki wit D3 ?